mooj 24.05.04, 14:49 o kontakt nie mam możliwości uganiac się za Tobą jeśli możesz -napisz maila na skrzynkę gazetową może być i tutaj - własciwie chodzi mi o kontakt z kimś dorosłym wiec potzrbny mi numer mieszkania Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mooj Re: prosba do opiekuna "ateny" 25.05.04, 09:13 bo łatwiej, prościej i "uczciwiej" zapytać wprost niż ustalać przez ochronę Odpowiedz Link
atena229 Re: A po co 25.05.04, 15:12 istnieje coś takiego jak ochrona danych osobowych więc zastanowił bym sie z tą ochroną Odpowiedz Link
atena229 Re: A po co 25.05.04, 15:20 i pytam jeszcze raz po co to chyba takie normalne ) Odpowiedz Link
atena229 Re: A po co 25.05.04, 19:20 a to cos ważnego na muj temat hmm dziwne a dlaczego w sobote pobawie sie w dedektywa ) Odpowiedz Link
zz_marcin Re: A po co 26.05.04, 09:02 atena229 napisał: > a to cos ważnego na muj temat hmm dziwne a dlaczego w sobote pobawie sie w dedektywa ) Dysleksja? Dysgrafia? Odpowiedz Link
pieskuba Re: A po co 26.05.04, 09:34 zz_marcin napisał: > > Dysleksja? Dysgrafia? Dysortografia lub niedouczenie. pieskuba Odpowiedz Link
atena229 obstawiam 26.05.04, 15:04 macie nasrane we łbach ) niedouczenie nie jak jestescie tacy perfidni ze umiecie się śmiac z czyjejs horoby i ja takich debili widze na codzien jestescie nie normalni Odpowiedz Link
zzrobert raczej pies kópa 26.05.04, 22:36 a tak na poważnie to niestety jest wzorcowy przykład vezsensownego wątku wkurzającego wiele osób. Z tego co widzieliśmy to mooj "miał coś do ateny229" a ten zamiast odezwać się do niego i sprawę pewnie by wyjaśnili spokojnie poza forum to "bił pianę". A potem było już tylko gorzej... Odpowiedz Link
zz_beatka nie zzrobercie to jest doskonały przykład nie do 27.05.04, 08:26 naśladowania. Do czego prowadzi brak systematycznej opieki nad własnym dzieckiem. Przyczyny nie są ważne ale skutek tak. Niech to będzie przestrogą dla wszystkich zapracowanych rodziców. Odpowiedz Link
pieskuba Re: raczej pies .... 27.05.04, 17:31 Czy nie wydaje Ci się, że powinieneś mnie przeprosić? pieskuba Odpowiedz Link
zzrobert nie miałem zamiaru obrazić 27.05.04, 17:47 jeżeli tak to odebrał ktokolwiek a zwłaszcza Ty to przepraszam. To tylko miało być rozwinięcie: "Ja? Pujde wjenc do psy-hologa! pieskóba " Odpowiedz Link
konserva Re: raczej pies kópa 10.06.04, 12:23 Zgadzam sie z Toba w jednej kwestii. Watek jest bezsensowny. Co do drugiej... atena229 zachowal sie zupelnie normalnie. Zapytal o co chodzi. Czy to jest bicie piany? To mooj potraktowal go niepowaznie. Publicznie go zignorowal, zademonstrowal ze traktuje go jak powietrze. Jezeli chcecie by atena229 traktowal Was powaznie dajcie mu przyklad a nie wysmiewajcie sie z bledow ortograficznych jak gowniarze (to nie do Ciebie). Odpowiedz Link
bublan Re: opstawiam 29.05.04, 23:47 pieskuba napisała: > Ja? Pujde wjenc do psy-hologa! > > pieskóba Psiekubo, co ty???????? nie Ty !!!!!!!! psy-hologa powinien odwiedzic ten "przemily" młodzieniec, ale 2lata temu......teraz widze, ze juz za pozno pozdrawiam Odpowiedz Link
gizmol fajne.... 07.06.04, 14:19 ...towarzystwo z tego Atena... Takiemu to już tylko specjalista ortopeda może pomóc, bo na leczenie zawartości czaszki stanowczo za późno. Ot ma dziecię za mało mózgu w mózgu, więc mu się na kończyny przeniosło i wypisuje bzdurki ubliżając innym. NIe dziwi zatem, że ciężko niektórym z Zielonych (sorki za skrót myślowy) mieszkać na własnym osiedlu. Imprezki, niedorozwoje, wścibskie babcie-donosicielki, osi(o)łki... czy 'normalność' zaczęła być reglamentowana? Odpowiedz Link
konserva Re: fajne.... 10.06.04, 12:06 gizmolu. nie podoba Ci sie ze "wypisuje bzdurki ubliżając innym". A coz Ty innego robisz w tym liscie. Ten chlopak zostal chociaz sprowokowany. Ty nie. Publiczne wysmiewanie sie z bledu ortograficznego - to naprawde BARDZO dojrzale. Tylko prosze niech nikt nie zaczyna watku o szacunku dla starszych. Odpowiedz Link
gizmol Re: fajne.... 11.06.04, 14:23 wiesz Konserva, już pomijając szacunek tego jegomościa nie tylko do starszych, ale w ogóle do reszty społeczeństwa (jego zachowanie na osiedlu) to wydaję mi się, że chłopak naprawdę powinien włożyć trochę więcej zaangażowania we własną edukację zamiast tracić czas na "podpadanie" sąsiadom. Szczerze wątpię, by popełniane przez niego błędy wynikały z choroby, skłonny jestem raczej przyłączyć się do jednego z postów, iż młodzian poprostu olewa szkołe - i stąd zainteresowanie kontaktem z jego rodzicami, którym jak widać z dyskusji, t eż chyba na pomyślności pociechy nie zależy. Odpowiedz Link
andecki jegomość??? 11.06.04, 15:15 gizmol napisał: > wiesz Konserva, już pomijając szacunek tego jegomościa nie tylko do starszych, > ale w ogóle do reszty społeczeństwa.... No z tym "jegomościem" to raczej przesadziłeś. Jaki tam z niego "jegomość"? Zbuntowany młokos i tyle - ot co! And. Odpowiedz Link
gizmol Re: jegomość??? 11.06.04, 15:22 Ty to wiesz And, ja to wiem... ale jeszcze ktoś inny mógłby odczytać to jako kolejna obraza chorego (nie ważne na co) małolata. Odpowiedz Link
atena229 Re: jegomość??? 11.06.04, 22:49 gizmol napisał: > Ty to wiesz And, ja to wiem... ale jeszcze ktoś inny mógłby odczytać to jako > kolejna obraza chorego (nie ważne na co) małolata. ) zapisał sie do sld i myśli ze mu wszystko wolno ) Odpowiedz Link
atena229 Re: jegomość??? 11.06.04, 23:03 gizmol napisał: > Ty to wiesz And, ja to wiem... ale jeszcze ktoś inny mógłby odczytać to jako > kolejna obraza chorego (nie ważne na co) małolata. i mam takie pytanie jak ja sie zahowuje na osiedlu powiedz to postaram sie zmienic tylko nie pisz ze jeżdze na roweze po trawie bo sobie chałe zrobisz Odpowiedz Link
gizmol Re: jegomość??? 11.06.04, 23:34 wiesz chłopczyku, akurat twoje harce na ZZ latają mi setką na wysokości lamperii... Obawiam sie jeno, aby twoje zacne maniery nie przeniosły się poza osiedle. A zamiast wypisywac bzdety i ubliżac starszym poczytałbyś podręczniki i poznał zastosowanie znaków interpunkcyjnych, o ortografii nie wspominając... skoroś chory... Odpowiedz Link
atena229 Re: jegomość??? 12.06.04, 06:17 gizmol napisał: > wiesz chłopczyku, akurat twoje harce na ZZ latają mi setką na wysokości > lamperii... Obawiam sie jeno, aby twoje zacne maniery nie przeniosły się poza > osiedle. A zamiast wypisywac bzdety i ubliżac starszym poczytałbyś podręczniki > i > poznał zastosowanie znaków interpunkcyjnych, o ortografii nie wspominając... > skoroś chory... skoroś wojna to wojna ty solidaruchu wstrętny brzydki wróg Odpowiedz Link
zzja Re: jegomość??? 12.06.04, 10:55 Gizmol i reszta, czy nie przesadzacie troche? Jesli atena ma dysleksje, to na tym wlasnie ta choroba polega, ze zebys nie wiem ile siedzial nad ksiazka do interpunkcji, to nie nauczysz sie tych regul. Tak samo jest z innymi przedmiotami. W warunkach polskich robie sie z tego bledne kolo, im mniej dzieciak rozumie tym bardziej nie chce siedziec nad czyms, co mija sie z celem, bo nie ma w tym kraju podrecznikow pisanych z mysla o dyslektykach. No i "olewa" szkole,, ale to dlatego, ze szkola najpierw olala jego. Wiec ja to widze tak, ze zamiast zwrocic chlopakowi uwage, co Wam przeszkadza, to ciagle czepiacie sie czegos kompletnie niesitotnego, prowokujac go jeszcze bardziej. Dajecie wyraz skrajnego braku tolerancji dla tego co inne, czego nie rozumiecie i nie probujecie nawet zrozumiec. Dziwie sie, ze to gizmol tak uwaza, bo zawsze go uznawalem za w rozsadnego goscia. Gizmol czy staruszce o lasce kazesz uczyc isc potrenowac, zeby autobus niemusial na nia czekac, az wespnie sie na stopnie??? Zrozumcie nareszcie, ze przypijanie sie do jego wynikow w szkole to chamskie uderzenie w jego piete achillesowa, na ktora nie ma wplywu i sprawiajaca mu od cholery klopotow w szkole i poza nia. Nie wystarczy? A ze atena sie stara, to chyba nie ulega watpliwosci. Pies jak zauwazylem jest pod wieksza kontrola. Do diaska, nie chce mi sie wierzyc, ze w pracy nie stosujecie konstruktywnej krytyki, i odbieram ataki na atene jako wyraz po prostu zlosliwosci. A tak na marginesie, dlaczego nikt nie wysle mooja do szkoly, bo robi nawet powazniejsze bledy niz atena, ciezej sie go czyta, jest mnostwo czeskich bledow i niespojna mysl w postach - a jednak podchodzicie don z szacunkiem!!!!!!! Nie w ortografii rzecz, prawda? A dla ateny tez mam rade - przeklenstwami i obelgami nic nie wskorasz w swiecie doroslych. To rozsierdza. Spokojem i kultura na takim forum zwojujesz wiecej, atak w dyplomacji obraca sie zwykle przeciw atakujacemu. Nawet jesli ma racje. Odpowiedz Link
brenya Re: jegomość??? 12.06.04, 11:17 Uff. NIe chcialam sie odzywac w tym watku, bo podobna opinie napisalam juz w innym - i niestety nie spotkalam sie ze zrozumieniem. Ja tez uwazam, ze wypowiedzi z tego watku w innym swietle stawiaja poniektorych wspanialych mieszkancow tego osiedla (i osiedla sasiedzkiego). Odpowiedz Link
zz_beatka do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 07:54 Niestety problem tego dzieciaka polega na tym, że nikt z rodziny nie interesuje się co chłopak robi na osiedlu. On zachowuje się prowokacyjne i złośliwie. Ale to co robi to wkrótce mam nadzieję dowiedzą się rodzice ale nie ode mnie (nie zamierzam z nimi rozmawiać bo widzę, że wcale nie są zainteresowani tym co robi dziecko poprostu wypuszczają go na podwórko i mają wszystko w nosie) ale od naszego Zarządcy. "Atena" jak go nazywasz stara sie tylko w obecności ochrony lub gdy widzi że jest widziany. Namawia do złego inne dzieciaki a taki jest skutek, że wiele dzieci nie chce wychodzić na podwórko aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Pies jest pod większą kontrolą bo wpadł już pod samochód. > A dla ateny tez mam rade - przeklenstwami i obelgami nic nie wskorasz w swiecie > > doroslych. To rozsierdza. Spokojem i kultura na takim forum zwojujesz wiecej, > atak w dyplomacji obraca sie zwykle przeciw atakujacemu. Nawet jesli ma racje. A kultura nie tylko na forum ale przede wszystkim w życiu codziennym jest ważna. Na razie jestem cierpliwa ale jeśli dalej wieczorem czy popołudniu będę musiała słuchać wrzasków pod oknem (piątek godz 21 - 22.15). STRACĘ CIERPLIWOŚĆ. Odpowiedz Link
bublan Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 11:27 zz_beatka napisała: > Niestety problem tego dzieciaka polega na tym, że nikt z rodziny nie interesuje > > się co chłopak robi na osiedlu. > On zachowuje się prowokacyjne i złośliwie. > > Ale to co robi to wkrótce mam nadzieję dowiedzą się rodzice ale nie ode mnie > (nie zamierzam z nimi rozmawiać bo widzę, że wcale nie są zainteresowani tym co > > robi dziecko poprostu wypuszczają go na podwórko i mają wszystko w nosie) ale > od naszego Zarządcy. > > "Atena" jak go nazywasz stara sie tylko w obecności ochrony lub gdy widzi że > jest widziany. > > Namawia do złego inne dzieciaki a taki jest skutek, że wiele dzieci nie chce > wychodzić na podwórko aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. > > Pies jest pod większą kontrolą bo wpadł już pod samochód. > > > A dla ateny tez mam rade - przeklenstwami i obelgami nic nie wskorasz w > swiecie > > > > doroslych. To rozsierdza. Spokojem i kultura na takim forum zwojujesz wiec > ej, > > atak w dyplomacji obraca sie zwykle przeciw atakujacemu. Nawet jesli ma ra > cje. > > > A kultura nie tylko na forum ale przede wszystkim w życiu codziennym jest ważna > . > > Na razie jestem cierpliwa ale jeśli dalej wieczorem czy popołudniu będę musiała > > słuchać wrzasków pod oknem (piątek godz 21 - 22.15). STRACĘ CIERPLIWOŚĆ. Beatko Jedyna osoba ktora interesowala sie rzeczywiscie aktami wandalizmu (faktem jest ze pewnego razu pojawila sie na naszym osiedlu banda lobozow sprowadzona przez tegom chlopaka) i maltretowania mlodszych dzieci (a takie byly!!!)przez ww osobnika byl Pan Bolinski (pewnego razu mial zamiar nawet wezwac policje).Trzeba przyznac, ze byl skuteczny. Jezeli chodzy o rodzicow osobnika to nie sa zainteresowani poczynaniami swojego syna, przenosza ze szkol, groza wszystkim, ktorzy proboja uswiadomic im, aby zajeli sie losem swojego dziecka i sprobowali zorganizowac mu czas. Tak wiec, zycze sukcesow w kontaktach z jego rodzicami!!! Moze ktos okaze sie rownie skuteczny jak Pan Bolinski. pozdrawiam Odpowiedz Link
yigael Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 11:47 Jeżeli "dzieciak" w realu jest rzeczywiście tak dalece hm ... uciążliwy jak to przedstawiacie, to przypominam, że na tym forum używał on gróźb karalnych. Jeślibyście zgodnie /wzorem Mooja/ poinformowali stosowne organa, to możecie zapewnić młodzieńcowi kuratora, który przejmując część obowiązków wychowawczych od rodziców Ateny /Atena?, swoją drogą dobór nic'a zalatuje Mrożkiem/, odciąży tych zapewnw bardzo zajętych ludzi. Inna sprawa, że rodzice zmuszeni do tłumaczenia się ze swoich osiągnięć wychowawczych urzędnikom, być może zaczęliby rzeczone osiągnięcia wypracowywać nieco intensywniej? Odpowiedz Link
przemek.c Trochę off-topic, ale... 14.06.04, 12:11 Może ktoś mi wyjaśni, co to zacz i do czego służy, tak rozgłaszany i reklamowany "PUNKT KONSULTACYJNY POLICJI"? Teoretycznie powinniśmy czuć się bezpieczniej mając policję pod nosem - ba, na terenie osiedla, a fakty są takie, że imprezowicze imprezują, wandale wandalują, samochody parkują na zakazach, a pieski obsrywają trawniki. Zabrakło policjantów, czy bloczki z mandatami "wyszli"? :-o Odpowiedz Link
mooj Re: Trochę off-topic, ale... 14.06.04, 12:47 do czego służy? - jak napisałeś do rozgłaszania i reklamowania istnienie tablicy świadczy zaś o bezwładzie organizacyjnym punktu konsulatcyjnego policji nie ma od marca tablica widać "wisi" zarówno tym kórzy ja wieszali jak i zarządcy pozdrawiam Odpowiedz Link
zzrobert po nagonce na mooja małe szanse na naśladowców 14.06.04, 15:01 Takie mamy czasy i takich ludzi. Odpowiedz Link
mooj Re: po nagonce na mooja małe szanse na naśladowcó 14.06.04, 15:12 nie traktowałbym podjęcia kroków prawnych jako naśladownictwa owszem ogłoszenie tego na forum może nie być popularne z ww względów ale przecież nie oznacza to bierności czy bezradności forum to forum -zignorowac wiele mozna ale spać godzinę w nocy bo sąsiedzi się awanturują i się nie uskarżać bo ktos posta napisał? chyba nadinterpretacja pozdrawiam P.S. wypowiedź nie dotyczy "ateny" Odpowiedz Link
aruen Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 16:25 bublan napisała: > Jedyna osoba ktora interesowala sie rzeczywiscie aktami wandalizmu (faktem jest > > ze pewnego razu pojawila sie na naszym osiedlu banda lobozow sprowadzona przez > tegom chlopaka) i maltretowania mlodszych dzieci (a takie byly!!!)przez ww > osobnika byl Pan Bolinski (pewnego razu mial zamiar nawet wezwac > policje).Trzeba przyznac, ze byl skuteczny. > Jezeli chodzy o rodzicow osobnika to nie sa zainteresowani poczynaniami > swojego syna, przenosza ze szkol, groza wszystkim, ktorzy proboja uswiadomic > im, aby zajeli sie losem swojego dziecka i sprobowali zorganizowac mu czas. > Tak wiec, zycze sukcesow w kontaktach z jego rodzicami!!! Moze ktos okaze sie > rownie skuteczny jak Pan Bolinski. > pozdrawiam Przyznam, że jestem zaskoczona tym co tu widzę. Spotykam tego chłopca bardzo często i zawsze jest bardzo grzeczny. Zastanowiliście się czasem, czy tu nie chodzi o podejście do niego? Ja go nie atakuję, nie wyzywam od najgorszych i nieuków, staram się zrozumieć, a jak uważam, że coś robi niewłaściwie, to mu to mówię. W szkole idzie mu coraz lepiej, przyłożył się do nauki, aż sam zaczął lubić szkołę. Atena chodzi na smyczy (może z małymi wyjątkami, ale i tak uważam, że jest pod tym względem znaczna poprawa), więc nie rozumiem o co chodzi. Co on takiego robi? O łobuzach nic nie słyszałam, być może to było, zanim jeszcze się tu wprowadziłam. To prawda, chłopak jest młody i zbuntowany, ale dokopywaniem i ujadaniem na niego nic nie wskóramy! Jeździ na rowerze, na desce. Ktoś ma pretensje,że po osiedlu. A gdzie ma jeździć? A poza tym wszystkie dzieciaki na podwórku robią to samo! Grają w gumę na środku chodnika, że przejść się nie da, jeżdżą na rolkach, rowerach i deskach. Ale tego jakoś nikt nie zauważa! A co inne dzieci są wyjęte spod prawa? Nie mówię, że pochwalam to, że Atena biega bez smyczy, czy że kopie dołki, bo nie powinna tego robić. Ale jak już mówiłam widzę poprawę. Może skupmy się na tym? Może pochwalmy chłopaka czasem? Myślę, że to odniesie znacznie lepszy skutek... pozdrawiam Odpowiedz Link
mooj Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 16:40 ! jak miło Cię poczytać "Ale jak już mówiłam widzę poprawę. Może > skupmy się na tym? Może pochwalmy chłopaka czasem? Myślę, że to odniesie > znacznie lepszy skutek... " w tym celu był założony wątek pozdrawiam Odpowiedz Link
brenya Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 22:55 > Przyznam, że jestem zaskoczona tym co tu widzę. Spotykam tego chłopca bardzo > często i zawsze jest bardzo grzeczny. Zastanowiliście się czasem, czy tu nie > chodzi o podejście do niego? Ja go nie atakuję, nie wyzywam od najgorszych i > nieuków, staram się zrozumieć, a jak uważam, że coś robi niewłaściwie, to mu to > > mówię. W szkole idzie mu coraz lepiej, przyłożył się do nauki, aż sam zaczął > lubić szkołę. Atena chodzi na smyczy (może z małymi wyjątkami, ale i tak > uważam, że jest pod tym względem znaczna poprawa), więc nie rozumiem o co > chodzi. Co on takiego robi? O łobuzach nic nie słyszałam, być może to było, > zanim jeszcze się tu wprowadziłam. To prawda, chłopak jest młody i zbuntowany, > ale dokopywaniem i ujadaniem na niego nic nie wskóramy! Ja rowniez jeszcze raz potwierdzam, ze dla mnie wlasciciel Ateny jest zawsze uprzejmy. Jestesmy doroslymi ludzmi, a czasem zachowujemy sie jak dzieci. O ile uwazam, ze na zle zachowanie mozna zwracac uwage, to bledy ortograficzne NIE SA NASZA SPRAWA. Tak samo jak nikt nikomu na osiedlu w dyplomy i doktoraty nie zaglada, tak samo powinnismy dac chlopakowi spokoj bo jego ortografia to nie jest nasza sprawa. A poza tym akurat bledy ortograficzne nie swiadcza w zaden sposob o czlowieku. Odpowiedz Link
zz_beatka Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 15.06.04, 08:01 aruen napisała: > Przyznam, że jestem zaskoczona tym co tu widzę. Spotykam tego chłopca bardzo > często i zawsze jest bardzo grzeczny. Zastanowiliście się czasem, czy tu nie > chodzi o podejście do niego? Ja go nie atakuję, nie wyzywam od najgorszych i > nieuków, staram się zrozumieć, a jak uważam, że coś robi niewłaściwie, to mu to > > mówię. W szkole idzie mu coraz lepiej, przyłożył się do nauki, aż sam zaczął > lubić szkołę. Atena chodzi na smyczy (może z małymi wyjątkami, ale i tak > uważam, że jest pod tym względem znaczna poprawa), więc nie rozumiem o co > chodzi. Co on takiego robi? O łobuzach nic nie słyszałam, być może to było, > zanim jeszcze się tu wprowadziłam. To prawda, chłopak jest młody i zbuntowany, > ale dokopywaniem i ujadaniem na niego nic nie wskóramy! > Jeździ na rowerze, na desce. Ktoś ma pretensje,że po osiedlu. A gdzie ma > jeździć? A poza tym wszystkie dzieciaki na podwórku robią to samo! Grają w gumę > > na środku chodnika, że przejść się nie da, jeżdżą na rolkach, rowerach i > deskach. Ale tego jakoś nikt nie zauważa! A co inne dzieci są wyjęte spod > prawa? Nie mówię, że pochwalam to, że Atena biega bez smyczy, czy że kopie > dołki, bo nie powinna tego robić. Ale jak już mówiłam widzę poprawę. Może > skupmy się na tym? Może pochwalmy chłopaka czasem? Myślę, że to odniesie > znacznie lepszy skutek... > pozdrawiam Poczekamy aż urodzisz dziecko i pobędziesz więcej na dworzu to i więcej zobaczysz a i usłyszysz czasem. Lub wieczorem będziesz potrzebowała ciszy bo dziecku będzie przeszkadzać hałas. Albo gdy dziecko zacznie chodzić i wejdzie na trwanik i wpadnie w wykopany dołek lub weźmie coś do rączki. Odpowiedz Link
zzja Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 14.06.04, 17:58 Beatko Popieram Cie w sprawie uczenia wlasciciela Ateny dobrego zachowania. Nawet popieram zwracanie mu uwagi przez policje, jesli robi cos co zagraza dobru i bezpieczenstwu mieszkancow. Ale prosze Cie, nie odpowiadaj na post mowiacy o tym, zeby nie atakowac go za ortografie argumentami ze chlopak i tak jest zly bo piszesz najzwyczajniej w swiecie nie na temat. To, ze nie umie sie zachowac to jedno, a to zeby nie atakowac go bez sensu, to drugie. Jak jest zle wychowany to juz mozna na niego najezdzac bo i tak mu sie nalezy???? Zwroc mu uwage. Powiadom ochrone, a nawet policje. Ale co da prowokowanie go na forum? A jakby byl niegrzeczny i sie jakal, to byscie mu zwracali uwage ze sie umie wyslowic? Zachowanie to rodem prosto z piaskownicy. Pewnie, ze kultura na co dzien jest wazna. Sami musimy ja wykazywac, jesli chcemy uczyc innych. Odpowiedz Link
zz_beatka Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 15.06.04, 07:53 Ja tego dziecka nie zamierzam uczyć i wychowywać od tego są rodzice i szkoła. Nie chcę też aby inne dzieci brały z niego przykład (a niestety już to robią). Nie chcę też płacić za zniszczenia dokonywane przez niego czy jego psa. A co do kultury nikt z nas nie jest idealny. Ja niestety nie umiem kłamać i udawać jestem taka sama na forum jak i w rzeczywistości. Dlatego mam taki nick a nie inny. Dlatego nie udaję, że jestem kimś innym. Osobiście nie odczytałam tak tych postów jak Ty. Myślę że wszystkim chodziło poprostu o to, że przykład jego "dyleksji" (w co nie wierzę) to przykład nieuctwa i skutek ciągłego przebywania na podwórku a nie przy książkach. Bo z tego co zauważyłam charakteryzuje go też: dysgrafia dysortografia dyskultura. Nie dokońca są winni tego faktu jego rodzice czy szkoła ale również on sam. Gdyż wkroczył w taki wiek w którym samemu pracuje się nad sobą czy swoim charakterem. 16 lat to zbyt dużo aby pozwolić na pewne zachowania za których skutki zapłacimy my sami w czynszu. Odpowiedz Link
zzja Re: do zzja a przede wszystkim do opiekunów 15.06.04, 18:51 Po wyjasnienia, czym sie roznia, a czym nie roznia dysleksja, dysortografia i dysgrafia odsylam na przyklad tutaj: eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2093/ Jak widac, dosc czesto zdarza sie, ze te zaburzenia wystepuja naraz. Zalozmy przez chwile, ze atena naprawde MA dysleksje. Dlaczego ma siedziec nad ksiazkami? Przeciez to bez sensu. Nie na wszystko sposobem jest ciezkie, intensywne wkuwanie - w tym przypadku nic to nie da. Jak rozumiem z Twojego posta, generalnie uwazasz wiec, ze klamie, jest nieukiem i chamem. Ot, masz prawo do wlasnego zdania, a skoro tak, to wcale sie nie dziwie reakcji ateny na taki stosunek do niego, normalna reakcja, nie wymagaj oden profesjonalizmu na miare negocjacji kontraktu za kilkaset milionow. Co do zaplaty w czynszu za jego przewinienia, to akurat nic prostszego jak zwrocic uwage administratorowi i wymoc, aby za zniszczenia placili rodzice - system monitoringu jest, mozna sprawdzic i udowodnic, kto jest sprawca zniszczen. Nie zamierzasz go uczyc ani wychowywac Nie chcesz, by inne dzieci braly z niego przyklad Nie chcesz placic za zniszczenia dokonywane przez jego psa lub przez niego I naprawde uwazasz, ze najezdzanie na niego na forum i wysmiewanie sie z ortografii zalatwi Twoje zacytowane wyzej zyczenia? Odpowiedz Link
przemek.c Gwoli wyjaśnienia... 15.06.04, 22:47 zzja napisał: > Po wyjasnienia, czym sie roznia, a czym nie roznia dysleksja, dysortografia i > dysgrafia odsylam na przyklad tutaj: > eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2093/ > Jak widac, dosc czesto zdarza sie, ze te zaburzenia wystepuja naraz. > Zalozmy przez chwile, ze atena naprawde MA dysleksje. Dlaczego ma siedziec nad > ksiazkami? Przeciez to bez sensu. Nie na wszystko sposobem jest ciezkie, > intensywne wkuwanie - w tym przypadku nic to nie da. Dysleksję można wyleczyć. Ino po pierwsze: trzeba chcieć. Po drugie: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.... Odpowiedz Link
brenya Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 12:01 przemek.c napisał: > > Dysleksję można wyleczyć. Ino po pierwsze: trzeba chcieć. Po drugie: ćwiczyć, > ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.... Przemku. Niesmialo przypomne, ze czyjakolwiek dyslekcja nie jest ani Twoja sprawa, ani moja, ani niczyja. Oczywiscie na spotkaniu wspolnoty moglbys zaproponowac wniosek o wyslanie Ateny na przymusowe leczenie dyslekcji, ale obawiam sie, ze chyba nie przejdzie... Ewentualnie, w ramach zemsty, mogloby to zaowocowac przeglosowaniem innego wniosku np. o przymusowym leczeniu Cie z platfusa, lysiny, nieznajomosci historii (o, mi by sie przydalo!), tradzika (niepotrzebne skresl). Ciekawa jestem, czy gdyby Atena byl grzecznym i milym chlopcem, to ktokolwiek wypominalby mu jego bledy ortograficzne... Odpowiedz Link
przemek.c Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 14:24 > Przemku. Niesmialo przypomne, ze czyjakolwiek dyslekcja nie jest ani Twoja > sprawa, ani moja, ani niczyja. > > Oczywiscie na spotkaniu wspolnoty moglbys zaproponowac wniosek o wyslanie Ateny > > na przymusowe leczenie dyslekcji, ale obawiam sie, ze chyba nie przejdzie... > > Ewentualnie, w ramach zemsty, mogloby to zaowocowac przeglosowaniem innego > wniosku np. o przymusowym leczeniu Cie z platfusa, lysiny, nieznajomosci > historii (o, mi by sie przydalo!), tradzika (niepotrzebne skresl). Ależ Brenyo, nie przypominam sobie, bym gdziekolwiek postulował o wysyłanie kogokolwiek na przymusowe leczenie. Zauważyłem jedynie, że przy pewnym regularnym wysiłku, dysleksję można wyleczyć. Wiem też natomiast, że często posiadanie zaświadczenia staje się wystarczającym usprawiedliwieniem do "nicnierobienia" - delikwent stwierdza, że skoro ma papierek, to nie musi się leczyć, co wymagałoby spędzania czasu na żmudnych ćwiczeniach. Tak jest prościej i wygodniej. Można ten czas przecież poświęcić innym - bardziej konstruktywnym (?) - aktywnościom życiowym. Czy taka sytuacja ma miejsce w przypadku bohatera naszego wątku, tego nie wiem, więc nie wypowiadam się personalnie na jego temat. Już on sam jeden wie najlepiej, jak to z tą dysleksją jest naprawdę. Wniosków zatem nie będzie. Ze swojej strony zaś przyznaję się do nieznajomości historii i posiadania krzywych nóg )) Ew. do kiepskiej pamięci, o ile przypomnisz mi, w którym poście postulowałem o wysłanie Ateny na przymusowe leczenie wspomnianej choroby. Odpowiedz Link
brenya Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 14:52 Przemku. Odnosze wrazenie, ze jezeli widzisz osobe z zepsutymi zebami i mowisz "gwoli scislosci, prochnice mozna wyleczyc" to jest to jednak jakas tam proba naklonienia tejze osoby do zajecia Cie swymi zebami, nieprawdaz? Tymczasem mimo, ze prochnice moze i da sie wyleczyc, to sprawa czyichs zebow nie powinna lezec w w sferze naszych zainteresowan, mimo, ze osobiscie moze nas razic brak troski tej osoby o jej zeby. To samo jest w tym wypadku. Mowisz, oczywiscie to nie jest moja sprawa, ale to przeciez da sie wyleczyc, tylko trzeba sie przylozyc (a Atena w domysle sie nie przyklada...). Odpowiedz Link
przemek.c Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 16:02 brenya napisała: > Przemku. Odnosze wrazenie, ze jezeli widzisz osobe z zepsutymi zebami i > mowisz "gwoli scislosci, prochnice mozna wyleczyc" to jest to jednak jakas tam > proba naklonienia tejze osoby do zajecia Cie swymi zebami, nieprawdaz? Cóż... Zatem wszystkie kampanie reklamowe Colgate'a i innych tam Blend'a'Medów należałoby traktować jako obrazę. W końcu to sugerowanie społeczeństwu polskiemu, że nie dba o zęby! Prawdę mówiąc, podobnie jest w internecie. "Polacy nie gęsi i swój język mają". Ale jak czytam niektóre wypowiedzi pisane, to mi się włos na tyłku jeży. Ludzie dziwnie przestają dbać o sposób wypowiedzi. "Bo to internet..." (W domyśle: tu poprawność językowa nie obowiązuje. Ja się pytam: czemu?) Albo inne takie. Mnie ta niedbałość o ojczysty język osobiście przeraża. I owszem, o zęby też trzeba dbać. > Tymczasem mimo, ze prochnice moze i da sie wyleczyc, to sprawa czyichs zebow > nie powinna lezec w w sferze naszych zainteresowan, mimo, ze osobiscie moze nas > > razic brak troski tej osoby o jej zeby. > > To samo jest w tym wypadku. Mowisz, oczywiscie to nie jest moja sprawa, ale to > przeciez da sie wyleczyc, tylko trzeba sie przylozyc (a Atena w domysle sie nie > > przyklada...). To pozostanie słodką tajemnicą Ateny. Ja tylko zaprzeczam tezie, jakoby leczenie dysleksji było nieskuteczne (poczytaj wypowiedzi powyżej). Owszem - jest skuteczne, pod warunkiem, że włoży się w to trochę wysiłku. Bez pracy wszak kołaczy "ni mo". Odpowiedz Link
zz_beatka o rany Przemku 17.06.04, 15:03 przemek.c napisał: Ale jak czytam niektóre wypowiedzi pisane, to mi się włos na tyłku jeży. To Ty masz w tym miejscu owłosienie? Może chcesz pożyczyć depilator? Odpowiedz Link
zz_beatka Re: o rany Przemku 17.06.04, 15:27 No to mnie przyłapałeś ja myślałam, że nie (ale blondynka za mnie) Odpowiedz Link
przemek.c Re: o rany Przemku 17.06.04, 16:24 zz_beatka napisała: > > To Ty masz w tym miejscu owłosienie? > Prawda...? Kiedyś też byłem tym faktem zaskoczony )) Osobiście męskimi tyłkami się nie interesuję, ale z tego, co mi wiadomo, to KAŻDY facet ma ) > > Może chcesz pożyczyć depilator? > Dziękuję, nie skorzystam. Na szczęście rzadko się widzę "od d...y strony" ) A poza tym, jak się słyszy, że się ma fajny tyłek, to kto by tam przy nim gmerał...? ))) Odpowiedz Link
przemek.c Re: o rany Przemku 17.06.04, 21:54 zz_nowy napisał: > dokladnie!!! hehe ????????? A Ty skąd wiesz, że mam fajny tyłek???? ))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
zz_beatka no to teraz będę wypatrywać na osiedlu 18.06.04, 11:23 2 zgrabne męskie tyłki ) Odpowiedz Link
brenya Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 12:19 A w ogole, skoro tak, rozstrzasamy nad losem i wychowaniem Ateny, moze moglibysmy zabrac sie za omawianie pozostalych dzieci naszego osiedla. Ktore za chude (rodzice nie karmia), kto ma prochnice, ktore krzywe nogi, ktore brzydkie, ktore ma klopoty w szkole (nie wierze, ze tylko Atena..., ale moze rzeczywiscie pozostale dzieciaki sa genialne), ktore boi sie spac po ciemku, ktore sie moczy. To sa przeciez rownie wazkie problemy. I swiadcza o braku zainteresowania rodzicow. Skoro na publicznym forum pozwalamy sobie na omawianie PRYWATNYCH spraw jednego chlopaka, to dlaczego nie urzadzimy sobie ogolnej debaty na temat innych prywatnych spraw innych ludzi? A co - przeciez wolno nam. W dodatku jakie to swiadectwo naszej kultury! Moze porozmawiamy jakie szkoly skonczyl kazdy z uczestnikow forum. Wszyscy tacy wyksztalceni? Ktos sie przyzna? Czy tylko potrafimy dyskutowac nad czyims wyksztalceniem? Rece do gory kto jest slaby z matematyki. Chetnie skrytykuje. Akurat ja uwazam nieznajomosc matematyki za przejaw kompletnego nieuctwa i kazdego kto nie jest w tej dziedzinie dobry wyslalabym na przymusowe doksztalcanie. Przyzna sie ktos? Odpowiedz Link
zzja Re: Gwoli wyjaśnienia... 16.06.04, 16:26 He he. Brawo Brenya! O to wlasnie chodzi. Jakby Colgate naskoczyl na odbiorcow reklamy, obrzucajac konsumentow slowami: ty chlystku, co nie dbasz o zeby, durny ty jestes, to o ile nie bylaby to konwencja "z przymruzeniem oka' zwiekszylaby pewnie sprzedaz tej pasty o jakies minus 90%. Palenie papierosow tez mozna rzucic. Trzeba tylko chciec. A jednak wszyscy wykladamy z naszych podatkow kase na programy leczenia raka pluc - juz to kiedys dyskutowalismy. A Colgate mowi: nie chcesz miec prochnicy, stosuj Colgate. Moze powiemy Atenie: chcesz, zeby Cie lubiono, przestrzegaj kilku regul. Moze wreszcie zaczniemy dawac pozytywne sygnaly? Moze warto wygrac kontrole nad dolkami w zamian za przymkniecie oka na bledy ortograficzne????????? ALE CZY KTOS SPROBOWAL??? Dwie- trzy osoby na wszystkich uczestnikow watku to za malo... Odpowiedz Link
aktywista13 może zakończę? 14.06.04, 14:53 Jak do tej pory często się zdarzało, to po moim poście innych już nie było. Może i tym razem? A jakieś tam ateny powinny być schywtane na gorącym uczynku i wtedy nauczone moresu, a nie besztane na forum, gdzie każdy może ujadać ile chce ((( Odpowiedz Link
zzdorka Ortografia. 21.06.04, 14:50 Zupelnie abstrahując od tematu chlopaka, bo go nie znam i wypowiadac sie nie zamierzam, to jednakze na temat ortografii musze, bo nie zdierżę. W 8 klasie jednej ze szkół w Markach 75% dzieci posiada chorobę ortograficzna. Dzieki temu dyktanda ich nie tyczą. Nie obrażając nikogo, ale nie sadzicie, ze ostatnio za dużo dzieci posiada ww chorobę? Spoleczenstwo mamy schorowane czy jakiś idiotyzm go opętał. A teraz pomijając kwestię szkoły, bo tam się wszyscy cackają z dzieciakami. Ale powiedzcie mi. Czy kogokolwiek interesuje u was w pracy choroba tego typu? Czy sekretarka czy prezes, gdy zrobi prezentację najeżoną tesktem nie do przeczytania, będzie pogłaskany po główce? Bo on taki biedny, chory! No wybaczcie, ale kompletna paranoja. Ponad to jest w Wordzie cos takiego jak słownik ortograficzny. Jak się napisze źle, to on podkreśli na czerwono. Polecam skorzystać. Odpowiedz Link
zzrobert Re: Ortografia. 21.06.04, 15:00 Ponad to jest w Wordzie cos takiego jak słownik ortograficzny. Jak się napisze źle, to on podkreśli na czerwono. Polecam skorzystać. hehehe po pierwsze primo Word jest drogi i nikt nie ma obowiązku inwestować w taki program by dogodzić sąsiadom nawet tym najbliższym. Po drugie primo można być na dodatek daltonistą. I co takiemu biedactwu powiesz? A po ostatnie primo to istnieje coś takiego jak PR, Atena ma kiepski i nie ma się co dziwić że stał się chłopcem do bicia na forum (i lepiej by nie przeniosło się to poza forum co starał się osiągnąć swoimi bynajmniej nie wirtualnymi działaniami). Zamiast walczyć argumentami obrażał innych i to nie tylko tych co się o nim obraźliwie wypowiadali. I jest bardzo niewiarygodny w swoich wypowiedziach. A to że pisał niepoprawnie w niczym nie zmienia faktu że pisał delikatnie mówiąc bzdury. Ja jestem za amnestią nawet niewinnych. I popatrzmy co będzie dalej. Choć muszę przyznać że niektóre opisy "zabaw" młódzi (np na korcie) podwyższyły mi ciśnienie chwilowo. Ale co mi tam wezmę rower i odreaguję. Odpowiedz Link
przemek.c Re: Ortografia. 21.06.04, 15:33 > A teraz pomijając kwestię szkoły, bo tam się wszyscy cackają z dzieciakami. Ale > > powiedzcie mi. Czy kogokolwiek interesuje u was w pracy choroba tego typu? Czy > sekretarka czy prezes, gdy zrobi prezentację najeżoną tesktem nie do > przeczytania, będzie pogłaskany po główce? Bo on taki biedny, chory! No > wybaczcie, ale kompletna paranoja. Huh... Nic dodać, nic ująć. Wyobrażam sobie, jakie wrażenie na klientach zrobiłaby prezentacja, rojąca się od "literuwek i błenduf". )) Odpowiedz Link