Trochę to przykre, że zamykacie forum, lub tworzycie ukryte. Jak znam życie
to prędzej czy później wypalicie się sami bez świeżych tematów.
Zastanawiam się tylko, jak dalece trzeba być zadufanym w sobie, żeby odcinać
się od innych. Przecież każde forum służy wymianie myśli, nowych doświadczeń,
różnych tych przyjemnych i mniej miłych. Również to daje nam rodzicom do
myślenia, że jednak nie jesteśmy odpowiednim partnerem do rozmów z Wami.
Przykre, bo potwierdza się opinia, że stoimy...