d-37
06.04.04, 18:53
Zaczynam się wstydzić, że mieszkam na ZZ. Powodem mojego zażenowania jest
fakt, że otaczają mnie ludzie pełni jadu, skorzy do kłótni, którym obca jest
empatia a cel nadrzędny to "JA I MOJE"
Gdy zacząłem tu mieszkać w lipcu ubiegłego roku byłem szczęśliwy.
Myślałem sobie naiwny, że bariera finansowa przy zakupie bądź, co bądź
drogiego mieszkania jest najlepszym sitem, plewy natomiast zostaną poza murem
tego w pewnym sensie ekskluzywnego kompleksu. Wstydzę się również tego, że w
pewnym momencie dałem się unieść emocjom i włączyłem się w polemikę na temat
psów na naszym osiedlu.
Zastanawiam się czy jest jeszcze sens wypowiadania się na tym forum, czy
może to jest tak, że ludzie,którzy zapoznają się z merytoryką tego forum nie
chcą kalać się i zachowują milczenie?
Może ktoś ma podobne przemyślenia oczywiście oprócz tych, którzy zaraz mnie
skrytykują?