Moja mama była znajomą mamy Seby i mieszkałem u nich z tydzień. To było chyba podczas podróży mamy do Turcji. Późna podstawówka. Później spotkałem go jeszcze ze dwa razy. Sympatyczny chłopak był.
Danych personalnych – nazwiska – przecież nie podam.
Niech spoczywa w pokoju. Dzisiaj się dowiedziałem. Nie znam przyczyny śmierci.
Poszedłem pod blok żeby zobaczyć czy jest klepsydra.
R.I.P.