zbyfauch
05.02.10, 08:42
Ponieważ właściwie całe moje życie jest dziełem albo przypadku albo
efektem działania osób trzecich tudzież innych sił zewnętrznych, z
pewnym rozdarciem uczuciowym postrzegam ludzi planujących.
Planujących wszystko, od rozkładu następnego dnia, tygodnia po
dalekosiężne plany życiowe.
Z jednej strony odczuwam podziw, z drugiej lekkie wkurwienie. ;)
A jak to jest z Wami?