Dodaj do ulubionych

Pan popsuł mi dzień

25.09.25, 13:31
Cześć dziewczyny 😅 Stałam sobie dzisiaj w kolejce w warzywniaku za pewnym panem. Nie potrafię go dokładnie opisać, więc zrobię to zgrubnie. Mężczyzna młodszy od mojego ojca, ale sporo starszy ode mnie. Wygląd poniżej przeciętnej, tak że nie ma opcji że pomyślał, że mogę być nim romantycznie zainteresowana. Moja prezentacja była schludna- sweter 100 procent wełny, dobrej jakości jeansy, całość uwieńczona mokasynami i shopperką. Włosy świeżo umyte, choć niestety przeze mnie, więc mogły trochę odstawać. On za to łysiejący.

I owy pan spytał ekspedientkę, czy może mu zarekomendować pomidory.
W efekcie pani rzuciła jakąś nazwę, którą poleca i pan poprosił o 2 sztuki tomatów. Wtedy ja zapytałam go, czy jadł już pomidory odmiany Lima. Na co on - słucham? Jakbym była jakąś brzęczącą muchą. Więc powtarzam, że polecam mu pomidory Lima, bo też długo szukałam odpowiednich i te są super. Mężczyzna nie podziękował mi, tylko jak ostatni bufon zignorował moje słowa, prosząc ekspedientkę o możliwość płatności kartą. Po czym sobie poszedł.

Rozumiecie to?? 🤣
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:33
      Obawiam sie, ze nie rozumiem. Czy moglabys to napisac jeszcze raz tylko tym razem tak, zeby sie dalo zrozumiec?
      • alpepe Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:57
        Jestem piękna i urocza, i wieprz nie docenił pereł. Ja bym doceniła.
        • glasscraft Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:06
          Jakie perly taki wieprz big_grin
    • magdulecp Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:34
      Rozumiemy. Widocznie jest uczulony na wełnę, a ty byłaś rozczochrana.
    • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:41
      Po prostu jeden rzut oka na Ciebie i wiedzial, ze szans nie ma, wiec by uniknac nieuniknionego zadurzenia postanowil oddalic sie czym predzej. Welna, mokasyny, lekko niedbaly look. Nie zdajesz sobie nawet sprawy jaka walke wewnetrzna musial sam ze soba stoczyc. Ani jakie uczucia nim teraz targaja przy jedzeniu tych pomidorow.
      • dekoderka [...] 25.09.25, 13:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • raczek47 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:46
        Pan poprosił ekspedientkę, nie Ciebie. Nie uznał Cię za osobę kompetentną w tym temacie i tyle.
      • lella_two Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:29
        Samo to, że facet, który niemal mógłby być jej ojcem, rzecz jasna, gdyby był powyżej przeciętnej😎, poprosił sprzedawczynię o ZAREKOMENDOWANIE mu pomidorów, świadczy o tym, że był totalnie zbity z pantałyku😁
        To ta schludna PREZENTACJA musiała tak zadziałać, ani chybi!
      • lella_two Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:29
        Samo to, że facet, który niemal mógłby być jej ojcem, rzecz jasna, gdyby był powyżej przeciętnej😎, poprosił sprzedawczynię o ZAREKOMENDOWANIE mu pomidorów, świadczy o tym, że był totalnie zbity z pantałyku😁
        To ta schludna PREZENTACJA musiała tak zadziałać, ani chybi!
    • krisdevalnor Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:45
      Ale o co chodzi?
    • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:45
      Jakiś burak, nie ma co się przejmować. Albo może Cię rzeczywiście nie usłyszał i stąd to - “słucham?”
    • bene_gesserit Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:46
      Chyba po prostu jesteś w rozpoznał stuprocentowej wełny, ignorant
      • piataziuta Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:41
        Akurat sweter nie powinien być ze 100 wełny, bo po pierwszym praniu będzie dwa rozmiary mniejszy - w poprzednim sezonie sprzedawali takie barachło w sieciówkach typy Zara czy Reserved.
        Wełna potrzebuje z 3-5% sztucznej domieszki, żeby się dobrze użytkowała.
        • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:29
          Porzadny moze byc 100% welniany, ale prac i tak trzeba recznie (lub na programie welna) zeby zachowal fason.
          Myslisz, ze alexis przyszla w takim skurczonym? To moze byc powod... wink
          • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:38
            > przyszla w takim skurczonym? To moze byc powod... wink

            W skurczonym i zmechaconym bo to idzie w komplecie. Ale pasuje do włosów ordynarnie mytych domowym sposobem.
            Gorzej już nie mogło być
        • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:45
          Zawsze można w mleku wyprać, może z jeden rozmiar da się radę uratować.
          • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 19:38
            Serio? (Serio pytam jakby co bo nigdy nie słyszałam o takim sposobie)
            • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 19:44
              Serio. Kiedyś się zwłaszcza szetlandy w mleku przed pranie maczało. Szaleństwo.
        • chatgris01 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:49
          Dobrze, że (już od ponad 40 lat) moje swetry ze 100% wełny tego nie wiedzą i się nie kurczą w praniu.
          • piataziuta Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 21:32
            Czterdziestoletnie swetry ze 100% wełny, nie kurczące się w praniu - fiu fiu!
            • apallosa Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 21:39
              A dlaczego by nie ?
              Z czystej ,żywej wełny kiedyś robione na drutach ubrania prulo się i robiło inne sweterki.
            • chatgris01 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 21:44
              Nie czterdziestoletnie, tylko OD 40 lat piorę różne swetry ze 100% wełny. Nie skurczył się żodyn.
              • milva24 Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 06:19
                Mnie się skurczyła wełniana sukienka z lumpa ale ją w 40 stopniach wyprałam...
    • ichi51e Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:47
      Burak. Ale on może bardziej chciał wiedzieć które w sklepie są dobre a nie które w ogóle są dobre. W każdym razie jakiś dziwny mógł podziękować
    • mava12 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:49
      akurat pomidory Lima są be... dla mnie.
      Może trzeba było inny sweter założyć?
      • mmoni Re: Pan popsuł mi dzień 29.09.25, 18:51
        Lima są dobre do gotowania, na surowo nie za bardzo.
    • sanciasancia Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:54
      No to masz nauczkę, żeby się do mniej atrakcyjnych od siebie nie odzywać. Pewnie był tak oszołomiony Twoją urodą i prezencją, że bał się do Ciebie odezwać.
      • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:52
        Prezentacją.
        • sanciasancia Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:21
          Prezentacja pewnie tez.
          • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:30
            I promocja. Na pomidory oczywiscie wink
            • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:39
              Na promocji chyba tylko biedacy kupują, nieprawdaż?
              • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:45
                Rozczochrani biedacy w zmechaconych sweterkach wink
                • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 17:19
                  O rany, to ja. Sweterki tylko mam bez zarzutu, chociaż z ciucholandu. Ale mam też wadę wzroku, więc może to tylko złudzenie.
                  • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:44
                    A mokasyny i szoperka? Dopełniają obrazu? 🤭
                    • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:46
                      Shopperka to taka duża torba na ramię, bo nie wiem, czy dobrze wiem?
                      • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 19:41
                        Yyy, to ja wiem tak samo jak Ty 😅 Na shopping torba (tak zakładam, znaczy ja tam z torbą bez nazwy chodzę)
                    • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:50
                      Niestety nie. Również w tej kwestii bieda.
                      • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:51
                        To może na wszelki wypadek nie startuj z radami do starszych panów w kolejce - unikniesz popsutego dnia 🤭
                        • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:26
                          Tak, należałoby o tym pamiętać. Zwłaszcza do łysych.
                          • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 22:40
                            Łysi najgorsi.
                            • lella_two Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 08:35
                              Na fryzjerze zaoszczędzą i później udają panisko w warzywniaku!
                              • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 09:17
                                "Szczęśliwi łysi, Nic im nie stoi, nic im nie wisi"
                                big_grin
                                • apallosa Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 09:20
                                  A to jest przepiękny tekst.
                                  Zaserwuje mojemu masazyscie..
                                  • tiarav Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 11:31
                                    Nie powiem, jestem ciekawa reakcji wink
                                    Jakby co, to nie ja jestem autorka big_grin To byl Sztaudynger.
    • furiatka_wariatka Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:55
      Ja rozumiem. Jakiej reakcji oczekiwałaś? Że zwróci te pomidory, i kupi te polecone przez ciebie? Że sobie pogawędzicie?
    • alpepe Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 13:56
      Efekt Halo nie zadziałał. Smuteczek, ale tym lepiej, więcej Lim dla ciebie.
    • la_felicja Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:11
      Może się nie znam, ale ta "całość uwieńczona mokasynami i shopperką" brzmi tak, jakbyś te mokasyny i shopperkę miała na głowie.

      A do buców lepiej się nie odzywać - najbrzydsze, najbardziej niechlujne typy zwykle mają o sobie takie mniemanie, że są pewni, że wszystkie kobiety na nich lecą.

      Swoją drogą, nigdy nie mówiłam "Słucham?" do brzęczącej muchy...może powinnam zacząć?
      • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:55
        Trochę tak brzmi. Nie ma się co dziwić, że się facet zdziwił. W końcu było to w warzywniaku, nie u rojalsów, którzy nie takie rzeczy na głowach noszą.
        • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:47
          W koronie chyba do warzywniaka nie chadzają?
          • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:27
            Chyba w ogóle do warzywniaka nie chadzają.
      • stephanie.plum Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 16:10
        ja też ją "widzę" z mokasynami na głowie..."
        • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 17:20
          Fajnie, prawda? A może to węże mokasyny?
          • daniela34 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 17:52
            Ekhm
            • atoness Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:51
              No, ja tego pana rozumiem.
            • glasscraft Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:31
              No i wszystko jasne - facet nie chcial, zeby go krwia opryskala po lysinie, wiec tak sie zachowal, zeby sie szybko oddalic!
    • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:25
      Wszystkie ciuchy z tego fatalnego incydentu oddaj natychmiast pani od skrobania balkonu. Szoperkę sobie zostaw, szoperka niewinna.
      Następnym razem staranniej się ubierz do warzywniaka i włosy prosto od fryzjera.
    • nick_z_desperacji Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:36
      Nie chcę psuć popołudnia, ale pewnie wziął cie za jedną z tych wariatek, które minimum zainteresowania napędza i zaczynają od pomidorów, a kończą na sukcesach szkolnych bombelka.
    • helka.na.zakrecie Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:40

      Rozumiem, że wątek to takie -trolololo, na rozruszanie forum?
      Bo jeśli nie, to naprawdę masz srogi problem ze sobą, skoro w ogóle rejestrujesz takie rzeczy.

      • 35wcieniu Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:57
        Nowa na forum?
        • chatgris01 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:51
          Nowa nie, ale dość rzadko bywa, mogła przegapić...
      • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 22:31
        helka.na.zakrecie napisała:

        > naprawdę masz srogi problem ze sobą, skoro w ogóle rejestruje
        > sz takie rzeczy.
        >

        A to juz jest glupota oraz czysta zlosliwoscia, wmawianie komus ze ma ze soba "srogi problem" bo rejestruje nieprzyjemne reakcje.
        Ten watek jest po prostu przykry.
        • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 11:40
          > A to juz jest glupota oraz czysta zlosliwoscia, > wmawianie komus ze ma ze soba "srogi problem" bo rejestruje nieprzyjemne reakcje.
          > Ten watek jest po prostu przykry.

          Zwariwałaś?
          Srogi problem to jest znakomite określenie tego co ma alexis. Tu nic wmawiać nie trzeba 🤣
          Przykry wàtek? Kabaretowo jest, a satyra żadnych krytyk się nie boi przeca.
          • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 12:39
            Może sobie tylko żarty stroi.
          • tt-tka Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 12:52
            asia.sthm napisała:

            > Zwariwałaś?
            > Srogi problem to jest znakomite określenie tego co ma alexis. Tu nic wmawiać ni
            > e trzeba 🤣
            > Przykry wàtek? Kabaretowo jest, a satyra żadnych krytyk się nie boi przeca.


            Cnota. Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi. Kto tu przestrachem zdradza niecnotliwosc wzglednie cnotliwosc nieprawdziwa ? smile
          • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 19:47
            Nie zwariowalam, tylko sie czepiam dla reguly😜

            To zdanie o srogim problemie jest durne, gdyby nasza Alexis opowiadala prawde to na serio zdarzylabysiebyla jej nieprzyjemnosc ktora sie zwyczajnie rejestruje, bo dlaczego niby nie. Rejestrowac to nie znaczy przezywac i opisywac🙂
            • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:00
              > Rejestrowac to nie znaczy przezywac i opisywac🙂

              A ta wredota rejestruje i na przekór tobie przeżywa i barwnie opisuje.
              Srogi problem, powtórzyć warto, strooogi problem. Dobrze brzmi 👍😃
              • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:40
                Jezu zero litosci🙄

                Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?

                Ja bym mogla za prozniacze zycie, ale jakos nie odczuwam tu preta po mojej klatce, tak bardzo Alexis jest przerysowana.
                • piataziuta Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 21:11
                  boogiecat napisała:

                  > Jezu zero litosci🙄
                  >
                  > Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?


                  Odkleiłaś się, Bugi?
                  Serduszko Ci pika, tylko raczej nie tam gdzie trzeba.
                • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 21:50
                  > Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?

                  Za prostactwo i banał "sympatycznym" banałem pogania.


                  Wybrała taka role to i mem sam sie ten oto dla niej laduje:
                  .
                  https://th.bing.com/th/id/OIP.NXxK3aDaCI_kteoDT33EIgHaHd?w=193&h=194&c=7&r=0&o=5&dpr=1.5&pid=1.7
                • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 13:39
                  boogiecat napisała:

                  > Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?
                  >
                  Też tego nie potrafię zrozumieć.
                  • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 14:06
                    nastarana napisała:

                    > boogiecat napisała:
                    >
                    > > Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?
                    > >
                    > Też tego nie potrafię zrozumieć.


                    Ale czego nie potrafisz zrozumieć?
                    Że wszystkich nie da się lubić czy dlaczego akurat alexis nie da się lubić?
                    To nawet nie o lubienie chodzi tylko zniesmaczenie pozerstwem akurat tego rodzaju.
                    No i patykiem po parkanie też trzeba umieć w dobrym guście. Tak na chama, bez finezji będzie brzydko
                    • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 15:40
                      Nie musisz rozumieć, czego nie potrafię zrozumieć. Po prostu jesteście dziwne. Cały wątek każda próbuje być bardziej dowcipna od drugiej, a te żarty i przegadywania są mniej więcej tak śmieszne jak Karol Strasburger w familiadzie. Wszystkie gardzicie Aleksis, czy tam jej kreacją, a każdy jej wątek ma po 200 wpisów. 😀
                      • piwoniawpiwnicy Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 21:14
                        Nastarana, ja nie gardzę nikim.
                        Za to Ty owszem, skoro wyszarzasz uczestników rozmów.
                        Kreacja Alexis dodaje kolorów forum wink
                        • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 28.09.25, 00:07
                          Niestety, jesteś szkodnikiem
                • primula.alpicola Re: Pan popsuł mi dzień 28.09.25, 21:14
                  boogiecat napisała:

                  >
                  >
                  > Aska rzeknij mnie- za co sie Alexis nie lubi?
                  >
                  >
                  Idź zobacz co napisała w wątku whitney85
    • zyciemniekocha2000 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 14:55
      eh nie chce Cie martwic ale przekroczylas ten magiczny punkt kiedy stajesz sje niewidoczna dla mezczyzn
      Troche wczesnie jak na ematke ale bywa 😉
      • aankaa Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:44
        przekroczylas ten magiczny punkt kiedy stajesz sje niewidoczna dla mezczyzn

        nawet tych, wg ciebie, nieatrakcyjnych big_grin
      • glasscraft Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 16:07
        I teraz pozostaje tylko rwanie na pomidory, a tu nawet taki lysiejacy nie chcial.
        • default Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:18
          glasscraft napisała:

          > I teraz pozostaje tylko rwanie na pomidory, a tu nawet taki lysiejacy nie chcia
          > l.
          >
          Przez te pomidory przewijające się w wątku nieodparcie nasuwa mi się fraza "chapać tykę po same pomidory".... 😉 To był wątek !
          • aankaa Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:44
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,155138858,155138858,cytat_forumowy_wszechczasow.html#p155149348
          • aankaa Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 19:10
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,148119031,148119031,ZNOWU_zdrada.html#p148119423
            • default Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 19:11
              Dzięki! 🤣
          • mikams75 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 22:58
            Mnie się też id razu ten tekst przypomniał w tym wątkusmile))
      • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 18:49
        Ja jeszcze nie przekroczyłam, mnie dziś adorował kolega młodszy o sześć lat. Aż się pochwalić muszę!!!
    • milva24 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:01
      Przedobrzyłaś, zazwyczaj bywasz zabawniejsza.
      • okruchlodu Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 22:12
        Dla mnie jak zwykle 10/10.

        Podoba mi się, że Alexis tak świetnie skupia się na szczegółach i potrafi tworzyć nieoczywiste połączenia. Zwyczajny warzywniak staje się sceną małego dramatu, świeżo umyte włosy, sweter z 100% wełny i mokasyny kontra łysiejący, podstarzały bufon a w tle pomidory lima, płatność kartą i popsuty dzień. To niby drobiazgi, a razem tworzą żywy, pełen charakteru obraz. Nikt nie dorówna Alexis lekkości pióra i kreatywności. Jest po prostu najlepsza!
        • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 22:39
          Zgadzam sie. Jest tez odnosnik do tatusia oraz cudowny brak zainteresowania odmiana tomatow podana przez ekspedientke kontra niezwykle dobre wychowanie bohaterki.
          A wszystko na gruncie powoli nadchodzacej vintejdzowej nostalgii addio pomidory.

          Bardzo mnie smieszy, jak Alexis irytuje ematki, to jest wrecz niesamowite😀
          • beneficia Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 10:25
            > Bardzo mnie smieszy, jak Alexis irytuje ematki, to jest wrecz niesamowite😀

            Ale jaka irytacja, no skąd.
            Większość właśnie ta kreacja śmieszy.
            Plus, jak bardzo zdesperowaną osobą trzeba być, żeby specjalnie chodzić do windy celem wstawienia zdjęcia na forum...
            • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 19:42
              beneficia napisała:

              >
              > Ale jaka irytacja, no skąd.
              > Większość właśnie ta kreacja śmieszy.

              No to mamy inne sposoby wyrazania rozsmieszenia😉

              > Plus, jak bardzo zdesperowaną osobą trzeba być, żeby specjalnie chodzić do wind
              > y celem wstawienia zdjęcia na forum...

              Co to wogole znaczy, z tym zdesperowaniem? Twoje pytanie nie trzyma sie kupy, dlaczego niby uwazasz ze trzeba byc zdesperowanym zeby isc do windy po fotke? 🤔

              zdesperowany - taki, który stracił nadzieję i nic nie powstrzymuje go przed zastosowaniem radykalnych rozwiązań.
              Na co Alexis stracila nadzieje i w czym fotka z windy jest radykalnym posunieciem?

              Dziekuje za uwage, serio was nie rozumiem
              • iwles Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 19:52

                Jesteś pewna, że Akexis potrzebuje adwokata?
                • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:34
                  iwles napisała:

                  >
                  > Jesteś pewna, że Akexis potrzebuje adwokata?

                  A coz to za pytanie z teza z dudy?😀

                  Mnie Alexis nie obchodzi jako nieszkodliwy trolcio, tylko na powaznie zastanawiaja mnie wasze reakcje, i jak widac mam racje😉
                  • iwles Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 23:01
                    boogiecat napisała:

                    > na powaznie zastanawi
                    > aja mnie wasze reakcje, i jak widac mam racje😉


                    Masz rację, że cię zastanawiają?
                    Nooo każdego zastanawia co innego i ma do tego prawo 🤷‍♀️




          • anajustina Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 12:41
            W tle powinna lecieć ta piosenka tego chudego z Eurowizji o Latte macchiato.
            • homohominilupus Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 16:21
              anajustina napisała:

              > W tle powinna lecieć ta piosenka tego chudego z Eurowizji o Latte macchiato.



              Espresso macchiato a nie latte 😉
              Jak nie lubię tego kiczu eurowizyjnego to akurat ta piosenka mnie nie boli
              • szarmszejk123 Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 16:37
                Mnie ta piosenka bardzo boli, coś strasznego :p nie znoszę typa :p
          • okruchlodu Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 19:54

            > Bardzo mnie smieszy, jak Alexis irytuje ematki, to jest wrecz niesamowite

            Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Szczególnie, że Alexis jest szalenie sympatyczna i ma poczucie humoru. Ja po przeczytaniu jej postów zawsze mam banana na twarzy.
            • asia.sthm Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:03
              > zawsze mam banana na twarzy.

              Banan jest i owszem, ale kurde kwaśny jakiś
            • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:31
              Ja lubie alexisowe watki o paniach sprzatajacych, fryzjerkach i manucurzystkach- wydaje mi sie, ze celnie uderza w klasowosc ematki skrywana pod pierzynka "ja rowno traktuje ludzi", stad te oburze😜

              Oraz gdy wklei ladna siebie a tu najazd za oszustwa doczepowe i ostrzyknieciowe, jakby conajmniej chodzilo o klamstwo ciazowe😅

              Poza tym tez przynudza, wiec ja sie z trolciem akurat w dyskusje nie wdaje, ale reakcje ematki uwazam za dziwne.

              Z Mariolka bylo troszke podobnie. Zupelnie nieszkodliwa, a tu obrona Czestochowy.
              • krwawy.lolo Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 23:28
                Mam podobny stosunek do wymienionych, jak i sympatię do Anny z Wiednia, mimo że nie czytam jej wpisów dłuższych, niż trzy wiersze.
                Obrona Częstochowy podoba mi się.
                • krwawy.lolo Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 00:27
                  Brakuje mi też Leanne cośtam Pajper, tej od Kenii. Fajna była.
                  • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 09:23
                    krwawy.lolo napisał:

                    > Brakuje mi też Leanne cośtam Pajper, tej od Kenii. Fajna była.

                    Tez mi tu brakuje Leanne z Kenii, i przeraza mnie troche gdy czytam ematki mowiace z machcieciem reki, ze dobrze ze tej puszczalskiej od windy z murzynami juz tu nie ma BO TO BYLO NIEHIGIENICZNE.
                    • iwles Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 09:28

                      Podniecało to was???
                      • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 09:34
                        iwles napisała:

                        >
                        > Podniecało to was???


                        Mialam nie odpowiadac juz na twoja wczesniejsza "odpowiedz", ale jednak- masz prawdopodobnie jakis epizod psychotyczny, zupelnie nie potrafie sobie wyobrazic innej sytuacji w ktorej ktos w ten sposob rozumuje i rozmawia z ludzmi, a przynajmniej nie zauwazylam do tej pory zebys byla agresywna patola.
                        • iwles Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 11:26

                          Nie rozumiem tęsknoty za seks-opisami. Czym niby miałaby być podyktowana, jeśli nie wzbudzaniem erotycznych myśli?
                      • krwawy.lolo Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 13:14
                        Szczerze mówiąc nie zagłębiałem się lekturą tych akurat wątków, niemniej w zalewie tematów, które mnie tutaj w ogóle nie interesują takie pieprzenie o plecach Maryni było powiewem rozrywki, dla której przede wszystkim korzystam prywatnie z internetów. Z forów szczególnie.
                  • eglantine Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 09:27
                    Dalej pisze pod innym nickiem.
              • ponis1990 Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 23:32
                Też lubię. Mój naj naj to trn z ekskluzywną drewnianą deską do prasowania.
          • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 13:42
            Boogie, zgadzam się z Tobą w 100%.
            • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 27.09.25, 21:22
              nastarana napisała:

              > Boogie, zgadzam się z Tobą w 100%.

              A ja przemyslalam twoje menu zastanawiajac sie nad tym co tez bede gotowala na przyszly tydzien, i zaraz pojde odszczekac te inwektywy jakimi je obrzucilam😇😅

              • nastarana Re: Pan popsuł mi dzień 28.09.25, 00:53
                Cieszę się, że osiągnęłyśmy kompromis.
    • kadfael Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:03
      Wszystkiemu winne te mokasyny!
    • bezmiesny_jez Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:08
      Obniżasz loty sad
    • elinborg Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:11
      Na pewno zrozumiał, że go do Limy zapraszasz, a ponieważ jesteś niebywale atrakcyjna,cwięc się wystraszył, że to nie randka będzie, a pójdzie, jako nieatrakcyjny, na narządy.
      • a.ajri Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 20:11
        smile))
    • daniela34 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:12
      Gluchy był
    • kk345 Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:13
      Ów. Ów pan, nie owy.
    • majenkirr Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:15
      Facet zonaty, bał się, ze Cię żona podpuściła, żebyś go uwiodła na te pomidory😏
      • boogiecat Re: Pan popsuł mi dzień 26.09.25, 20:35
        Ty tu masz jedyna troche fantazji i humoru😘
    • kanna Re: Pan popsuł mi dzień 25.09.25, 15:20
      Nie postrzegał Ciebie jako specjalistki od pomidorów... bywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka