„Bożonarodzeniowa gwiazda” zapowiada swoje przybycie

Na tym zdjęciu wykonanym przy pomocy teleskopu Hubble, wyraźnie widoczny jest już warkocz komety Ison
Foto: Reuters
Kometa Ison może być widoczna w grudniu jako „Gwiazda Bożonarodzeniowa“ – jeśli wcześniej Słońce jej nie zniszczy. Już teraz teleskop Hubble pokazuje wyraźnie jej warkocz.
W okresie Bożego Narodzenia zapowiada się szczególny gość na ziemskim niebie. Kometa Ison z lodowatych obrzeży naszego systemu słonecznego leci w kierunku Słońca i od początku grudnia może się ładnie prezentować, odpowiednio do pory roku, upodobni się do „Gwiazdy Bożonarodzeniowej”. Astronomowie mają nadzieję, że tak rzadki gość uchyli rąbka tajemnicy z historii powstania systemu słonecznego i życia na Ziemi, która częściowo jest zamrożona w tej „brudnej kuli śniegowej”.
Jednak wciąż nie jest pewne, jak ta kometa się rozwinie. 28 listopada, Ison przeleci blisko Słońca. Czy podczas tego przelotu się rozleci, wyparuje czy jednak dopiero wyjątkowo rozbłyśnie, to wszystko jest pod znakiem zapytania.
Kometa to niewielkie ciało niebieskie, tzw. „brudna kula śniegowa”. Składa się z zamarzniętych gazów i wody, pyłu i minerałów. W pobliżu Słońca powstaje wokół jadra komety koma i warkocz. Komety powstają najczęściej w zimnych zewnętrznych regionach systemu słonecznego.
Ison minie powierzchnię Słońca w odległości około 1,2 miliona kilometrów, to trochę mniej niż średnica Słońca. Na powierzchni komety zapanuje temperatura 1500 do 2000 stopni Celsjusza, jeśli Ison to przetrzyma, kilka dni później na wschodnim niebie przed wschodem Słońca może rozbłysnąć i być może będzie też widoczna w ciągu dnia. Eksperci ostrzegają jednak przed spoglądaniem w kierunku Słońca, bez zabezpieczenia oczu.