11.10.04, 23:47
Czy komus jeszcze na tym forum przeszkadza ten dzieciak? Czy ktos byl juz u
jego rodzicow? Napiszcie.

z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: ATENA 12.10.04, 01:24
      Gdyby nie to forum, nie wiedziałabym, że Atena istnieje.
      Czasami mam wrażenie, że mieszkam na zupełnie innym osiedlu smile
      • brenya Re: ATENA 12.10.04, 10:09
        Ja tez zlego slowa powiedziec nie moge.

        Ale moze to dlatego, ze mieszkam po drugiej stronie bloku, nie w tej klatce co
        on itp. itd.

        Zreszta rownie dobrze zz_nowy moglby mnie zapytac co sadze o hipotetycznym Panu
        Iksinskim z klatki 5 etap A - coz, Pan Iksinski pewnie nie mowi mi nawet dzien
        dobry, w przeciwienstwie do Ateny... O kim wiec powinnam sie lepiej wyrazac...?


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=10693620&a=16387495
      • zzdorka Re: ATENA 12.10.04, 10:42
        nobullshit napisała:

        > Gdyby nie to forum, nie wiedziałabym, że Atena istnieje.
        > Czasami mam wrażenie, że mieszkam na zupełnie innym osiedlu smile

        No bo skad niby masz wiedziec? Moich ryczacych sasiadow-kiboli pewnie tez nie
        slyszalas do tej pory, prawda? smile





        --------------------------------------------------------------------------------
    • zz_beatka Re: ATENA 12.10.04, 07:04
      Odpowiem na priv w wolnej chwili
      • zz_nowy Re: ATENA 12.10.04, 09:34
        super!!! będę czekał.

        dzięki
      • zz_nowy Re: ATENA 13.10.04, 22:48
        Napisz proszę beatko do mnie w wiadomej sprawie...
    • robin123 Re: ATENA 12.10.04, 09:22
      To bardzo miły chłopak nie rozumiem czemu się go czepiacie.
      • zz_nowy Re: ATENA 12.10.04, 09:33
        "czepiamy się go" bez powodu...

        zastanów się co piszesz...

        Uwielbiam takie teksty "wszystkim się kłaniał... taki był miły..."
        smile)))
        • aktywista13 Re: ATENA 12.10.04, 10:24
          Już Boliński miał z nim przejścia. Był porozm,awiać o tym z rodzicami i podobno
          mu grozili, że się uwziął. POza tym piesek to terapia, ale nie na dysleksję...
          Należy współczuć, że rodzice o niego nie dbają, bo odstawianie samochodu na
          miejsce to chyba jedyna uwaga, jaką mu poświęcają. Poza tym .,.. normalny
          chłopak..,..
          • sc77 Re: ATENA 12.10.04, 16:13
            229 to jeden z najbardziej zadłużonych lokali w A, więc chyba leją na wszystko
            • zz_nowy Re: ATENA 12.10.04, 17:14
              tez to zauważyłem... (nie tylko ja zresztą)

              Fajni są...
              • zlote_dziecie Re: ATENA 13.10.04, 13:19
                a co takiego ci robi?? słucha muzyki głośnej?? do 22 ma do tego pełne prawo...
                poza tym jest miły. Poza tym weź pod uwagę, że to taki wiek... dużo ludzi
                takich było, a potem wyrastało na ludzi. Daj sobie spokój...
                • brenya Re: ATENA 13.10.04, 13:24
                  > a co takiego ci robi?? słucha muzyki głośnej?? do 22 ma do tego pełne
                  prawo...


                  Z tym sie niestety nie mozna zgodzic. Sluchanie glosnej muzyki przeszkadza
                  innym ludziom.


                  > poza tym jest miły. Poza tym weź pod uwagę, że to taki wiek... dużo ludzi
                  > takich było, a potem wyrastało na ludzi.


                  A z tym zgadzam sie w calej rozciaglosci.
                • mooj Re: ATENA 13.10.04, 13:25
                  nie
                  słuchanie muzyki do 22 tak
                  zbyt głośno - nie
                  co jest "zbyt głośno" oczywiście dyskusyjne
                  ale istnienie ciszy nocnej nie implikuje tego że do 22 wolno wszystko
                  to tak ma marginesie żeby nie popularyzowac mitów
                • zz_nowa1 Re: ATENA 13.10.04, 22:10
                  ja też jestem młoda i rozumiem jak ktoś słucha głośniej muzyki ale nie po
                  5,6,7 godzin codziennie bez przerwy . to jest przesada, ktorej nie mam zamiaru
                  tolerować bo to jest totalny brak przystosowania do życia w społeczeństwie . to
                  jest brak szacunku dla innych i nazwyklejsze chamstwo jeśli rodzice pozwalaja
                  mu na to, to niech kupią synusiowi domek na odludziu . a może najzwyczajniej w
                  świecie oni nie zdają sobie sprawy z tego , że ich dzieciątko siedzi całymi
                  dniami w domu i zatruwa życie sąsiadom zamiast być w szkole . bo to jest
                  zastanawiające kiedy on chodzi do szkoły skoro cały czas jest w domu ???????

                  do zmęczonych tą sytuacją!!!

                  a może złożylibyśmy rodzicom wspólną wizytę ? co wy na to ?

                  albo możemy im nawet zademonstrować jak to jest puszczając u siebie muzyczkę .
                  wtedy mieliby stereo smile. najlepiej tak w godzinach od 20 do 22 przed ciszą
                  nocną .
            • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:18
              Więc kochany/kochana sc77 czy to Twoja sprawa? Może masz za dużo czasu wolnego, że wchodzisz w czyjeś życie w buciorach (moze kaloszach?)
              Pozdrawiam bardzo serdecznie...
              • sc77 Re: ATENA 14.10.04, 14:46
                Tak to jest moja sprawa, gdyż interesuje mnie płynność finansowa wspólnoty i
                nie chcemy mieć takich lokatorów, którzy nie płacą...
                • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:53
                  Płynność wspólnoty?
                  A mógłby mi to Pan bliżej wyjaśnić?
                  • sc77 Re: ATENA 14.10.04, 15:00
                    Lokator nie płaci, więc do kasy wspólnoty nie wpływają pieniądze a za wspólne
                    rzeczy (jak ochrona, śmieci, sprzątanie) i tak trzeba płacić, w związku z tym
                    wykorzystuje się do tego nadzwyżki które są. One się wyczerpują i wspólnota
                    traci płynność, nie mamy czym zapłacić za ochronę, wywóz śmieci, czy CO.
                    Odcinają nam wszystko i żyjemy w slamsach...
                    • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 15:17
                      Nie chcę się wdawać w jakieś dyskusje bo się na tym nie znam...ale z tego co wiem wywoża śmieci regularnie, ochrona też nie działa za darmo...ale cóz widocznie ma Pan powody żeby czuć sie pokrzywdzonym...
                      • sc77 Re: ATENA 14.10.04, 15:18
                        Narazie działa normalnie bo wspólnota finansuje zadłużone lokale, ale nie ma
                        studni bez dna i niedługo te pieniądze mogą się skończyć i co wtedy ?
                      • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:20
                        na czym się nie znasz?
                        na niepłaceniu?
                        jeśłi działa to dlatego że kto inny płaci -co w tym trudnego do pojęcia?
                        a kto? jak myslisz?
                        może Ci poniewierani sąsiedzi? moga czuć sie troszkę pokrzywedzeni? ze
                        finansuja kogoś kto im ubliża?
                        trudno to zrozumieć?
                        • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 15:31
                          Proszę Pana! Bardzo proszę o niezwracanie się do mnie w sposób niegrzeczny bo ja w stosunku do PAna jestem bardzo uprzejma. Jak już mówiłam o pieniądzach nie będe z PAństwem tu dyskutować bo uważam że jestem zdecydowanie za młoda żeby móc wyrazić swoją opinie na takie tematy... Sama nie zarabiam i nie pojmuje niektórych rzeczy ze świata "dorosłych"... Natomiast wiem że agresja rodzi agresje tylko że w Pana przypadku agresji w stosunku do mnie również nie rozumiem
                          • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:36
                            ale skoro Pani pragnie ukazac dodatkowe uwarunkowania, szerszy aspekt
                            konfliktu, wzajemnych relacji to niestety bez rozmowy o pieniadzach nie moze
                            się obyć. Ta przykra i nieelegancka sprawa niestety ma również wpływ na ocenę
                            sasiedztwa i wpsółwłasnościsad
                            jesli byłem niegzreczny - przepraszam , nie o to mi chodziło. Alergiczna
                            przesadzona reakcja na argument "przeciez nic złego się nie dzieje" i tyle
                            pozdrawiam
          • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:16
            Jestem sistrą tego jak to Pan/Pani mówi "biednego chłopca" i się zastanawiam czemu (niestety nie potrafie w moim małym umyśle Kubusia Puchatka tego przetworzyć) Pan/Pani tak najeżdża na moich rodziców! Pragnę Pana/Panią powiadomić, że faktycznie Paweł, bo tak nazywa sie mój brat, nie jest najprostszym dzieckiem...jednak nie w Pana/Pani interesie jest wtykanie nosa w naszą rodzine a tym bardziej OBRAŻANIE moich rodziców!!! To poprostu karygodne!!! Zapraszam do nas serdecznie poobserwuje sobie Pan/Pani naszą rodzine i dopiero wtedy bedzie mogł/a Pan/Pani wypowiadać się na ten temat!!! Ja w Pana/Pani życie nie wchodze z buciorami...

            PS Chciałby Pan/Pani mieć takich rodziców jak ja mam!
      • zz_nowa1 Re: ATENA 13.10.04, 21:54
        miły chłopak ??????????
        a mieszkasz obok niego tzn czy twoje ściany przylegają do jego ścian ?
        jeśli nie to rozumiem że nie rozumiesz.
        może chcesz wpaść do mnie i posłuchać . gwarantuje że nie dopijesz nawet kawy i
        wyjdziesz po tabletkę na ból głowy.
        • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:28
          Faktycznie brat przesadza z muzyką... To na swojej skórze nawet ja odczuwam. Wiem że robi to notorycznie nawet w nocy ale czy to powód zeby wzywać policje i rzucać butelkami w czyjeś okna?
          Jeżeli bedzie miała Pani jakąś sprawę do mojego brata prosze go nie straszyć tylko bezpośrednio zgłaszać sie do mnie albo do rodziców...a i zapraszam Panią na pyszną kawę do mnie... Pozdrawiam
          • zz_nowa1 Re: ATENA 14.10.04, 15:47
            w ramach wyjaśnienia. pracuje w domu i fakt jest faktem ,że mam w plecy pare
            dni bo nie mogłam się skupić przez Pani brata. tak się składa, że próbowałam
            nadrobić zaległą pracę nocami .
            jeśli chodzi o te sławne już tutaj butelki to wyjaśniam . otóż po jednej z
            takich pracujących nocy kiedy to położyłam się spać o 5 rano chciałam się
            wyspać ale o 9 rano obudziła mnie jak zwykle rycząca muzyka dochodząca z
            waszego mieszkania. Pani wybaczy ale byłam nieprzytomna , w piżamie i naprawde
            nie miałam ochoty się ubierać , wychodzić z domu iść do drugiej klatki ,jechać
            na 5 piętro i dobijać się do waszych drzwi . logiczne że totalnie bym się
            rozbudziła. nie mając do was telefonu ani innego kontaktu otworzyłam balkon i
            próbowałam zawołać Pani brata żeby otworzył okno .chciałam poprosić go żeby
            ściszył muzykę . ale jak nie trudno się domysleć nie słyszał. więc wziełam
            dwie malutkie plastikowe puste byteleczki i wrzuciłam na balkon żeby usłyszal i
            otworzył okno .
            oczywiście zignorował a ja miałam sen z głowy . i ot cała sprawa. a wszyscy
            rozdmuchali to tak jakbym rzucała w czyjeś okna szklanymi butelkami w celu
            bybicia szyby .
            więc mam na przyszłośc prośbę do Pani . skoro Pani wie o problemie to może sami
            rozwiążcie go w zaciszu domowym tak aby nie trzeba było angażować w to osób
            trzecich typu administrator czy ochrona .
            tak naprawde to ja ma ważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się czyimiś
            dziećmi . to jest rola rodziny . i rozumiem Pani złość kiedy czyta to Pani o
            swoim bracie bo ja też nie chciałabym żeby ktoś rozpisywał się na forum
            niestety negatywnie o moich rodzinnych problemach .
            to nie miejsce do tego ale z drugiej strony jedyny jak widać sposób na
            zwrócenie na coś uwagi jesli inne środki nie działają . bo chciałam wszystkim
            powiedziec że dzisiaj jest istna cisza . dziękuję .
            aha. jeśli chodzi o rzucanie ziemią to już nie moja sprawka i nie znam sprawy .
            • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:56
              aaa
              no mamy powód i praprzyczynę!smile
              a przeciez jest domofon -ochronę można poprosic o interwencję szczegolnie ze
              ziąb okrutny przy otwartych oknach...
              pozdrawiam - optymistycznie
              • zz_nowa1 Re: ATENA 14.10.04, 16:42
                dzwoniłam do ochrony ale nic nie zaradzili . poza tym szczerze mówiąc nie
                uważam aby oni powinni się zajmować takimi sprawami . chłopaki są po to abyśmy
                się czuli tu bezpiecznie, aby nie wchodził tu nikt nieproszony itd a nie od
                lekcji wychowania .
                nie ma już problemu wiec zakończmy ten wątek bo aż sama się zdziwiłam jak
                dzisiaj zobaczyłam jak się rozwija .
                wierzę że siostra Pawła załatwi sprawę skutecznie. i dziękuję jej z góry bo ona
                niczemu nie jest tu winna . a jedynie dzielnie broni brata i odbija ataki na
                jej rodzinę .
                chyba jest całkiem miłą osóbką
                • mooj Re: ATENA 14.10.04, 16:49
                  to nie zacięcie korektora kaze mi napisać
                  osobą
                • zzrobert Re: ATENA 14.10.04, 19:33
                  ...chłopaki są po to abyśmy się czuli tu bezpiecznie,...

                  hmm no to tak jakby wchodzi w zakres tego bezpieczeństwa jak niechciane
                  decybele atakują sąsiadkę w jej własnym domu.
    • zz_nowy Re: ATENA 13.10.04, 22:43
      "juuuuż!!! juuuuuż!!! idę!!! jeszcze momencik!!! jeszcze chwileczkę!!!" - tak
      przez 2 minuty non stop

      później "kuuuurwa! juuuuż!! o ja pierdolę!!!" itd przez następną minutę.

      Mały quiz dla niezdecydowanych czy stanąć po stronie ateny czy nie...
      Co to za cytat:
      a) rozmowa dresiarzy z bródna
      b) wizyta w zakładzie dla psychicznie niepewnych
      c) reakcja na dzwonek do drzwi w mieszkaniu 229A

      miłej zabawy.
      Można wygrać dres z lampasami...

      • zlote_dziecie Re: ATENA 14.10.04, 01:54
        chmm... a czy kiedykollwiek poszliście do niego i uprzejmie poprosiliście o
        ściszenie muzyki?? chodzi mi o uprzejmem nie o to co dzisiaj miało miejsce, bo
        to nie było absolutnie uprzejme. Rozmawiałam z nim dzisiaj o tym, bo uznałam ze
        może lekko przesadził, ale widzer ze jednak on ma pewną racje. Owaszem z muzyką
        może przesadza, ale czy nie prościej było zapukać do niego i porosić o
        ściszenie muzyki?? Pytałam go co by zrobił w takiej sytuacji i powiedział, że
        gdyby to było załatwione mile, tak jak powinni sąsiedzi sprawy załatwiać to
        ściszyłby muzykę. A postępując w ten sposób, czyli mówiąc coś w stylu "
        przeszkadza mi twoja muzyka gnojku" tylko potęgujecie jego złe zachowanie. A
        tak wogólo to Atena nie przeklina przy rodzicach. W to nigdy nie uwierze, znam
        jego rodzinę... Acha mam jedno pytanie. Skąd niby wiecie ze lokal 229 jest
        najbardziej zadłużony?? Niktz mieszkańców nie ma prawa chyba wnikać w sytuacje
        finansową innych mieszkańców, a nawet jak ma to świadczy to o braku dobrego
        wychowania i taktu. Pozdrawiam.
        • mooj Re: ATENA 14.10.04, 07:53
          i znów rozimy się w ocenie sytuacji prawnej
          zrówno zgodnie z kodeksem cywilnej jak i ustawa o własności lokali każdy z
          cżłonków wspólnoty ma prawo zapoznać sie z dokumentacja dotycząca rozliczen
          wspólnoty
          skąd wiemy? włąsnie dzięki korzystaniu z tego prawa
          polecam lekturę ustaw przed tak kategorycznym wypowiadaniem się na tematy do
          czego mamy prawo a do czego nie
          ewentualnie mżna zapytać
          acha formalnie: nikt ni emówi że atena zalega na dziewięć tysięcy złotych
          nie płaci wlaściciel lokalu 229 (właściciele)
          po tytule egzekucyjnym -lokal idzie n alicytację
          pozdrawiam
        • brenya Re: ATENA 14.10.04, 09:53
          Zlote_dziecie. Jestes osoba b. mloda, a mimo to madrzejsza i rozsadniejsza od
          niejednego starszego wiekiem mieszkanca naszego osiedla.

          Niestety wielu ludzi nie rozumie, ze agresja budzi agresje, zwlaszcza u mlodego
          krnabrnego czlowieka. Jezeli ktos mysli, ze "wygra" z Atena za pomoca krzykow,
          policji i wyzywania od gnojkow (i nieukow...), to niestety, ze szkoda dla
          siebie, myli sie bardzo, bo zachowania takie budza i beda budzic w chlopaku
          nieracjonalny (i niezrozumialy nawet dla niego!) oportunizm. Jeszcze nie tak
          dawno bylam gowniara i wiem jak to jest, gdy czlowiek ma poczucie
          niesprawiedliwosci, bo nagle caly swiat doroslych jest przeciwko niemu - i
          bynajmniej nie powoduje to uleglosci i dostosowania, a wlasnie upor i tym
          wieksza chec robienia doroslym na zlosc. I to nie jest zadna tajemna wiedza,
          ale podstawy prostej psychologii...

          Ale chyba wiekszosc naszych mieszkancow byla niezwykle grzeczna i ulozona -
          dorosla jak na swoj wiek i nigdy nie puszczala glosno muzyki - by rozumiec co
          sie dzieje w glowie takiego chlopaka. Coz, ja taka grzeczna nie bylam smile Do
          dzis pamietam puszczany na caly regulator (zeby cale osiedle moglo posluchac)
          utwor "Hej, naprzod marsz Proletariat" smile) A bylo to... w liceum, gdy
          teoretycznie bylismy juz dorosli! smile)

          Pozdrawiam smile
          • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 10:03
            Brenya... błagam... błagam...
            • brenya Re: ATENA 14.10.04, 10:09
              Ale o co mnie blagasz?
              • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 10:36
                o to żebyś przestała bronić go za wszelką cenę.

                Zauważyłem, że dopóki nam coś nie szkodzi bezpośrednio to to bagatelizujemy i
                czasem nawet stajemy w obronie osoby, która szkodzi. Dzisiaj mi coś przeszkadza
                a jutro będzie przeszkadzało Tobie.... Trzeba sobie z tego zdawać sprawę...
                • mooj Re: ATENA 14.10.04, 10:41
                  dlatego działania powinny być podejmowane niezaleznie od tego ilu (i którym!)
                  osobom szkodzą pewne sprawy -prawda?
                  dlatego sa pewne kryteria (owszem nie zawsze jednoznaczne!)
                  stawianie problemu w kategoriach "a komu jeszcze to przeszkadza" "nikt się nie
                  skarży" itp skutkuje takimi bezproduktywnymi rozważaniami
                  jelsi na forum to ok
                  ale jesli ochrona, zarządcy, straz miejska , policja podnosza argument że
                  niekórym "to" nie przeszkadza, mimo że "to" to jest łamanie prawa to juz
                  znacznie gorzej -prawda?
                  • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:56
                    Przepraszam "łamanie prawa" czy mógłby Pan mi wyjaśnić w którym momencie mój 15 letni brat złamał prawo? Może ja o jakiś sprawach nie wiem?
                    • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:11
                      proponuję jeśli można pozostańmy przy forumowym "Ty"
                      jak mogłaś zauwazyć w dyskusji nt wychowywania nie uczetniczyłem , sam wątek
                      przerodził się w dyskusję nt norm społecznych, akceptacji dla ich
                      przekraczania, środków dopusczalnych i niedopuszczalnych etc . etc.
                      wtedy, gdy miałem coś do powiedzenia na temat łamania prawa - zrobilem to
                      bezpośrednio
                      i wydaje mi się - odniosło skutek, o czym zresztą osobiście Waszeogo ojca
                      poinformowałem gartulując
                      więc nie uważam że zachowania są niemodyfikowalne, ze nie mamy jako sąsiedzi
                      wpływu, ze nie ma sensu rozmawiać
                      ale ad remsmile skoro przyznajesz że ze słuchaniem muzyki (czesto, zdecydowanie za
                      głośno itp) oraz uzywaniem słów "powszechnie uważanych za obraźliwie" sa
                      problemy ..tzn że nie uznajesz chyba że prawo chroni pzred takimi zachowaniami?
                      bo innego wytłumaczenia nie widzę

                      widzisz..bardziej irytuje mnie nie samo zachowanie, popełnianie błedów (kto ich
                      nie poełnia czy nie popełniał) ale wmawianie innym, że te błedy MUSIMY
                      tolerować bo (i tu litania...)
                      otóz nie musimy
                      czasem chcemy (kij i marchewka? zmęczenie?) ale nie zawsze i z taką reakcją
                      (dochodzenie swoich praw) musicie się liczyć -proste jak budow cepasmile
                      pozdrawiam..szkoda ze ja się na kawe nie łapięwink
                      • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 15:25
                        Na kawę również Pana zapraszam. Ja bym woloła jednak pozostać przy formie "PAN" gsyż jestem osobą dużo młodszą od Pana... Mają Państwo racje Paweł jest człowiekiem bardzo zbuntowanym... natomiast nie rozumiem dlaczego twierdza tutaj PAństwo że rodzice nic w sprawie mojego brata nie robią? Jeżeli Pan chce zapraszam do mnie na "tę" kawę i na plackiwink a ja bardzo chętnie Panu wyjaśnie mniej więcej skąd u Pawła tyle złości...
                        • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:32
                          o matko..niech będzie..
                          szanowna Pani
                          bardzo dziękuję za zaproszenie, u jego podstaw leży jednak jak mniemam chęc
                          wyjaśnienia powodów pewnych zachowań. Problem w tym, ze nie jestem w stanie
                          słuzyć fachową poradą a niefachową nie chciałbym.. poznanie przyczyn mogłoby
                          pomóc mi w niepopełnianiu błędów w pzryszłości w moich rodzinnych pieleszachsmile
                          Natomiast nie sądzę aby spowodowało chęć zmniejszenia wymgań..przykre ale
                          prawdziwe zdanie napisał jeden z pzredmówców -my nie jetesmy od wychowywania.
                          pozdrawiam
                          • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 15:44
                            Ale czy ja Panu kaze wychowywać mnie czy mojego brata...
                            Tak w skrócie:
                            Wcześniej mieszkaliśmy w PIekarach Śląskich (miasteczko na Górnym Śląsku) ani ja, ani Paweł nie chcieliśmy sie wyprowadzać (ale to chyba normalne) ja zareagowałam na zmiane inaczej niż on. JA sie zamknęłam w sobie on jest zbuntowany do granic wytrzymałości... I błagam niech Pan nie myśli że my tutaj w domu żadnych środków nie podjeliśmy żeby gnojka wychować... ale na to trzeba troche czasu... Mam jedną gorocą prośbę nie pozwólcie aby doszło do tego że ja idać przez nasze osiedle z chłopakiem bede sie zastanawiać czy moge go pocałować czy moze to kogoś zniesmaczy... z resztą to nie dotyczy tylko mnie ale i wiekszości młodziezy na tym osiedlu...
                            Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie...
                            • mooj Re: ATENA 14.10.04, 15:54
                              no... wychowywać może nie ale zmienić sowje oczekiwania na podstawie przyczyn -
                              tak.chyba ze xle odczytałem
                              o zmianie miejsca zamieszkania zdążył nas już Pani brat poinformowac dodajac
                              pzry tym epietety ...wiemy, ze w Warszawie mu cięzko a autochtonów nie lubismile
                              Tzn że zmiany nie zaakceptował
                              Nie wiem czy Pani zauwazyła ale większość wypowiadających się osób bardziej boi
                              się narastania zachowań negatywnych niż obecnie obserwowanych. Tzn martwi się
                              na zapas ew. nie widiz pozytywnych zmian...oczywiście to kwestia interpretacji
                              i słów jakich użyjemysmile
                              fragmentu o pocałunkach nie zrozumiałemsmile widac rzeczywiscie róznica wieku jest
                              spora...ech..
                              pozdrawiam
                              • mysia18 Re: ATENA 17.10.04, 11:10
                                Chodzi mi tylko o to, że za niedługo wpadniemy tu w przesade i przekroczymy pewną granice przyzwoitości (choć jak dla mnie ta granica została już dawno przekroczona). Nie wiem czy mój brat pisał, że zmieniliśmy miejsce zamieszkanie bo wszystkich postów tutaj nie przeczytałam (nie mam ochoty denerwować się wydumaną elokwencją niektórych osób). Skoro Pan uważa sie za autochtona i czuje się Pan pokrzywdzony z powodu, że Paweł nie lubi Warszawiaków, chce tylko delikatnie zasygnalizować, iż to, że Paweł jest tak do ludzi nastawiony to między innymi sprawka pana postów na tym forum i tej całej jałowej i głupiej dyskusji...

                                POZDRAWIAM PANA BARDZO SERDECZNIE...
                            • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 17:44
                              głos mysi18 to chyba jeden z nielicznych naprawdę ważnych głosów w całej tej
                              sprawie (nie ubliżam innym uczestnikom dyskusji - broń boże).

                              I za to jej dziękuję bo warto mieć spojrzenie z różnych kierunków.

                              Co prawda problem nadal istnieje smile


                              • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 17:49
                                o! przeczytawszy pozostałe posty z dzisiaj widzę, że.... problem przestaje
                                powoli istnieć (dzisiejsza cisza).

                                Ale super, że pojawił się na forum głos mysi18 - powtarzam się... wiem - ale
                                jest (przynajmniej dla mnie) ważny w tej dyskusji...
                                • mysia18 Re: ATENA 17.10.04, 11:13
                                  hmm a ja bardzo dziekuje, że ktoś zauważył moje usilne starania...big_grin Nie mam pojęcia kim pan jest ale jest mi niezmiernie miło!
                            • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 19:43
                              ...na dodatek jesteśmy prawie że z tych samych stron...

                              Ja z Zagłębia co prawda wink
                              • mysia18 Re: ATENA 17.10.04, 11:14
                                Sosnowiec? wink
                                • zz_nowy Re: ATENA 17.10.04, 12:33
                                  tak smile

                • brenya Re: ATENA 14.10.04, 10:56
                  Alez ja nie bronie go! Przeciez Ci wierze. Probuje natomiast zrozumiec go moze
                  troche i zastanowic sie nad sposobami rozwiazania problemu.
                  I tylko tyle.
              • zzrobert od wychowywania Ateny są JEGO RODZICE nie osiedle 14.10.04, 10:38
                I to oni razem z nim ponoszą (lub powinni ponosić) odpowiedzialność za jego
                zachowanie.
                A sąsiedzi (a nawet zarządca) są od spokoju we własnych domach i nasyłania
                policji, ochrony, psatrolu interwencyjnego, administratora by WYMÓC
                przestrzeganie prawa. I zbierania dowodów na to że Atena jest STALE uciążliwy i
                nie wykazuje chęci poprawy i dostosowania się do norm współżycia społecznego.

                ps. Wiem czasem człowieka aż skręca by zniżyć się do poziomu niektórych i dać
                po prostu gówniarzowi z kopa w twarz ale to nie jest ani zgodne z prawem ani
                jak to Brenya pisze z podstawami psychologii. Mogłoby więc źle wpłynąć na
                psychikę młodego człowieka a tego przecież nie chcemy.
          • hamamelis Re: ATENA 14.10.04, 12:26
            Do
            > dzis pamietam puszczany na caly regulator (zeby cale osiedle moglo posluchac)
            > utwor "Hej, naprzod marsz Proletariat" smile) A bylo to... w liceum, gdy
            > teoretycznie bylismy juz dorosli! smile)

            O. I wszystko jasne. Jak się nie wyniosło kultury z własnego domu, to się jej
            potem nie wymaga od innych, bo skąd niby wiadomo co to takiego i po co?

            Swój swojego zrozumie. I zrozumiał.

            h.
            • brenya Re: ATENA 14.10.04, 12:53
              Wiec moze, idac Twoim "kulturalnym" przykladem powiem tak. Nierozumna, tepa
              kretynko. Jezeli jestes tak ograniczona, ze nie rozumiesz slowa pisanego i
              intencji piszacego to nie rob wstydu i nie pisz na tym forum. Dalas popis swego
              dobrego wychowania we wczesniejszych postach. Wystarczy.
              • zzrobert PAX 14.10.04, 12:55
                Dajcie sobie troszkę na wstrzymanie. Nerwy i słowa Was ponoszą niepotrzebnie.
                Nie to było celem tego wątku.
              • hamamelis Re: ATENA 14.10.04, 13:06
                Bardzo ładnie, kochanie. Wyszło szydło z worka. I po co było udawać taką
                kulturalną i rozumiejącą wszystkich osobę? Musisz się jeszcze dużo nauczyć w
                tej dziedzinie.

                h.
                • brenya Re: ATENA 14.10.04, 13:10
                  Na chamstwo odpowiadam chamstwem - na wiecej nie zaslugujesz.

                  Serdecznie Ci wspolczuje, tak na marginesie.
                  • hamamelis Re: ATENA 14.10.04, 13:14
                    brenya napisała:

                    >
                    > Serdecznie Ci wspolczuje, tak na marginesie.
                    >
                    A tu rzeczywiście nie rozumiem, co masz na myśli. Mogłabyć nieco rozwinąc
                    zagadnienie?

                    h.
                    • brenya Re: ATENA 14.10.04, 13:19
                      Wlasnie dlatego Ci wspolczuje, ze nie rozumiesz dlaczego Ci wspolczuje...

                      Koniec dyskusji. Przepraszam, ze mnie ponioslo, ale niczym nie zasluzylam sobie
                      na Twoja napasc na moja osobe. Masz pretensje do Ateny, pogadaj z nim, a nie
                      obarczaj odpowiedzialnoscia postronnych osob tylko dlatego, ze probuja
                      cokolwiek zrozumiec z tego problemu.
                      • hamamelis Re: ATENA 14.10.04, 13:45
                        Dziecko, mniejsze czy większe, dla własnego dobra potrzebuje ustalenia jasnych
                        reguł i wyznaczenia granic tego, co wolno, a czego nie. Jasne. Dziecko
                        pozostawione samo sobie będzie sondowało otoczenie i sprawdzało, jak dalego
                        może pójść i co jeszcze może zrobić bezkarnie. To co Ty proponujesz to nie jest
                        prawdziwe zrozumienie, to jest pobłażanie, ustawienie się w pozycji kumpla,
                        pogadanie, niejako "proszenie" młodego człowieka, by tak nie robił. Pamiętaj,
                        on bada granice i już doskonale wie, czego mu nie wolno, bo jest już duży i
                        zrozumiał mniej więcej zasady bycia w społeczeństwie. Rodzice wychowali go w
                        poczuciu bezkarności, bo przyjmowali mniej więcej taką postawę jak Ty - to
                        przecież tylko dziecko, nie można się czepiać, nie można wymagać, "Kochanie,
                        nie kop pana, bo się spocisz". On z tego nie wyrośnie. Jest już nastolatkiem i
                        głaskanie po główce nic nie da. Jeśli w tym wieku jest się zaniedbanym w każdej
                        dziedzinie oprócz materialnej(czyli edukacyjnie, emocjonalnie, intelektualnie),
                        to raczej dobrze to nie wróży.

                        I dlatego właśnie ustawianie się w pozycji podległej, proszenie o coś, czego
                        respektowanie powinno być dla wszystkich jasne uważam za bardzo w tej sytuacji
                        niewskazane. Rzucanie ziemą i butelkami, malowanie samochodu jajkiem będzie ze
                        strony wychowawczej równie bezcelowe, nie polecam. Rozmowa owszem, ale nie z
                        dzieckiem, tylko z jego rodzicami i od nich stanowcze wymaganie, by sytuacja
                        się zmieniła. NIEKAZYWANIE zrozumienia dla sytuacji patologicznych, przede
                        wszystkim!

                        h.
                        • brenya Re: ATENA 14.10.04, 13:54
                          Wlasnie. Ja widze w Atenie przede wszystkim dzieciaka pokrzywdzonego przez
                          wlasnych rodzicow, ktorzy albo nie maja czasu, albo woli, aby sie nim zajac.
                          Brak uwagi procentuje - w taki sposob jak wszyscy widza. I bynajmniej nie mam
                          zamiaru Ateny rozgrzeszac. Twierdze jedynie, ze brak uwagi rodzicow w
                          polaczeniu z lekcewazeniem i pogarda ze strony mieszkancow nie przyniesie
                          niczego dobrego.

                          Jasne reguly i zachowanie wlasciwej hierarchii - jak najbardziej. Konsekwentne,
                          kulturalne wpajanie i egzekowanie - jak najbardziej. Agresja i wysmiewanie
                          bledow ortograficznych - na pewno nie.
                          • hamamelis Re: ATENA 14.10.04, 14:04
                            Widzisz, on czuje się bardzo pewnie. Naszą opinię o własnej ortografii ma w
                            głębokim poważaniu. On musi zauważyć ludzi wokół siebie!!! Nawet tych
                            sprzyjających mu, a jednach nie szanowanych przez niego nawet w takim stopniu,
                            by choćby dla nich wrzucił to, co napisze w program do korekcji błędów. Ten
                            człowiej akceptuje siebie w pełni, nie zna poczucia wstydu. A może powinien
                            poczuć.

                            h.
              • renata19 Re: ATENA 14.10.04, 13:09
                Witam wszystkich !
                A do Brenya!ale dałaś popis szkoda czasu na czytanie.Od dziś omijam Twoje
                wypowiedzi.Jednak to chyba Ty nic nie rozumiesz a obrażając innych wydałaś
                świadectwo sobie.
                • brenya Re: ATENA 14.10.04, 13:14
                  Alez Renatko, nie obrazaj sie za innych... W koncu jak sama mowisz "NIEWAŻNE CO
                  MÓWI ALE KTO MÓWI"...

                  Swoja droga, szybka reakcja - czyzby pod innym nickiem?
                  • renata19 Re: ATENA 14.10.04, 14:01
                    Brenya!
                    Jeśli tak zrozumiałaś moją wypowiedź dot.NIE WAŻNE CO MÓWI ALE WAŻNE KTO MÓWI
                    to napewno się nie obronisz.Nie obrażam się za innych tylko,uważam że Cię
                    poniosło i nie brnij dalej tylko przeproś osobę którą obraziłaś/to jest
                    honorowe wyjście/Nicka nie zmieniam-nie mam takiej potrzeby moje wypowiedzi są
                    zawsze stonowane,nie obrażam innych tylko wyrażam swoje poglądy.Nie zawsze
                    wszyscy muszą się z nimi zgadzać i to na tyle.Często czytam forum nie zawsze
                    reaguję a tym razem właśnie wyraziłam swój pogląd na moim zdaniem obraźliwe
                    słowa. Pozdrawiam
                    "nerwy zawsze są złym doradcą-a temat nie był wart"
        • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 10:02
          heheheeeeeeeee!!! paranoja.

          Moja droga... Jeżeli 17 gnojek wyraża się przy pomocy "kurew" i "o ja
          pierdolów" do dorosłej 30 letniej kobiety to ta kobieta ma prawo dać mu w zęby
          bez ostrzeżenia... Zastanów się co piszesz...
          On kłamie. Próbuje się bronić - to zrozumiałe. Natomiast ty nie próbuj go
          bronić bo nie znasz sytuacji. Został grzecznie poproszony o ściszenie muzyki..
          Natomiast ten młody człowiek nie zasługuje na żadną grzeczność. I dopóki nie
          przeprosi za swoje zachowanie - nie otrzyma jej...
          • ivona2 Re: ATENA 17.10.04, 12:49
            oooooooooo!

            widze, ze nie tylko ja zostalam tak "grzecznie" potraktowana
            przez "nasze niewiniatko"
          • zlote_dziecie Re: ATENA 17.10.04, 14:18
            ta kobieta też go mile ie potraktowała, czy ty byś sie nie wkurwił gdybys
            siedział na kiblu a ktos by ci sie dobijał do drzwi mimo, że mówisz "chwila"?
            Poza tym o ile sie nie myle on tak krzyczał jeszcze przed tym jak wiedział kto
            puka, wiec ne wyzwał specjalnie jej, tylko sie poprostu zdenerwował. równie
            dobrze mógł sie tak wydrzeć na kogoś innego.
            • zzrobert żartujesz? 17.10.04, 18:16
              To zastanów się PO CO przychodzili Ci ludzie? Poprzeszkadzać mu w sraniu?
              Sądzisz że spacerują po klatce u stukają do wszystkich?

              Pomyśl przez chwilę o przyczynach a potem komentuj skutki.


              Hint: słuchawki działają i w kiblu. A oglądający mecz na 5 piętrze w domu może
              chcieć go słyszeć w garażu myjąc samochód... i całe osiedle słucha wtedy razem
              z nim. Ale on tylko myje samochód.
              • zlote_dziecie Re: żartujesz? 17.10.04, 22:18
                a moze myslal ze to jego kolega wraca do domu, albo co kolwiek innego, nie
                jesteś nim więc niewiesz co mógł sobie pomyśleć, skąd miał wiedzieć że to ta i
                ta pani z klatki obok która chce go ochrznić. Równie dobrze to mógł być
                listonosz albo ja!!!!
                • zzrobert Re: żartujesz? 17.10.04, 23:12
                  Masz rację wink
                  Mógł to być dowolny zmęczony tym hukiem sąsiad nie tylko akurat ta kobieta.
                  Mógł to być także wezwany patrol policji. A im dłużej będą czekać tym bardziej
                  tolerancyjni będą.

                  Przeczytaj i przemyśl co piszesz.
                  I zacznij!!! kojarzyć fakty. Co jest skutkiem a co przyczyną.
                  • zlote_dziecie Re: żartujesz? 20.10.04, 18:31
                    z kibla trzeba wstać i załatwic przed wujściem pare rzeczy.. a jak siedział za
                    dłuższą potrzebą??
                  • zlote_dziecie Re: żartujesz? 20.10.04, 18:32
                    ale juz nie bede go bronić, niech sam sie bronoi skoro taki mądry
        • zzrobert Re: ATENA hint 14.10.04, 10:31
          Niech sobie młody człowiek kupi słuchawki nawet szpanerskie bezprzewodowe.
          Nie pisz tak ZłoteDziecie bo dojdzie do tego że Ciebie trzeba będzie ładnie i
          grzecznie prosić byś raczyła psa wyprowadzać na smyczy. A to nie Ciebie tylko
          Ty powinnaś BYĆ MIŁA.
      • mysia18 Re: ATENA 14.10.04, 14:31
        Hmmm faktycznie...Pawełek ma słownictwo odpowiednie...ale jezeli siedział na klopie a Pani/Pan sie dobijał...trzeba wszystkie mozliwości przewidzieć! Pozdrawiam
        • mooj Re: ATENA 14.10.04, 14:35
          smile))))))))))))))))))))
          • zlote_dziecie Re: ATENA 14.10.04, 17:03
            no w sumie to denerwujące jak ktoś puka do drzwi, a akurat sie siedzi na kiblu,
            ai krzyczy chwila, a jak ktoś sie dalej dobija to jest to wkurwiające i mógł
            tak zareagowaćbig_grin. Kiedy zejdziecie z tematu Ateny?? Mam sposób nawet by sie
            skończył temat. Może ja zaczner słuchać mojej muzyki bardzo głośno, tyle ze na
            B? A zapewaniam ze gorzej to ludzie przeżyją niż muzyke Pawła, bo on słucha
            lżejszej. Ciekawe jaka by była reakcja sąsiadów gdybym ouściła na cały
            regulator jakiś blach lub death metal. Np. Behemotha... Jak myślicie bedzie sie
            podobać?? Wtedy może powstanie nowy gorący temat i skońcyz sie dyskusja na
            temat Pawłabig_grin
            • zz_nowy Re: ATENA 14.10.04, 17:51
              BTW - Nie masz przypadkiem White Zombie? Ale takich naprawdę starych płyt z
              początków?
              • zlote_dziecie Re: ATENA 15.10.04, 16:15
                ja ??? nie znam, niestety
                • zz_nowy Re: ATENA 15.10.04, 16:22
                  szkoda bo nigdzie nie mogę tego dostać a mało kto słucha takiej muzy...
            • zzrobert Re: ATENA 14.10.04, 19:40
              Wystarczy jak już krzyczął (co potwierdzono) krzyknąć jestem w łazience.
              Wtedy inaczej każdy mierzy czas czekania. smile
    • zlote_dziecie Re: ATENA 14.10.04, 17:05
      przepraszam jak byłam niemiłauncertain
      • zlote_dziecie Re: ATENA 15.10.04, 22:56
        niestety nie mam, słucham troche mocniejszej muzyki, aczkolwiek WZ jest fajne...
    • tharki Re: ATENA 18.10.04, 22:25
      W calym watku najbardziej podobaja mi sie dwa akcenty:
      1. post mooj'a z 14.10 i
      2. White Zombie.

      Ale uprzedzam. Jak uslysze Behemotha, zaczne zabijac. smile))

      pozdrawiam
      m
      • zlote_dziecie behemoth- fajna sprawa 21.10.04, 17:22
        tharki napisał:

        > Ale uprzedzam. Jak uslysze Behemotha, zaczne zabijac. smile))

        ale czemu?? behemoth jest bardzo fajnybig_grin i dobry na nerwy...
        a po za tym będą go słyszeli (jak by co) ludzi z B, tej wnęki nad garażami
        miedzy 1,2 i 3,4 klatkąbig_grin
        • zz_nowy Re: behemoth- fajna sprawa 21.10.04, 21:32
          Pantera >>Far Beyond Driven<< to jest plytka, ktora mnie uspokaja. Uwielbiam
          ciezka i ostra muze ale ta plytka jako jedyna koi moje nerwy. Nie wiem czemu tak
          jest... ale jest smile)) Polecam
          • zlote_dziecie Re: behemoth- fajna sprawa 22.10.04, 17:43
            mi złe nerwy rozładowuje behemoth, ale te kiedy mam ochote sie drzeć lub coś
            rozwalić. Puszczam Behemothe i Nergal(wokalista) drze pyska za mniebig_grin
            • zz_nowy Re: behemoth- fajna sprawa 22.10.04, 23:36
              Identyczne odczucia mam słuchając Far Beyond Driven... hehe smile))

              coś w tym jest

              • zlote_dziecie Re: behemoth- fajna sprawa 24.10.04, 22:35
                rozładowywuje emocje negatywne...
    • tharki Re: ATENA 18.10.04, 22:26
      oczywiscie post mooja z 14:35... smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka