a74-7 Re: rachałtumkum 05.05.19, 11:35 byc moze przekrecilam ,lub napisalam z bledem... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: rachałtumkum 05.05.19, 12:47 Rachatłukum To rzeczywiście produkt turecki, nie lubię. Ale fakt, że brzmi dziwnie, można pomyśleć, że to tfur beztalencia artisticznego. Odpowiedz Link
m.maska Re: rachałtumkum 05.05.19, 15:17 al-szamanka napisała: > Rachatłukum > > To rzeczywiście produkt turecki, nie lubię. > > Ale fakt, że brzmi dziwnie, można pomyśleć, że to tfur beztalencia artisticzneg > o. > Znane mi z tego, ze moja mama co roku przywozila mi z Krakowa, w okolicy Wszystkich Swietych sprzedawano w lokalnych kramach... www.wikiwand.com/pl/Rachat%C5%82ukum Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: rachałtumkum 05.05.19, 18:06 m.maska napisała: > al-szamanka napisała: > > > Rachatłukum > > > > To rzeczywiście produkt turecki, nie lubię. > > > > Ale fakt, że brzmi dziwnie, można pomyśleć, że to tfur beztalencia artist > iczneg > > o. > > > > Znane mi z tego, ze moja mama co roku przywozila mi z Krakowa, w okolicy Wszyst > kich Swietych sprzedawano w lokalnych kramach... > > www.wikiwand.com/pl/Rachat%C5%82ukum Mnie to przywieźli z Krety,i chociaż lubie słodycze,to temu nie dałam rady. Odpowiedz Link
m.maska Re: rachałtumkum 05.05.19, 18:16 Ale to na Krecie, w Turcji i na Cyprze jest zupelnie inne niz to co przywozila moja mama z Krakowa... to co tam robia to jakas taka twarda zelatyna z orzechami i kandyzowanymi owocami. W Turcji nazywa sie lokum i jest w wikipedii z tym zrownane - ale to bylo jednak zupelnie cos innego. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: rachałtumkum 06.05.19, 08:22 m.maska napisała: > Ale to na Krecie, w Turcji i na Cyprze jest zupelnie inne niz to co przywozila > moja mama z Krakowa... to co tam robia to jakas taka twarda zelatyna z orzecham > i i kandyzowanymi owocami. W Turcji nazywa sie lokum i jest w wikipedii z tym z > rownane - ale to bylo jednak zupelnie cos innego. > Dokładnie ,dla mnie to było zbyt słodkie,mdłe. Odpowiedz Link
a74-7 Re: rachałtumkum 05.05.19, 18:41 Ooo,jestem niezmiernie wdzieczna! tu jest " rāḥat ḥulqūm " stad mi sie wzielo to "rachałtumkum" A to co twoja mama kupowala to zdaje sie panska skorka ,tez nie mialam okazji... Natomiast wczoraj znajomi Irakijczycy przywiezli mi pudelko slodyczy i stad slowo ktore za mna dreptalo...;-D Odpowiedz Link
a74-7 Re: rachałtumkum 05.05.19, 18:50 No wiec moje tez bylo na poczatku trudne do spozycia ,twarde .Polozylam na talerzu,przykrylam szczelnie folia spozywcza na dobe i doszlo do calkiem przyjemnej konsystencji- duzo tego nie da sie zjesc na raz - bo slodkie, za to pod przykryciem wydobyl sie z tego calkiem fajny aromat rozany .No ,po prostu inne od naszych slodyczy... Odpowiedz Link
a74-7 Re: rachałtumkum 05.05.19, 19:49 Ale zeby ten "orientalny watek zakonczyc: nasza majowka dopiero konczy sie jutro,wiec dzis wybralismy sie ze znajomymi do perskiej restauracji troche pogadac o ich wakacjach ,jak bylo w domu i takie tam... Usadowilam sie pod wielkim samowarem wiadomo - herbatke maja prima sort Zawsze sugeruje staremu, ze na rybke chodzi sie do sea food rest. For mua byla wspaniala duszona jagniecina z ryzem z koperkiem i bobem , oraz cos w rodzaju hummusu z bakladzana z czosnkiem .Paluszki lizac ... Ale prosze zwrocic uwage na perska dume,Shah Abbas na kazdym czajniczku do herbaty Odpowiedz Link
al-szamanka Re: rachałtumkum 05.05.19, 21:26 Samowar przepiękny. Mam słabość do samowarów - babcia miała, pijałam wtedy najlepszą herbatę świata. Odpowiedz Link
a74-7 Re: rachałtumkum 06.05.19, 23:07 A wiesz,ze ja tez lubie herbatke z samowara? Na ostatnich wakacjach wszyscy stali w kolejce do maszyny z goraca woda , a tylko garstka korzystala z dobrze zaparzonej herbaty w ,co prawda nowoczesnym , ale w samowarze Odpowiedz Link