al-szamanka 01.07.24, 09:27 Pierwszy dzien nowego miesiaca topil sie w nocy w deszczu... no i chlodniej sie zrobilo. Wyliczylam, ze w czerwcu byly w Salzburgu tylko 2 dni, gdy nie padalo. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.maska Re: lipiec - 2024 01.07.24, 13:26 1 lipca 2024 to bedzie pamietny dzien dla Polski, zegnaj dobrobycie witaj biedo... grunt, ze tusk sie usmiecha a wraz z nim fajnopolacy. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 02.07.24, 15:06 m.maska napisała: > 1 lipca 2024 to bedzie pamietny dzien dla Polski, zegnaj dobrobycie witaj biedo > ... grunt, ze tusk sie usmiecha a wraz z nim fajnopolacy. > No nie wiem czy fajnopolakom do smiechu jest, na pewno wsciekli jak i kazdy inny, gdy w kieszeni pusto, ale glosno tego nie powiedza, bo jak tu przyznac sie do glupoty. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 02.07.24, 15:08 Alez ocieplenie! W czerwcu tylko 2 dni naprawde gorace i w te dni nie padalo, a tak na okraglo. Lipiec zaczal sie chlodem, jadac przed poludniem do pracy musialam zalozyc kurtke, bo tylko 12 stopni bylo. Odpowiedz Link
m.maska Re: lipiec - 2024 02.07.24, 22:48 al-szamanka napisała: > Alez ocieplenie! W czerwcu tylko 2 dni naprawde gorace i w te dni nie padalo, a > tak na okraglo. Lipiec zaczal sie chlodem, jadac przed poludniem do pracy musi > alam zalozyc kurtke, bo tylko 12 stopni bylo. > Zaczekaj, w polowie lipca oglosza znowu, ze to byl najcieplejszy czerwiec od wiekow. U mnie zawrotne temperatury... 17° a powyzej 25 tez bylo przez dwa dni. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 04.07.24, 08:28 O tak, tak oglosza na pewno. U mnie aktualnie zimno, ale mam wolny dzien, no i ponoc ma nie padac, wiec trzeba pochodzic, zadbac o kondycje. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 06.07.24, 07:57 Takze wczoraj bylo ladnie, wiec tez biegalam tu i ta. A na dzisiaj zapowiadaj 30° i slonecznie, a ja do pracy musze... eeech. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 08.07.24, 08:13 Wczoraj 17, dzisiaj ponoc ma byc 24, niby cieplej, ale co z tego, gdy dzien w dzien pada, albo wrecz leje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 10.07.24, 08:40 Wczoraj po nocnym dyzurze moglam na balkonie posiedziec w sloncu, wit.D podladowac, ale najblizsze dni znowu maja byc burzowo-mokre i chlodniejsze. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 14.07.24, 21:10 No i laba sie skonczyla. Mialam 4 dni wolne z racji wyrownania za moje nadgodziny. Wybyczylam sie porzadnie, nachodzilam (szczegolnie dzisiaj pogoda sprzyjala), a jutro znowu do pracy... i ponoc ma byc upal. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: lipiec - 2024 16.07.24, 21:02 U mnie dziś były 3 burze, zaczeło się o 8 rano ,po godzinie wszystko się uspokoiło i nastał upał. Tak było kolejne 2 razy i teraz jest jeszcze 24 st. Ciężka noc znów będzie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 17.07.24, 05:14 W nocy bebnil deszcz po szybach, Klienci rozdraznieni, dobrze, ze jeszcze pare godzin i skonczy sie ten koszmarny nocny dyzur. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 18.07.24, 20:01 Pogoda przyjemna, do niedzieli ma byc jeszcze cieplej,a potem znowu sie ciut ochlodzi. Byle nie padalo, bo tego juz za duzo. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 27.07.24, 19:32 Uroczyscie przyrzekam, ze juz NIGDY nie przejde 30 km w pelnym sloncu i przy temp. 32°C. Dzisiaj zrobilam to po raz ostatni! Howgh! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: lipiec - 2024 28.07.24, 17:12 al-szamanka napisała: > Uroczyscie przyrzekam, ze juz NIGDY nie przejde 30 km w pelnym sloncu i przy te > mp. 32°C. Dzisiaj zrobilam to po raz ostatni! Howgh! > Możesz startować w maratonach Lubię chodzić,ale takiego maratonu bym sobie nie zafundowała, zwłaszcza w takim upale. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: lipiec - 2024 31.07.24, 14:13 rena-ta49 napisała: > al-szamanka napisała: > > > Uroczyscie przyrzekam, ze juz NIGDY nie przejde 30 km w pelnym sloncu i p > rzy te > > mp. 32°C. Dzisiaj zrobilam to po raz ostatni! Howgh! > > > > > Możesz startować w maratonach > Lubię chodzić,ale takiego maratonu bym sobie nie zafundowała, zwłaszcza w taki > m upale. Dlatego postanowilam, ze nigdy wiecej. A dzisiaj 34°, upal jak za czasow mojego dziecinstwa - tyle ze wtedy pojecie ocieplenia nie istnialo, a odziurach ozonowych tez sie nie mowilo.... i dobrze bylo. Odpowiedz Link