Dodaj do ulubionych

"klapiąca" furtka

23.03.04, 11:02
Ludziska.
Podziwiam tych ochroniarzy, że też im ten odgłos futki nie przeszkadza. Ja
wiem, że może jak się jedzie do roboty z Ruchocic i przez cała trasę te drzwi
w Autosanie tak trzaskają na każdym przystanku to można przywyknąć. Ale naszą
furtkę słuchać wieczorem już pod Ratuszem. Czekaja wszyscy aż odpadnie? Ten
samozamykacz chyba można wyregulować, a brzeg futrki okeić czymś tłumiącym.
Zarządca czeka aż lokatorzy to zrobią?
ps. literka "E" w nazwie nam się przekręciła.
Obserwuj wątek
    • brenya Re: "klapiąca" furtka 23.03.04, 11:25
      Powiem szczerze, ze tez mnie to zainteresowalo smile Nie wiem jak oni wytrzymuja
      caly dzien z ta klapiaca furtka, ja bym chyba ocipiala... Staram sie teraz stac
      przy tej furtce tak dlugo az sie zamknie i pilnuje, zeby zrobila to cicho -
      tyle moge zrobic... smile
    • mooj Re: "klapiąca" furtka 23.03.04, 13:12
      może więcej czasu poza budką spędzają niż zimą?smile
    • marcin_robert Re: "klapiąca" furtka 06.04.04, 11:12
      Wczoraj w eleganckim stylu urwał się wreszcie skrzypiacy samozamykacz - i
      dobrze, bo był mało amerykański i powodował trzaskanie. Teraz pewnie zostanie
      zainstalowany inny model, może lepszy, może nie. Jak dla mnie to on może być
      i z Zimbabwe, byle był cichszy.
      A urwanie starego uczcijmy minutą skrzypienia [w drodze wyjątku może być
      zgrzytanie zębami].
      • arturos777 Re: "klapiąca" furtka 06.04.04, 11:38
        W ten dziwny sposób idzie ku lepszemu, więc wypijmy za to!
        Fajny zamykacz z niego był ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka