Dodaj do ulubionych

Pękające ściany

21.04.04, 11:08
Czy u was ciągle pękają ściany? Mieszkam w etapie A. Po pewnym czasie
pojawiły się pęknięcia ścian w łazience i przedpokoju i mam wrażenie, że
ciągle się powiększają. Wiem, że budynek osiada, ale jak długo jeszcze?
Wydaje mi się, że może to mieć związek z budową etapu C. Czy ktoś z Was może
coś mi poradzić w tej materii?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 11:23
      albo ja nie zrozumiałem wypowiedzi albo sąsiad pzrespał ostatni roksmile

      pęknięcia sa usuwane przez Turreta w ramach gwarancji i rękojmi, przyczyna
      powstawania również
      co mogę poradzić? zorientowac się kiedy będa usuwane (tel:607871141) usterki
      przypomniec sobie kiedy były zgłoszone (czy w ogóle były?)
      a najlepeij zadzwonić do turreta i tam sięwszystkiego dowiedzieć (forma
      zgłoszenia reklamacji, ustalenie sposobu i termninu)

      jełsi natomiast ja nie zrozumiałem i pekają POMIMO wykonanych prac...to proszę
      bardzo o potwierdzenie tego faktu - najlepiej jak naszybciej napisz posta smile
      pozdrawiam serdecznie
      • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 11:44
        Dziękuję Ci za odpowiedź.
        Wprowadziłem się dopiero w grudniu 2003. Wtedy pęknięć nie było. Jak
        wspomniałem wcześniej pojawiły się kilka tygodni temu (początkowo ledwo
        zauważalne), lecz obecnie są już "dość dobrze" widoczne.
        Zamierzam zgłosić to dziś Administratorowi. Co o tym sądzisz?
        Pozdrawiam
        • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 11:56
          generalnie to zarządca/administrator zajmuje się czesciami wspólnymi - za to
          buerze pieniądze odpowiedzialność i do tego ma pełnomocnictwa. A pęka Twoja
          ściana. Zarządca zapewne przyjmie zgłoszenie i może się nim nawet zajmie. Ale
          deweloper podpisywal umowę sprzedazy z Tobą nie zarządcą i Tobie udzielał
          gwarancji. Zarówno formalnie jak i najzupelniej praktycznie-organizacyjnie
          administrator jest zupełnie zbędny a nawet może trochę wszystko opóźnic
          (dodatkowy elemenent w łańcuchusmile
          pozdrawiam
          P.S. Z uwagi na dbanie o sówj wizerunek podejrzewam że MA przyjmie nawet
          zlecenie zajęcia się reklamacją pralkismile
          • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:01
            Dzięki! Dzwoniłem już do Turreta i umówiłem się już z ich specjalistą. Jeszcze
            raz serdeczne dzięki smile))))))))))))))
            Życzę miłego dnia.
      • przemek.c Re: Pękające ściany 21.04.04, 11:59
        mooj napisał:

        > albo ja nie zrozumiałem wypowiedzi albo sąsiad pzrespał ostatni roksmile
        >
        > pęknięcia sa usuwane przez Turreta w ramach gwarancji i rękojmi, przyczyna
        > powstawania również
        > co mogę poradzić? zorientowac się kiedy będa usuwane (tel:607871141) usterki
        > przypomniec sobie kiedy były zgłoszone (czy w ogóle były?)
        > a najlepeij zadzwonić do turreta i tam sięwszystkiego dowiedzieć (forma
        > zgłoszenia reklamacji, ustalenie sposobu i termninu)
        >
        > jełsi natomiast ja nie zrozumiałem i pekają POMIMO wykonanych prac...to
        proszę
        > bardzo o potwierdzenie tego faktu - najlepiej jak naszybciej napisz posta smile
        > pozdrawiam serdecznie

        Trochę nie rozumiem, ale i pewnie się nie wyznaję. Jak można usunąć przyczyny
        pękania ścian? Przecież budynek osiada i zajmie mu to ze 3 lata, na to nic się
        nie poradzi...
        • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:03
          z tego co mi wiadomo bezpośrednią przyczyną pękania ścian jest brak dylatacji
          pomiędzy stropem a ścianami działowymi -tzn ścianki dzialowe pracują częściowo
          jako nośne przenosząc obciążenie ze stropu na strop
          "praprzyczyną" jest więc osiadanie -proces naturalny, ale przy innym projekcie
          przyczyna (osiadanie) nie mialoby takich skutków
          pozdrawiam
          • przemek.c Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:07
            mooj napisał:

            > z tego co mi wiadomo bezpośrednią przyczyną pękania ścian jest brak dylatacji
            > pomiędzy stropem a ścianami działowymi -tzn ścianki dzialowe pracują
            częściowo
            > jako nośne przenosząc obciążenie ze stropu na strop
            > "praprzyczyną" jest więc osiadanie -proces naturalny, ale przy innym
            projekcie
            > przyczyna (osiadanie) nie mialoby takich skutków
            > pozdrawiam

            Hmm... Byłem w paru nowych mieszkaniach różnych deweloperów i wszędzie pękały
            ściany. I nikogo to nie dziwiło. Mi też ściany pękają (etap B), ale cóż
            poradzić? Terakota czy glazura też może strzelić, ale taki "urok" nowego
            mieszkania...
            Pozdrawiam!
            • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:13
              "dziwienie się jest immanetną cechą inteligencji"wink
              a tak serio -świadczy to zarówno o poziomie oczekiwań jak i o przyjetych
              rozwiązaniach.
              Zapewniam Cię, że niektórzy projektancji i wykonawcy uwzględniają ten problem
              (i to niezależnie od technologii) i nie wszystkie ściany pękają
              uwaga na marginesie: okres 3 letni dotyczy ZGŁOSZENIA wady a nie jej usunięcia.
              Tzn nic się nie "przedawani"
              pozdrawiam
              • przemek.c Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:18
                mooj napisał:

                > "dziwienie się jest immanetną cechą inteligencji"wink
                > a tak serio -świadczy to zarówno o poziomie oczekiwań jak i o przyjetych
                > rozwiązaniach.
                > Zapewniam Cię, że niektórzy projektancji i wykonawcy uwzględniają ten problem
                > (i to niezależnie od technologii) i nie wszystkie ściany pękają
                > uwaga na marginesie: okres 3 letni dotyczy ZGŁOSZENIA wady a nie jej
                usunięcia.
                >
                > Tzn nic się nie "przedawani"
                > pozdrawiam

                Ach, bo tu teraz można rozpocząć długi wątek na temat standardów
                budowania... wink Nie da sie "tanio i dobrze", chociaż tanio to u nas
                zdecydowanie nie jest. A jak się ma dobrze (czy aby na pewno?), to taka SKANSKA
                na ten przykład liczy sobie za apartamenty po paręnaście tysięcy od metra... I
                tam pewnie i jest cicho, i nic nie pęka (?)... W Polsce żyjemy, Panie... W
                Polsce... wink))
                • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:29
                  wykonanie "przerwy pomiędzy ścianą i sufitem" na etapie budowy - koszt
                  praktycznie zerowy
                  w ramach usterek...mały nie jestwink

                  tu nie ma konfliktu pomiedzy dobrze a tanio -jest wręcz odwrotnie (dobrze to
                  taniej)

                  wydaje mi się, ze w etapie C takich problemów nie będzie

                  co do SKANSKIEJ...e tam ..nie będę pisał
                • zzrobert Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:47
                  przemek.c napisał:
                  A jak się ma dobrze (czy aby na pewno?), to taka SKANSKA
                  >
                  > na ten przykład liczy sobie za apartamenty po paręnaście tysięcy od metra...
                  I
                  > tam pewnie i jest cicho, i nic nie pęka (?)... W Polsce żyjemy, Panie... W
                  > Polsce... wink))

                  Oglądałem osiedle Galopu firmy Skanska. To byś się zdziwił.
                  Cena wcale nie taka a jakoś(ć). Dwie inne oferty drogie też oglądałem i wcale
                  cena nie ma ZA WIELE wspólnego z wykonaniem. Przeważie tylko i wyłącznie z
                  lokalizacją.
                  Za to burdel na i po budowie wcale nie jest mniejszy za "większą kasę".
              • zzrobert Nie przedawni jeżeli zgłosisz. 21.04.04, 12:42
                Bo to że usunięte zostanie (tylko dlaczego powstało jak sam napisałeś) później
                to inna sprawa. Tak czy owak jest to dowód fuszerki i nonszalancji projektanta
                i wykonawcy.
        • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:05
          przemek.c napisał:

          > mooj napisał:
          >
          > > albo ja nie zrozumiałem wypowiedzi albo sąsiad pzrespał ostatni roksmile
          > >
          > > pęknięcia sa usuwane przez Turreta w ramach gwarancji i rękojmi, przyczyna
          >
          > > powstawania również
          > > co mogę poradzić? zorientowac się kiedy będa usuwane (tel:607871141) uster
          > ki
          > > przypomniec sobie kiedy były zgłoszone (czy w ogóle były?)
          > > a najlepeij zadzwonić do turreta i tam sięwszystkiego dowiedzieć (forma
          > > zgłoszenia reklamacji, ustalenie sposobu i termninu)
          > >
          > > jełsi natomiast ja nie zrozumiałem i pekają POMIMO wykonanych prac...to
          > proszę
          > > bardzo o potwierdzenie tego faktu - najlepiej jak naszybciej napisz posta
          > smile
          > > pozdrawiam serdecznie
          >
          > Trochę nie rozumiem, ale i pewnie się nie wyznaję. Jak można usunąć przyczyny
          > pękania ścian? Przecież budynek osiada i zajmie mu to ze 3 lata, na to nic
          się
          > nie poradzi...

          Więc w najgorszym razie przyjdzie mi czekać jeszcze 3 lata... sad. Dziękuję za
          odpowiedź.
          • zzrobert Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:08
            mtk3 napisał:
            > Więc w najgorszym razie przyjdzie mi czekać jeszcze 3 lata... sad. Dziękuję za
            > odpowiedź.

            I wygasną obowiązki wykonawcy. Więc może lepiej jednak na bieżąco?
            • przemek.c Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:13
              zzrobert napisał:

              > mtk3 napisał:
              > > Więc w najgorszym razie przyjdzie mi czekać jeszcze 3 lata... sad. Dziękuję
              > za
              > > odpowiedź.
              >
              > I wygasną obowiązki wykonawcy. Więc może lepiej jednak na bieżąco?

              Ano właśnie, tu jest kruczek. Po 3 latach wygasną obowiązki wykonawcy, a na
              bieżąco... Cóż to oznacza? Że wejdzie ekipa, rozbabrze mi pomalowane ściany i
              załata pęknięcia? Jak to jest?
              • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:18
                technologia jest opracowana i dopracowywana na już (z)robionych poprawkachsmile
                co do "mijania terminów" patrz post wyżej
              • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:19
                Co do 3-letniego czekania miałem na myśli ciągłe poprawianie i oczekiwanie na
                kolejne peknięcia i tak w koło...
                Zgłosiłem już ten problem - w piątek przyjdzie specjalista i orzeknie co
                dalej...
                Pozdrawiam
                • mooj Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:31
                  to jeszcze mała rada: przyjrzyj się uwaznie całemu lokalowi (łacznie z
                  balkonem) - co ma "specjalista" latac kila razysmile))
                  • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:41
                    Co racja to racja smile)))))))))))))))))))
                    Pozdrawiam
        • mtk3 Re: Pękające ściany 21.04.04, 12:05
          przemek.c napisał:

          > mooj napisał:
          >
          > > albo ja nie zrozumiałem wypowiedzi albo sąsiad pzrespał ostatni roksmile
          > >
          > > pęknięcia sa usuwane przez Turreta w ramach gwarancji i rękojmi, przyczyna
          >
          > > powstawania również
          > > co mogę poradzić? zorientowac się kiedy będa usuwane (tel:607871141) uster
          > ki
          > > przypomniec sobie kiedy były zgłoszone (czy w ogóle były?)
          > > a najlepeij zadzwonić do turreta i tam sięwszystkiego dowiedzieć (forma
          > > zgłoszenia reklamacji, ustalenie sposobu i termninu)
          > >
          > > jełsi natomiast ja nie zrozumiałem i pekają POMIMO wykonanych prac...to
          > proszę
          > > bardzo o potwierdzenie tego faktu - najlepiej jak naszybciej napisz posta
          > smile
          > > pozdrawiam serdecznie
          >
          > Trochę nie rozumiem, ale i pewnie się nie wyznaję. Jak można usunąć przyczyny
          > pękania ścian? Przecież budynek osiada i zajmie mu to ze 3 lata, na to nic
          się
          > nie poradzi...
          Więc w najgorszym razie, przyjdzie mi uzbroić się w cierpliwość sad. Dzękują za
          odpowiedź.
    • zzrobert No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 12:52
      1. źle zrobione ściany - popękały płytki (lub trzeba je skuć) kto ponosi ich
      koszt?
      2. wymiana "rurki" w podłodze - wyniki jak wyżej podłoga idzie do dewastacji i
      kto to pokrywa i wykonuje?

      Sądzę że znalazłyby się osoby które nie zgłaszają usterek w obawie że i
      tak "fachowcy" zburzą im dom, poprawią gówno i to niekoniecznie skutecznie a my
      się będziemy znowu z remontem bujać i płacić ponownie.
      • mooj Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 12:55
        TP ponosi koszty
        • zzrobert Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 13:02
          a gdzie biedny lokator będzie mieszkał na koszt TP w czasie "remontu"? Lokator,
          rodzina, zwierzęta, samochód, rowery,...
          • mooj Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 13:08
            nie mnie pytaj -ja ani rzecznik TP ani reprezentant prawny opononentów TPsmile
          • mtk3 Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 13:09
            Lokator (i reszta) zapewne zamieszka w mieszkaniu wzorcowym wink
            • zzrobert Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 13:24
              mtk3 napisał:

              > Lokator (i reszta) zapewne zamieszka w mieszkaniu wzorcowym wink
              za karę wink
              • mtk3 Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 21.04.04, 13:34
                Za to z uwagą i z bliska będą mogli śledzić postępująca budowę etapu C i
                zgłaszać konstruktywne uwagi i zastrzeżenia wink)
                • jott7 Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 23.04.04, 21:06
                  Wybaczcie ale nijak nie moge pojąć co to znaczy że budynek osiada. Chyba ma to
                  tłumaczyc zwykle niechlujstwo i partactwo wykonawcy ? Dlaczego osiada nierówno-
                  miernie? Dlaczego kończy osiadanie po trzech a nie np. po dwu latach ?Karmienie
                  nas podobnymi bzdurami jest niesłychane . To niech T.P. sprzedaje lokale w bu-
                  dynkach które juz osiadły i sa gotowe do wykończenia i zamieszkania. Proponuję
                  lokale solidnie ubezpieczyć i domagac sie od ubezpieczyciela odszkodowania za
                  malowanie, wymianę / uzupełnienie / glazury itp itp. On juz sobie te wypłaty
                  odbierze od Turreta.
                  • mooj Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 23.04.04, 22:12
                    skąd posiadasz wiedzę że TP uchyla się od pokrywania kosztów?
                  • stewald Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 25.04.04, 12:26
                    A po cholerę komplikować sonie życie z ubezpieczycielem i szukaniem fachowców
                    skoro to wszystko robi obecnie TP na swój koszt?
                    • jott7 Re: No właśnie jak to jest ze stratami? 25.04.04, 21:24
                      Jeżeli T.P. na własny koszt usunie trwale pęknięcia oraz ich ewentualne
                      skutki / np. uzupełni płytki ,ponownie obsadzi okna i tym podobne /to
                      oczywiscie nie ma sensu cała ta komplikacja. Chodzi tylko o trwałe usunięcie
                      a nie działania markujace jak np wielokrotne próby usuwania rdzy z balkonowych
                      balustrad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka