stankoncin
16.08.13, 16:17
Wakacje. Czas podróży i wędrówek. Zwykły turysta podziwia widoki, przyrodę, architekturę. A szaradzista? Też. No i jeszcze wyłapuje gotowe anagramy, homonimy i rebusy.
Przed wielu laty Sylwek Lipiński, w czasie Rozrywkowego wypadu do Mariana Jaworskiego -patrząc na tablicę z napisem Bielawa -ułożył rebus kołowy Ela wabi.
Kilka lat temu szaradzista z Konstancina jadąc trasą Włocławek-Inowrocław Łabiszyn-Szubin spostrzegł wsie Grzeczna Panna i Rzadka Wola. No i powstał rebus homonimowy: Grzeczna panna- rzadka wola.
Tenże konstancinianin w zamierzchłej przeszłości [ zwanej także ponurymi czasami komuny ] po tradycyjnej poniedziałkowej wizycie w redakcji Szaradzisty i równie tradycyjnej [ a dłuższej] wizycie w Kameralnej zauważył że pobliski neon Kino Skarpa to piękny rebus"mieszany" - konik parska [ pierwsze słowo odczytujemy jako lewoskrętna karuzelówkę a drugie anagramujemy].
No i teraz pytania:
1. Kto zna inne ciekawe przykłady?
2. Jak toto [ nie mylić z Toto-Chylewskim] nazwać? Rebusy drogi? Rebusy gotowe? Rebusy...?