Dodaj do ulubionych

karlutko...

04.11.17, 22:24
jestem przekonana, ze za model posluzyla ta sylwetka po prawej... tak jakby dokladnie odwzorowane - czyli nogi hipopotama sraliny, a raciczki to pewnie twoje osobiste...
Majac celulit na dekolcie i powykrecane kopyta na twoim miejscu siedzialabym cicho... bo do gwiazdy to ci bardzo daleko..
Po prawej - "zgrabna sylwetka" sraliny... a te "hipopotamie kolana" to widoczne po lewej? no pytanie za piec punktow, konkursowe, po ktorej stronie widoczny jest hipopotam?

https://fs5.directupload.net/images/user/160807/zqmt8fgc.jpg
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: karlutko... 04.11.17, 22:30
      Jedno powiem, te po prawej pobudzają wyobraźnię najcięższego kalibru big_grin
    • rudka-a Re: karlutko... 04.11.17, 22:34
      Nie będzie siedzieć cicho, bo toto gra pierwsze skrzypce w tej orkiestrze...
      na zasadzie....domaluj sygnecik, kapelusik, biały bucik...
      z lupą oglada te zdjecia? pstrykanie kwiotków juz sie znudziło?
      teraz, jako doradca robi...tez pozycji krecika...
      byle ten wasz burdel się kręcił...
      • al-szamanka Re: karlutko... 04.11.17, 22:42
        Zadziwiające jak toto skwapliwie i szczegółowo ogląda relacje z kalejdoskopowych wojaży.
        • m.maska Re: karlutko... 04.11.17, 23:02
          al-szamanka napisała:

          > Zadziwiające jak toto skwapliwie i szczegółowo ogląda relacje z kalejdoskopowyc
          > h wojaży.
          >
          >

          Prawda?
      • m.maska Re: karlutko... 04.11.17, 22:42
        No wiesz, juz kilka tygodni temu wkleila powiekszenie z wycietego z mojego kolazu fragmentu -to dowodzi jednego tylko, jak bardzo dokladnie oglada relacje z naszych podrozy... tak tak karlutko, to bylo w metrze - AL ogladala nasze bileciki... podroze ksztalca, ale tylko tych ktorzy podrozuja smile
        • a74-7 Re: karlutko... 04.11.17, 22:59
          Niech oglada i Niech sie UCZY !!!!!!! big_grin
          • al-szamanka Re: karlutko... 04.11.17, 23:02
            a74-7 napisał:

            > Niech oglada i Niech sie UCZY !!!!!!! big_grin


            A po co jej, wszystkiego nauczyła się już przecież w szkole podstawowej.
        • rudka-a Re: karlutko... 04.11.17, 23:00
          To wprost niepojete, jak można sie zafiksować na punkcie osób...
          przeciez taki obraz powstaje w etapach....pare tygodni wpatrywac się, domalowywać, ulepszać, poprawiać...jak w amoku....
          to zakrawa już na obłęd....nie zdaje sobie sprawy, ze robi z siebie wciąż pośmiewisko...
          warto? dla tej garstki ludzi i koleżanki być takim idiotą?
          napisałabym, że jest bez ambicji...ale wątpię, czy w ogóle zrozumie, o czym mowa....
          • al-szamanka Re: karlutko... 04.11.17, 23:07
            rudka-a napisała:

            > To wprost niepojete, jak można sie zafiksować na punkcie osób...
            > przeciez taki obraz powstaje w etapach....pare tygodni wpatrywac się, domalowyw
            > ać, ulepszać, poprawiać...jak w amoku....
            > to zakrawa już na obłęd...
            .nie zdaje sobie sprawy, ze robi z siebie wciąż pośmi
            > ewisko...
            > warto? dla tej garstki ludzi i koleżanki być takim idiotą?
            > napisałabym, że jest bez ambicji...ale wątpię, czy w ogóle zrozumie, o czym mow
            > a....

            A potem budzi się taki rano w kałuży śliny i nie wiadomo czego...
            • a74-7 Re: karlutko... 04.11.17, 23:12
              jakto, nie wiadomo czego ;-D
              To sieM 'pasja ' nazywawink
          • rena-ta49 Re: karlutko... 05.11.17, 17:37
            rudka-a napisała:

            > To wprost niepojete, jak można sie zafiksować na punkcie osób...
            > przeciez taki obraz powstaje w etapach....pare tygodni wpatrywac się, domalowyw
            > ać, ulepszać, poprawiać...jak w amoku....
            > to zakrawa już na obłęd....nie zdaje sobie sprawy, ze robi z siebie wciąż pośmi
            > ewisko...
            > warto? dla tej garstki ludzi i koleżanki być takim idiotą?
            > napisałabym, że jest bez ambicji...ale wątpię, czy w ogóle zrozumie, o czym mow
            > a....
            >
            >

            Nie sądzicie, że jak ktoś nie ma życia osobistego ,rodzinnego, to musi zajmować
            się życiem innych?
            Kiedyś chodziło się do magla, teraz na forach,innych portalach społecznościowych śledzą gdzie jeździsz,w co się ubierasz i
            z bezsilnej zawiści obrobią każdemu tyłek.

            • m.maska Re: karlutko... 05.11.17, 21:39
              Ale to chyba kazdy widzi, ze stan chorobowy wyraznie stale sie poglebia... to biedni ludzie sa...
    • a74-7 Re: karlutko... 04.11.17, 22:49
      " za model posluzyla ta sylwetka po prawej... tak jakby dokladnie odwzorowane - czyli nogi hipopotama "
      a majteczki zostaly skonsultowane ze znawczynia ,pardon,sprzedawczynia smile
    • m.maska Re: karlutko... 05.11.17, 21:42
      m.maska napisała:

      > jestem przekonana, ze za model posluzyla ta sylwetka po prawej... tak jakby dok
      > ladnie odwzorowane - czyli nogi hipopotama sraliny, a raciczki to pewnie twoje
      > osobiste...
      > Majac celulit na dekolcie i powykrecane kopyta na twoim miejscu siedzialabym ci
      > cho... bo do gwiazdy to ci bardzo daleko..
      > Po prawej - "zgrabna sylwetka" sraliny... a te "hipopotamie kolana" to widoczne
      > po lewej? no pytanie za piec punktow, konkursowe, po ktorej stronie widoczny j
      > est hipopotam?
      >
      > https://fs5.directupload.net/images/user/160807/zqmt8fgc.jpg
      >

      I jak sie czujesz sorelino kiedy twoja kolezanka opisuje to jak wygladasz i okresla twoje kolana jako kolana hipopotama? no to sie nazywa wyczucie taktu na waszym poziomie... AL to ona nie ujmie ale tobie doda, jak najbardziej hehehe.... a niech spojrzy na swoj wdzieczny dekolt pelen zaglebien - szczerze mowiac jeszcze czegos podobnego nie widzialam - to jakby po jakims wypadku...
      • a74-7 Re: karlutko... 05.11.17, 22:10
        wypadek z liposuction pewnie wink
        • m.maska Re: karlutko... 05.11.17, 22:15
          a74-7 napisał:

          > wypadek z liposuction pewnie wink

          Myslisz? no bo naturalne to nie jest, moja mama w jej wieku, ma gladki dekolt - normalny, a tam dziury i zaglebienia jak bardzo zaawansowany celulit, no ale celulit to chyba niemozliwe zeby az na dekolt zawedrowal...
      • al-szamanka Re: karlutko... 06.11.17, 06:19
        m.maska napisała:

        > m.maska napisała:
        >
        > > jestem przekonana, ze za model posluzyla ta sylwetka po prawej... tak jak
        > by dok
        > > ladnie odwzorowane - czyli nogi hipopotama sraliny, a raciczki to pewnie
        > twoje
        > > osobiste...
        > > Majac celulit na dekolcie i powykrecane kopyta na twoim miejscu siedziala
        > bym ci
        > > cho... bo do gwiazdy to ci bardzo daleko..
        > > Po prawej - "zgrabna sylwetka" sraliny... a te "hipopotamie kolana" to wi
        > doczne
        > > po lewej? no pytanie za piec punktow, konkursowe, po ktorej stronie wido
        > czny j
        > > est hipopotam?
        > >
        > > https://fs5.directupload.net/images/user/160807/zqmt8fgc.jpg
        > >
        >
        > I jak sie czujesz sorelino kiedy twoja kolezanka opisuje to jak wygladasz i okr
        > esla twoje kolana jako kolana hipopotama? no to sie nazywa wyczucie taktu na wa
        > szym poziomie... AL to ona nie ujmie ale tobie doda, jak najbardziej hehehe....

        Zaprawdę, wolę moje "hipopotamie" kolana niż te wdzięcznie smukłe kończyny sorelinkowe big_grin
        A karlutka nigdy wyczucia taktu nie miała, bo fakt, będąc koleżanką kolubryny nie chlapie się na boki o gabarytach innych osób, gdy każdy może się naocznie przekonać jak jest naprawdę.
        • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 11:34
          al-szamanka napisała:

          > Zaprawdę, wolę moje "hipopotamie" kolana niż te wdzięcznie smukłe kończyny sor
          > elinkowe big_grin
          > A karlutka nigdy wyczucia taktu nie miała, bo fakt, będąc koleżanką kolubryny n
          > ie chlapie się na boki o gabarytach innych osób, gdy każdy może się naocznie pr
          > zekonać jak jest naprawdę.
          >
          Problem tam polega na tym, ze ruszaja tematy, ktore jako zywo ich dotycza i zadne nawet nie pomysli, ze w koncu innym probuja wcisnac wlasne "zyciowe problemy"... rozpoczal te osobiste wycieczki kurdupel niedorosniety slupek kiedy nie patrzac nawet na to, ze obok przelewa sie sorelina tlusta i bezksztaltna, karlutka z racicami i celulitem siegajacym szyi on pisze o celulicie innych - skoro zescie zaczeli i ciagneli w nieskonczonosc to chyba oczekiwaliscie tez i reakcji - z takim wygladem jak wasz nie wspominajac juz nawet dyni nie trudno sie spodziewac, ze ta odpowiedz nastapi... tym bardziej, ze modelka czy modelem zadne z was nigdy nie bylo nawet gdyby wam ujac 40 i 50 lat... no i ten nikczemny wzrost(okreslenie od PaPaUli)
          • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 15:39
            hehe,okreslenie "dziobaty kretyn" we ustach z zacietym grymasikiem schowanym pod przyczernionym wasikiem
            to pelne" milosci do blizniego " okreslenie,
            nie ma to nic a nic z wytykaniem wad urody , diagnozy juz nie wspomne , bo dlan co drugi to kretyn .
            • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 16:49
              a74-7 napisał:

              > hehe,okreslenie "dziobaty kretyn" we ustach z zacietym grymasikiem schowanym po
              > d przyczernionym wasikiem
              > to pelne" milosci do blizniego " okreslenie,
              > nie ma to nic a nic z wytykaniem wad urody , diagnozy juz nie wspomne , bo dl
              > an co drugi to kretyn .

              kazdy Kali tak funkcjonuje...
              • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 16:53
                "kazdy Kali tak funkcjonuje..."
                unfortunately...
                • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 17:29
                  hehehe... on myli innych ze soba, jemu sie naprawde wydaje, ze ktos jedzie zwiedzac inne kraje po to zeby fotografowac sie "na tle" upozowany, usadowiony w tramwaju z mina "ja tu jestem"... jemu nawet przez mysl nie przejdzie, ze inni inaczej to widza, ze nie po to jada zeby potem pokazywac: o patrz, tu stalem, tu siedzialem, tu bylem... ja patrze na zdjecia z podrozy i wtedy powracaja emocje, to co przezywalam bedac tu czy tam - nie musze nikomu udowadniac, ze stalam tu czy siedzialam tam... mam to gdzies - to jest moje i nikt mi tego nie odbierze, ani nikomu tego nie podaruje...
                  • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 17:48
                    nikt z nas nie ma fotograficznej pamieci,ogladajac tyle miejsc ,w krotkim limicie czasu ,na jaki pozwala nam urlop,zapomnimy wiele detali czy gdzies w natloku innych rzeczy ktore widzielismy- po prostu sie zgubia.
                    Switfocie od czasu do czasu mozna sobie machnac ( nie bedac narcyzem wink)
                    Ale zawsze wracajac do detali na fotkach przezywamy to jeszcze raz. Ja rowniez mam emocjonalny stosunek do swoich "detalicznych zdjec" wiec rozumiem smile
                    Rozumiem focie na tle piramidy , tej sie nie zasloni ...wink
                    • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 18:38
                      a74-7 napisał:

                      > nikt z nas nie ma fotograficznej pamieci,ogladajac tyle miejsc ,w krotkim limic
                      > ie czasu ,na jaki pozwala nam urlop,zapomnimy wiele detali czy gdzies w natlok
                      > u innych rzeczy ktore widzielismy- po prostu sie zgubia.
                      > Switfocie od czasu do czasu mozna sobie machnac ( nie bedac narcyzem wink)
                      > Ale zawsze wracajac do detali na fotkach przezywamy to jeszcze raz. Ja rowniez
                      > mam emocjonalny stosunek do swoich "detalicznych zdjec" wiec rozumiem smile
                      > Rozumiem focie na tle piramidy , tej sie nie zasloni ...wink

                      Kilka lat temu byłam w Brukseli w "Mini Europie" po powrocie pisałam relacje i kiedy doszłam do Włoch okazało się, że tam była tez miniatura Wezuwiusza - no to akurat małe nie jest, pytałam mojej przyjaciółki czy sobie przypomina? nie, nie przypominała sobie... potem kiedy przeglądałam zdjęcia okazało się, że był, wielkie wzniesienie w kolorze popiołu - a jednak, nawet wzrok tego nie zarejestrował a zdjęcie tak... i nie, nie fotografowałam się na tle...
                • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 19:46
                  a74-7 napisał:

                  > "kazdy Kali tak funkcjonuje..."
                  > unfortunately...

                  No i przezabawne te insynuacje w temacie "Photoshopa".... hahaha... niestety karlutko ty sie posunelas niestety, trzeba bylo o siebie zadbac, zaniedbalas sie a ta liposukcja tylko wszystko pogorszyla... trza bylo uzyc chociaz szopa nawet bez foto...
                  • al-szamanka Re: karlutko... 06.11.17, 19:57
                    m.maska napisała:

                    > a74-7 napisał:
                    >
                    > > "kazdy Kali tak funkcjonuje..."
                    > > unfortunately...
                    >
                    > No i przezabawne te insynuacje w temacie "Photoshopa".... hahaha... niestety ka
                    > rlutko ty sie posunelas niestety, trzeba bylo o siebie zadbac, zaniedbalas sie
                    > a ta liposukcja tylko wszystko pogorszyla... trza bylo uzyc chociaz szopa nawet
                    > bez foto...

                    Hehe, szczególnie słupek ciągle głosi, że pokazujemy się tylko po przeróbce przez Photoshopa big_grinbig_grinbig_grin Hehe, gdyby mu się te zdjęcia nie podobały, to nigdy nie wpadłby na pomysł obróbki... hehe, jeśli chodzi o mnie to wyobraźnia działała mu już dawno - ujawnił ją, publikując erotycznie zabarwione wyznanie. Pamiętasz, łysy słupku, wszyscy mogli to przeczytać, nawet nie miałeś siły kryć się z tym przed własną żoną - tak cię obezwładniło.
                    • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 20:04
                      daj spokoj , maly chlopiec z jego' gruba berta' sad((((
                      fak.tycznie,szkoda kobity.
                      • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 20:26
                        teraz sobie chopina trojkacik wymyslil .
                        big_grinbig_grin
                        • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 20:40
                          a74-7 napisał:

                          > teraz sobie chopina trojkacik wymyslil .
                          > big_grinbig_grin

                          Oni tam wszyscy maja potezny problem, nieustannie musza zebrac o uwage... a poniewaz nie maja nic interesujacego do powiedzenia to probuja jak potrafia - naprawde nie zasluguja na uwage...
                          Gupkowi sie wydaje, ze ja bede przerabiac foty zeby jemu pokazac - ja mam to gdzies, ja nie musze robic na focie za zabytek tak jak to robi sorelina.
                      • al-szamanka Re: karlutko... 06.11.17, 20:32
                        a74-7 napisał:

                        > daj spokoj , maly chlopiec z jego' gruba berta' sad((((
                        > fak.tycznie,szkoda kobity.

                        Ale jak pogrywała z nim jego własna podświadomość wyznał bardzo dokładnie, nie mógł się powstrzymać i zrobił to publicznie wyraźnie zawiedziony, że musi się zadowolić tylko podziwem dla mnie.
                        Proszę... tak napisał:

                        "Każdy z nas wyobraża sobie piszącego dany post. Głowę dam, że - jeśli nie zdradzi wieku, zawodu, faktów z osobistego życia -wyobrażamy sobie nieznajomego jako osobę młodą, piękną, wartą naszego zainteresowania - kto wie może i trwalszego, kto wie, może i bliższego niż więzy przyjaźni. Z czasem okazuje się, że i lata już nie te, uroda czy wygląd pozostawiają wiele do życzenia. ów ktoś ma rodzinę, codzienne i określone obowiązki, podobne trudne do rozwiązania problemy. Podświadomie erotyczne zaangażowanie wyparte zostaje, przez zwyczajny już i przyzwoity podziw"

                        Ale musiał sobie o mnie marzyć, no nie? big_grin
                        A że bez szans, to uczucia te przekształciły się, jak to Niemcy mówią w... Hassliebe.
                        Będzie mówił o mnie wszystko co najgorsze, ale jednocześnie nie potrafi beze mnie istnieć.
                        • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 20:37
                          wlasna muza juz spowszedniala dawno....wink
                          • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 20:41
                            No ale toz widac, ze jedyne natchnienie znajduja na Kalejdoskopie...
                            • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 20:55
                              ale, wait a minute ,
                              jak zacofanie i podwojna mentalnosc razem ze sloma z butow wychodzi z tych wspolczesnych Europejczykow spod wyra smile:
                              homoseksualista ok ,a niby" lesbijka "to juz Fujjj????
                              Lewactwo zarzuca komus inna orientacje , nie wytrzymambig_grinbig_grin big_grin big_grin
                              To przeciez wg tego co glosi lewactwo, jest jak najbardziej OK , wiec po co te double standards?????????


                              • m.maska Re: karlutko... 06.11.17, 21:25
                                a74-7 napisał:

                                > ale, wait a minute ,
                                > jak zacofanie i podwojna mentalnosc razem ze sloma z butow wychodzi z tych ws
                                > polczesnych Europejczykow spod wyra smile:
                                > homoseksualista ok ,a niby" lesbijka "to juz Fujjj????
                                > Lewactwo zarzuca komus inna orientacje , nie wytrzymambig_grinbig_grin big_grin big_grin
                                > To przeciez wg tego co glosi lewactwo, jest jak najbardziej OK , wiec po co te
                                > double standards?????????
                                >
                                A bo oni pisza zeby pisac, nad sensem sie rzadko kiedy zastanawiaja... probowalas czytac epistoly wscieklego kurdupla dalej niz poza trzecie zdanie - na tym etapie juz nastepuje zapetlenie, i traci on watek i zaczyna sie gubic we wlasnych wywodach... dlatego nie czytam - w tym czasie wole przeczytac cos bardziej wartosciowego, co ma wstep rozwiniecie i ew. zakonczenie czy jakas konkluzje - on wylewa na ekran potoki slow, ktore tylko pozornie tworza zdania ale sensu w tym jest dokladnie tyle ile w tlumaczonej przez translatora instrukcji lewatywy... niby wszystkie slowa sa znane ale ani jedno zdanie nie ma sensu.
                              • al-szamanka Re: karlutko... 06.11.17, 21:28
                                a74-7 napisał:

                                > ale, wait a minute ,
                                > jak zacofanie i podwojna mentalnosc razem ze sloma z butow wychodzi z tych ws
                                > polczesnych Europejczykow spod wyra smile:
                                > homoseksualista ok ,a niby" lesbijka "to juz Fujjj????
                                > Lewactwo zarzuca komus inna orientacje , nie wytrzymambig_grinbig_grin big_grin big_grin
                                > To przeciez wg tego co glosi lewactwo, jest jak najbardziej OK , wiec po co te
                                > double standards?????????

                                Bo to już tak jest, gdy wścieklizna resztki rozumu przytępia big_grin
                                Wtedy trzeba wykręcać, wymyślać i wypisywać durnowate epistoły, aby w ten sposób "przekonać" kogokolwiek... a jeżeli jakiś idiota, jak to ograniczeni, myśl podłapie, to plagiator czuje się od razu w bzdurach utwierdzony big_grinbig_grinbig_grin
                                • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 22:16
                                  ," to plagiator czuje się od razu w bzdurach utwierdzony big_grinbig_grinbig_grin"
                                  I niesie pawi ogon ...przed soba ;-D big_grin
                                  • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 22:29
                                    wystarczy uzyc magiczne slowo "lesbian"
                                    by jedno sie utwierdzilo, ze tak jest, a drugiemu emerytowi zaczelo kapac z pyska .....
                                    To tak jakbysmy okreslali ,ze ktos ma pedofilskie zapedy na podstawie wybiorczo pokazywanych zdjec dzieci
                                    • m.maska Re: karlutko... 07.11.17, 01:07
                                      oba zebraki, oba żebrzą o odrobine uwagi a Wy im ja dajecie i juz sie uspokajaja, juz maja kolejny sukces, medale powinni dostawac, za to, ze ktos zauwazyl, bo to takie byle jakie, ze czlowiek z obrzydzeniem odwraca oczy zeby nie widziec...
                                    • al-szamanka Re: karlutko... 07.11.17, 06:15
                                      a74-7 napisał:

                                      > wystarczy uzyc magiczne slowo "lesbian"
                                      > by jedno sie utwierdzilo, ze tak jest, a drugiemu emerytowi zaczelo kapac z p
                                      > yska .....
                                      > To tak jakbysmy okreslali ,ze ktos ma pedofilskie zapedy na podstawie wybiorczo
                                      > pokazywanych zdjec dzieci

                                      Najśmieszniejsze, że wystarczy im rzucić jakiegoś gnata a już pędzą...
                                      Przyzwyczaiłyśmy się, że z byle półsłowa, czy fragmentu zdjęcia plagiator dochodzi do swoich jedynie prawdziwych "wniosków", gdyż jak to złodziej, zajmuje się jedynie rozsiewaniem kłamstw.
                                      To, że jakoby przerabiamy nasze zdjęcia w Photoshopie jest po prostu hitem big_grin... znachor nawet nie zdaje sobie sprawy, co tym samym ujawnia big_grin
                                      • m.maska Re: karlutko... 07.11.17, 11:20
                                        al-szamanka napisała:

                                        >
                                        > Najśmieszniejsze, że wystarczy im rzucić jakiegoś gnata a już pędzą...
                                        > Przyzwyczaiłyśmy się, że z byle półsłowa, czy fragmentu zdjęcia plagiator docho
                                        > dzi do swoich jedynie prawdziwych "wniosków", gdyż jak to złodziej, zajmuje się
                                        > jedynie rozsiewaniem kłamstw.
                                        > To, że jakoby przerabiamy nasze zdjęcia w Photoshopie jest po prostu hitem big_grin..
                                        > . znachor nawet nie zdaje sobie sprawy, co tym samym ujawnia big_grin
                                        >
                                        >

                                        Szkoda, ze karlutka nie wygladzila se tych dziur na dekolcie w photoshopie zanim wystawila swoja fote... rozumiem, ze wygladamy na tych nielicznych fotach tak dobrze, ze wg kurdupla musza byc one obrabiane - hehehhe... no coz, to komplement smile a efektem tego ich wscieklosc nad ktora nie panuja i ta maluje sie na ich wizerunkach - ot taka prosta zaleznosc "zlosc pieknosci szkodzi" karlutko i sralino...
                                        • al-szamanka Re: karlutko... 07.11.17, 15:52
                                          m.maska napisała:

                                          > Szkoda, ze karlutka nie wygladzila se tych dziur na dekolcie w photoshopie zani
                                          > m wystawila swoja fote
                                          ... rozumiem, ze wygladamy na tych nielicznych fotach tak
                                          > dobrze, ze wg kurdupla musza byc one obrabiane - hehehhe... no coz, to komplem
                                          > ent smile a efektem tego ich wscieklosc nad ktora nie panuja i ta maluje sie na ic
                                          > h wizerunkach - ot taka prosta zaleznosc "zlosc pieknosci szkodzi" karlutko i s
                                          > ralino...

                                          Dziury w dekolcie to nic - kazdemu moze sie przytrafic, tak jak lysina, garbaty nos, nikczeny wzrost, odstajace uszy, czy krotka szyja... ale zawziecie i nienawistnie zacisniete, i bez tego waziutkie jak kreseczki wargi, pokazuja ile sie w takiej osobie klebi zla. Na miejscu karlutki nie przez dziurawy dekolt, ale wlasnie przez te nie-usta, nigdy bym takiego zdjecia nie pokazala.
    • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 22:13
      "on wylewa na ekran potoki slow, ktore tylko pozornie tworza zdania ale sensu w tym jest dokladnie tyle ile w tlumaczonej przez translatora instrukcji lewatywy... niby wszystkie slowa sa znane ale ani jedno zdanie nie ma sensu."
      Bardzo precyzyjnie to ujelas smile
      Rowniez nie zawracam uwagi na jego wypociny .Jesli czytam - slowa" klucze" i wystarczy wink
      • m.maska Re: karlutko... 07.11.17, 01:10
        a74-7 napisał:

        > Rowniez nie zawracam uwagi na jego wypociny .Jesli czytam - slowa" klucze" i
        > wystarczy wink

        No, to tak jak ja i to rzadko, chyba, ze ktos na prive da mi cynk, ze cos sie dzieje, mam duzo ciekawsze zajecia niz czytac po raz tysiacpiecsetny te same wywody na temat "bez tematu, ale musze sie rozladowac wiec klepie"...
    • a74-7 Re: karlutko... 06.11.17, 22:57
      A jak sobie krzykne kocham ludzi plci obojga - z automatu zostane bioseksual....hehehe....
      sprawdz lepiej kiedy ci emeryture podwyzsza smile
      • al-szamanka Re: karlutko... 07.11.17, 19:52
        a74-7 napisał:

        > A jak sobie krzykne kocham ludzi plci obojga - z automatu zostane bioseksual...
        > .hehehe....
        > sprawdz lepiej kiedy ci emeryture podwyzsza smile

        Nawet jak tylko powiesz, że kochasz ludzi, to już będziesz wysoce podejrzana big_grin
        I nie tylko o biseksualność, ale i o upośledzenie umysłowe, nieczyste myśli, złośliwość i sadyzm.
        • a74-7 Re: karlutko... 07.11.17, 21:14
          nooo,tak ;stary specjalnie sie ucieszy...zwlaszcza na ten 'sadyzm' .....
          ;-D
      • m.maska Re: karlutko... 07.11.17, 11:21
        a74-7 napisał:

        > achtung,achtung Al (wink) emerytowany Bel Ami nadlatuje ;-D


        raczej odlatuje...
    • m.maska Re: karlutko... 07.11.17, 22:54
      kaaaaaarlutko, ale ty sie nie mozesz tak cieszyc, nie masz takich dlugich nog na takie podskoki... hehehe
      • al-szamanka Re: karlutko... 08.11.17, 09:50
        m.maska napisała:

        > kaaaaaarlutko, ale ty sie nie mozesz tak cieszyc, nie masz takich dlugich nog n
        > a takie podskoki... hehehe
        >

        No i kopyta w podskokach przeszkadzają big_grin
    • m.maska sralino... 09.11.17, 18:01
      powiedz swojemu kurduplowi, ze ja czytam przewodniki, owszem, po to sa one wydawane, zeby je czytac, ale takich pierdol wlasnie z tego powodu jak on czy ty, nie wypisuje... ten twoj kurdupel byc moze w koncu juz wie, ze Florencja lezy nad Arno a nie nad Adyga, co kiedys dumnie oglosil na forum a co swiadczy nie tyle o nieczytaniu przewodnikow co o nieznajomosci geografii... ty, ktora pokazujac Lwia brame w Sevilli usilowalas czytajacym wcisnac kit, ze to brama miejska no widzisz gdybys spojrzala chocby w przewodnik, to bys takiego kitu czytajacym nie wcisnela, albo ty jako o Boooosz.... romanistka pieprzylas, ze "Pasteis de nata" - to ciastka bozonarodzeniowe... no i... ja nie startuje z moimi opisami do zadnych konkursow a jesli korzystam z opisow to podaje autora - szkoda, ze twoj niedorobiony kurdupel oddajac "swoja" pozal sie Boze tfurczosc na konkurs poslugujac sie ukradzionym tekstem zapomnial oglosic, ze ukradl jak pospolity zlodziej - a ukradl wylacznie dlatego, jak sie tlumaczyl, ze siedzac przy lozku umierajacej matki, jak pisal, nie mial nic lepszego do roboty jak myslec o konkursie, ktory mial byc jego kolejnym hehehe "sukcesem" i w tym celu, kiedy matka jego umierala on szukal w necie odpowiedniego do kradziezy tekstu, pod ktorym moglby sie podpisac... naprawde lepiej by zrobil gdyby nie ocenial innych bo nie ma ku temu moralnego prawa jest po prostu zwyklym zlodziejem, ktory ze swojej kradziezy chcial wyniesc korzysci.
      • m.maska Re: sralino... 09.11.17, 18:18
        ...moze sralino wez jakis przewodnik, moze wikipedie i wytlumacz swojemu przemadremu kurduplowi, ze Lublin to nie podkarpackie - bo juz sie tak zafiksowal, ze moznaby pomyslec, ze tam sie juz nic nie przebije... ja wiem, ze z ta Adyga we Florencji to wlasciwie widac, ze nie od dzisiaj ma problemy z geografia... to Monte Vecchio hmmm... cus slyszal, gdzies dzwonilo tylko, ze sluch juz nie ten... Pasteis de nata tobie sie klaniaja big_grin
    • m.maska Re: karlutko... 10.11.17, 12:29
      karlutko bidulko... Sacromonte a nie Sacramento - ale rozumiem, ze z jezykami jestes na bakier inaczej bys takich glupot nie pisala... MONTE w bardzo wielu jezykach oznacza gore... GORE, wiesz co to takiego jest GÓRA? Sacro-Monte niekiedy Sacramonte... Swieta Gora... do tego naprawde nie potrzeba jakiejs szczegolnej znajomosci jezykow - ale przeprowadzaj dalej swoje dowody - to niczego nie zmieni i nie przeniesiesz niestety Kaliforni do Granady.
      Kazdy normalny czlowiek napisalby w takiej sytuacji, "pomylilem/pomylilam sie" ale poniewaz wsciekly kurdupel przewodnikow nie czyta, to nie wie, a z mlekiem matki jak widac tej wiedzy nie wyssal i to niczego nie zmieni... Sacramento nie znajdzie sie nagle w Granadzie - no coz...
      Piszcie dalej i idzcie w zaparte... big_grin
      • al-szamanka Re: karlutko... 10.11.17, 19:27
        m.maska napisała:

        > karlutko bidulko... Sacromonte a nie Sacramento - ale rozumiem, ze z jezykami j
        > estes na bakier inaczej bys takich glupot nie pisala... MONTE w bardzo wielu j
        > ezykach oznacza gore... GORE, wiesz co to takiego jest GÓRA? Sacro-Monte niekie
        > dy Sacramonte... Swieta Gora... do tego naprawde nie potrzeba jakiejs szczegoln
        > ej znajomosci jezykow - ale przeprowadzaj dalej swoje dowody - to niczego nie z
        > mieni i nie przeniesiesz niestety Kaliforni do Granady.
        > Kazdy normalny czlowiek napisalby w takiej sytuacji, "pomylilem/pomylilam sie"
        > ale poniewaz wsciekly kurdupel przewodnikow nie czyta, to nie wie, a z mlekiem
        > matki jak widac tej wiedzy nie wyssal i to niczego nie zmieni... Sacramento nie
        > znajdzie sie nagle w Granadzie - no coz...
        > Piszcie dalej i idzcie w zaparte... big_grin

        No i idą... sorelcia pokazuje nawet prognozę pogody, gdzie taki sam romanista jak i ona pisze Sacramento w Hiszpanii - a wystarczy wrzucić to w google, aby się przekonać, że wyszukiwarka o niczym takim nie wie i podaje wyłącznie Sacromonte.
        Taaa, idą w zaparte, i nawet ich to zaparcie nie zatyka, bo przecież słupek ma zawsze lewatywę na podorędziu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka