Dodaj do ulubionych

Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowania...

26.08.16, 09:52
to nie rozroznia padalca od padliny, psychiatry od psychoterapeuty, dupy od glowy... miazga w dyni i do tego skisla... smile
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 26.08.16, 14:45
      a co? cenzurka wkroczyla? bidulek - nie pozwalaja zaszalec - i slusznie, bo moze sie okazac, ze to jeszcze nie koniec dowodow stalkingu... big_grin
      • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 26.08.16, 16:39
        A ile krzyku, ile wrzasku i halasu, i to po ponad roku od kiedy WIELKIE GOWNO napacykowal... jesli ma sie GOWNO nie argumenty to nalezaloby cicho siedziec i blagac wszystkich Swietych zeby to sie skonczylo jak najnizszymi kosztami - a na to nie wyglada... smile no dalej tak... dalej, jazda... super jak to leci - kilka ladnych kwiatkow zakwitnie 9 grudnia...
      • al-szamanka Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 26.08.16, 21:29
        m.maska napisała:

        > a co? cenzurka wkroczyla? bidulek - nie pozwalaja zaszalec - i slusznie, bo moz
        > e sie okazac, ze to jeszcze nie koniec dowodow stalkingu... big_grin
        >

        Coś pacykarzowi na podwyrku wykreślono? To skąd wiesz co tam było... i że w ogóle było?
        • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 26.08.16, 21:35
          Ha... caly watek mu sprzatneli... tzn. dwa posty - tak czysto tam teraz bedzie, cenzurka... nic to dostalam cynka i screeny - przydadza sie.... w koncu w tym wieku powinien juz kontrolowac co chlapie, co pacykuje i wiedziec jakie sa zasady wspolzycia miedzy ludzmi - on nie jest ponad prawem bo sam siebie nazwal "artysta"...
          • al-szamanka Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 26.08.16, 21:41
            m.maska napisała:

            > Ha... caly watek mu sprzatneli... tzn. dwa posty - tak czysto tam teraz bedzie,
            > cenzurka... nic to dostalam cynka i screeny - przydadza sie.... w koncu w tym
            > wieku powinien juz kontrolowac co chlapie, co pacykuje i wiedziec jakie sa zasa
            > dy wspolzycia miedzy ludzmi - on nie jest ponad prawem bo sam siebie nazwal "ar
            > tysta"...
            >
            >

            No nieeee, cały wątek!!! I kto to zrobił? Kumpela od tłumaczonego na niemiecki listu czy ten starożytny z medalem? big_grin
            • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 27.08.16, 12:21
              Tak sie zastanawiam na ile trzeba byc ograniczonym mentalnie, zeby oglaszac siebie "publika"...
              • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 27.08.16, 12:29
                Publicznie na oczach wszystkich to pani Frejus-Lipowczan oglaszala zbiorke na trotyl dla prezydenta, a poniewaz robila to publicznie to mozna bylo o tym dyskutowac.... procesy cywilne odbywaja sie za zamknietymi drzwiami - no ale dla debila, ktory bierze w tym udzial wszystko co tam zostanie powiedziane jest publiczne, bo on "publika"....
                Tzn. ze informacje w pismach pisanych przez adwokatow w sprawach np. gwaltow na dzieciach, ktore docieraja do strony przeciwnej wg idioty sa publiczne... gdziez tam dobro dziecka, on publika - a ja powiem wprost: on skretynialy starzec... moze zaczytowac w kolejnym pismidle ale w kontekscie... a nie wyrwane pojednycze slowa...
                Powtorze jeszcze raz zeby bylo jasne: to co jest w pismie procesowym podlega tajemnicy procesu - jesli proces bedzie sie odbywal przy otwartych drzwiach to debilu jeden i tak to co bylo w pismie procesowym nie jest publiczne - no ale skoro do tej pory tego nie kapujesz kretynie, to i juz nie skapujesz... mozesz zacytowac w kolejnym pismie caly ten post, przetlumaczyc przez tlumacza przysieglego i wykorzystac jako dowod w sprawie... a poza tym mozesz mi skoczyc.
                • rena-ta49 Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 28.08.16, 08:01
                  m.maska napisała:

                  > Publicznie na oczach wszystkich to pani Frejus-Lipowczan oglaszala zbiorke na t
                  > rotyl dla prezydenta, a poniewaz robila to publicznie to mozna bylo o tym dysku
                  > towac.... procesy cywilne odbywaja sie za zamknietymi drzwiami - no ale dla deb
                  > ila, ktory bierze w tym udzial wszystko co tam zostanie powiedziane jest public
                  > zne, bo on "publika"....
                  > Tzn. ze informacje w pismach pisanych przez adwokatow w sprawach np. gwaltow na
                  > dzieciach, ktore docieraja do strony przeciwnej wg idioty sa publiczne... gdzi
                  > ez tam dobro dziecka, on publika - a ja powiem wprost: on skretynialy starzec..
                  > . moze zaczytowac w kolejnym pismidle ale w kontekscie... a nie wyrwane pojedny
                  > cze slowa...
                  > Powtorze jeszcze raz zeby bylo jasne: to co jest w pismie procesowym podlega ta
                  > jemnicy procesu - jesli proces bedzie sie odbywal przy otwartych drzwiach to de
                  > bilu jeden i tak to co bylo w pismie procesowym nie jest publiczne - no ale sko
                  > ro do tej pory tego nie kapujesz kretynie, to i juz nie skapujesz... mozesz zac
                  > ytowac w kolejnym pismie caly ten post, przetlumaczyc przez tlumacza przysiegle
                  > go i wykorzystac jako dowod w sprawie... a poza tym mozesz mi skoczyc.
                  >

                  I miała niebywałe szczęście,że nikt tego nie zgłosił do prokuratury!
                  • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 28.08.16, 12:00
                    Oj nie, ponoc bylo zgloszenie do prokuratury, ale Renata to byl maj 2015.... to chyba pamietamy jakie prokuratura miala wytyczne - potem zaczelo sie rozwalanie wszystkiego oczywiscie przy przyzwoleniu owczesnej wladzy i przy jej udziale. W czerwcu uchwalili sobie ustawe o TK, ktora dawala im mozliwosc usuniecia prezydenta.... bez zbiorki na trotyl jak to proponowala ta pozal sie Boze dziennikarka.
                    • rena-ta49 Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 28.08.16, 13:07
                      m.maska napisała:

                      > Oj nie, ponoc bylo zgloszenie do prokuratury, ale Renata to byl maj 2015.... to
                      > chyba pamietamy jakie prokuratura miala wytyczne - potem zaczelo sie rozwalani
                      > e wszystkiego oczywiscie przy przyzwoleniu owczesnej wladzy i przy jej udziale.
                      > W czerwcu uchwalili sobie ustawe o TK, ktora dawala im mozliwosc usuniecia pre
                      > zydenta.... bez zbiorki na trotyl jak to proponowala ta pozal sie Boze dziennik
                      > arka.
                      >

                      Masz rację,pewnie po cichutku umorzono,tak jak wiele innych spraw.
                      Wtedy skazywano tylko za batoniki,tudzież za krzesłosmilesmile
                      • m.maska Re: Jesli ktos ma ograniczone mozliwosci pojmowan 28.08.16, 13:59
                        rena-ta49 napisała:

                        >
                        > Masz rację,pewnie po cichutku umorzono,tak jak wiele innych spraw.
                        > Wtedy skazywano tylko za batoniki,tudzież za krzesłosmilesmile

                        tudziez za Komora...
                    • rena-ta49 Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 13:13
                      https://pbs.twimg.com/media/CGRzXnCW0AA8O91.jpg
                      • m.maska Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 13:53
                        O! Renata podeslij mi adres z ktorego to sciagnelas - przyda mi sie to.... bo ta pani wyrywa sie na swiadka - ze niby ja ja gdzies obrazialam a w jej imieniu "msciciel" wypacykowal GOWNO - widac bidna zapomniala, ze sama sobie to zafundowala smile
                        • m.maska Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 13:55
                          Jak na razie ten argument zesmy olali - bo to zaden argument jest, ale przydac sie moze - bo prezentuje ogolny obraz mentalnosci i stosunku do innych ludzi.
                          • a74-7 Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 16:26
                            no ba, slychac bylo przedwczesne jeki odciaganego ryjka pani redaHtor od korytka smile
                            Na temat trotylu mogla by sobie z Gmyziem porozmawiac zanim chlapnela.
                            BTW to jakas rodzina malaRZa?
                            • a74-7 Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 16:27
                              Zapomnialam dodac :" slynnego" malarza ,prawda?
                              • m.maska Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 16:47
                                Beztalencie teraz probuje sie w "literaturze"... no to najpierw powtorka z ortografii, skladni i gramatyki...
                            • m.maska Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 16:49
                              a74-7 napisał:

                              > no ba, slychac bylo przedwczesne jeki odciaganego ryjka pani redaHtor od kory
                              > tka smile
                              > Na temat trotylu mogla by sobie z Gmyziem porozmawiac zanim chlapnela.
                              > BTW to jakas rodzina malaRZa?

                              Ano, oglosil osobiscie, ze synowa...
                              • a74-7 Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 17:54
                                hmmm, well,to wspolczuwam ;-D big_grin
                                Frondzia wtedy ladnie zareagowalasmile
                                www.fronda.pl/a/moze-zrzucimy-sie-na-kaftan-bezpieczenstwa-dla-kolezanki-dziennikarki,51957.html
                                • a74-7 Re: Faktycznie było, zapomniałam:( 28.08.16, 17:55
                                  "Aleksandra Frejus-Lipowczan, była dziennikarka telewizji Polsat i TVN, chciała zabłysnąć komentując wygraną Andrzeja Dudy. I napisała na Facebooku: "Może zrzucimy się na trotyl na nowego prezydenta? "
                                  Frejus-Lipowczan - jak wielu innych dziennikarzy z bożej łaski - to osoba nienawidząca Andrzeja Dudy i wszystkiego co ma posmak normalności. Zdarza się - każdy ma prawo do swoich przekonań, nawet tak głupich.

                                  Ale istnieje pewna granica. I ją przekroczyła była dziennikarka Polsatu. Pisząc, że wygrana Dudy to wstyd dla Polski - jeszcze przejdzie, choć bez argumentacji brzmi to jak wpis gimnazjalisty (nie obrażając tych młodych ludzi). Pani Aleksadra wpadła też na pomysł, by z faktu wygranej Andrzeja Dudy wyemigrować z Polski np. do Norwegii. I to jest dość mądre, zważywszy że wyemigrują tacy ludzie jak Pani Aleksandra.

                                  Natomiast sformułowanie "Może zrzucimy się na trotyl na nowego prezydenta?" - jest już na tyle niesmaczne i niestosowne, że trzeba zareagować. Proponujemy Pani Oli ... kaftan bezpieczeństwa. Gwarantujemy komfort i poczucie bezpieczeństwa."
    • buld-ozer [...] 28.08.16, 19:33
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • m.maska Do Buldozera 28.08.16, 20:46
        Ja Ciebie tutaj ocenzurowalam - niestety nie daje sie zdjac tej cenzury... ale tam Ciebie skasowali a jednoczesnie zmanipulowali (uczciwi ludzie!!!!) post Rudki smile no coz... tego mozna bylo sie spodziewac - ale tak to wygladalo smile

        https://fs5.directupload.net/images/user/160828/lypgawbf.jpg
        • rudka-a Re: Do Buldozera 28.08.16, 20:54
          Owszem..pochwaliłam rymowankę buldożera na forum Podwórko....drzewko wskazuje do czyjego postu sie odniosłam.....więc nie rozumiem dlaczego moja wypowiedz wisi nadal na tamtym forum i sugeruje, że zachwyciłam się bajką Z.? pod takimi wypocinami nie postawiłabym nawet kropki, więc cenzorze bierz nozyczki i tnij mój post, chyba, ze tak bardzo ci zależy na nim, wiec sobie pozostaw....
          • m.maska Re: Do Buldozera 28.08.16, 21:08
            Beztalencie jest tak spragnione pochwal, ze bierze nawet te, ktore przeznaczone sa dla innych...
            • rudka-a Re: Do Buldozera 28.08.16, 21:15
              Szczerze? ta bajeczka, jak i te łobrazecki.....do d.......
              • a74-7 Re: Do Buldozera 28.08.16, 21:32
                Kiedys mnie tam wycinal burek ze wscieklizna wink
                W twoim przypadku nie mogo sie zdecydowac jak bedzie lepiej ;-D
                Najpierw wszystko wycieli ,potem wrocilo ,dyskusja pewnie siem odbyla coby notowania bredzislawa bajarza podciagnac ;-D
              • m.maska Re: Do Buldozera 28.08.16, 21:35
                No coz, wszystko rzecz gustu - za darmo bym nie wziela tych bohomazow... to juz lepiej jakis zgrabny plakat oprawic...
                • a74-7 Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:11
                  to manipulacyjne pytanko
                  Może się dowiemy, co takiego złego zrobiło jej podwyrko?

                  • m.maska Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:16
                    A czy musi robic cos zlego? wystarczy, ze jest jakie jest... no i teraz karlutka poszla dalej, gdyby Rudka miala slaby wzrok, to karlutka na wszelki wypadek wali tlustym drukiem smilesmilesmile
                    • rudka-a Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:24
                      ..ależ Rudka doskonale widzi i..nie ma ochoty na pogawędkę...
                      rozmawiam tylko z tymi, którzy rozumieją to, co sie pisze...
                      a wiedząc mniej wiecej do kogo piszę..dostosowuję tekst do możliwości intelektualnych odbiorcy..
                      zatem bicia piany nie będzie...
                      • a74-7 Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:31
                        Byla foreplay,
                        a teraz orgazmu nie beda mieli,
                        no wiesz,okrutna jestes ;-D
                        • rudka-a Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:34
                          Pewnie, że potrafię być okrutna smile i to bardzo...
                          ale nauczyłam sie tego tutaj...forumując od ponad 9 lat smile
                          bez tego nie przetrwałabym...
                          • rudka-a Re: Do Buldozera 28.08.16, 22:35
                            tutaj*...czyli na forach....****
                      • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 11:14
                        rudka-a napisała:

                        > ..ależ Rudka doskonale widzi i..nie ma ochoty na pogawędkę...
                        > rozmawiam tylko z tymi, którzy rozumieją to, co sie pisze...
                        > a wiedząc mniej wiecej do kogo piszę..dostosowuję tekst do możliwości intelektu
                        > alnych odbiorcy..
                        > zatem bicia piany nie będzie...
                        >

                        Rudka smile
                        A74 ma racje, zes okrutna... nawet karlutka porzucila na chwile swoje kwiotki i przyleciala, bo zwietrzyla okazje na ozywienie forum a tu klapa... i co jej zostalo? ukladac kwiotki do kolejnego kalendarza... moja bratanica wysyla babci co roku kalendarz z fotami dzieciakow - sama go robi juz od lat smilesmilesmile i sie nie chwali "osiagnieciami"...wink
                        Najbardziej godni pozalowania sa ci, ktorzy musza sobie sami reklame robic - bo toz to wstyd, pcha sie to na afisz a nikt nie zauwaza no to zostaje net smile
                        • rudka-a Re: Do Buldozera 29.08.16, 18:30
                          A posłuchu żadnego...bo ani bajkopisarz twórczości nie przeniósł, ani ja nie skorzystałam z propozycji pogawędki.....
                          nie lubię, jak mi cos szumi za uszami....nie tym tonem przede wszystkim....
                          • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 18:42
                            No musze przyznac, ze ta wczorajsza dyskusja bardzo duzo radosci mi sprawila... zostalas potraktowana protekcjonalnym tonem przez dozorczynie i tak mi sie wydaje, powinnas co najmniej byc z tego powodu szczesliwa smilesmilesmile
                            Moze madre to nie bylo ale jak zawsze nadecia mnie smiesza smile
                            • rudka-a Re: Do Buldozera 29.08.16, 20:04
                              No, hyhy..wywołała mnie wręcz do tablicy...tylko zapomniała, kto tak naprawdę przy tej tablicy stoi smile
                              • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:53
                                Nie przejmuj sie, olalas jej polecenia tak jak to zrobil pacykarz... pacykarz zreszta zgodnie olewa polecenia zarowno zalozyciela jak i dozorczyni smile
                    • al-szamanka Re: Do Buldozera 28.08.16, 23:18
                      m.maska napisała:

                      > A czy musi robic cos zlego? wystarczy, ze jest jakie jest... no i teraz karlutk
                      > a poszla dalej, gdyby Rudka miala slaby wzrok, to karlutka na wszelki wypadek w
                      > ali tlustym drukiem smilesmilesmile
                      >

                      Ten tłusty druk, to taka miotła dozorczyni.
                      • a74-7 Re: Do Buldozera 29.08.16, 09:49
                        "Ten tłusty druk, to taka miotła dozorczyni."
                        Swiete slowa ,Al.
                        Dozorczynie dziela sie na te ktore musza wykonywac zawod bo zycie je chwilowo zmusza do ciezkiej pracy, ale sa i te ktore maja "dozorstwo " czy dozorowanie (jak kto woli) we krwi jak k.k. To urodzona dozorczyni ( nie z Warszawy smile
                        • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 10:56
                          A74, ze dozorczyni to juz swego czasu podsumowal Kichonor vel Vidavil - poznal sie z kim mial do czynienia... o jednym wszak biedak nie wiedzial, ze to my pokazalysmy plecy temu towarzychu...

                          https://fs5.directupload.net/images/user/160829/m25nncdc.jpg
                          • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 10:59
                            p.s. aha gdyby uli, ktory sobie ponoc kupil copyright na te bzdety, ktore tam wypisuja, chcial zaprotestowac, poniewaz zrobilam sobie screena, to powiem krotko: moze mi skoczyc... ze swoimi prawami - jesli chcial miec prawa to mogl ukryc forum kiedy byl na to czas a nie obnazac calej nedzy, jaka tam prezentuja smile no i przypomne, ze to na jego forum bylo prezentowane i nadal jest napacykowane GOWNO na ktorym prezentowano nasze twarze na ktore w kazdym kraju kazdy czlowiek o ile swojej twarzy nie sprzedal i nie jest osoba publiczna, czy to politykiem czy to nawet marna dziennikarka - ma prawo. Tak wiec tym wlasnie dal uli osobiscie przyzwolenie na kopiowanie wszystkiego a pisac to on sobie moze jesli dzieki temu urosnie to na zdrowie...
              • al-szamanka Re: Do Buldozera 29.08.16, 08:47
                rudka-a napisała:

                > Szczerze? ta bajeczka, jak i te łobrazecki.....do d.......

                Ach, ach, niech sie pacykarz produkuje, takie wypocinki dużo mówią o jego pokiereszowanej osobowości... chociaż i bez tego wiemy jak jest big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 11:18
                  Pisze jak potrafi... trudno spodziewac sie czegos lepszego... wierszyk Buldozera to mistrzostwo w porownaniu z tymi wypocinami.
                  • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 11:44
                    odnosze wrazenie, ze burek lata za wlasnym ogonem...
                    • al-szamanka Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:43
                      m.maska napisała:

                      > odnosze wrazenie, ze burek lata za wlasnym ogonem...
                      >

                      Dlatego o psach pisze, temat bliski i znajomy.
                      • al-szamanka Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:44
                        Ale poczekajmy, jeszcze tak ze dwa cedeeny, a wściekły ogłosi, ze mają na forum następnego kandydata do nagrody Nobla z literatury big_grinbig_grinbig_grin
                        • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:48
                          no wiesz, glod sukcesu tam jest wszechstronny... aby chocby kalendarz, byle zaistniec... a jesli nie to polezie burek rozniesie te swoje smrody i gdzie nie klikniesz burek... a dlaczego burek? ano bo oznaczyl teren... jak to burek
                          • al-szamanka Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:56
                            m.maska napisała:

                            > no wiesz, glod sukcesu tam jest wszechstronny... aby chocby kalendarz, byle zai
                            > stniec...

                            Oooo, nie pomyślałam, łobrazecki nie sprzedają się, jedyna szansa, aby coś poszło między ludzi to dać takie napaćkane na jakaś aukcję charytatywną (a nuż ktoś zauważy i zapamięta nazwisko), to pozazdrościło karlutce kalendarza i wzięło się dla odmiany za "literaturę" big_grin
                            • m.maska Re: Do Buldozera 29.08.16, 21:57
                              hehehe.... no wybacz poziomu piatej klasy szkoly podstawowej nie osiaga tym belkotem...
                            • m.maska Re: Do Buldozera 30.08.16, 18:08
                              al-szamanka napisała:

                              > m.maska napisała:
                              >
                              > > no wiesz, glod sukcesu tam jest wszechstronny... aby chocby kalendarz, by
                              > le zai
                              > > stniec...
                              >
                              > Oooo, nie pomyślałam, łobrazecki nie sprzedają się, jedyna szansa, aby coś posz
                              > ło między ludzi to dać takie napaćkane na jakaś aukcję charytatywną (a nuż ktoś
                              > zauważy i zapamięta nazwisko), to pozazdrościło karlutce kalendarza i wzięło s
                              > ię dla odmiany za "literaturę" big_grin

                              A literaturka rownie cieniutka jak pacykarstwo... i wokol, czego jego "literatura" krozy? wokol zarcia, nazrec sie... takie wrazenia przywozi ze swoich "wycieczek"... zarcie na Karaibach bylo nie takie, zarcie w Egipcie bylo nie takie - nie powinien odchodzic od wlasnego grilla zeby mogl w kazdej chwili ten beben napelnic tym co mu smakuje... zeby mogl sie do syta zawsze nazrec.... zarcie, zarcie, zarcie i innych sadzi po sobie... sensem zycia nazrec sie i kupic se fure, coby sie mogl pochwalic, ze ma trzy w garazu a czwarta na ulicy chociaz dupa tylko jedna.
                              • al-szamanka Re: Do Buldozera 30.08.16, 23:22
                                m.maska napisała:

                                > A literaturka rownie cieniutka jak pacykarstwo... i wokol, czego jego "literatu
                                > ra" krazy? wokol zarcia
                                , nazrec sie... takie wrazenia przywozi ze swoich "wycie
                                > czek"... zarcie na Karaibach bylo nie takie, zarcie w Egipcie bylo nie takie -
                                > nie powinien odchodzic od wlasnego grilla zeby mogl w kazdej chwili ten beben n
                                > apelnic tym co mu smakuje... zeby mogl sie do syta zawsze nazrec.... zarcie, za
                                > rcie, zarcie i innych sadzi po sobie... sensem zycia nazrec sie i kupic se fure
                                > , coby sie mogl pochwalic, ze ma trzy w garazu a czwarta na ulicy chociaz dupa
                                > tylko jedna.

                                To jest nieszczęście tych, co zamiast głów i brzuchów mają wielkie dynie... ciągle głodni. Taki nigdy nie zrozumie, że można jeść tylko raz dziennie, tak jak my, bo czas na zwiedzanie najważniejszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka