Szanowny Panie, w krakowskim MORD nie było żadnej korupcji, z którą
ktokolwiek musiałby sobie radzić. Bajki opowiadane w po to by dodawać sobie
znaczenia bierze Pan za dobra monetę. Proszę wybaczyć, ale uprawia
Pan "naiwne dziennikarstwo". Doradzam kontakt z rzecznikiem prasowym
Marszałka Województwa P. Zdobysławem Milewskim, ponieważ sprawa od dość dawna
jest znana Marszałkowi.