Poniżej opisuję historię mojego taty. Proszę przeczytajcie i powiedzcie co o
tym sądzicie. Muszę dodać, że medycyna konwencjonalna postawiła diagnozę:
zwyrodnienie kręgów szyjnych kręgosłupa, homeopatka: diagnoza jak wyżej +
borelioza. Wyniki badań Elisa i Western Blota są ujemne:
Historia mojego taty:
- Od lat dziecięcych zjawisko plątaniny nóg po dłuższym wysiłku fizycznym –
nogi zaczynają same pląsać.
- Od około 30 roku życia bóle stawów kolanowych.
- W latach 1962-1963...