25.06.04, 12:17
Czy kupilibyście mieszkanie na parterze na ZZ?
Obserwuj wątek
    • zzrobert Re: Partery 25.06.04, 12:51
      w budynku C nad sklepami wątpliwe. Natomiast w A lub B teoretycznie tak.
      • agua Re: Partery 25.06.04, 12:54

        > w budynku C nad sklepami wątpliwe. Natomiast w A lub B teoretycznie tak.

        Nie, nie nad sklepami, skierowany do środka osiedla.
        A.

        • nobullshit Re: Partery 25.06.04, 18:08
          Za nic nie kupiłabym mieszkania z oknami na osiedlowe podwórko -
          wyobraź sobie hałas - plac zabaw, kort tenisowy, samochody w takiej "studni"
          też pewnie bardziej słychać.

          Według mnie ma to sens tylko wtedy, gdy ktoś ma małe dzieci
          i chce je widzieć przez okno, kiedy się bawią na dworze.
    • agua Re: Partery 25.06.04, 12:52
      Przepraszam, podnoszę wątek ale pilnie potrzebuję Waszej rady. Czy czujecie się
      bezpiecznie i czy jest tam wg Was minimum intymności?
      • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 12:56
        Mieszkam na parterze w etapie B - nie narzekam - ale ja mam okna na pole PGR, a
        nie na podwórko.
      • pawel112 Re: Partery 25.06.04, 12:57
        Wydaje mi się że nie jest to dobry zakup.
        Oczywiście ważna jest tez lokalizacja:
        czy od strony topoli (raczej w miare cicho spokojnie),
        czy od strony boiska (moim zdaniem wielka pomyłka),
        poza tym codzienne hałasy z wnętrza klatki, gdyż przez parter przewija się
        najwięcej ludzi.
        Mnie nie skusiła niższa cena i nie żałuję.
        • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:02
          Hałas z klatki?
          Wsiadający do windy nie są stadem walczących dinozaurów - nie słyszę nic,a
          zapewniam, że słuch mam dobry.
          • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 13:12
            Mysle, ze katastrofy nie ma. To w koncu jednak parter troche inny niz w
            standardowych blokach.

            Ja osobiscie nie chcialam. I to bunkrowanie sie pergolami i matami bambusowymi
            na parterze o czyms swiadczy.
            • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:15
              Póki co my z koleżanką z klatki obok się nie odgradzamy, a pomachanie ręką
              podczas przygotowywania posiłków jest bardzo sympatyczne. Tylko muszę pamiętać,
              aby wchodzić do kuchni w jakiejś kreacji.
              • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 13:17
                Tak. Ale bierz pod uwage, jak komfortowo masz usytuowane mieszkanie. A te od
                strony wewnetrznej naszego osiedla, czyli przy wejsciach na klatki sa
                zabunkrowane na maksa.

                Ale mysle, ze w etapie C, mieszkania na parterze od strony kanałku beda mialy
                bardzo spokojnie i przyjemnie.
                • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:19
                  zzdorka napisał:
                  >
                  > Ale mysle, ze w etapie C, mieszkania na parterze od strony kanałku beda mialy
                  > bardzo spokojnie i przyjemnie.

                  Oj bardzo, bardzo.
                  Zapach kanałku i grilla zza wielkiej wody, darmowy puch z topól i owady
                  towarzyszące wodzie i topolom.
                  Już im zazdroszczę tylu atrakcji w ramach darmowej promocji.
                  • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 14:58
                    zz_marcin napisał:

                    > Oj bardzo, bardzo.
                    > Zapach kanałku i grilla zza wielkiej wody, darmowy puch z topól i owady
                    > towarzyszące wodzie i topolom.

                    Wiesz. Generalnie na nasza strone tez mozemy ponarzekac. Zapachy konskiej kupy,
                    Głosne rżenie koni co rano, kupa robactwa ze stajni, wrzeszczace imprezy na
                    padoku itd. Nigdzie nie jest idealnie.

                    A co do mieszkan przy samych klatkach. Czy chce czy nie i tak wiem kto tam
                    mieszka, jakie ma meble, jaki komputer i telewizor itd. Ale jesli lokatorom to
                    nie przeszkadza, to nie ma sie czym ekscytowac.
              • zzrobert Re: Partery 25.06.04, 14:51
                ZZDorce chodzi o to że nie macie z sąsiadką między kuchniami jeszcze chodnika
                przez który przwijają się wszyscy mieszkańcy 2 klatek. I nie jest to dźwięk
                windy tylko trzaskające drzwi klatki, szczekające dzieci wink. No i robotnik co
                stoi z fajeczką przed klatką kontemplując Twój lokal.
        • est75 Re: Partery 25.06.04, 13:12
          mnie skusiła.. zresztą nie miałam już większego wyboru, etap A -parter od
          strony podwórka to rzeczywiście wielka pomyłka, szczególnie biorąc pod uwagę
          rosnącą liczbę dzieci na placu zabaw, dla których rodzice nie są w stanie
          inaczej zorganizować zajęć...juz teraz ledwo się mieszczą na placyku a co
          dopiero będzie jak dojdzie etap C i przyjdą wakacje... jak zaczynają wrzeszczeć
          to nie wiem ja gdzie indziej ale na parterze nie słychać telewizora, nie
          wspominając o mozliwośći odpoczynku czy snu. I nic na to nie poradzisz...
          dlatego żałuję. Widmo osiedla strzeżonego zwolniło niktórych rodzciców z troski
          o los dzieci pozostawionych na tym placyku..a niech się wyszalejeją. Czasami
          dra sie wniebogłosy jak odzierane ze skóry. I tak do 23,00.
          • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:16
            A mi szkoda dwóch dziewczynek, które mieszkają na podwórku - chyba ich rodzina
            zamieszkała w bardzo małym mieszkaniu.
            • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 13:22
              Masz zapewne na mysli "władczynie podwórka"?
              • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:24
                zzdorka napisał:

                > Masz zapewne na mysli "władczynie podwórka"?

                Od jakiegoś czasu nazywam je "sisters". Jak idę o drugiej w nocy to aż mi jakoś
                dziwnie, że nie biegają po osiedlu.
                • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 13:26
                  Nie biegaja, bo juz nie ma innych dzieci, ktorym mozna dokuczac.
                  • zz_marcin Re: Partery 25.06.04, 13:37
                    zzdorka napisał:

                    > Nie biegaja, bo juz nie ma innych dzieci, ktorym mozna dokuczac.

                    Że też na to nie wpadłem.
                    • zzdorka :-))) 25.06.04, 13:38
                      • zzrobert nie ciesz się od soboty je polubisz lub wychowasz 25.06.04, 14:56
                        sama i to pewnie razem z rodzicami.
                        • zzdorka Re: nie ciesz się od soboty je polubisz lub wycho 25.06.04, 15:00
                          Ola ich nie trawi. Powiedzialy jej, ze skoro nie jest stad, to ma sie wynosic.
                          Bylam swiadkiem. No to sie wynioslysmy. Wiecej na to przyjazne podworko nie
                          wyjdzie.
                          • zz_beatka niestety te "nasze " dzieci z podwórka 25.06.04, 15:42
                            nie są przyjaźnie nastawione na nowych kolegów czy koleżanki.
                            A jacy z nich są "księgowi" potrafią dobrze liczyć co kto ma i w jakiej cenie.

                            • zzrobert Po kimś to odziedziczyły :( 25.06.04, 15:45
                              Nie sądzę by to same samouki były.
                              • zz_beatka Re: Po kimś to odziedziczyły :( 25.06.04, 15:53
                                Albo słyszą w domu.
                                Choć moja córa chętnie naśladuje takie zachowania (niestety nie ode mnie) a
                                jeszcze chętniej wdaje się w pyskówki.
                                Dlatego postaram się aby jak najmniej bywała w tym gronie (dość już mam z nią
                                kłopotów).

                                Chyba że coś zmieni się na lepsze (cały czas w to wierzę)
    • brenya Re: Partery 25.06.04, 13:38
      Ja wrecz nie chcialam kupic innego mieszkania niz na parterze. Przyznam, ze
      czasem czuje sie nieswojo gdy ktos chodzi po trawniku, ale zalet jest
      zdecydowanie wiecej. Jednak ja mam okna na PGR - na zielona gorke, drzewa i za
      zadne skarby nie chcialabym mieszkac od strony placu (wolalabym juz ten zapach
      kanalku chyba...).

      Moje mieszkanie ma ta zalete, ze moge wypuscic kota na trawe (z sygnalow
      zglaszanych przez sasiadow mniemam, ze na razie im to nie przeszkadza, a
      spotkalam sie nawet z opinia od sasiada, ktoremu moj kot wlazl do sypialni, ze
      czuje sie jak na wsi i ze nie ma nic przeciwko). Zreszta glownie ze wzgledu na
      kota kupowalam parter - teraz wyszlo na jaw mnostwo innych zalet np. bliskosc
      trawy, mozliwosc tupania do woli.

      Co do zagladania sasiadom do okien - tak samo widze sie z sasiadem z parteru,
      jak sasiad mieszkajacy nade mna widzi sie z sasiadem mieszkajacym po drugiej
      stronie... I nie przeszkadza mi jak ktos chodzi sobie po mieszkaniu w
      polneglizu, bo wbrew pozorom jestem normalna i na takie rzeczy uwagi nie
      zwracam...
      • agua Re: Partery 25.06.04, 13:49
        Reasumując: uważacie, że pomysł zakupu mieszkania na parterze w etapie C (ladny
        rozklad), z tarasem zwroconym w strone podworka i budynku A jest zły?
        A.
        • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 13:57
          Jak widzisz sa plusy i minusy. Jak wszedzie. Decyzje przeciez ty masz podjac.
        • mooj Re: Partery 25.06.04, 13:57
          popyt na parter jest na ogół mniejszy
          nawet na taki doś wysoki i nieprzecietnie dobry parter
          ZAWSZE będą minusy które nie wystąpia w mieszkaniach wyzej położonych
          plus - cena chyba jedynie
          wiekszość skarzących się na aktywnośc dzieci (taka normalną, przeciętną mieszka
          na parterze)
          inne problemy też bywają
          ale np gdybym ja miał wybierac (np ze wzgłeów budżetowych) pomiędzy mieszkaniem
          na partezre i miejscem garażowym a mieszkaniem na 4 pietrze i barkiem miejsca w
          garażu to przyznam że miałbym dylemat
          jeśli to kwestia 10% oszczędnosci to ja osobiscie nie zdecydowałbym się na
          parter...nawet gdyby dostępny był cały zielony taras a nie jego wydzielona część
          a włłąsciwie nie "nie zdecydowąłbym się" a "nie zdecydowałem się"
          • sc77 Re: Partery 27.06.04, 22:15
            Ja nie wiem, czy popyt na parter jest mniejszy.
            To jeszcze zalezy jaki to parter.
            Najtrudniej bylo sprzedac te mieszkania wzdluz klatek. Doszly mnie sluchy, ze
            byly duze rabaty smile Ja akurat lubie swiatlo dzienne a nie zaluzje, wiec tego
            mieszkania nie wybralem.

            Jesli chodzi akurat o moj rozklad to jak kupowalem mieszkanie to byly wolne na
            parterze, 4 i 5 pietrze.
            Piate odrzucilem ze wzgledu na dach nad glowa i wdmuchiwane powietrze przez
            kratki. (wiedzialem o tym z doswiadczenia znajomego z ZZ).
            Wybralem swiadomie parter.
            Jestem bardzo zadowolony. Poza ochroniarzem i ogrodnikiem nikt nie chodzi
            po "mojej" trawce. Mam fajny balkon a do tego nikt z ulicy mnie za bardzo nie
            widzi (wyzsze pietra widac idealnie). Ponadto moge tupac do woli, podobnie z
            basem przy ogladaniu filmow (slychac go jedynie w garazu).
            Wybor jednak nalezy do kazdego z nas smile
            Pozdrawiam
        • brenya Re: Partery 25.06.04, 14:03
          Parter parterowi nierowny. Parter ten "wysuniety" tuz przy ulicy, albo przy
          schodach w moim mniemaniu nie wchodzi w rachube, bo byloby mi zle psychicznie
          gdybym widziala ludzi idacych schodami do klatki tuz za moim oknem. Z tego
          wzledu mieszkanie "we wnece" byloby lepsze. Natomiast mieszkanie "we wnece" to
          mniej swiatla (tak mi sie wydaje przynajmniej) i chyba mniejsza intymnosc.
          Ale nie mieszkam we wnece wiec nie moge na sto procent sie wypowiadac.

          Musialabys sie przejsc po obu etapach i ocenic ktore partery mimo wszystko
          odpowiadaja Ci bardziej.
      • zzann Re: Partery 25.06.04, 20:18
        Jestem tu "nowa", wiec chcialbym sie najpierw grzecznie przywitac "DZIEŃ
        DOBRY"!!!
        Mieszkam na ZZ od marca i moje gniazdko mieści się właśnie na parterze. Był to
        wybór świadomy i chyba przemyślany. Każdym z nas przy wyborze mieszknia
        kierowały pewne potrzeby i wizje "jak to będzie?".
        W moim przypadku wszystkie moje oczekiwania się spełniły i mogę powiedzieć, że
        jest SUPER! Okna mam na stadnine koni (upssss... w zasadzie na górke zieloną,
        trawkę i drzewa :o) Mieszka tam zając, dwie dzikie kaczki (dawno ich nie
        widziałam!) i bażant, którego nazwaliśmy "Kacper" :o).
        Balkony na parterze sa chyba poza tym ładniejsze niż wszystkie pozostałe, bo z
        grubej cegły, ale to już rzecz gustu.
        O hałasów z osiedla (dzieci, "sportowcy", itp), 0 samochodów, 0 zapachów
        (przegięłam pałkę - czasami "koniki czuć" wink)).
        No i przychodzi do mnie kotek!!! - jak się okazało zwierzak Breni - tak, tak,
        do mnie też - i nie mam absolutnie nic przeciwko temu.
        Ja mam z kolei małego pieska, który baaaaardzo chce się bawic z Twoim kotem.
        Śmieszne historie czasami dzieja się u mnie na balkonie z tego powodu :o)))))
        Wracając do plusów parteru, to oczywiście jest jeszcze niższa cena i fakt, że
        nie tupie się nikomu po głowie i można napierać w szpilkach po mieszkaniu jak
        ktos lubi.
        Do minusów nalezy to, że
        1. ktoś Ci może zajrzeć w okna (dla mnie całkowicie obojetne, na wyższych
        piętrach tez sobie można pozaglądać, a jak ktoś już wspomniał miło sobie
        pomachac na "Dziń Dobry")
        2. ktos chodzi na zewnątrz (może pracuje właśnie - ogrodnik lub ochrona - i
        musi, a że zagląda? - no trudno, ciekawski jakiś)
        3. ktoś może wejsć na balkon, a tym samym do mieszkania i .... (nieeeee, chyba
        mało prawdopodobne)

        Dla innych wady o których piszę dyskfalifikuja kupno mieszkania na parterze i
        jastem w stanie to zrozumieć.
        Agua, musisz rozpatrzyć wszystkie za i przeciw dla Ciebie i wtedy podjąc
        decyzję.

        Pozdrawiam wszystkich parterowców? (parterowiczów?smile)))))) a wszystkim nam
        życze cieplutkieo i spokojnego weekendu!

        PS. Jak sie nazywa koteczek, który mię odwiedza?



        • zzdorka Re: Partery 25.06.04, 20:57
          Marcelinka, jak dobrze pamietam.
          • brenya Re: Partery 25.06.04, 22:29
            Zgadza sie smile Kota znika czasem na dlugie godziny - to milo dowiedziec sie co
            porabia kiedy nie ma jej w domu. Jak sie okazuje prowadzi dosc bujne zycie
            towarzyskie... smile Ciesze sie, ze ma takie swoje "prywatne sprawy". Jest
            absolutnie niegrozna, niegryzaca i niedrapiaca. Czysta i zdrowa - takze bez
            obaw smile Gdyby sie naprzykrzala to prosze o sygnal.
    • dc22 Re: Partery 25.06.04, 14:05
      tia.. znam ten bol smile
      nam tez metraz i rozklad ktory sie spdobal to akurat wysoki parter ZZC, nad
      sklepami... rewelka po prostu wink
      Mam nadzieje ze dzieki pomocy jednego z Zaciszan (bardzo dziekuje za
      zaproszeniesmile)) zweryfkujemy poglady i dzieki Waszym doswiadczeniom dokonamy
      dobrego wyboru.
      Choc historia z kotem mi sie spodobala - sami mamy grzeczna dobrze wychowana
      labradorkesmile

      Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka