w ciągu 3 lat przeżyłem więcej niż niejeden w ciągu życia - ślub,
rozwód, następny związek z dzieckiem partnerki, alkoholizm, odwyk,
terapia, leczenie psychiatryczne. mam juz dość sam siebie. mam 33
lata a spie...łem juz wszystko co miałem do zrobienia. nie wiem
tak naprawdę czy dalej to wszystko ma sens. Znów piję, wicznei w
pracy jestem narąbany - jest kwestia czasu az mnie wyrąbią. I tak
sobie póki co żyję. Ale mysli samobójcze mam juz non stop - o ile
kiedyś miałem je codzie...