Dodaj do ulubionych

Sprzątanie - budynek B

28.01.04, 22:43
Od kilku miesięcy jestem stałym bywalcem ( jeszcze nie lokatorem) budynku B,
klatka III. Zastanawia mnie brud jaki obserwuję na klatce schodowej , w
windzie i w garażu. Wygladają tak jakby nigdy nie były sprzątane. W tej
sprawie interweniowałem u Zarządcy budynku B - jednakże bez rezulatu.
Czy w innych klatkach jest podobnie ? Jak często sprzątne są wasze
klatki,windy i garaże. Za co płacimy ?

Obserwuj wątek
    • zzdorka Re: Sprzątanie - budynek B 29.01.04, 19:01
      Codziennie.

      A brudno jest bo niestety na Hawajach nie mieszkamy i bloto mamy okrutne na
      ulicach. Ta kobieta musialaby co 15 minut ze sciera latac.

      W garazach nie wiem, nie uzywam.
      • zz_beatka Re: Sprzątanie - budynek B 30.01.04, 17:27
        było brudno ale 2 tyg temu zostały 2 krotnie sprzątnięte
        • arturos777 Re: Sprzątanie - budynek B 30.01.04, 18:44
          zz_beatka napisała:

          > było brudno ale 2 tyg temu zostały 2 krotnie sprzątnięte

          Garaże???
          W etapie B??
          Dwa razy??
          Eeeeee, to niech ktoś się przejdzie do garażu w etapie IV.
          • zz_beatka Re: Sprzątanie - budynek B 02.02.04, 16:19
            1-wjazd do garażu klatki I i II były 2 razy sprzątnięte maszyną taką jak w
            hipermarketach
    • privata Re: Sprzątanie - budynek B 30.01.04, 20:49
      Witam,
      garaż, w którym mam wykupione miejsce parkingowe od miesiąca nie był sprzątany.
      Wiem to na pewno, bo przy pierwszym parkowaniu wypadły mi z torebki chusteczki
      higieniczne. Nie podniosłam ich, pomyślałam sobie, że zobaczę jak dbają tutaj o
      porządek. No i leżą moje chusteczki do dzisiaj, a obok leży kupka naniesionego
      piasku, kamyczków, widać zacieki brudnej wody na miejscu parkingowym. Podpowiem
      Pani sprzątającej, że te zawory przy hydrantach służą do zmywania posadzek w
      garażu. Generalnie nie sprzątają tu jak należy ani w garażu, ani w windzie, ani
      na klatkach - ale kasę biorą za to niezłą.sad
    • zz_jag Re: Sprzątanie - budynek B 30.01.04, 21:30
      Do mieszkania zwykle dostaje się korzystając z garażu (poziom -2), windą na 5 i
      klatką schodową ostatni odcinek drogi. Zawsze było i jest brudno.
      Klatka schodowa nie jest sprzątana. Być może hole i windy czasami . Garaże z
      cała pewnościa NIGDY nie były sprzątane.
      Podstawowe pytanie to czy ktos wie jaka jest częstotliwosc sprzatania :
      wind, holi, klatek schodowych i garaży.
      Raz na dwa tygodnie - mnie nie satysfakcjonuje.
      Czy Zarządca B może udzielić odpowiedzi?


      • arturos777 Re: Sprzątanie - budynek B 01.02.04, 12:56
        Mieszkamy niby w tak cholernie snobistycznym osiedlu, ale w takim syfie to ja
        nie chcę mieszkać...

        Do kogo trzeba zgłosić fakt, że jest brudno i sprzątanie jest do bani??
        • zzdorka Re: Sprzątanie - budynek B 01.02.04, 17:16
          Cholernie snobistycznym miekscu? No nie zartuj. Dla mnie takim miejscem
          jest "Villa Monaco" na Mokotowie. A nie ZZ.

          Wydaje mi sie, ze chyba zarzadca jest od sprzatania. Ale prawde mowiac to juz
          sie pogubilam.
          • zz_beatka etap B 02.02.04, 16:23
            zarządca w 2 wejściu czyli przy klatce III i IV
            w mrozy garaże nie mogły być częściej sprzątane bo mielibyśmy lodowisko
            zaraz po tym jak przyszedl zarządca zrobiło się czyściej ale od nowego roku
            jest znowu gorzej
            gdy zwróciłam uwagę ponownie widzę ślady sprzątania choć uważam że mogłoby być
            jeszcze czyściej
    • marcin_robert Re: Sprzątanie - budynek B 03.02.04, 09:39
      W III klatce etapu B jest brudno, ale to nie dlatego że nie jest sprzątane.
      Kręci się jakaś kobieta z wiadrem i ścierą na szczocie - ale ile można umyć
      jednym wiadrem wody z detergentem? Poza tym ta guma do wycierania butów i
      ogumowany chodniczek też powinny być czyszczone.
      Zapytacie skad wiem, że jest sprzątane - bo co drugi dzień wycieraczkę mam
      opartą o drzwi. A skąd wiem, że sprzątanie jest tylko rozmazywaniem brudu i
      kurzu? W każdą sobotę przejeżdzam mopem przed drzwiami i widać różnicę tego
      co ja przetrę, od tego co przeciera "ekipa sprzatająca".
      Nie zwalnia to tych, którzym coś się "sypnie" od sprzątnięcia tego.
      W piątek "sypnęła się" komuś zaprawa gipsowa w takiej ilości, że ślepy
      zauważyłby - rozsypujący nie zauważył.
      Płacenie za sprzątanie nie powinno zwalniać nas od sprzątania po sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka