izydor88
13.02.12, 19:37
Kot Albin został uśpiony.Zawiozłam go dziś do weterynarza.Stwierdzono złamanie żuchwy i ciężki stan ogólny.Można było spróbować leczenia,ale co ja mogłam staruszkowi zaoferować?Wyleczyć i puścić wolno?Schronisko jest przeładowane,bez szans na przyjęcie starego i chorego kota.Podjęłam więc decyzję i zapewniłam Albinowi dobrą śmierć i kremację.
I czuję się paskudnie.Ale po śmierci mojego psa też czułam się paskudnie,bo pozwoliłam mu na długie i bolesne umieranie...