Witam.
Przyjechałam do Alrincham w lutym i do lutego miałam zostać.Jednak sytuacja w
domu hostów mnie przerosła.
-Hostka nie pracuje, wiec cały czas siedzimy razem z dziećmi, ja się nie mogę
wyluzować przy niej bo wciąż mnie ocenia.
-miesiąc temu poznałam tu pewną Czeszkę opowiedziałam jej o mojej "rodzince" a
ona że pisali do niej dwa tygodnie wcześniej ze szukają nowej operki(znała
wiek dzieci, imiona rodziców etc.)
Zatkało mnie ale postanowiłam z hostką porozmawiać, nawet się pop...