Popsute szlabany!!!

06.08.10, 10:12
Nie da się normalnie wyjechać z osiedla!!!
Karty nie działają normalnie, ochrona płacze!
Znowu padło po burzy. Konserwatora systemu nie ma - i nikomu to nie
przeszkadza. Pan który ma naprawiać dla Pana A. z naszego zarządu nie
wiadomo kiedy przyjedzie, poprzedni panowie, którzy byli zatrudnieni
przez naszą wspólnotę kombinowali 2 tygodnie i nic nie naprawili bo
nie umieli. Kamery już nie działają - czekamy aż padną szlabany? Od
miesięcy już nie palą się latarnie i logo osiedla - luzik, nikomu nie
przeszkadza. Tak jak zdewastowane schody rynny i inne duperele.

I teraz najlepsze, od ochrony dowiaduję się, że pan co naprawia dla
Pana A. (z zarządu A) nie wiadomo kiedy przyjedzie. O tym że słabo
coś naprawia nie wspomnę. Ale okazuje się, że był konserwator
wspólnoty B, który miał naprawiać system. Był, ale Pan A. z zarządu A
kazał ochronie usunąć go z budy ochrony i zakazał mu wstępu.

Jeśli w odpowiedzi na narzekania właścicieli naszej wspólnoty na
nieróbstwo i opieszałość naszego administratora i zarządu
uniemożliwia się pracę i straszy policją administratora B, któremu
jak widać na przykładzie obok coś chce się robić to ja już nie mam
więcej pytań i gratuluję państwu. Jak rozumiem, oprócz płacenia za
wiecznie popsute szlabany i nieoświetloną drogę oczekujemy też od B
płacenia za budę - nie dość, że zrujnowaną to jeszcze z zakazem
wstępu dla nich?

Jeśli panowie z mojego zarządu tak wyobrażają sobie współpracę i tak
do tej współpracy podchodzą w praktyce, to nie dziwię się, że ciężko
nam się współpracuje z pozostałymi wspólnotami.

A i jeszcze jedno, jeśli znowu będę miała trudności z powrotem do
domu, to też zadzwonię w końcu na policję i złożę zawiadomienie o
utrudnianiu mi dostępu do mojej własności przez bardzo określone
osoby.
    • sibeliuss Re: Popsute szlabany!!! 06.08.10, 13:28
      Ktoś tego pana z A wybierał, prawda?
      • monia_148 Re: Popsute szlabany!!! 06.08.10, 18:59
        Boszszszsz.... narzekanie jakbym samą siebie czytała. Trochę
        optymizmu a nie tylko jad i zółć. No i nie wynosić na publiczne
        forum tych spraw..... mawia większość. Dodam do tego wykazu także
        lenistwo i zaniedbanie mojego ulubionego administratora /ki / C
        Od pewnego czasu nie świeci się zadna z czterech zarówek w wejściu
        na zz / tym przy sklepie /, szwankuje jeden z czytników kart, logo
        od miesiąca jest podświetlane częściowo tzn jedną zarówką, za
        budynkiem od strony kanałku wreszcie padła mrugająca od miesięcy
        latarnia. Jak na jednego administratora to sporo. Czyżby
        zastrajkował albo może nas opuścił /a/? Aż strach pomyśleć gdyby ten
        wirtuoz zarządzania zostawił zz.
Pełna wersja