Dodaj do ulubionych

sralino...

25.08.17, 14:09
jaka ty smieszna jestes... ty piszesz o nienawisci? TY?
to brzmi jak groteska, wystarczy poczytac twojego slupka, to z milosci pewnie wypisuje te wszystkie ociekajace gnojowka "piekna slowka"... a ty? z milosci publikowalas "gowno" ? z milosci od lat wylewa twoj slupek wiadrami pomyje, nie tylko na nas ale na kazdego kto mysli inaczej niz on - o ile to co robi mozna nazywac mysleniem... z milosci tez ukradl czyjs utwor i oddal na konkurs za swoj - tak tak, zlodziejstwo to niezwykla zaleta charakteru...
Nie osmieszaj sie bidulko, bo dobrze pamietamy wasze trollowanie jeszcze z tvn-u - nie wyobrazaj sobie, ze napiszesz: jestem aniolem i wszyscy w to uwierza - ludzie sie na tobie i twoim niedorobionym slupku juz dawno poznali - dlatego, ze tak kochacie siedzicie bidoki pod kluczem - mimo, ze jak se sami nie stworzycie nicka, to juz tam nikt dobrowolnie nie wejdzie, w szambie juz tak jest, ze mozna sobie buciki pobrudzic.
Obserwuj wątek
    • rudka-a Re: sralino... 25.08.17, 14:37
      Może nie czyta treści własnego starego i nie widzi, że jak wali w dzwon. Za cugle nie pociągnie, tylko temu na kucyku radzi..nie warto!...bądź ponad to! smile))
      Stary może od debili, matołów, skurwysynów jechać, bezmózgów i innych kolorowych wstawek....
      to jest miłosiedzie, tylko w innym wydaniu smile
      • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 14:53
        jak to mowia na forach: starszemu panu mocno wali w dekiel,
        a coz una sierotka moze z tym zrobic,tylko udawac ze tego nie dostrzegasmile
        Z wdziekiem pensjonarki egzaltuje sie wspanialym narodem tureckimi , udaje, ze nie widzi opluwajacego wlasny kraj i Rzad tego ktory siedzi obok na kanapiesmile
        O ironio, nie plulo by wielebne tak na rzad turecki ;-D big_grin
        • rudka-a Re: sralino... 25.08.17, 14:59
          Gdzieś te frustracje trzeba wywalić, w realu troche głupio pokazać taką wściekłą gębę, to tu se odbezpiecza wentyl hyhy ;p
          • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 15:04
            dowartosciowuje sie ,hehe
            • rudka-a Re: sralino... 25.08.17, 15:06
              ..bo to jest tak...
              swojego pod nosem sie nie widzi, tylko cudze pod lasem wink
    • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 19:21
      wsadzając kij w mrowisko (jak to ja)
      awanturowaliśmy się przez lata. Poznałem Was i poznałem ich. Obie strony potrafią dać do pieca, nie przebierając w słowach i środkach. A mimo to, tu zacząłem zaglądać, prowadząc ryzykowne dyskusje (za które w końcu mnie pewnie kiedyś ktoś wyp.........rosi ...big_grin), a tam nie zajrzę nigdy. Bo jest między Wami różnica zasadnicza. Po Was wiem, czego się spodziewać. Obojętnie, czy złego, czy dobrego - ale wiem. Ich zachowanie okazało się szczytem hipokryzji, pozorów i masek (no) które opadły kiedy tylko okazało się, że ja nie szczekam, nigdy nie szczekałem i szczekał nie będę pod czyjeś dyktando i wzorzec poglądów. Wystarczyło raz wyrazić zdanie, które yntelygencji nie podpasiło i z "przyjaciół" wysypał się stek chamstwa pod moim adresem. I nie tylko pod moim. Nie nic gorszego, niż pozorowanie chama, co mu słoma z butów wystaje - na kulturkę.
      • m.maska Re: sralino... 25.08.17, 20:00
        Widzisz Kur, bo problem polega na tym, ze oni pisza o nienawisci, ktora sami sieja i zarzucaja wlasne przywary innym.
        To, ze masz inne poglady, to Twoje demokratyczne prawo i NIKT, powtarzam NIKT nie ma prawa ani Ciebie ani mnie obrzucac nas za nasze poglady inwektywami - tam inaczej nie potrafia, nakrecaja sie wlasna nienawiscia co mnie osobiscie wylacznie juz smieszy - szeroki wachlarz inwektyw to cale ich argumenty.
        Sp.Klara tez byla po drugiej stronie barykady, co nie przeszkadzalo nam dyskutowac bez wzajemnego obrazania.
        A kiedy sorelina pisze o nienawisci to swiadczy wylacznie o tym, ze w lusterku potrafi sobie wylacznie robic selfie, nie spogladajac w nie.
        • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 20:25
          No bo najtrudniej w lusterku spojrzec sobie w oczy smile
          • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:00
            i ja właśnie nigdy nie miałem z tym problemów.

            a74-7 napisał:

            > No bo najtrudniej w lusterku spojrzec sobie w oczy smile
            • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:07
              https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/f6/37/f0/f637f02dab1cecfb35274eba2fdf18b7--dark-side-eye.jpg
              • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:20
                a dla mnie tam potwora nie ma
        • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:00
          kiedyś mnie wywalałyście. Ale wiem teraz, że byłyście mocno poirytowane sytuacją i goniłyście każdego, kto albo był bliżej tam, albo tak się Wam wydawało. Ale tak jak już napisałem - nikt na tych forach nie darł kotów tak jak my. A mimo to z Wami potrafię się dogadać, nimi zwyczajnie gardzę. A ponieważ zawsze piszę to co myślę - to jest to swoista deklaracja.
          • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:11
            kogucik.2872 napisał:

            > kiedyś mnie wywalałyście. Ale wiem teraz, że byłyście mocno poirytowane sytuacj
            > ą i goniłyście każdego, kto albo był bliżej tam, albo tak się Wam wydawało. Ale
            > tak jak już napisałem - nikt na tych forach nie darł kotów tak jak my. A mimo
            > to z Wami potrafię się dogadać, nimi zwyczajnie gardzę. A ponieważ zawsze piszę
            > to co myślę - to jest to swoista deklaracja.
            >

            My też potrzebowałyśmy trochę czasu, żeby się na nich poznać i wtedy klamka zapadła.
            Teraz też wiemy, jakie podkopy jeszcze na tvnie wyczyniał wielebny i nie mówię tu o historii sonieczki. Towarzystwo się dobrało jak rzadko.
            • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:14
              szczerze mówiąc, to najpierw był szok kulturowy po dyskusji tak - stek wyzwisk i impertynencji bo...............miałem inne zdanie. I to nawet nie tak skrajnie inne jak tu. Ale sprawę przesądziło poznanie bajki o ebolance.
              • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:18
                Klara próbowała na wszelkie sposoby zainteresować mnie tym oszustwem. Goniłem jak psa. Nie chciałem słuchać. Nie obchodziło mnie to. Zmieniło się, kiedy okazało się, że jest już za późno. I tego jednego żałuję. Że zrobiłem to za późno.
                • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:30
                  kogucik.2872 napisał:

                  > Klara próbowała na wszelkie sposoby zainteresować mnie tym oszustwem. Goniłem j
                  > ak psa. Nie chciałem słuchać. Nie obchodziło mnie to. Zmieniło się, kiedy okaza
                  > ło się, że jest już za późno. I tego jednego żałuję. Że zrobiłem to za późno.
                  >

                  Tego możesz naprawdę żałować.
                  Pomagałyśmy Klarze na wszelkie sposoby, czasami wydawało się, że przetrawiła, ale niestety, kolec siedział zbyt głęboko, a wiadomość od "nieżyjącego" Marko zrobiła swoje.
                  • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:39
                    każdy popełnia błędy. Ja umiem również żyć z ich konsekwencjami.
                    • rudka-a Re: sralino... 25.08.17, 21:46
                      Każdy, ale nie każdy potrafi się do nich przyznać..
                      że się tak wbiję między wódkę, a zakąskę...
      • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 20:03
        kogucik.2872 napisał:

        > Poznałem Was i poznałem ich. Obie strony potraf
        > ią dać do pieca, nie przebierając w słowach i środkach.


        Hola, hola, Kogucie, jeżeli mi pokażesz kiedy to ja nie przebierałam w słowach, to dam Ci piątkę big_grin
        • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 20:56
          a na co mi Twoja piątka ? big_grin
          • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:06
            Noooo, jak wolisz dwójkę, to PAC PAC big_grin
            • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:07
              byle nie po ryju !! mam wrażliwą cerę big_grin
              • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:13
                kogucik.2872 napisał:

                > byle nie po ryju !! mam wrażliwą cerę big_grin


                A co Ty, dzik?! O dziobie myślałam big_grin
                • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:16
                  dziobek też mam wrażliwy big_grin
                  • m.maska Re: sralino... 25.08.17, 21:20
                    To grzebyczek Ci sie poczochra...
                    • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:23
                      no jasne ! a potem kto go ułoży ?? big_grin
                      • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:31
                        kogucik.2872 napisał:

                        > no jasne ! a potem kto go ułoży ?? big_grin
                        >

                        jakaś zaprzyjaźniona kura wink
                        • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:39
                          wszystkie kury są wredne ! big_grin
                          • al-szamanka Re: sralino... 25.08.17, 21:48
                            kogucik.2872 napisał:

                            > wszystkie kury są wredne ! big_grin

                            Też bym była wredna, gdybym ciągle musiała znosić jajka.
                            • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 21:58
                              a od czego kompromisy ? big_grin
                      • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:11
                        no jasne ! a potem kto go ułoży ?? big_grin
                        sam wstanie jak trzebabig_grin
                        • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:20
                          w moim wieku ?? big_grin

                          a74-7 napisał:

                          > no jasne ! a potem kto go ułoży ?? big_grin
                          > sam wstanie jak trzebabig_grin
                          • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:31
                            w moim wieku ?? big_grin
                            Stary czlowiek i morze przerabiales ?smile
                            • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:32
                              na to jeszcze za wcześnie !! big_grin
      • m.maska Re: sralino... 25.08.17, 22:43
        kogucik.2872 napisał:

        > wsadzając kij w mrowisko (jak to ja)
        > awanturowaliśmy się przez lata. Poznałem Was i poznałem ich. Obie strony potraf
        > ią dać do pieca, nie przebierając w słowach i środkach. A mimo to, tu zacząłem
        > zaglądać, prowadząc ryzykowne dyskusje (za które w końcu mnie pewnie kiedyś kto
        > ś wyp.........rosi ...big_grin), a tam nie zajrzę nigdy. Bo jest między Wami różnica
        > zasadnicza. Po Was wiem, czego się spodziewać. Obojętnie, czy złego, czy dobreg
        > o - ale wiem. Ich zachowanie okazało się szczytem hipokryzji, pozorów i masek (
        > no) które opadły kiedy tylko okazało się, że ja nie szczekam, nigdy nie szczeka
        > łem i szczekał nie będę pod czyjeś dyktando i wzorzec poglądów. Wystarczyło raz
        > wyrazić zdanie, które yntelygencji nie podpasiło i z "przyjaciół" wysypał się
        > stek chamstwa pod moim adresem. I nie tylko pod moim. Nie nic gorszego, niż poz
        > orowanie chama, co mu słoma z butów wystaje - na kulturkę.
        >
        No wiesz, jak sie domyslam to wiekszosc, ale moge mowic za siebie: nie jestem na forum zeby sie dowartosciowac, nie zbieram na potege znajomych na FB czy na NK - wrecz odwrotnie, jak ktos zglosi chec znajomosci a nie znam osobiscie - to nie przyjmuje, nie mam ciagot kolekcjonerskich i bawi mnie jak widze takie profile wow 4tys. znajomych, ale juz liczba 300 z okladem tyz jest smieszna - nie moja bajka.
        Wystarczy poczytac niektore nicki i juz widac, ze niektorzy sa na forum zeby sie dowartosciowac, a kiedy to sie nie udaje to sie bardzo zloszcza - dlatego jesli odstajesz swoimi opiniami od nich to... przestajesz nalezec do "swoich" - nic to, ze za miesiac oni zmienia zdanie, tam jest obowiazek rownac do malego... maly jest tak spragniony akceptacji, uznania i nagrod, ze gotow byl nawett buchnac cudzy tekst i oddac za swoj, byle moc sie pochwalic: wygralem - nic to, ze to nie jego zasluga - parcie na szklo i do watpliwogo sukcesu, bo nie wlasnego, jest silniejsze - nawet odrobiny wstydu - jak zlodziej zlapany za reke, wscieklosc tylko, bo zostal zlapany.
        Mozna wspolczuc wylacznie...
        • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:52
          zawsze byłem drużynowym. To na mój rozkaz szeregi równały big_grin
          • rudka-a Re: sralino... 25.08.17, 23:01
            Masko....co to znaczy "należeć" do swoich...przynależność forumowa?
            A kto nie równa, to ma przerąbane...no, tak.....to taka przypadłość TWA
            ale swoje zdanie trzeba mieć...bez względu na konsekwencje...
            • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 00:31
              rudka-a napisała:

              > Masko....co to znaczy "należeć" do swoich...przynależność forumowa?
              > A kto nie równa, to ma przerąbane...no, tak.....to taka przypadłość TWA
              > ale swoje zdanie trzeba mieć...bez względu na konsekwencje...
              >
              >

              No podwyrkiem maja wszyscy jednakowe... nawet jesli kiedys jezdzili po sobie rowno wyzywajac sie od obszczymurkow, kabotynow, chamow z Berdyczowa czy bydla - to teraz przynaleza do jednego TWA, jak to menele, naprali sie po pyskach a potem razem wypili flaszke i ulozyli sie razem w szambie do snu, absolutnie nie obawiajac sie, ze jeden drugiego moze we snie zadzgac, przeciez to takie same bydlo(za kabotynem), wiec sadza innych wedlug siebie.
              • rudka-a Re: sralino... 26.08.17, 00:53
                Można sie z grupą zintegrować, przyklaskiwać, popierać...
                ale trzeba mieć też swoje zdanie. Tych przygłupów nie biorę pod uwagę, bo to niereformowalne jest, jak się rozbawią, to jak młode szczeniaki...do upadłego krzywde robią..sobie. Patataj myśli, że jak po raz setny wyrzyga swoje mądrości, albo poklaszcze BRAWO, BRAWO ze swoją kfiotkowa kumpelą, to go tam kochają big_grin
                Juz raz w ramach protestu opuscił na chwile spelunę, nikt nie zapłakał....smile)
                • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 01:00
                  rudka-a napisała:

                  > Można sie z grupą zintegrować, przyklaskiwać, popierać...
                  > ale trzeba mieć też swoje zdanie. Tych przygłupów nie biorę pod uwagę, bo to ni
                  > ereformowalne jest, jak się rozbawią, to jak młode szczeniaki...do upadłego krz
                  > ywde robią..sobie. Patataj myśli, że jak po raz setny wyrzyga swoje mądrości, a
                  > lbo poklaszcze BRAWO, BRAWO ze swoją kfiotkowa kumpelą, to go tam kochają big_grin
                  > Juz raz w ramach protestu opuscił na chwile spelunę, nikt nie zapłakał....smile)
                  >
                  >

                  Przede wszystkim trzeba miec honor - ale najpierw musieliby poznac znaczenie tego slowa...

                  Hehehe pewnie dostal gumke na otarcie lez... myszke wink
                  • rudka-a Re: sralino... 26.08.17, 01:17
                    A po co mu gumka? ma tam swojego aniołka, który czuwa nad nim i doradza niczym adwokat smile
              • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 11:10
                a powinnyście się ugiąć przed ogromem zasług, sukcesów i wiedzy nieogarnionej. Ja żem wczoraj cytował opracowania badacza Koranu i kultury wschodu, a wielce oświecony od razu rozpoznał że ów wiekowy profesor nazwiska arabsko angielskiego to błazen big_grin Mnie poraziła potęga wiary w siebie, ta mądrość wyssana z mlekiem oślicy na którymś z wojaży sponsorowanych (za który to wojaż można było wykarmić 687 koma 4 dziecka z mema.), ta charyzma, elokwencja, refleks błyskawiczny, riposta celna jak dzida Pigmeja. big_grin
                • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 11:34
                  kogucik.2872 napisał:

                  > a powinnyście się ugiąć przed ogromem zasług, sukcesów i wiedzy nieogarnionej.
                  > Ja żem wczoraj cytował opracowania badacza Koranu i kultury wschodu, a wielce o
                  > świecony od razu rozpoznał że ów wiekowy profesor nazwiska arabsko angielskiego
                  > to błazen big_grin Mnie poraziła potęga wiary w siebie, ta mądrość wyssana z mlekiem
                  > oślicy na którymś z wojaży sponsorowanych (za który to wojaż można było wykarm
                  > ić 687 koma 4 dziecka z mema.), ta charyzma, elokwencja, refleks błyskawiczny,
                  > riposta celna jak dzida Pigmeja. big_grin
                  >

                  A skoro nalezy olewac i nie ma o czym pisac to wylewa tony glupot na ekran w samozachwycie nad wena, ktorej na konkursik zabraklo i dlatego poszedl krasc od innych.
                  Moze chcialby dowodow, w kazdej chwili sluze linkiem big_grin
                  • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 11:51
                    a ja pomogę uzupełnić wiedzę.
                    Widać profesorek "czytał Koran" dokładniej i dyskutował z mądrzejszymi.


                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/H9zYOR4jsPaS4BljNB.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/EbFBsMT6QRqEkUeabB.jpg
                    • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 12:07
                      kogucik.2872 napisał:

                      > a ja pomogę uzupełnić wiedzę.
                      > Widać profesorek "czytał Koran" dokładniej i dyskutował z mądrzejszymi.
                      >
                      >
                      > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/H9zYOR4jsPaS4BljNB.jpg
                      > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/EbFBsMT6QRqEkUeabB.jpg
                      >
                      >

                      hehehe... i co chcesz przez to udowodnic wszystkowiedzacemu, skoro umiescil Lublin na Podkarpaciu a Florencje nad Adyga? un ma moc przenoszenia gor nawet... we Florencji umiescil swego czasu Monte Vecchio az swiat matrixa zamarl z podziwu...
                      • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 12:25
                        teraz bronię honoru profesora, z którego to opracowań korzystałem. Toż nie trzeba latami studiować księgi i dyskutować. Takich wersów jest mnóstwo big_grin po prostu śmieszy mnie ten ton mentorski i poza wszystkowiedzącej. Ja nigdy nie napisałem, że sam opracowałem teksty. Za mały jestem na to, żeby porywać się na studia ksiąg, których zresztą do końca nie rozumiem, tak jak większość. Dlatego korzystam z wiedzy tych, co poświęcili lata swojego życia na badania. Więc chyba coś tam wiedzą w temacie big_grin

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/yBNKpYZmzQpVH01w9B.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/sc/lkms/hg1DnfvxoWc89kT8PB.jpg
                  • rudka-a Re: sralino... 26.08.17, 12:02
                    Jaki to musiał być obciach w środowisku zawodowym, gdy poszła fama o 'sukcesie'. Zerżnąć czyjś tekst i podpisać własnym nazwiskiem, tak może tylko zrobić człowiek 'udacznik', kombinator, złodziej, bez ambicji i honoru. I relegowali z listy zwyciezców, to jest dopiero szajs i wstyd. Życiowe nieudaczniki NIGDY by tego nie zrobiły. Mają inną receptę na sukces. I toto śmie krzyczeć o manierach i etykiecie.
                    • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 12:08
                      rudka-a napisała:

                      > Jaki to musiał być obciach w środowisku zawodowym, gdy poszła fama o 'sukcesie'
                      > . Zerżnąć czyjś tekst i podpisać własnym nazwiskiem, tak może tylko zrobić czło
                      > wiek 'udacznik', kombinator, złodziej, bez ambicji i honoru. I relegowali z lis
                      > ty zwyciezców, to jest dopiero szajs i wstyd. Życiowe nieudaczniki NIGDY by teg
                      > o nie zrobiły. Mają inną receptę na sukces. I toto śmie krzyczeć o manierach i
                      > etykiecie.
                      >
                      >

                      No wiesz parcie na "sukces" bylo tak wielkie, ze sobie cudzy sukces chcial przywlaszczyc...
                      • rudka-a Re: sralino... 26.08.17, 12:25
                        O tym 'sukcesie' ani słowa. Temat nie istnieje. Pozamiatane i cisza. Ci, którzy bili brawo i składali gratulki też ani mru mru. Pojawia się temat ebolanki, to.......ksiązki czytają, wszyscy zajęci. Trzeba strzelic kopytami, bo ciąg dalszy mitu jest po śmierci.
                        • al-szamanka Re: sralino... 26.08.17, 12:42
                          rudka-a napisała:

                          > O tym 'sukcesie' ani słowa. Temat nie istnieje. Pozamiatane i cisza. Ci, którzy
                          > bili brawo i składali gratulki też ani mru mru.
                          Pojawia się temat ebolanki, to
                          > .......ksiązki czytają, wszyscy zajęci. Trzeba strzelic kopytami, bo ciąg dalsz
                          > y mitu jest po śmierci.

                          A co mają mru mru, przecież nie będą swojemu, co się tak przykłada do ciągnięcia forum, przypominać o jakimś tam plagiacie.
                          • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 12:57
                            ale korzystanie z opracowań dzida Pigmeja nazwała plagiatem big_grin Trza było wybrnąć jakoś big_grin
                            a propos faraona. Księgi pisane są z pozycji Boga - zarówno Koran jak i Biblia. Tak więc to Allah mówi o wojsku faraona i uratowaniu Izraelitów. A Allah jest chyba częścią Islamu. No chyba że znowu czegoś nie wiem big_grin
                            • al-szamanka Re: sralino... 26.08.17, 13:25
                              kogucik.2872 napisał:

                              > ale korzystanie z opracowań dzida Pigmeja nazwała plagiatem big_grin Trza było wybrną
                              > ć jakoś big_grin
                              > a propos faraona. Księgi pisane są z pozycji Boga - zarówno Koran jak i Biblia.
                              > Tak więc to Allah mówi o wojsku faraona i uratowaniu Izraelitów. A Allah jest
                              > chyba częścią Islamu. No chyba że znowu czegoś nie wiem big_grin

                              Takie ma mądre rozumienie.
                              No i twierdzi, że szkoda mu pisania na nasz temat analiz, a jednocześnie wypisuje jakieś bzdury na trzy ekrany.
                              • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 14:15
                                widać sukcesy niezliczone, mądrość nieprzebrana, pozycja spełniona - dalej satysfakcji z życia nie dają i stara się z sił wszystkich dowartościować big_grin
                                • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 22:06
                                  kogucik.2872 napisał:

                                  > widać sukcesy niezliczone, mądrość nieprzebrana, pozycja spełniona - dalej saty
                                  > sfakcji z życia nie dają i stara się z sił wszystkich dowartościować big_grin
                                  >

                                  No dobra - a ktos poza podwyrkiem i moze dwoma, trzema forumami slyszal o tej "niezwyklej" istocie? bo to taka ciut malutka ta "slawa" - powiedzialabym niszowa big_grin
                                  • kogucik.2872 Re: sralino... 26.08.17, 22:29
                                    nosz przesz cały świat słyszał !! wybitny współpracownik Religi, wielokrotnie nagradzany, światowej sławy literat, poeta, twórca, społecznik, misjonarz, pasterz owieczek, altruista. autor projektu zamiany współczesnej służby zdrowia na sieć lazaretów z datków. Ech.............długo by jeszcze wymieniać. Wy się po prostu nie znacie na diamentach.


                                    ....big_grin
                                    • a74-7 Re: sralino... 26.08.17, 22:48
                                      "wybitny współpracownik Religi,"
                                      Podnozek?
                                      • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 02:51
                                        taaa... i propagator uzdrawiajacych materacy, cudotworczych wkladek do butow, ze o "rencach ktore leczom" nie wspomne.
                                        • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 10:35
                                          ... i wspierający innych znachorów, którzy rencami leczą Downa... i jakiż CUD - cofa się translokacja chromosomowa, skośne oczy, pojedyncza bruzda na dłoni staje się nagle podwójna! Itd. Jakże to normalne i zwyczajne dla specjalisty.
                          • rudka-a Re: sralino... 26.08.17, 13:00
                            FORUM big_grin
                            widocznie znam inna definicję pojęcia - forum smile
                            z dawnej świetności nie ma śladu...
                            to twór, który jeszcze 'żyje' dzięki produkowaniu linków, wstawianiu obrazków big_grin
                            śmietnik dwóch przychlastów, którzy sami se piszą, sami se odpowiadają smile))
                            • m.maska Re: sralino... 26.08.17, 13:07
                              rudka-a napisała:

                              > FORUM big_grin
                              > widocznie znam inna definicję pojęcia - forum smile
                              > z dawnej świetności nie ma śladu...
                              > to twór, który jeszcze 'żyje' dzięki produkowaniu linków, wstawianiu obrazków :
                              > D
                              > śmietnik dwóch przychlastów, którzy sami se piszą, sami se odpowiadają smile))
                              >
                              >
                              >

                              big_grin
    • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:24
      zrobilam jogging po forach przed spaniem , szlochy slysze spod wyra ,podeslijcie im rolke recycled sraj tasmy na otarcie lez...
      encrypted-tbn3.gstatic.com/shopping?q=tbn:ANd9GcSNwkbxa8D0c63-k31Ajt_hVaLCWoD2wtzuCV9Eb7-JU0i6jkQrRFCNAyroGiKEna4YEKTdlV4&usqp=CAE" border="0" alt="https://encrypted-tbn3.gstatic.com/shopping?q=tbn:ANd9GcSNwkbxa8D0c63-k31Ajt_hVaLCWoD2wtzuCV9Eb7-JU0i6jkQrRFCNAyroGiKEna4YEKTdlV4&usqp=CAE">https://encrypted-tbn3.gstatic.com/shopping?q=tbn:ANd9GcSNwkbxa8D0c63-k31Ajt_hVaLCWoD2wtzuCV9Eb7-JU0i6jkQrRFCNAyroGiKEna4YEKTdlV4&usqp=CAE
      • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:36
        szczególnie płacz o gówniany obrazek mnie poruszył. No wrażliwy jestem. Ale Picassa też za życia nikt nie doceniał. Ja go nie lubię bo nie trawię abstrakcji. Obrazki zaś rzeczonego genszafciarza nie umywają się nawet do jelenia na rykowisku. Widać brak odporności na krytykę i to, o czym już pisałem - zakaz własnego zdania. Taki modelowy PRL - ma się podobać i już. A jak nie - Sybir ! big_grin
        • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:45
          Wiesz ,teraz "malarstwo " dobiera sie do koloru scian ;-Dbig_grin,
          ;-D
          Btw,ogladalam na jakims FB kiedys zdjecia z jakiegos wernisazu w Lodzi u takiego pana w czapeczce.
          Koneserzy - normalnie kolejne Dziady mozna pisac pedzlem ..big_grin big_grin big_grin
          Ale"jajako "pani z Tesco mao siem znam wink
          • a74-7 Re: sralino... 25.08.17, 22:48
            Na pejsbuku u Mnimca zdaje to bylo....
          • kogucik.2872 Re: sralino... 25.08.17, 22:54
            u mnie malarstwo użytkowe kończy się na równym wymalowaniu ścian i sufitu big_grin płacę, kiedy uznam, że jest równo big_grin
            • m.maska Re: sralino... 25.08.17, 23:03
              kogucik.2872 napisał:

              > u mnie malarstwo użytkowe kończy się na równym wymalowaniu ścian i sufitu big_grin
              > acę, kiedy uznam, że jest równo big_grin
              >

              ...ale najpierw musza byc rowno gładzie polozone - a to tez sztuka big_grin
    • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 00:56
      Tak sralino a ja sie zastanawiam skad sie bierze tyle nienawisci w postach twojego skarlalego slupka... no skad? i o co? o to, ze zeby odniesc ten wielki "sukces" musial sie posunac do tak niskich czynow, jak kradziez cudzego - nie potrafilas go ostrzec, ze kradziez to rzecz haniebna, czy oboje liczyliscie na to, ze a moze sie uda i bedzie mozna pokazywac dyplomy i obnosic sie z sukcesem, nic to, ze cudzym, nic to, ze kradzionym - medal za cwaniactwo? no skad tyle tej nienawisci, ktora ocieka kazdy jego post... czy ty taki stek slownictwa rynsztokowego masz w domu na co dzien, ze juz tego nie zauwazasz? no to wspolczuje...
      • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 03:00
        A tak a propos sorelino, ja nawet wierze, ze moje opisy, MOICH/NASZYCH podrozy twojego slupka nie interesuja - jak kto jezdzi na "objazdowki" ma zupelnie inne zainteresowania - przyjmuje to co jest przeznaczone dla mas... mnie naprawde jest skrajnie obojetne czy wam sie to podoba... hehehe czas wolny, indywidualne zwiedzanie - i dlatego bedac po drugiej stronie Porto zdecydowaliscie jednoglosnie: nie, Porto nas nie interesuje, co tam katedra, co tam gielda czy zloty kosciol - my spedzimy czas wolny na barce i w winiarni naprzeciwko Porto - nie rozsmieszajcie nas - i wciaz te same kapelusiki na zdjeciach - toz to widac nawet kto z waszego autobusu wysiadl... a czas wolny trzeba jeszcze umiec sobie zorganizowac, widac, ze kiepsko wam to idzie... cmoknac rusztowanie katedry w Sevilli albo minac Lwia Brame, kiedy nie ma tam juz ani jednego ludzika co oznacza, ze Alcazar byl juz zamkniety... bo tam niestety kolejki do kasy stoja caly czas w godzinach otwarcia rzecz jasna.
        • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 11:18
          ... a to kartoniki tez nosza ci przewodnicy? nie bede sie spierac - nie interesuja mnie spedy, czasami jak wejdzie gromada w droge to sie ucieka - ci ktorzy na takie "objazdowki" dla mas jezdza wiedza oczywiscie lepiej... widzialam jeszcze parasolki...
          Kiedy siedzialysmy przy zimnych napojach w Belém mijala nas taka polska wycieczka - skad wiem? bo przewodnik niosl calkiem pokaznych rozmiarow polska flage... a jeszcze wielu z nich mialo na szyi jakies takie smieszne chusteczki... z daleka widac bylo "przynaleznosc" do grupy...

          https://fs5.directupload.net/images/user/170827/iqcjai52.jpg
          • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 11:22
            Jak stare harcerzyki big_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 11:25
              A tak, kartoniki na długich prętach, widziałam big_grin
              Czasami zamiast kartoników przywiązane są do tych prętów kokardki albo parę wstążek.
              • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 11:28
                Szli tacy umęczeni, zgrzani, bez możliwości przycupnięcia, bo ta z flagą popędzała, a my, niezorganizowane, miałyśmy czas, aby przysiąść sobie w kawiarni i popijać chłodne napoje.
                • al-szamanka a propos, sorelciu 27.08.17, 11:35
                  poszłaś na romanistykę, a by złapać męża?
                  Właśnie po to wg waszej zerOwej ynteligencji "panienki" idą na studia.
                  No proszę, przyznaj się.
                  • m.maska Re: a propos, sorelciu 27.08.17, 12:32
                    al-szamanka napisała:

                    > poszłaś na romanistykę, a by złapać męża?
                    > Właśnie po to wg waszej zerOwej ynteligencji "panienki" idą na studia.
                    > No proszę, przyznaj się.
                    >
                    >

                    Oj tam, oj tam - widac w jakim towarzychu sie obracali... smile zmachal bachora i spieprzyl albo kobieta jak zobaczyla kto zacz pogonila w cholere, zauwaz, ze tam sami "tatusiowie", ktorzy swoich dzieci nie wychowali...
                    • al-szamanka Re: a propos, sorelciu 27.08.17, 12:59
                      m.maska napisała:

                      > al-szamanka napisała:
                      >
                      > > poszłaś na romanistykę, a by złapać męża?
                      > > Właśnie po to wg waszej zerOwej ynteligencji "panienki" idą na studia.
                      > > No proszę, przyznaj się.
                      > >
                      > >
                      >
                      > Oj tam, oj tam - widac w jakim towarzychu sie obracali... smile zmachal bachora i
                      > spieprzyl albo kobieta jak zobaczyla kto zacz pogonila w cholere, zauwaz, ze ta
                      > m sami "tatusiowie", ktorzy swoich dzieci nie wychowali...


                      To zatrważające!
                • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 20:22
                  al-szamanka napisała:

                  > Szli tacy umęczeni, zgrzani, bez możliwości przycupnięcia, bo ta z flagą popędz
                  > ała, a my, niezorganizowane, miałyśmy czas, aby przysiąść sobie w kawiarni i po
                  > pijać chłodne napoje.
                  >
                  >
                  Oj, oczywiscie, ze chlodne napoje tez moga se kupic - w autobusie, przeciez nikt nie bedzie na nich czekal jesli jest kolejka w kafejce... a w autobusie sa prosze bardzo zimne napoje za odpowiednia oplata - kazdy musi zarobic - ze wybor niewielki? no taki jak to w autobusie, jak jezdze do Polski to tam tez maja jakis zapas napojow, o! nawet serwuja goraca kawe albo herbate wg zyczenia smile - gratis smile
              • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 11:53
                al-szamanka napisała:

                > A tak, kartoniki na długich prętach, widziałam big_grin
                > Czasami zamiast kartoników przywiązane są do tych prętów kokardki albo parę wst
                > ążek.
                >
                >

                widzialam jeszcze parasolki...
            • kogucik.2872 Re: sralino... 27.08.17, 11:50
              tylko się harcerzyków nie czepiaj suspicious

              big_grin
              • m.maska Re: sralino... 27.08.17, 11:55
                kogucik.2872 napisał:

                > tylko się harcerzyków nie czepiaj suspicious
                >
                > big_grin
                >

                no ale to takie podstarzale juz... z zapedami do harcerzykow...
              • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 12:09
                kogucik.2872 napisał:

                > tylko się harcerzyków nie czepiaj suspicious
                >
                > big_grin

                Przecie harcerzyk to nie harcerz.
                • rudka-a Re: sralino... 27.08.17, 15:01
                  Dopatrywałabym się tu wielu znaczeń....
                • kogucik.2872 Re: sralino... 27.08.17, 22:28
                  no niech Ci będzie tą razą big_grin

                  al-szamanka napisała:
                  > Przecie harcerzyk to nie harcerz.
    • a74-7 Re: sralino... 27.08.17, 21:58
      wyjechali,papa,
      myslalam ze bedzie kilka dni spokoju,ale owsik musi sie wiercic...sad
      • al-szamanka Re: sralino... 27.08.17, 22:09
        a74-7 napisał:

        > wyjechali,papa,
        > myslalam ze bedzie kilka dni spokoju,ale owsik musi sie wiercic...sad

        To z tego, że ładuje się tym w czym siedzi.
        • kogucik.2872 Re: sralino... 27.08.17, 22:21
          ja się dołączę, jak ćwoki wrócą.
      • kogucik.2872 Re: sralino... 27.08.17, 22:26
        popatrz na to inaczej. Taki owsik nie ma do kogo ryja otworzyć. Więc się spełnia w zaje................fajnym towarzystwie. Jest jak pijawka. Czepi się każdego, kto chce z nim gadać. Przeszedł kilka etapów, ale wywalany zewsząd - osiadł w najbliższym sobie środowisku. Najcierpliwszy byłem w sumie ja. Baaardzo rzadko banuję i trzeba nazbierać mnóstwo "zasług" żeby wreszcie osiągnąć u mnie dożywotni brak wstępu. Tak więc zbanowałem swołocz jako jeden z ostatnich. Nawet nie osobiście. Współczuć należy. Wszak katolik litościwy z natury.
        • al-szamanka Re: sralino... 28.08.17, 06:31
          kogucik.2872 napisał:

          > popatrz na to inaczej. Taki owsik nie ma do kogo ryja otworzyć. Więc się spełni
          > a w zaje................fajnym towarzystwie. Jest jak pijawka. Czepi się każdeg
          > o, kto chce z nim gadać. Przeszedł kilka etapów, ale wywalany zewsząd - osiadł
          > w najbliższym sobie środowisku. Najcierpliwszy byłem w sumie ja. Baaardzo rzadk
          > o banuję i trzeba nazbierać mnóstwo "zasług" żeby wreszcie osiągnąć u mnie doży
          > wotni brak wstępu. Tak więc zbanowałem swołocz jako jeden z ostatnich. Nawet ni
          > e osobiście. Współczuć należy. Wszak katolik litościwy z natury.

          A to fakt, zawsze miałam wrażenie, że traktujesz go jak tkankę pod mikroskopem w laboratorium, powoli sprawdzając, czy już z każdej strony zgniła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka