27.05.25, 09:55
Przepraszam jeśli mnożę wątki, ale nie znalazłam wytłumaczenia.
Z tego co widzę, to balkon z wykutym drzewem znajduje się na pierwszym piętrze kamienicy, a Borejkowie mieszkają na parterze. Wiem że to wysoki parter, ale chyba nie aż tak?
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Balkon 27.05.25, 11:14
      tygrys_dziure_wygryzl napisała:

      > Przepraszam jeśli mnożę wątki, ale nie znalazłam wytłumaczenia.
      > Z tego co widzę, to balkon z wykutym drzewem znajduje się na pierwszym piętrze
      > kamienicy, a Borejkowie mieszkają na parterze. Wiem że to wysoki parter, ale ch
      > yba nie aż tak?

      Balkon na parterze znajduje się z boku, od strony kamienicy nr 4, mam wrażenie. Nie mam pojęcia natomiast kiedy zielony pokój nabawił się balkonu, albowiem jak mnie pamięć nie myli w KK jeszcze takowego nie posiadał.
      • chatgris01 Re: Balkon 27.05.25, 12:43
        bupu napisała:

        > Nie mam pojęcia natomiast kiedy zielony pokój nabawił się balkonu, albowiem ja
        > k mnie pamięć nie myli w KK jeszcze takowego nie posiadał.
        >
        >
        W IS i OwR też chyba nie, wrósł znienacka dopiero w "Pulpecji".
        • tygrys_dziure_wygryzl Re: Balkon 27.05.25, 21:19
          czyli wychodzi na to, że mieszkanie na Roosevelta jest gumowe również w pionie: wysoki parter sięga pierwszego piętra
          • bupu Re: Balkon 28.05.25, 15:20
            tygrys_dziure_wygryzl napisała:

            > czyli wychodzi na to, że mieszkanie na Roosevelta jest gumowe również w pionie:
            > wysoki parter sięga pierwszego piętra

            Oraz że wyhodowało sobie balkon po to, żeby Mareczek miał jak zademonstrować swą męskość.

            Zagadka na dziś: którędy Sławek Lewandowski wyłaził z sutereny z rękami w kieszeni i szyderczym uśmiechem na uwąszonym obliczu, gdy goście i rodzina stali marznąc idiotycznie przed zamkniętymi drzwiami wejsciowymi kamienicy?
            • ako17 Re: Balkon 28.05.25, 15:52
              bupu napisała:


              >
              > Zagadka na dziś: którędy Sławek Lewandowski wyłaził z sutereny z rękami w kiesz
              > eni i szyderczym uśmiechem na uwąszonym obliczu, gdy goście i rodzina stali mar
              > znąc idiotycznie przed zamkniętymi drzwiami wejsciowymi kamienicy?

              pewnie przez inny balkon.

              A tak serio, to można spróbować obronić ten babolek w ten sposób, że, co prawda było zimno, goście weselni stali po pachwiny w śniegu, ale nie chcieli jednak wejść i poczekać na klatce schodowej, żeby nie uronić wyjątkowego widowiska.
              Fakt, że ok, 17:00, 25 grudnia, jest już kompletnie ciemno, nie ma tu wielkiego znaczenia.
              Na pewno znalazła się jakaś życzliwa latarnia (może nawet dwie), która oświetlała dzielną wspinaczkę Pana Młodego, żeby zgromadzeni mogli popatrzeć.
              A widownię miał nie byle jaką: Borejkowie z Borejkównami i Pyziakównami, stryj Józeczek z Felą, kolega Mareczka (świadek), no i mama pana młodego. Aha, i Sławek.
              Co prawda, jest mowa o jakimś "tłumku", dalej zaś o fakcie, że gdy ruszył się stryj z żoną "wymiotło wszystkich" i pozostały poziome kłęby dymu papierosowego.
              Ci "wszyscy", jak widać, to właśnie świadek i Monika, bo reszta chyba zostawała w domu?
              I kto tam tyle najarał? Ignacy już wtedy nie palił, Józeczek? Świadek odpalał jednego od drugiego?

              Bo resztę gości w znamy bliżej i nic nam nie wiadomo, żeby palili.
    • bupu Re: Balkon 28.05.25, 15:46
      Posłużmy się bardzo precyzyjną dokumentacją fotograficzną z google maps. Pierwsze zdjęcie prezentuje drzwi kamienicy nr 5 przed którymi stała cała weselna ekipa. Po kewej od drzwi mamy wejście do wytwórni kołder nad którym wg Pulpecji miał znajdować się balkon. Znajduje się, ale jest to balkon pierwszego piętra. Ten parterowy, na który wlazlabym nawet ja, pani w średnim wieku i z nadwagą, jest na lewo od kołder. Sęk w tym, że Borejkowie mieli mieszkać na prawo od kołder i od wejścia głównego, o ile dobrze pomne. A po prawej balkon jest z boku, jak widać na drugim zdjęciu.

      Przy okazji można policzyć okna po borejczej stronie. Jest ich trzy, co zgadza się z KK, okno kuchenne, zielonego i szczepańskie. Potem jednak okna zaczęły się przemieszczać i mnożyć. Poszczepanski wyhodował sobie co najmniej jeszcze jedno, na front przesunął się pokój dziewczynek, a także chyba seniorski.

      Btw, stara łazienka nie mogła nijak zostać pokojem bo nie miała okna.
      • ako17 Re: Balkon 28.05.25, 15:56
        bupu napisała:



        > Btw, stara łazienka nie mogła nijak zostać pokojem bo nie miała okna.

        a kiedy go dostała, tzn w którym tomie? Bo może był już wtedy Adam i wydłubał laubzegą?

        Swoją drogą, nie wyobrażam sobie mieszkania tam. Po pierwsze, każdy niemal może spokojnie wejść do domu przez balkon z ulicy, co jest dosyć straszną perspektywą.
        Po drugie, nie rozumiem idei balkonu, pod którym bezpośrednio rozpościera się chodnik. Musi być trawnik.
        Tak mam i już.
        • ciotka.scholastyka Re: Balkon 29.05.25, 09:41
          ako17 napisała:

          >
          > Po drugie, nie rozumiem idei balkonu, pod którym bezpośrednio rozpościera się c
          > hodnik. Musi być trawnik.
          > Tak mam i już.

          Być może, ale tylko być może, budowniczy w 1905 roku nie przewidział twoich upodobań.
          • ako17 Re: Balkon 29.05.25, 21:12
            ciotka.scholastyka napisała:

            > ako17 napisała:
            >
            > >
            > > Po drugie, nie rozumiem idei balkonu, pod którym bezpośrednio rozpościera
            > się c
            > > hodnik. Musi być trawnik.
            > > Tak mam i już.
            >
            > Być może, ale tylko być może, budowniczy w 1905 roku nie przewidział twoich upo
            > dobań.


            Ba! Ja wręcz sądzę, że budowniczy w 1905 budował w ogóle dla kogoś innego. I ten inny - ci inni - miał/ mieli inne upodobania niż ja.
      • jdylag75 Re: Balkon 01.06.25, 23:35
        Oczywiście nic się nie zgadza z poznanską dokumentacją zdjęciową, panie tego, ponieważ mieszkanie było zlokalizowane na ul. Roosevelta w Nowym Jorku (KK). Tak musi być, li i jedynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka