Dodaj do ulubionych

Usuwanie usterek

22.06.04, 11:11
Dziś się u mnie zaczęło...

A, że pęknieci mniejsze lub większe są w każdym pomieszczeniu to łątwo sobie
wyorazić co się dzieje u mnie w mieszkaniu...

Ale cieszę się, gdyż mieszkanko będzie po latach odświeżone smile
Obserwuj wątek
    • mtk3 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 11:20
      Do mnie przychodzą naprawiać 5 lipca - wyczekałem trochę (od marca/kwietnia)aby
      ściany sobie jeszcze popękały aby po korekcji mieć trochę spokoju. A tak z
      ciekawości, gdzie masz najwięcej pęknięć (ja mam w łazience przy suficie i w
      przedpokoju koło drzwi). Pozdrawiam - M.
      • sc77 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 11:28
        Najwiecej jest w przedpokoju nad drzwiami.
        W innych pomieszczeniach sa takie delikatne i cieniutkie.

        Ja tez ich troche przetrzymalem aby cos sie pojawilo smile

        Fajnie robia, gdyz zaciagaja siatka i w tym miejscu nie powinno juz pekac a do
        tego robia dylatacje i mam nadzieje dzieki niej nic juz nie peknie smile
        • mtk3 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 11:33
          Daj znać jak skończą - w miarę możliwości jakieś dodatkowe komentarze na co
          trzeba być gotowym i na co zwrócić uwagę. Z góry dziekuję i pozdrawiam - M.
    • mooj Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 12:04
      a coś poza pęknięciami robią?
      • sc77 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 12:09
        Wymienili porysowane okna i klamki w oknach

        U mnie nic poza tym nie ma do roboty smile
    • martak77 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 13:44
      Czy np. pęknięcia nad futryną drzwi można zgłosić??? Podejrzewam, że to źle
      zrobili moi robotnicy po wstawieniu tych drzwi.
      Czy masz pękniete ściany? Niestety jako kobieta nie zabardzo się znam na takich
      rzeczach.

      M
      • sc77 Re: Usuwanie usterek 22.06.04, 15:46
        Mam pekniecia tynkow.
        Jesli jest to spowodowane rozwaleniem sciany przez robotnikow to nie wyglada na
        zwykle pekniecie spowodowane osiadaniem budynku i pewnie nie przejdzie.
        • stewald Re: Usuwanie usterek 23.06.04, 19:08
          Ja miałem kilka niedużych pęknięć, ale żeby to zrobić okleili mi prawie całe
          mieszkanie i tak przez cały tydzień miałem burdel w mieszkaniu, a mówili że
          będzie to dwa, trzy dni. Gdybym wiedział z jakim to burdelem się wiąże to chyba
          bym się nie zdecydował. Drugi raz na pewno już nie.
          • sc77 Re: Usuwanie usterek 01.07.04, 17:11
            Skonczyli u mnie w zeszły piątek.
            Sprzątania było baaaaaardzo dużo.
            Niestety szczelne zasłonięcie wszystkiego nie sprawiło, że kurz się nie dostał.
            Jednak ten po szlifowaniu ścian jest okropny. Wszędzie wlezie.

            Co u mnie zrobili:
            Najpierw wycieli dylatacje na ścianie łączącej mnie z klatką oraz na jednej
            działowej wewnątrz. Potem naprawili wszelkie pęknięcia i położyli siatkę, więc
            nie powinno pękać, następnie położyli szpachlę, wyszlifowali i pomalowali.

            Ekipa jest bardzo fajna, dokładna i możliwa do dogadania. Pomalowali mi
            dodatkowo 2 pokoje i nie grymasili gdy znajdowałem poprawki.
            Dodatkowo pomogli przy sprzątaniu. smile

            Duży bałagan przy tym remoncie, ale po 2 latach mieszkania mieszkanie jest
            odnowione smile Znów ten sam zapach farby jak się wprowadzaliśmy... Ehh.

            Jeśli macie jakieś pytania to odpowiem.
            • hana77 Re: Usuwanie usterek 17.08.04, 15:07
              Malowali tylko ściany "pękniete"? Czy całe pomieszczenie/pokój?
              • sc77 Re: Usuwanie usterek 18.08.04, 09:11
                Gdy 2 sciany byly pekniete to malowali wszystkie 4.

                Mozna jednak sie dogadac bezposrednio z ekipa i w ten sposob pomalowali mi cale
                mieszkanko... smile
                • mtk3 Re: Usuwanie usterek 18.08.04, 09:15
                  A gdy pęknięta jest jedna to malują tylko jedną. Pojawia się tu problem z
                  kolorem farby - jeżeli rozrabiało się ją samodzielnie to panowie z ekipy muszą
                  dorobić ten sam kolor używając zastosowanego wcześniej barwnika - u mnie zajęło
                  im to 2 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka