Dodaj do ulubionych

Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA

01.01.11, 11:39
Sejm przyjął uchwałę o ustanowieniu roku 2011 Rokiem Czesława Miłosza.
Stało się to dnia 8 października 2010 roku na wniosek Sejmowej Komisji
Kultury i Środków Przekazu. Podczas dyskusji nad projektem grupa posłów
była takiemu wyróżnieniu przeciwna, jednakże nawet argument
o *antypolskich akcentach* w twórczości polskiego noblisty z 1980 roku,
gromkim głosem podnoszone na trybunie sejmowej przez posłankę
Annę Sobecką, nie miały wpływu na decyzję Sejmu, który ten ROK zatwierdził.

W roku 2011 przypada 100 rocznica urodzin poety i została wpisana do
Kalendarium Rocznic obchodzonych przez UNESCO, a to oznacza, że ten rok
uroczyście celebrowany będzie na całym świecie.
W sposób szczególny - w Polsce i na Litwie.

Śledząc wydarzenia, które przygotowane zostały lub są w przygotowywaniu,
zapoznawać się będziemy z *mikroprzestrzenią* otaczającą poetę od dzieciństwa
do chwili odejścia. Cały rok wypełniony będzie wydarzeniami z *najwyższej półki*
w życiu kulturalnym naszego kraju. Chwila zadumy, refleksji, a czasem zadziwienia
potrzebna nam jest jak haust świeżego powietrza dla dalszego funkcjonowania
w świecie, który nie zawsze jest dla nas życzliwy. Taka odskocznia...chociaż
na chwilę. smile
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 01.01.11, 12:48
      super222
      napisała
      "roku 2011 przypada 100 rocznica urodzin poety i została wpisana do
      Kalendarium Rocznic obchodzonych przez UNESCO, a to oznacza, że ten rok
      uroczyście celebrowany będzie na całym świecie.
      W sposób szczególny - w Polsce i na Litwie. "

      Pamiętam , jak dyskusje toczyly się ,czy Noblista? ....
      super222 życzę CI
      A JA BĘDE Ciebie wspierać ( może inni też to uczynią )
      • super222 Re: dzieciństwo 01.01.11, 15:56
        Urodził sie 30 czerwca 1911 roku w majątku Szetejnie*/ w dolinie Niewiaży*/
        na Litwie. Wychowywał się w dominującym wpływie kobiet: matki Weroniki
        i babki Józefy zwanej Lisią. Szczególnie babka uosabiała siłę, pracowitość
        i swobodę. Z powodu tej swobody uznał, że miejsce, w którym się wychowywał
        było rajem. Babka nie zważała na konwenanse, przypominała starą Indiankę.
        Rodzinę podzielił na dwie strony: dobrą i złą krew big_grin
        Dobra, czyli silna, pracowita i zdrowa była strona matki, krew Syruciów i Kunatów.
        Zła- strona ojca; w jego otoczeniu było sporo ekscentryków, depresyjnych
        nieudaczników.
        Brak ogłady i kindersztuby był szczególnie dotkliwy podczasu nauki w szkole czy
        na studiach. Wyobcowanie, poczucie mniejszej wartości, z których to braków
        zdawał sobie doskonale sprawę, zmuszały do uzupełniania wykształcenia w tym
        zakresie. Bardzo dużo czytał, bo dzięki temu miał poczucie, że jest jednak lepszy
        od innych, którzy tracili czas na rozrywki, uganianie się na spódniczkami itp.
        --------
        */ Szetejnie - wieś na Litwie w obwodzie koweńskim, w rejonie kiejdańskim
        (w roku 2001 - 35 mieszkańców). Stacja kolejowa Kiejdany.
        Folwark- o żyznych glebach, własność Syruciów.

        */ Niewiaża czyli Issa, szósta co do wielkości rzeka Litwy,
        dopływ Niemna.

        Ochrzczony w kościele św.św. Piotra i Pawła w parafii Opitołki
        w powiecie kiejdańskim. [i]["Chrzest otrzymałem, wyrzekłem się diabła"/i]
        informuje pisarz w jednym ze swoich utworów.

        ---
        • marii51 Re: dzieciństwo 01.01.11, 18:59
          Super222

          -mam widoczek na jego ulubioną rzekę o której pisał"

          "Nie tylko w moim wspomnieniu jest piękna, zawsze za taką w pisemnych świadectwach uchodziła"


          https://bi.gazeta.pl/im/9/3810/z3810299N.jpg

          tak , tu widok na NIEWIaŻ--miejsce ur. Noblisty- Czesława Miłosza i zachowany w moich notatkach artykuł...
          turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81930,3810157.html
          może ktoś poczyta...
          • super222 Re: dzieciństwo 02.01.11, 07:44
            Marii51

            podniosłaś wątek *pod pinezkę*, co jest dla mnie zaszczytem
            i zobowiązaniem. Rok jest tak długi, wiele może się wydarzyć.
            Jak długo zdołam zgłębiać trudne losy Pana Czesławowe, to będę
            wpisywać posty i rozwijać wątek. Mało wiem na Jego temat...
            będę śledzić artykuły w czasopismach, ma sie ukazać wspaniała
            biografia, materiału będzie dużo i będzie ciekawy.

            W moich poszukiwaniach nie korzystam z wiadomości w googlach,
            bo w takim razie, prowadzenie wątku *poznawczego* mija się
            z celem. Każdy może kliknąć w nazwisko i już wie więcej w jednej
            chwili niż w naszym wątku przez miesiąc. Musimy poszukiwać takich
            informacji, których nie znajdziemy w googlach, bo tylko wówczas
            wątek spełniac będzie swoją funkcję. Pozdrawiam. superka big_grin
            • pragata Re: dzieciństwo 02.01.11, 11:11
              ...to bardzo trafne stwierdzenie o wiadomościach z wikipedii,są tam takie,że zastanawiam się kto to zakładał i kto nad tym czuwa....

              A z radością powitam Rok Czesława Miłosza....winniśmy trochę odkurzyć swoją wiedzę....
    • super222 Re: Jako człowiek głęboko wierzący. 02.01.11, 14:31
      Był więc Czesław Miłosz ochrzczony w Kościele Katolickim
      (to czego posłanka ...?).Prawdopodobnie wiara towarzyszyła mu we
      wczesnych latach dzieciństwa i młodzieńczych. Ale już na uniwersytecie
      wśród katolików czuł sie "niczym Żyd wśród gojów"; przeżywa wówczas
      kryzys wiary. Powrót do Kościoła nastąpił pod wpływem stryja Oskara Miłosza*),
      poety mieszkającego w Paryżu.

      Właściwie całe swoje życie poeta był z gruntu wierzącym.
      "bardziej mu zależało nie na sukcesach literackich, ale na własnym zbawieniu"
      - pisze biograf. Nie mógł sobie wyobrazić jak sie żyje w świecie bez religii.
      Wrażliwy, pełen wielkich ambicji chłopiec modlił się o wielkość. Pragnie być kims
      więcej niż poetą i za to gotów jest oddać wszystko. Staje się coraz aktywniejszy
      intelektualnie i artystycznie.
      ---
      *) Oskar Miłosz - poeta i dyplomata litewski, od 12 roku życia mieszkający
      w Paryżu dokąd został wysłany na edukację i umieszczony w internacie.
      Przepiękne litewskie strony rodzinne przedstawia w swojej twórczości pełnej
      tęsknoty. Zmarł nagle w marcu 1939 roku.
      W roku 1966 w Paryżu powstało towarzystwo 'Les Amis de Milosz" którego
      członkowie zbierają się co roku w rocznicę jego śmierci.
      • super222 Re: Jako pesymista ekstatyczny*) 07.01.11, 16:09
        W dorosłym życiu Czesław Miłosz jest mężczyzną przystojnym, mającym duże
        powodzenie u kobiet, co bezpardonowo wykorzystuje. Jest namiętny i zbuntowany,
        wszystko przeżywał w zwielokrotnionym wymiarze. Przedmiotem jego namiętnych
        westchnień - oprócz kobiet - był Iwaszkiewicz, którego wielbił i zachwycał się
        jego wierszami. Pisał bardzo osobiste listy, w których opisywał swoje sny
        o przyjacielu. Posiadał łatwość zjednywania sobie ludzi, a już szczególnie "zjednał"
        sobie żonę Jankę, którą zdradzał...zdradzał...zdradzał.

        Zdradzałem z kobietami, jej jednej wierny- pisał po śmierci żony.


        Np. Gombrowicz dziwił się jak ta inteligientna, znana z ciętego języka kobieta,
        mogła wytrzymać z Miłoszem (postaci Janki - żony poety poświęcę inny post).
        Był pesymistą, ale...ekstatycznym, bo oprócz lęków i niepokojów chłonął życie.
        Wódka, burbon, kobiety, kształty i kolory świata - to wszystko chroniło go przed
        depresją. Wciąż rozpamiętywał swoje życie, dokonywał obrachunku, zadręczał
        się swoimi postępkami, a publiczność nie zdawała sobie sprawy, jak wielkie
        namiętności targają poetę. Nigdy nie miał poczucia samozadowolenia.
        Mówił, że przez całe życie był jak rowerzysta, musiał naciskać pedały, bo gdyby
        przestał - to by się wywrócił.
        ---
        *) ekstatyczny - zachwycający, przepełniony ekstazą.
        • super222 Re: Janka żona Miłosza 08.01.11, 16:28

          W roku 1937 Miłosz podejmuje pracę w Biurze Planowania Programów
          Centrali Polskiego Radia. Robi błyskawiczną karierę, a przede wszystkim
          poznaje tamtejszą pracownicę działu personalnego - Janine Dłuską.
          Janina jest żoną reżysera filmowego Eugeniusza Cękalskiego, co absolutnie
          nie wykluczyło namietnego romansu opartego na przyjaźni i miłości.
          O poglądach lewicowych, antyklerykalna, stawiająca innym wysokie
          wymagania (wiadomo - personalna) , straciła zupełnie głowę dla
          idealisty, który jak ognia bał się *normalności* czyli małżeństwa.

          We wrześniu 1939 roku kochankowie zostają rozdzieleni i poddani wojennej
          tułaczce. Odnajdują się i pobierają w styczniu 1944 roku, a po wyzwoleniu
          - dzięki posiadanym i wykorzystanym - kontaktom, Miłoszowie wyjeżdżają
          do Londynu, skąd płyną statkiem do Nowego Jorku.
          Gdy w roku 1947 na świat przychodzi ich pierwszy syn, dla Janki priorytetem
          staje się bezpieczeństwo rodziny.
          Niestety, polityka rozdziela rodzinę, zatrzaskuje się żelazna kurtyna.
          Ona z dziećmi w Ameryce, on w Europie. Dopiero w roku 1953 połączyli się,
          to Janka przyjeżdża do Francji i zamieszkują razem. Żyją bardzo skromnie.

          W roku 1960 wyjeżdżają do Kaliforni, gdzie Miłoszowi proponują wykłady
          na Uniwersytecie. Wydawać się mogło, że osiągnęli względny spokój i rodzinną
          harmonię. Janka myśli nawet o pracy. Dziesięć lat później zachorowała na
          raka w kręgosłupie, co doprowadza do zupełnego paraliżu, uzależnienia
          od osób trzecich, a później śmierci w roku 1986.
          Miłosz wykładał na Uniwersytecie i zajmował się Janką, sprzątał, gotował.
          Krył się z bólem, nikt z jego przyjaciół nie wiedział, że sytuacja jest
          tak ciężka, bo Miłosz nie wspominał o tym nikomu.
          Uważał, że cierpienie osób wokół niego, to jego wina.
          • marii51 Re: Janka żona Miłosza 09.01.11, 12:16
            Ależ los bywa skomplikowany , trudny ...sad
            "wiatr w oczy"
            Gdy wreszcie już byli razem- to choroba o wszystkim zadecydowała.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~
            ---Dziękuję super222 Czytam z wielkim zainteresowaniem.

            a gdyby tak nieba przybliżyć
            • super222 Re: Carol druga żona Miłosza 16.01.11, 17:16
              Carol była wielkim szczęściem Miłosza,
              jego opiekunką, doradcą i przyjacielem.


              Urodzona w roku 1944, doskonale wykształcona, z tytułem doktora nauk historycznych,
              pracowała jako wykładowca uniwersytecki. Poznali się w dość szczególnych
              okolicznościach. Carol została wydelegowana na lotnisko żeby odebrać
              wizytującego uniwersytet laureata Nagrody Nobla - Czesława Miłosza.
              Była tak przejęta spotkaniem, że zgubiła kluczyki od swojego auta, co
              zmusiło oboje , dopiero poznanych się ludzi, do spędzenia więcej czasu
              niż było to planowane.
              Ślub w roku 1992 był spełnieniem pragnień poety o ustabilizowanym życiu.
              Carol miała być podporą na starość. Młodsza o ponad 30 lat zmarła
              przed nim.Zapewne chciała być podporą. Przecież natychmiast po ślubie
              zrezygnowała z kariery zawodowej i całkowicie poświęciła się ochroną
              jego zdrowia, bytu, twórczości. W Kalifornii pozostawiła matkę i brata
              i przyjechała do Polski do całkowicie nie znanego jej kraju, bez znajomości
              języka i tutejszych realiów. Szybko jednak potrafiła znaleźć miejsce dla
              siebie, zaprzyjaźnić się z Polakami, a nawet poznać podstawy polskiego.
              Miała 58 lat gdy dopadła ją choroba. W szpitalu uniwersyteckim w Kalifornii
              szukała ratunku, bez skutku. Choroba postąpiła bardzo szybko.
              Pochowana została w Atlancie.

              Po śmierci Carol (15.08.2002) Miłosz został zupełnie sam.
              • super222 Re: Sejny goszczą wielbicieli Miłosza 17.01.11, 13:16
                W obchodach Roku Czesława Miłosza wyjątkowy udział ma Ośrodek Pogranicze
                w Sejnach. Pielęgnuje on od dawna pamięć pisarza na polsko-litewskim pograniczu.
                Ośrodek opiekuje się Kasnorudą - miejscem wakacyjnych pobytów poety - gdzie
                30 czerwca br. otwarte zostanie Centrum Dialogu, w stuletnią rocznicę
                urodzin poety, a także w przeddzień objęcia przez Polskę prezydencji w UE.
                Oczywiście, dwór w Krasnorudzie po wieloletnich zabiegach jest restaurowany.
                Obecnie Pogranicze inauguruje Rok Miłosza u siebie z udziałem wybitnego eseisty
                i poety, przyjaciela - Tomasza Venclova. Książka Miłosza pt. "Rodzinna Europa"
                jest punktem wyjścia dla akcji pod tym samym tytułem.

                O Wilnie w czasach sowieckich i o Miłoszu w tamtym okresie, a także własnej
                twórczości opowiada profesor Venclova, którego - podobno - można słuchać
                i słuchać. O stosunkach polsko-litewskich, które się popsuły, a naprawić je można
                obopólnym biciem się w piersi - Polski i Litwy.
                O tych wszystkich interesujących sprawach będą mówić i dyskutować, uczestnicy
                sympozjum, które w dniu dzisiejszym jest kontynuowane.
                ---
                Tomas Venclova - wybitny eseista, niegdyś litewski dysydent,
                przyjacielMiłosza, od wielu lat na emigracji, posiada tytuł
                "Członka Pogranicza".
                • super222 Re: wywiady i rozmowy z Czesławem Miłoszem 29.01.11, 07:59
                  Wyjątkowo wklejam cały artykuł, bo wszystko
                  jest w nim ważne.

                  wyborcza.pl/1,75475,8597226,Milosz_sie_nie_uchyla.html
                  • marii51 Re: wywiady i rozmowy z Czesławem Miłoszem 30.01.11, 12:19
                    superciu222
                    wsiąkłam na 2 godziny czytania, gdy wgłębiłam się w kolejne artykuły
                    • super222 Re: Festiwal Literacki im. Czesława Miłosza 15.02.11, 07:26
                      Głównym punktem obchodów
                      Roku Czesława Miłosza będzie Festiwal j.w.
                      w dniach 9 do 15 maja w Krakowie.

                      Urodziny pisarza przypadają 30 czerwca, a nastęnego dnia
                      Polska po raz pierwszy obejmie w Europie prezydencję.
                      Będzie więc Czesław Miłosz patronem tego wydarzenia,
                      które wiąże się ściśle z jego utworem "Rodzinna Europa".

                      Przewidziany jest udział wybitnych twórców światowego formatu,
                      spotkania literackie, sesja naukowa na Uniwersytecie Jagiellońskim,
                      warsztaty dla tłumaczy Miłosza z całego świata.
                      Ukaże się również tysiącstronicowa książka Andrzeja Franaszka,
                      czyli biografia noblisty.

                      Czekam na tę biografię z niecierpliwością.
                      Miała być w kwietniu, teraz piszą o czerwcu...
                      smile
                      • super222 Re: Sekretarka Agnieszka Kosińska 15.02.11, 14:43
                        Polecam przeczytanie, świetne...

                        czytelnia.onet.pl/2,1637490,0,33174,rozne.html

                        Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu umiejętność pisania
                        na maszynie była ceniona przez pracodawców.
                        • marii51 Re: Sekretarka Agnieszka Kosińska 27.02.11, 11:12
                          super222- teraz drugi.super222 ---
                          • drugi.super222 Re: Jak do super222? 27.02.11, 14:53

                            Droga Szefowo !
                            Nie można do mnie *słówek na gazecie*.
                            Gdy będzie aktywna, pierwsza o tym będziesz wiedziała.
                            Serdecznie pozdrawiam i proszę o zrozumienie powodów,
                            które uniemożliwiają mi kontynuowanie tematu.
                            Bedę szczęśliwa gdy zainteresuje mnie ponownie. smile
                            ---
                            PS. W pamięci zachowam wspomnienia dobrych kontaktów
                            z Tobą, również na priva. Superka.
                            • drugi.super222 Re: wigilia Prezydencji polskiej w UE 24.03.11, 14:34
                              Polska obejmie Przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej
                              od 1 lipca 2011 roku. Od dnia 23 marca dzieli nas tylko 100 dni.

                              Inauguracja polskiego Przewodnictwa będzie poprzedzona
                              tzw. wigilią Prezydencji, która odbędzie się
                              w Krasnogrudzie 30 czerwca w setną rocznicę
                              urodzin Czesława Miłosza.

                              Fundacja Pogranicze oraz Ośrodek "Pogranicze - sztuk,
                              kultur, narodów" przygotowuje szczególne wydarzenie
                              związane z Rokiem Miłosza, objęte patronatem UNESCO.
                              Tego dnia do Krasnogrudy przybędą miłośnicy twórczości
                              noblisty z całego świata. Odbędą się debaty, a także
                              otwarte zostanie Międzynarodowe Centrum Dialogu -
                              unikalna w Europie placówka dedykowana dialogowi
                              międzykulturowemu.
                              ---
                              Krasnogruda kresowa - tam znajduje się dworek Miłoszów.
                              • marii51 Re: wigilia Prezydencji polskiej w UE 28.03.11, 14:42
                                superowa ,,,,,,,,,,,,wiadomość -
                                • super.222 Re: Festiwal Miłosza w Krakowie 23.04.11, 07:16
                                  Posłowie PiS chcą, by podczas Krakowskiego Festiwalu Miłosza
                                  mówiono o antypolskości jego poezji i działalności w komunistycznej służbie.
                                  Konferencja "Miłosz i Miłosz" rozpoczynająca się 9 maja na Uniwersytecie
                                  Jagiellońskim ma być najważniejszym wydarzeniem festiwalu poświęconego
                                  poecie.
                                  ---
                                  Obiecuję śledzić doniesienia z Festiwalu Miłosza i pisać...
                                  ---
                                  Tak mało
                                  Tak mało powiedziałem,
                                  Krótkie dni.

                                  Krótkie dni,
                                  Krótkie noce,
                                  Krótkie lata.

                                  Tak mało powiedziałem,
                                  Nie zdążyłem.

                                  Serce moje zmęczyło się
                                  Zachwytem,
                                  Rozpaczą,
                                  Gorliwością,
                                  Nadzieją.

                                  Paszcza lewiatana
                                  zamykała się na mnie.

                                  Nagi leżałem na brzegach
                                  Bezludnych wysp.

                                  Porwał mnie w otchłań ze sobą
                                  Biały wieloryb świata.

                                  I teraz nie wiem
                                  Co było prawdziwe.

                                  Berkeley, 1969
                                  ----
                                  Wesołych Świąt Wielkanocnych
                                  życzę
                                  wszystkim kochającym poezję i muzykę
                                  ... Szopena zwłaszcza. smile
                                  • super.222 Re: o najnowszej biografii... 06.05.11, 07:56
                                    W wolnym czasie przeczytamy i może coś napiszemy ?
                                    Musimy to wkleić, prawda Marii?

                                    wyborcza.pl/1,75475,9540543,Czeslaw_Milosz__czyli_wiazka_odruchow___cz__1.html
                                    • marii51 Re: o najnowszej biografii... 06.05.11, 08:45
                                      superciu
                                      • super.222 Re:" Elegia dla N.N." 07.05.11, 12:29

                                        "Winy twoje i moje? Nieduże winy.
                                        Sekrety twoje i moje? Drobne sekrety.


                                        pogranicze.sejny.pl/sekrety_czeslawa_milosza_wyborczapl_28042011,671-1,10991.html
                                        I kto by pomyślał, że taki *romansowy* był?
                                        ----
                                        Marii - wklejam, żeby później móc ocenić ...
                                        Maj nie daje zbyt wiele czasu, ale zawsze staram się coś wybrać.
                                    • super.222 Re: o najnowszej biografii...część 2-ga 08.05.11, 08:19
                                      wyborcza.pl/1,75248,9545401,Czeslaw_Milosz__czyli_wiazka_odruchow___cz__2.html
                                      Do przeczytania w wolnym czasie.
                                      • marii51 Re: o najnowszej biografii...część 2-ga 08.05.11, 15:10
                                        tez zostawię, na deszczowe np dni... smile
                                        wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/jutro-rusza-festiwal-czeslawa-milosza,1,4265179,region-wiadomosc.html
                                        • super.222 Re: o najnowszej biografii...część 3-cia 09.05.11, 06:34
                                          wyborcza.pl/1,75480,9551126,Czeslaw_Milosz__czyli_wiazka_odruchow___cz__3.html
                                          Przeczytanie pierwszej, drugiej i trzeciej (ostatniej) części
                                          przybliży nam wydatnie postać Czesława Miłosza.
                                          Starałam się bardzo żeby nie *zgubić* któregoś odcinka.
                                          Biografia ma 900 stron ! a tutaj mamy najważniejsze wydarzenia
                                          z życia pisarza, w niej przedstawione.
                                          • super.222 Re: FESTIWAL dzisiaj rozpoczęty 09.05.11, 08:27
                                            Cały tydzień będą się spotykać, dyskutować, oceniać -
                                            na poważnie o Miłoszu rozmawiać.

                                            A my zapisywać będziemy...

                                            wyborcza.pl/1,75475,9560732,Porozmawiajmy_o_Miloszu.html
                                            • marii51 Re: Superciu bardzo dobrze , 10.05.11, 07:40
                                              gdybym leczenie zaliczyła szpitalne- to lekturka dzięki Tobie będzie na mnie czekać smile
                                              • super.222 Re: Korespondencja z Janem Pawłem II 10.05.11, 09:27
                                                1 maja 2011 roku, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego,
                                                o godzinie 10,00 na placu św. Piotra w Rzymie odbyły
                                                się uroczystości beatyfikacyjne Jana Pawła II.


                                                Korespondencja nawiązała się w czasie, gdy za namową przyjaciela,
                                                Miłosz przesłał Ojcu Świętemu świeżo napisany "Traktat teologiczny".
                                                Odpowiedź otrzymał, lecz nie ujawnił treści listu, a był nim ogromnie
                                                przejęty. W roku 2002 ks.abp. Dziwisz ówczesny sekretarz osobisty
                                                Papieża, zwrócił się m.in. do Miłosza o radę, komu powierzyć angielski
                                                przekład poematu "Tryptyk rzymski". Nieznany jeszcze nikomu tekst
                                                Tryptyku udostępniono pisarzowi do wglądu, a on jako tłumacza wskazał
                                                Petrykowskiego.

                                                W korespondencji z Ojcem Świętym pisarz użył zwrotu
                                                z synowskim oddaniem, co sugeruje poczucie osobistej
                                                bliskości, a archaiczna forma o niezwykłym szacunku do Adresata.

                                                Z kolei Jan Paweł II nazywał Miłosza laureatem Nobla,
                                                przekazywał pozdrowienia i błogosławieństwo.

                                                Zapewne dla pisarza ważne były te dowody życzliwości, bowiem
                                                po przeczytaniu jednego z ostatnich listów, gdy jego zdrowie było
                                                już poważnie zagrożone, powiedział do przyjaciela:
                                                "...czy nie zna pan jakiegoś dobrego spowiednika?".

                                                W ostatnim swoim liście Miłosz prosił o błogosławieństwo i zaznaczył też,
                                                że w swojej poezji zawsze starał się nie przekraczać dogmatów Kościoła.

                                                Papież zacytował, wraz ze swym błogosławieństwem, to stwierdzenie
                                                i skomentował je: Wynika z tego, że obydwaj zdążamy w tym
                                                samym celu.

                                                ---
                                                Na podstawie:
                                                "Mój Miłosz" - Marek Skwarnicki
                                                • super.222 Re:wagon - czytelnia 11.05.11, 06:56
                                                  www.rmfclassic.pl/informacje/slowo,milosz-na-torach,8994.html
                                                  Przez cały bieżący tydzień, podróżni w pociągu Express Inter City Tatry
                                                  mają do dyspozycji specjalny wagon-czytelnię, gdzie mogą czytać
                                                  dzieła Miłosza i innych noblistów......Interesująca inicjatywa, mająca
                                                  zapewne związek z odbywającym się w tych dniach Festiwalem Miłosza.
                                                  • marii51 Re:wagon - czytelnia 11.05.11, 11:59
                                                    superciu
                                                    wspaniałe
                                                    nie mam możliwości---
                                                    ale gdybym mogła----superciu ---smile
                                                  • super.222 Re:wagon - czytelnia 11.05.11, 15:19
                                                    >ale gdybym mogła....superciu ...

                                                    A nie możesz po prostu na pocztę?
                                                  • marii51 Re:wagon - czytelnia 14.05.11, 20:23
                                                    myślałam o tym podróżowaniu smile
                                                  • super.222 Re:wagon - czytelnia 15.05.11, 11:57
                                                    Nie żałuj...wszędzie dzisiaj pada deszcz.
                                                    W Krakowie zapewne także.
                                                    W taki dzień mamy lekturę w tym wątku.
                                                    Pozdrawiam...superka.
                                                  • super.222 Re:linie papilarne Miłosza 24.05.11, 12:23
                                                    krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9651356,Linie_papilarne_Milosza_u_stop_Wawelu.html
                                                    Wkleiłam...czego to ludzie nie wymyślą ...?
                                                    Ja myślę, że więcej tutaj chęci zaistnienia twórców,
                                                    ale każdy sposób na uczczenie Roku Noblisty jest cenny.
                                                  • marii51 Re:linie papilarne Miłosza 25.05.11, 16:25
                                                    Pomysł uwieńczenia noblisty jest bardzo interesujący - podoba mi się ,umieszczona została jakby na próbę? do końca roku Czesława Miłosza? Mam nadzieję,że ta płyta zostanie gdzieś indziej umieszczona z informacją n/t -albo zostanie tu na zawsze gdzie już jest
                                                    ps-
                                                    przeczytałam też komentarze -gro osób pozytywnie
                                                  • super.222 Re: "Wiara Nadzieja Miłosz" 26.05.11, 08:41
                                                    ...czyli graficiarze w Białymstoku tworzą mural*/ poświęcony
                                                    Miłoszowi. Będzie fragmentem multimedialnej wystawy.

                                                    wyborcza.pl/1,75478,9665626,Milosz_na_graffiti__Wystawa_w_Centrum_Zamenhofa__WIDEO_.html
                                                    Może młodzieży nie jest obojętny Miłosz i jego ROK?
                                                    ---
                                                    x/Mural - wielkoformatowa grafika na ścianach budynków.
                                                  • marii51 Re: Milosza poezja w londyńskim metrze 02.06.11, 10:36
                                                    kultura.gazeta.pl/kultura/1,114628,9708482,Polska_poezja_w_londynskim_metrze__Ku_czci_Milosza.html
                                                  • super.222 Re: Międzynarodowe Centrum Dialogu 29.06.11, 07:21
                                                    W 100. rocznicę urodzin Czesława Miłosza
                                                    w przeddzień prezydencji Polski w Unii Europejskiej
                                                    w maleńkiej Krasnogrudzie pod Sejnami zostanie otwarte
                                                    Międzynarodowe Centrum Dialogu.

                                                    wyborcza.pl/1,75248,9858891,Krasnogruda_znow_zyje.html
                                                  • super.222 Re: Michnik o Miłoszu 30.06.11, 10:12
                                                    wyborcza.pl/1,86116,9867235,Milosz__ukryty_guru.html
                                                    Nie komentuję, bo jakże nie zgadzać się z Naczelnym ?
                                                    Za kilka miesięcy przeczytamy - może - wszystkie zebrane
                                                    tutaj posty i w ten sposób pisarz będzie bardziej zrozumiały.
                                                    A może ktoś zabierze głos? Teraz ?
                                                  • marii51 Re: Michnik o Miłoszu 30.06.11, 18:18
                                                    super222
                                                    zbierajmy , nic nie ukrywajmy....
                                                    czytałam dziś jak traktują Miłosza na Litwie--ale link mi wsiąkł--odnajdę ujawnię
                                                  • marii51 Re na LITWIE o Miloszu 30.06.11, 18:23
                                                    SĄ tacy , którzy go bronią ...i tacy , którzy ...
                                                    "Tacy jak on są najgorsi - zapala się student Karbaukis. - Był Litwinem, sam to wiele razy podkreślał. Ale poszedł na łatwiznę i wybrał sobie język polski, litewskiego nawet nie próbował się uczyć. Wiadomo, przez polski miał dostęp do kultury Zachodu, mógł liczyć na karierę, łatwiej się przebić. Mogę zrozumieć te wybory, ale proszę, nie róbcie z niego naszego bohatera!

                                                    - To niemądre uproszczenia - zżyma się Biruta Jonuškaite, wiceprezeska Związku Pisarzy Litewskich. - Myśląc o Roku Miłosza, bałam się, byśmy nie ugrzęźli w dyskusji, czyj on był albo nie był. Miłosz pisał po polsku, a dla pisarza kluczowy jest język. Ale tu, w okolicach Kiejdan, dorastał, tu spędził młodość, te miejsca opisał w znakomitej "Dolinie Issy". I wiele razy - nawet w swoim noblowskim przemówieniu - do tych doświadczeń się odwoływał."

                                                    Więcej... wyborcza.pl/1,75475,9866384,Co_Litwini_wiedza_o_Miloszu.html
            • super.222 Re: Syn Miłosza 30.06.11, 18:39
              wyborcza.pl/1,75480,9868973,Tony__syn_Milosza.html
              Marii dziękuję, że tak życzliwie przyjmujesz moje posty. big_grin
              • tofika Re: Miłosz w muzyce ... 03.07.11, 01:01
                muzyka.wp.pl/title,Aga-Zaryan-wydaje-A-Book-of-Luminous-Things,wid,621511,wiadomosc.html
                • marii51 Re: Miłosza 100 urodziny 03.07.11, 09:16
                  ---uczczono otwarciem muzeum , w miejscowości na pograniczu Polski i Litwy- nie zabraklo tam i naszego Prezydenta
                  • super.222 Re: Miłosza 100 urodziny 04.07.11, 10:49
                    wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze/Kraj/urodziny-noblisty-i-prezydencja,4777711,9868184,fotoreportaz-maly.html


                    Znalazłam serię zdjęć, ale fotoreporterowi udało się zrobić
                    ujęcia tylko z bliska. smile
                    • marii51 Re: Miłosza 100 urodziny 05.07.11, 09:04
                      Syn bardzo podobny do OJCA.
                      wilnoteka.lt/pl/artykul/urodziny-czeslawa-milosza-w-krasnogrudzie
                      Brakowało mi wiadomości n/t centrum dialogu oraz co jest tam zawarte - a więc tu doczytałam się wreszcie ...

                      ksiazki.wp.pl/tytul,Milosz-w-Krasnogrudzie,wid,6452,wiadomosc.html
                      • super.222 Re: Tony, syn Miłosza, c.d. 05.07.11, 09:20
                        Żyjący w Kalifornii Tony Miłosz jest:
                        lingwistą, tłumaczem, antropologiem, chemikiem, neurofizjologiem,
                        neurofarmakologiem, programistą komputerowym i muzykiem.


                        A teraz debiutuje na antenie radiowej Trójki płytą pt. "Rzeka".
                        Na płycie znajduje się 12 utworów, w tym kilka wierszy ojca.
                        Album ukazał się w nakładzie tysiąca egzemplarzy i nie jest
                        dostępny w sprzedaży. Płyta może stać się *trójkowym* przebojem.

                        Fragment wiersza, który z podkładem muzycznym, znalazł się na płycie:
                        Tak mało
                        Tak mało powiedziałem,
                        Krótkie dni,
                        Krótkie dni.
                        Krótkie noce.
                        krótkie lata.
                        Tak mało powiedziałem.
                        Nie zdążyłem.
                        Serce moje zmęczyło się Zachwytem.
                        • super.222 Re: akcja Kafe Miłosz w Krakowie 17.07.11, 16:59
                          wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/teksty-czeslawa-milosza-w-krakowskich-kawiarniach,1,4794750,region-wiadomosc.html
                          Można wejść, usiąść, zjeść ciacho, poczytać.
                          Ach! Ten Kraków!
                          Od października czasowe miejsce zamieszkania pewnej
                          ślicznej studentki pierwszego roku na UJ.
                          Marii... wszystko poszło zgodnie z marzeniami.
                          • marii51 Re: akcja Kafe Miłosz w Krakowie 17.07.11, 17:15
                            superciu - gratulacje dla studentki - brawo
                            ~~~~~~~~


                            a gdyby tak nieba przybliżyć
                            • marii51 Re: strony rodzinne MIŁOSZA 06.08.11, 21:18
                              ksiązka wydana w lipcu 2011r
                              "Strony rodzinne Czesława Miłosza. 7 spacerów" Tomasz Jędrzejewski

                              Jak tam jest naprawdę? W Kiejdanach, Wędziagole, Serbinach, Użumiszkach, Opitołokach? Czy stoi jeszcze świren, z którego okien widać wieże kiejdańskiego kościoła? O czym rozmawiają dzisiaj ludzie w Wędziagole? Gdzie przecięły się drogi dwóch wirtuozów słowa – Miłosza i Mickiewicza? O co spierali się księża w Opitołokach? Gdzie urodził się naprawdę twórca „Rodzinnej Europy”... a gdzie wyrzekł się diabła? Jak dziś wyglądają rodzinne strony Czesława Miłosza, uwiecznione przez laureata Nagrody Nobla w jego barwnej, pełnej fantazji twórczości?

                              Po przeczytaniu tego niezwykłego przewodnika żadne z powyższych pytań nie pozostanie bez odpowiedzi. Tomasz Jędrzejewski i Emilia Kolinko zapraszają nas do małych ojczyzn, miejsc prywatnych, które ukochał sobie jeden z najwybitniejszych polskich poetów. Prowadzą przez lasy, łąki i wsie, których przyroda rozbudzała wrażliwość kilkuletniego chłopca, później – noblisty znanego na całym świecie. Z jednej strony przemawia on – we fragmentach swoich wierszy, esejów, listów, z drugiej oni – opisujący współczesne oblicze legendarnych miejsc, a nawet ich komunikacyjną dostępność.

                              Książka jest pasjonującą lekturą nie tylko dla znawców życia i dzieła Miłosza, lecz także dla wszystkich obieżyświatów, którzy szukają inspiracji dla swoich turystycznych wycieczek. Siedem spacerów, jeden wielki poeta i wzruszająca opowieść o świecie, którego na pewno nie znajdziemy w żadnym innym przewodniku.


                              Tytuł: "Strony rodzinne Czesława Miłosza. 7 spacerów"
                              Autor: Tomasz Jędrzejewski
                              Wydawca: AGORA SA
                              Miejsce i rok wydania: Warszawa, lipiec 2011
                              Liczba stron: 176
                              Oprawa: twarda
                              Wymiary: 140x217 mm
                              • super.222 Re: Portret podwójny 07.08.11, 13:21
                                Czesław Miłosz/ Jarosław Iwaszkiewicz

                                "Uwielbiam Pana.
                                Każdy wiersz Pana jest dla mnie objawieniem".

                                Czesław Miłosz, 1930

                                "Przedwczoraj znalazłem w starych papierzyskach wiersz Miłosza
                                [...] Cały dzień czułem się omyty tym wierszem, tak jakbym
                                z samego rana zażył kąpieli w wannie zarzuconej fiołkami.
                                Cóż to za poeta wspaniały, którego czaru zdefiniować niepodobna, jeden
                                z największych poetów naszego zmaltretowanego świata".

                                Jarosław Iwaszkiewicz, 1957

                                • super.222 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 08.08.11, 06:49
                                  "Dlaczego dzisiaj, kiedy tracę oczy, więc logicznie musiałbym je jeszcze
                                  wykorzystać wyłącznie do malarstwa, próbuję napisać kilka słów. niezmiernie
                                  dla mnie trudnych, o Miłoszu.

                                  Dla Miłosza czułem zawsze prawdziwą przyjaźń, widywaliśmy się przeważnie
                                  przelotnie,lecz nigdy nasze spotkania nie były obojętne, a wśród jego wierszy
                                  niektóre zostały mi na zawsze w pamięci. Ale Miłosz w wywiadzie z Aleksandrem
                                  Fiutem ('Zeszyty Literackie' 1983 - lato - nr 3, s.111-119) tak dużo powiedział
                                  o sobie jak nigdy przedtem, o sobie nie poetycko, nie metaforycznie, ale
                                  o sobie wyraźnie jako o człowieku, że mnie zmusił do spojrzenia na niego
                                  uważniej.

                                  Miłosz wyjaśnia, że występował nieraz w różnych skórach, że uważał się za
                                  poetę dla niewielu, że obcował z ludźmi, którzy w ogóle nie wiedzieli, że był poetą.
                                  Gdy po dramatycznym opuszczeniu Polski napisał w Paryżu Zniewolony umysł,
                                  zaczęto go uważać za pisarza zaangażowanego wyłącznie w walkę przeciwko
                                  komunizmowi, aż zaczął pisać później Dolinę Issy, w czym szukał wyzwolenia
                                  z tego obrazu samego siebie, z którym się spotykał, rozmawiając z innymi.

                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                  Jest to krótki fragment Listu Józefa Czapskiego, O Miłoszu.
                                  List jest - w moim rozumieniu - bardzo ważny, dlatego przepiszę
                                  go dla nas w odcinkach.
                                  • super.222 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 08.08.11, 15:46
                                    ...ciąg dalszy listu ...

                                    "Nie tylko to, poeta napisał szereg wierszy dramatycznie związanych nie tylko
                                    z daną epoką, ale z daną chwilą. Te wiersze przeważnie pisane były w Warszawie
                                    podczas okupacji, ale także już później, jak jego wielki wiersz o getcie, jak wiersz
                                    Na śmierć Tadeusza Borowskiego. W wywiadzie z Fiutem tłumaczy, że była
                                    to urwana notatka, którą zrobił pod wpływem emocji, emocji nie jego własnej
                                    jedynie, ale emocji środowiska, społeczeństwa, w którym żył w tej, a nie innej
                                    chwili. I tu Miłosz stara się dać odczuć czytelnikowi, że są to wskutek tego wiersze
                                    drugorzędne. Fakt, że sama historia narzuciła mu te wiersze ma jakby umniejszyć
                                    ich wartość. Jest to zupełnie to samo, co gdyby Achmatowa powiedziała, że wątły
                                    tomik paru wierszy z Requiem, który by zatonąć mógł w wielkiej ilości jej
                                    dzieł wszystkich, należy uważać za tom drugorzędny, bo jawnie i bez maski świadczy
                                    o epoce stalinowskiej i o własnych przeżyciach Achmatowej z porwaniem,
                                    uwięzieniem i wywiezieniem jej syna wraz z porwaniem, uwięzieniem i wywiezieniem
                                    niezliczonych ludzi w imperium sowieckim. To to samo co gdyby Mickiewicz już po
                                    napisaniu Pana Tadeusza zechciał uznać za poezję drugorzędną Dziady
                                    i mówił z cieniem lekceważenia o Balu u Senatora.
                                    Co to znaczy, czy naprawdę Miłosz uważa za umniejszenie siebie, że w okresie
                                    kiedy ginęło getto, że w okresie późniejszym, kiedy Borowski się zabił, bo nie mógł
                                    znieść tego, co się wtedy w Polsce działo, że Miłosz wtedy swoje i wspólne przeżycia
                                    tymi wierszami wyraził?" ...c.d.n.
                                    • marii51 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 08.08.11, 19:05
                                      superciu , dziękuje, wszystko poczytam po wizytach wnuczętowo rodzinnych wakacyjnych-
                                      pozdrawiam- dziękuje za wiadomości-
                                      • super.222 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 09.08.11, 06:54
                                        >...ciąg dalszy listu...<

                                        "Zastanawiam się jaki byłby wyraz poetycki i moralny Miłosza
                                        czy Achmatowej, gdyby w takich czasach ogólny nastrój otoczenia
                                        i wydarzenia, które się wtedy działy, zupełnie tych artystów nie tknęły.
                                        Osobiście jestem przekonany, że właśnie te wiersze zostaną w historii
                                        i będą diamentami ich sztuki i nikt mi nie wytłumaczy, że są w czymkolwiek
                                        podrzędne. Poeta - czy chce, czy nie chce - należy do historii, nie tylko
                                        swojej prywatnej, ale i do historii ogólnoludzkiej, a także do dziejów
                                        ponadludzkich, metafizycznych.

                                        Druga sprawa, o której chciałbym parę słów powiedzieć jest bardzo
                                        drażliwa. Chyba nigdzie Miłosz nie wypowiedział się tak okrutnie jak
                                        w wywiadzie z Fiutem o okresie, w którym był urzędnikiem - przedstawicielem
                                        rządu komunistycznego i piastował urząd przedstawiciela Polski w Waszyngtonie.
                                        Słowa te wywołane są bardzo słuszną reakcją przeciwko próbie niektórych
                                        jego wyznawców zrobienia z niego wieszcza i gronostaja.
                                        Niemniej jednak jest to świadectwo obiektywizacji przeszłości przez samego
                                        Miłosza. O swoim pobycie w ambasadzie PRL w Waszyngtonie pisze Miłosz,
                                        że się prostytuował, choć nic złego nie robił, niemniej jednak czuł doskonale,
                                        że "bezpośrednio po wojnie być na służbie dyplomatycznej Polski Ludowej było
                                        niewątpliwie zajęciem świadomie hańbiącym".
                                        Daje pisze: "W tym okresie więzienia w Polsce były pełne ludzi, którzy byli
                                        torturowani albo odsiadywali wyroki wyłącznie za to, że w czasie wojny walczyli
                                        przeciwko Hitlerowi w niewłaściwym podziemiu. Była to sytuacja okropna.
                                        Byłem zupełnie świadomy diabelstwa, w które byłem przez to zaplątany."
                                        W dalszych zdaniach tekstu Miłosz przyznaje możliwość Kanossy po takich
                                        wyczynach. Kanossy przed emigracją polską. Ale część tej emigracji zaatakowała
                                        go w słowach tak brutalnych, tak prostackich że odpowiedź na nie nie była
                                        możliwa. Jedna emigracja to nie byli tylko ci ludzie. Byli i inni." (c.d.n.)
                                        • super.222 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 09.08.11, 18:43
                                          >...ciąg dalszy listu...<

                                          "W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć klasy moralnej i umysłowej Giedroycia.
                                          Chciałbym opowiedzieć malutki, ale znaczący epizod. w 1950 roku byłem
                                          w Waszyngtonie. Podczas tego amerykańskiego pobytu korespondowałem
                                          z Giedroyciem prawie że codziennie. Byłem wtedy w Ameryce dwukrotnie,
                                          podróże moje były związane z powstaniem "Kultury" oraz stworzeniem na
                                          emigracji uniwersytetu dla młodych ludzi z krajów okupowanych przez Rosję
                                          sowiecką - Czesi, Rumuni itd. W jednym z listów Giedroyć mi napisał:
                                          "Postaraj się spotkać Miłosza , jest zupełny bezsens, żeby siedział w ambasadzie
                                          Polski Ludowej". Naturalnie nie pamiętam tekstu dosłownie, ale chodziło o to
                                          właśnie. Z radością przyjąłem ten pomysł Redaktora. Spotkałem Miłosza,
                                          spędziłem z nim i jego żoną parę godzin. O ile pamiętam, nie mówiliśmy
                                          wcale o polityce, bo nie o to chodziło. Chodziło, zrozumiałem to dobrze, by
                                          Miłosz wiedział, że jeżeli zdecyduje się opuścić swoje funkcje w Polsce Ludowej,
                                          "Kultura" go przyjmie.
                                          Wkrótce potem Miłosz w dramatycznym scenariuszu z Polski uciekł i trafił
                                          bezpośrednio do nas, do domu "Kultury".
                                          W tym samym czasie jeden z najbliższych przyjaciół Giedroycia, Ryszard
                                          Wraga, od wielu lat specjalista od spraw Rosji sowieckiej, dowiedziawszy się
                                          o przybyciu Miłosza zaczął rozpowiadać, że Miłosz przybył niewątpliwie jako
                                          "wtyczka", a więc jako agent sowiecki." (c.d.n.)
                                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                          O tym jak zareagował Giedroyć na te podejrzenia,
                                          w następnym odcinku listu.
                                          • super.222 Re:Józef Czapski. O Miłoszu. 10.08.11, 08:37
                                            >...ciąg dalszy listu...<

                                            "Dowiedziawszy się o tym, Giedroyć i ja odwiedziliśmy Wragę, pytając, na jakich
                                            podstawach opiera taką opinię o Miłoszu, który wówczas już u nas mieszkał.
                                            Wraga jako odpowiedź miał tylko jedno, wskazał na swój nos. Świadczyło to
                                            najprościej, że nie miał żadnych danych poza domysłami specjalisty od wywiadu.
                                            Wstaliśmy i pożegnaliśmy się z Wragą, z którym się już nigdy nie widzieliśmy.
                                            Ze strony Giedroycia uważam ten gest za rzetelny i konieczny. Nie można było
                                            jednocześnie współżyć z Miłoszem i z człowiekiem, który go oczerniał bez dowodów.
                                            Dla Giedroycia to był gest niebłahy, z Wragą przyjaźnił się od wielu lat.
                                            Od tego czasu aż do dziś "Kultura" była właściwie też domem Miłosza.
                                            Przyjeżdżał do nas i nieraz mieszkał, przyjaźniąc się szczególnie z Zygmuntem
                                            Hertzem. Giedroyc od tego czasu był stałym wydawcą Miłosza, a teraz po Noblu
                                            na nowo wydał całe jego dzieło.
                                            Jeżeli chodzi o ludzi na emigracji, którzy nie brali w nagonce na Miłosza, to była
                                            to nie tylko "Kultura", ale szeroki zespół ludzi, który z "Kulturą" był związany
                                            i zaprzyjaźniony. Byli wśród nich tacy ludzie jak Jerzy Stempowski, Stanisław
                                            Vincenz, Kot Jeleński.

                                            Nie myślałem publicznie zabierać głosu w tej sprawie, ale będąc przyjacielem
                                            Miłosza, czułem prawdziwą potrzebę wyjaśnienia jej. Czuję też potrzebę
                                            podkreślenia wielkiej roli Giedroycia w tej sprawie, podobnie jak w wielu
                                            innych, o których mało się wie." (Józef Czapski).
                                            ---
                                            "Zeszyty Literackie" 1984 (zima) nr 5

                                            • super.222 Re:Dla relaksu 10.08.11, 08:47
                                              Czesław Miłosz

                                              Ale książki

                                              "Ale książki będą na półkach, prawdziwe istoty,
                                              Które zjawiły się raz, świeże, jeszcze wilgotne,
                                              Niby lśniące kasztany pod drzewem w jesieni,
                                              I dotykane, pieszczone, trwać zaczęły
                                              Mimo łun na horyzoncie, zamków wylatujących w powietrze
                                              Plemion w pochodzie, planet w ruchu.
                                              Jesteśmy - mówiły, nawet kiedy wydzierano z nich karty
                                              Albo litery zlizywał buzujący płomień.
                                              O ileż trwalsze od nas, których ułomne ciepło
                                              Stygnie razem z pamięcią, rozprasza się, ginie.
                                              Wyobrażam sobie ziemię kiedy mnie nie będzie
                                              I nic, żadnego ubytku, dalej dziwowisko,
                                              Suknie kobiet, mokry jaśmin, pieśń w dolinie.
                                              Ale książki będą na półkach, dobrze urodzone,
                                              Z ludzi, chociaż też z jasności, wysokości.
                                              ---
                                              1986
                                              • super.222 Re:Wywiad z prof. Aleksandrem Fiutym 12.08.11, 11:44
                                                wyborcza.pl/1,75248,10104216,Milosz_wiekszy_niz_Mickiewicz.html
                                                Tak zbieram... zbieram te perełki dotyczące Miłosza.
                                                Myślę, że jestem już *uzależniona*... big_grin . Niech tylko dojrzę 'Miłosz',
                                                natychmiast czytam wklejam.

                                                PS. Dziękuję Ci Marii za udostępnienie mi wątku *pod pinezką*, dzięki
                                                czemu mogę odkrywać coraz to nowe karty z życia Noblisty ...
                                                i *rozumieć* jego poezję. *Rozumieć* to zbyt dużo powiedziane ...
                                                ale są takie *momenty*, że ... ho, ho ... big_grinbig_grin

                                                • marii51 Re:Wywiad z prof. Aleksandrem Fiutym 16.08.11, 08:57
                                                  Superciu
                                                  • marii51 Re ofiarom z 11 wrzesnia 10.09.11, 22:47

                                                    Poeta Robert Pinsky odczytał wiersz Czesława Miłosza "Zaklęcie", który zaczyna się wersami:
                                                    "Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony. Ani krata, ni drut, ni oddanie książek na przemiał, Ani wyrok banicji nie mogą nic przeciw niemu".
                                                  • marii51 Re: Re ofiarom z 11 wrzesnia 10.09.11, 22:53
                                                    jest też lnk do ww

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10266471,Wiersz_Milosza_na_odsloniecia_pomnika_ofiar_lotu_w.html--

                                                    a gdyby tak nieba przybliżyć
                                                  • super.222 Re: Festiwal Kultury Polskiej w Moskwie 04.10.11, 07:13
                                                    Do końca października trwał będzie przegląd kultury polskiej,
                                                    zorganizowany z okazji polskiej prezydencji.

                                                    W programie m.in. wydana zostanie audioksiążka z utworami
                                                    polskiego noblisty Czesława Miłosza.
                                                    Audioksiążka będzie dodatkiem do październikowego wydania
                                                    czasopisma "Inostrannaja Litieratura"", poświęconego
                                                    w całości polskiej literaturze.
                                                    Poezję Czesława Miłosza czyta Sergiej Jurski.
                                                  • super.222 Re: Nagroda nobla 09.10.11, 07:04
                                                    9 października, 31 lat temu
                                                    Czesław Miłosz otrzymał
                                                    literacką Nagrodę Nobla.
                                                  • marii51 Re:Płyta z piosenkami 09.10.11, 19:54
                                                    6 wierszy wybrano Czesława Miłosza -
                                                    śpiewa Aga Zaryan i Grzegorz Turnau
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz *na bruku*... 21.10.11, 07:59
                                                    wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/czeslaw-milosz-na-bruku-akcja-doktorantow-us,1,4886105,region-wiadomosc.html
                                                    Ciekawa jestem czy te napisy na bruku kiedyś zostaną zadeptane,
                                                    wymyte przez deszcz i opady śniegu. Czy będzie jakiś *pan Zenek*,
                                                    który codziennie oczyści fragmenty cytatów Czesława Miłosza.
                                                    Zgodnie z zamierzeniami twórców, superka jest już *wytrącona*
                                                    w dniu dzisiejszym. Czy może ktoś wpisać jakie to są cytaty?
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz do Jarosława Iwaszkiewicza 24.10.11, 20:03
                                                    Zapewniam, że czyta się doskonale ... big_grin

                                                    wyborcza.pl/1,75480,10514223,Wiersze_to_wielkie_swinstwo.html
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz do Jarosława Iwaszkiewicza 25.10.11, 21:20
                                                    "Czyż mogłem myśleć, że rozstanie się z Tobą może przyprawić o takie parszywe nastroje. Przygnębienie. Żywsze niż zwykle poczucie bezsensu wszystkiego. I myśl, że znowu nie ona - była tą, która by rozpętała miękkość barw. Ale jej zapach, jej zapach dręczy mnie ciągle. Tolu, zdaje mi się, że wtedy, kiedy przestaję rachować i odmierzać każdy krok, kiedy jestem kapryśnym dzieckiem - wtedy jestem - »zakochany «. I jednak coś w tym rodzaju było."
                                                    ~~~~~~~~
                                                    a więc różne odczucia przeżywanej miłości ...
                                                    jeszcze nie skończyła,, zostawię na zaś...
                                                    Więcej... wyborcza.pl/1,75480,10514223,Wiersze_to_wielkie_swinstwo.html#ixzz1bp4dRlyi
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz -jego ważna rola 11.11.11, 10:24
                                                    podczas okupacjii-jest rok1942- kiedy to nasz kraj znów walczyć musi o niepodległość- pl.wikipedia.org/wiki/Pie%C5%9B%C5%84_niepodleg%C5%82a
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz -jego ważna rola 11.11.11, 10:52
                                                    w integralnym widzeniu świata
                                                    wieczór literacko muzyczny
                                                    www.youtube.com/watch?v=be7BvxIJpkQ
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz -jego ważna rola 12.11.11, 19:26
                                                    Nie mogłaś Marii wytrzymać do końca roku?
                                                    Musiałaś? To takie zaściankowe... nie spodziewałam się,
                                                    że tak zlekceważysz temat o Nobliście.


                                                    Zadziwiasz mnie coraz bardziej. OK.
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz -jego ważna rola 28.11.11, 13:16
                                                    Czesław Miłosz W Chinach
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz - 31 lat temu 10.12.11, 09:00

                                                    Czesław Miłosz otrzymał literacką nagrodę Nobla
                                                    (10 grudnia 1980 roku).

                                                    W uzasadnieniu jury napisano, że polski poeta dostał nagrodę
                                                    za bezkompromisową wnikliwość w ujawnianiu zagrożenia człowieka
                                                    w świecie pełnym gwałtownych konfliktów.


                                                    Zaglądali do kufrów,
                                                    zaglądali do waliz,
                                                    nie zajrzeli do dupy
                                                    - tam miałem socjalizm.
                                                    (Miłosz - cytaty).
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz - 31 lat temu 22.12.11, 21:00


                                                    Z serdecznymi życzeniami Świątecznymi

                                                    www.staff.amu.edu.pl/~schmidt/milosz5.html
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz - 31 lat temu 30.12.11, 00:09
                                                    superciu
                                                    dotarłam do twoich życzeń przed świętami serdecznie dziękuję -zaczytałam się w poezjii ...
                                                    pozdrawiam najpiękniej jak potrafię -Życząc CI w NOWYM ROKU NAJPIEKNIEJSZYCH ZDARZĘŃ ..
                                                  • super.222 Re:Czesław Miłosz -aktualnie 30.12.11, 07:56

                                                    Dziękuję za życzenia
                                                    i za możliwość pisania w tym wątku.
                                                    Cóż ... wszystko ma swój kres, tak i ROK Miłosza
                                                    za kilkanaście godzin przejdzie do historii.

                                                    Dużo o NIM przeczytałam, co nieco wklejałam, dowiedziałam się
                                                    sporo o JEGO życiu, doświadczeniach i osobach, które spotykał
                                                    na swej drodze. Gdyby nie ten wątek, pewnie by mi się nie chciało
                                                    tego wszystkiego śledzić. Mało wiedziałam o Nobliście, wszak
                                                    w takich czasach zdobywałam wiedzę podstawową ...

                                                    Dzięki Mario za udostępnienie wątku *pod pinezką* http://emots.yetihehe.com/3/roza.gif...http://emots.yetihehe.com/2/kwiatek.gif
                                                  • marii51 Re:Czesław Miłosz -aktualnie 30.12.11, 19:12
                                                    Właśnie , to wirtualia nam stworzyła takie możliwości- to,że mając komputery mamy dostęp do wielu wiadomości -
                                                    Dziękuję super.222
                                                    że poświęciłaś czas - twoje owoce pracy w tym wątku bardzo idealnie widać-
                                                    -
    • olenka821 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 21.05.12, 13:11
      A czy ktoś ma może jakieś informacje dotyczące wojennych losów żony Miłosza - Janiny? Będę wdzięczna za każdą informację, poza tym, co jest dostępne u Franaszka.
      • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 21.05.12, 13:26
        trafiłam na wiadomość o drugiej żonie -zmarła w 2002 r w ATLANCIE
        ksiazki.wp.pl/tytul,Font-colorblackZmarla-Carol-Thigpen-Miloszfont,wid,2101,wiadomosc.html
        • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 21.05.12, 13:30
          na póżniej ,gdy czas pozwoli...
          www.milosz.pl/urodzilem-sie
          • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA- wspomnieni 22.08.12, 07:02
            kultura.onet.pl/literatura/artykuly/carol-i-dont-need-any-secretary,1,5219958,artykul.html
            Wklejam, jako podsumowanie i zakończenie wątku o Nobliście.
            Żeby ten tekst nie zaginął w powodzi innych aktualnych informacji,
            którymi pasjonują się Polacy. Superka.
            • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA- wspomnien 13.09.12, 07:38
              Biografia być może trafi w Nike..
              wyborcza.pl/1,75475,9651364,Andrzej_Franaszek___Milosz__Biografia_.html
              • super.222 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 13.09.12, 07:59
                Miło mi - Marii - że podniosłaś ten wątek.
                W wolnej chwili przeczytam wszystkie posty w nim zawarte,
                żeby przekonać się co ja też *nabazgrałam* uprzednio
                i skonfrontować z informacjami zawartymi w Biografii Franaszka.
                Gdy wczoraj kartkowałam niektóre rozdziały, to przypominały mi
                się fakty, o których pisałam - i powiem Ci, że byłam
                zadowolona. Tak to - wydawać by się mogło - *ględzenie* na forum
                pozostawiło garść informacji o Nobliście. Bo żeby napisać kilka
                zdań, potrzeba przeczytać czasami cały rozdział - bardzo uważnie.

                Czekać będziemy teraz na ogłoszenie laureata tegorocznej nagrody
                Nike, z nadzieją, że zostanie nim wyżej wspomniany autor tego
                niezwykłego dzieła.

                PS. Młodziutka bibliotekarka zdziwiona była bardzo
                oceniając ciężar tej książki. big_grin
                • marii51 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 13.09.12, 08:16
                  Ten wątek będzie trwał
                  • super.222 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 13.09.12, 08:31
                    Skoro tak postanowiłaś ... big_grin
                    Pogoda się najwyraźniej *rozdeszczyła*, to i czasu więcej.
                    • super.222 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 13.09.12, 14:43
                      Andrzej Franaszek
                      urodzony w roku 1971, redaktor w "Tygodniku Powszechnym", absolwent UJ
                      - kierunek polonistyka - zajmuje się twórczością współczesnych pisarzy
                      polskich. W roku 1999 nominowany do Nagrody Literackiej NIKE za "Esej
                      o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta". Mieszka w Krakowie.
                      Do Biografii Czesława Miłosza zbierał materiały przez dziesięć lat, wszędzie tam,
                      gdzie przebywał poeta, a więc w Polsce i na Litwie, we Francji i w Ameryce.
                      Powstała niezwykła, fascynująca opowieść o niezwykłym i fascynującym
                      człowieku, któremu przyszło żyć w XX wieku, pamiętając I wojnę światową,
                      przetrwać II wojnę światową, doczekać Polaka na tronie w Watykanie,
                      narodziny "Solidarności" i odejście Narodu od systemu totalitarnego.

                      Niebywały żywot, niebywała biografia.
                      W Podziękowaniu autor umieścił długą listę osób i instytucji, które
                      pomocne były przy powstawaniu książki. Szczególne słowa wdzięczności
                      skierowane są do ks. Adama Bonieckiego i redakcji, która godziła się na
                      wielomiesięczne urlopy.

                      Bardzo osobiste płyną do Agnieszki Traczewskiej (jeszcze nie wiem dlaczego),
                      do córki Antonii oraz do Rodziców.

                      I ... do Cienia Czesława Miłosza za to, że niegdyś obdarzył mnie zaufaniem.

                      Dedykacja na pierwszej stronie: Dla mojej córki Tusi.

                      Motto: Życie niemożliwe, ale było znoszone. - Czesław Miłosz.
                      • marii51 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 13.09.12, 15:51
                        super zacytowała....''
                        Motto: Życie niemożliwe, ale było znoszone. - Czesław Miłosz.
                        • super.222 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 14.09.12, 07:28
                          Marii ... postaraj się mieć Biografię. W sprzedaży jest dość droga,
                          ale w bibliotekach zapewne będzie. To jest fascynująca lektura,
                          którą smakuje się odwracając kolejne karty historii, w której
                          Czesław Miłosz kocha, dojrzewa, tworzy, staje się znany, i który
                          ... bardzo cierpi. Choroba żony i syna Piotra, to są krzyże ...
                          Znosi je pokornie - kiedy dowiedział się, że jest nominowany do
                          Nagrody Nobla, powiedział... niechby ten Nobel nie został przyznany
                          za cenę wyzdrowienia Piotrusia (nie cytuję dosłownie, bo gdzieś mi
                          się zagubił ten tekst, ale wrócę do zdania, bo jest porażające
                          w swej wymowie miłości ojcowskiej).

                          Życie znoszone ?= myślę, że od znosić (wszystko to,
                          z czym borykał się w życiu) ... albo może znoszone = udręczone?
                          Marii ... trudno jest zrozumieć poetów big_grin big_grin
    • super.222 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 15.09.12, 07:49
      Cytat, który tak Cie poruszył, jest umieszczony na czystej stronie (drugiej)
      jako motto do Biografii. Tak sobie wybrał autor Franaszek.
      Jest to zapewne jakiś fragment utworu Poety, ale jeszcze na niego nie
      natrafiłam. Jak tylko dokonam odkrycia - napiszę.
      A to większy fragment, który - być może wyjaśni znaczenie *życie znoszone*...

      Zaznałem prawdziwych, nie urojonych tragedii
      (tym trudniejszych do z n o s z e n i a
      - podkreślenie superki -,
      że nie czułem się niewinny)
      Nauczyłem się znosić nieszczęście,
      jak się znosi kalectwo" ...
      • marii51 Re: Kandydat do Nagrody Nike - Franaszek 15.09.12, 17:36
        zaczytałam się we wspomnieniach , co prawda fragmenty..ale póki jeszcze biografii nie mam ...
        www.milosz.pl/wspominaja-mnie/andrzej-franaszek
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Jeśli pragniesz żyć, nie zatrzymuj swego Życia dla siebie.
        Ono musi głaskać inne brzegi i nawadniać inne ziemie.
        Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądż Sobą! -Michel Quoist-
        • super.222 Re: Miłosz - młodziutki i zakochany 18.09.12, 12:40
          Wakacje w latach szkolnych spędzał w Krasnogrudzie, początkowo bawiąc sie
          z wiejskimi dziećmi, a później z wielką nieśmiałości, biorąc udział w wieczorkach
          towarzyskich. W roku 1926 albo 1927 towarzystwo składało się m.in. z rudowłosej
          pani Ireny i trzech warszawskich maturzystów, starsi od Czesia o dwa, trzy lata.
          Szczęśliwym kochankiem rudowłosej został Edward Kozłowski, który wczesnym
          rankiem wydostawał się oknem z pokoju kochanki, a co zobaczył spacerujący
          Miłosz. Trzeba dodać, że rudowłosa uczyła chłopców tańczyć tango i inne foxtrotty,
          i podczas tych lekcji nasz bohater zakochuje się w niej z chłopięcą żarliwością.
          Widzieć rywala w oknie ukochanej ... może być coś bardziej zdradzieckie?
          Dławił się rozpaczą aż do wieczora, a potem ...ciąg dalszy w poniższym wierszu,
          napisanym w roku 1957 po otrzymaniu informacji o samobójczej śmierci rywala
          i jego żony, którzy nie mogli znieść stalinowskiej, dusznej atmosfery.
          Imię zostało zmienione ... ale jest piękne big_grin
          Wiersz podobno nie został nigdzie publikowany, gdyż poeta uznał, że jest zbyt
          intymny. Drukuję w całości z Biografii Franaszka.
          • super.222 Re: Miłosz - młodziutki i zakochany 18.09.12, 13:07
            Wiersz przepisze po obiedzie.
            • super.222 Re: Miłosz - młodziutki i zakochany 18.09.12, 14:27
              Rosyjska ruletka

              Szczęście nie dla mnie: być takim jak Zbyszek.
              Piękny. Te mocne ręce, siność żył,
              Szerokie plecy, głowa apolińska,
              mała, i usta zawsze pogardliwe.
              Swobodny. rządził. Mieli stadko dziewcząt
              i kpili ze mnie z Edkiem i Karolem.

              Aż zjawiła sie ona. Ruda nymfomanka,
              Tak bym powiedział dziś - ale nie wtedy.
              Jej konwaliowy zapach, puch na karku
              Przebijały mnie, mdlałem, zacząłem się czesać
              z przedziałkiem w środku, śmierdziałem pomadą.
              Ją to bawiło - ale taki szczeniak.

              I wie pan, nigdy, raz, tylko raz w życiu
              przeżyłem taka rozpacz, zazdrość, miłość
              jak wtedy kiedy zza drzewa, nad ranem
              widziałem Zbyszka, wyłaził z jej okna.
              Zazdrość, nie to. Nazwijmy to grozą
              Że świat jest jaki jest, nieubłagany.

              Więc kiedy strych muzykami huczał
              Nalałem szklankę wódki pod ich tango,
              załadowałem swój stary pistolet,
              Dwie czy trzy kule, nie pamiętam,
              i przekręciłem bęben. Coś jak sąd.
              Idiotyzm pewnie. Choć tak się umiera.
              Lufa do skroni, za spust. i klik, nic.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Wieczorem jednak odwiedziła go w pokoju, a widząc leżący na stole
              rewolwer - podobno - uczyniła go mężczyzną.
              Gdy w roku 1962 dowie się, że umiera w Sopocie, pisze "Elegię dla N.N":

              Winy twoje i moje? Nieduże winy.
              Sekrety twoje i moje? Drobne sekrety.
              Kiedy podwiązują chustką szczękę, w palce wkładają krzyżyk
              I gdzieś tam szczeka pies, i błyszczy gwiazda.

              Nie, to nie dlatego, że daleko
              Nie odwiedziłaś mnie tamtego dnia czy nocy.
              Z roku na rok w nas dojrzewa, aż ogarnie,
              Tak jak ty ją zrozumiałem: obojętność.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Ja odkrywam Czesława Miłosza ....


              • marii51 Re: Miłosz - młodziutki i zakochany 19.09.12, 13:16
                tak, wciąż odkrywamy...
                • marii51 Re: czytelnicy wybrali Miłosza - 13.10.12, 19:21
                  zostawiam ,żeby wrócić i dowiedzieć się więcej...
                  • marii51 Re: czytelnicy wybrali Miłosza - 03.11.13, 09:06
                    super222
                    tak , dobrze,że przypominasz nam - bardzo chętnie poxzytam



                    --ale zrobiłyśmy wielką pauzę z wiadomości o obchodach ...
                    Jeszcze nadrobimy co nieco.
    • mrghost3 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 02.11.13, 17:23
      A ja zapraszam do przeczytania wywiadu z Czesławem Miłoszem:

      Czesław Miłosz - Wywiad
      • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 03.11.13, 08:35
        Napis, co takiego w tym wątku zainteresowało cię,
        że wygrzebałeś z czeluści archiwum... big_grin
        • amityr Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 22.11.13, 12:40
          No nie wiem jak to w rzeczywistości z tym Miłoszem było. Tyle zdań podzielonych.
          • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 22.11.13, 19:04
            amityr napisał:
            >No nie wiem jak to w rzeczywistości z tym Miłoszem było.
            Tyle zdań podzielonych. <

            Przeczytaj "Zniewolony umysł" - dużo do zrozumienia.
      • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 07.11.13, 15:22
        Mrghost3 !

        Nie uwierzysz - a jest to najprawdziwsza prawda - dopiero teraz
        czytam "Zniewolony umysł", a przecież tak dużo pisałam tutaj o Miłoszu.
        Jest to lektura porywająca i trudna. Ale niech tam ... przejdę przez to.

        Odwiedziłem Gammę w roku 1949 w jednej ze stolic zachodnio-europejskich,
        gdzie był ambasadorem czerwonej Polski i zaufanym człowiekiem Partii.
        Jego rezydencję chroniła kuta brama z żelaznych płyt. Kiedy się zadzwoniło,
        po pewnym czasie pojawiało się w otworze oko, zgrzytały zawiasy i ukazywał
        się podwórzec, na którym stało kilka błyszczących samochodów.
        Na lewo od wejścia była budka dyżurnego woźnego, który urzędował tam
        uzbrojony na wszelki wypadek w pistolet. Stojąc w środku podwórca, ogarniało
        się wzrokiem fronton gmachu i jego skrzydła. Był to jeden z ładniejszych
        pałaców tej pięknej stolicy. Zbudował go w osiemnastym wieku pewien arystokrata dla swojej kochanki. Wnętrze zachowało swój charakter.

        ...
        Wiesz może kim był ten dyplomata ?.
        • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 07.11.13, 15:32
          Dyplomata ?
          • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 08.11.13, 19:31
            zostawię na zaś...
            www.sciaga.pl/tekst/61192-62-analiza_piosenki_o_koncu_swiata_czeslawa_milosza
          • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 08.11.13, 19:41
            "Zniewolony umysł* to studium o zniewoleniu czołowych polskich
            pisarzy, jakiemu poddani zostali w czasie tworzenia podwalin nowego ustroju.
            W utworze pisarze występują pod pseudonimami:

            Alfa - Jerzy Andrzejewski
            Beta - Tadeusz Borowski
            Gamma Jerzy Putrament
            Delta- K.J.Gałczyński

            Pytałam o Gammę. big_grin

            PS. "Zniewolony umysł" przetłumaczony został na język
            chiński i wydany w kwietniu bieżącego roku
            Wiecie - ja Polka muszę się bardzo koncentrować przy czytaniu.
            To jak coś zrozumie Chińczyk lub Chinka?

            Ważne jest jednak, że Czesław Miłosz będzie tam znany. big_grin

            Marii - podpięłaś? Czyli pisać?
            • marii51 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 11.11.13, 10:13
              Superciu - tak tak tak pisać - bardzo proszę \--wchłaniam wszelkie tego typu wiadomości , bo to wszystko jest takie intersujące...
              • super.222 Re: Rok 2011 - ROKIEM CZESŁAWA MIŁOSZA 11.11.13, 11:09
                Gamma -

                Gamma i Cz.M. poznali się na Uniwersytecie Wileńskim. Miasto wówczas należało
                do Polski, co nie jest bez znaczenia w życiorysach obydwu panów.
                Dla przypomnienia: należało kolejno do Rosjan, Niemców, Litwinów, Polaków,
                ... i znów Litwinów, znów Niemców i znów Rosjan. Zmiana *zarządzającego* wymagała wymiany paszportów dla wszystkich, a także szyldów i nazw ulic ...

                Legenda głosi, że pewien wódz litewski polował w puszczy i zasnąwszy przy
                ognisku, miał proroczy sen. Pod wpływem tego snu założył, w miejscu gdzie spał, miasto.
                (Cz.M.)

                Dookoła rozpościerała się zapadła prowincja Europy, a mieszkańcy mówiący po polsku, litewsku i białorusku, albo mieszaniną tych języków, przechowali wiele
                obyczajów i przyzwyczajeń nigdzie indziej nie znanych.
                Uniwersytet, pałac biskupi i katedra - były najszacowniejszymi gmachami miasta.
                Gamma pochodził ze wsi, gdzie rodzina mieszkała od dawna.Ojciec - emerytowany
                oficer polskiej armii, ożeniony z Rosjanką, zajmował się uprawą roli.
                W domu mówili po polsku i rosyjsku, wyznanie prawosławne dziedziczone było
                po matce. Po okresie pobierania nauki w prowincjonalnym gimnazjum, Gamma
                próbował nadrobić braki n ie tylko w wykształceniu, ale i ogładzie towarzyskiej.
                Przylgnął do środowiska akademickiego, a był rok 1931 i żaden z tych młodych
                i biednych studentów nie przewidywał jak trudne nadejdą czasy i jakimi ważnymi
                osobistościami staną się w przyszłości. Byli to początkujący pisarze, którym
                nad posady ważniejsze było odegranie znaczących ról w historii i sławy.

                Gamma został stalinistą, pisał artykuły, występował na wiecach, brał
                udział w pochodach 1 Maja i działał. Lata bezpośrednio poprzedzające wybuch
                drugiej wojny światowej, zgodnie z zawodem, wypełniały mu badania nad
                literaturą, napisał trochę wierszy, walczył z biedą, uznany za komunistę nie
                mógł liczyć na rządową posadę, a był już żonaty i miał dziecko. Utrzymywał
                się z dorywczych prac literackich i czekał swojej godziny.

                cdn
                • super.222 Re: MARII 13.11.13, 10:11
                  Rok Miłosza obchodziliśmy dwa lata temu i wówczas założyłam
                  ten wątek. Jak chcesz - może wisieć nadal pod pinezką, ale ja go
                  już kontynuowała nie będę. Pragnęłam jedynie zachęcić do lektury.
                  Zachęcam. Ale nie narzucam nikomu. I to by było na tyle.big_grin
                  • marii51 Re: MARII 14.11.13, 18:31
                    TAK MI SIĘ COŚ COŚ.. pogmatwało- przecież w tytule wątku jest
                    -
                    • marii51 Re: MARII 14.11.13, 18:36
                      OK OK SUPERCIU
                      niech powisi .. ktoś może zagląnie-
                      a jeszcze jakieś wiadomości ja sama wyszperam lub ktoś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka