16.01.07, 20:41
Niestety zmuszony sytuacja otwieram nowy post w tem temacie smile gdyz na moje
posty, zamieszczane w odpowiedzi na jego prymitywno-glupkowate zaczepki,
Viperek nie raczy zareagowac. Zreszta trudno sie dziwic ....

Na dzien dzisiejszy wyglada to tak : Vipcio zamieszcza swoj nieprzemyslany
post, sadzac po skladni i sensie tej "wypowiedzi" pisany pod wplywem chwili i
akkoholu.

W wypocinach swych wymienia moj nick , jako przyklad czegos tam, na poparcie
swej dziwacznych "przemyslen". Probuje kasac ale mu nie wychodzi smile
Pozniej dostaje od mnie kopa i jak maly kundelek ucieka skamlac pod stol (
oczywiscie to w kwestii psa, przenosnia, nigdy w zyciu bym zwierzka nie
kopnal) z podkulonym ogonkiem. I zostaje tam do czasu, gdy wraca by napisac
swoj kolejny maly poscik, bez ladu, skladu, pelen klamstw i zmyslen. Ktore ja
ponownie dziecinnie latwo demaskuje, bo Viperek zapomnial juz co napisal
wczesniej albo pisze np. o Polsce, w ktorej nie byl od wielu lat i wali
nonsensy.
Piesek juz by sie dawno nauczyl, ze to boli i by przestal. A do tego tu nic
nie dociera.

I tak gramy te gre. Viper post. Ja mu kopa. Viper pod stol. Piec dni
przerwy. Az znowu zaszczeka.
Hau, hau smile
Przyklady? Alez prosze bardzo :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=55016615&a=55147710

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=55016615&a=55092977

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=54217022&a=54268755

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=55426002&a=55461025

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=49840270&a=51504143

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=54319835

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka