15.12.04, 11:05
TO NIE JEST WINA POMPY ZE C.O ZŁE PRACUJE POPRZEDNI KONSERWATOR SOBIE Z TYM
DOSKONALE RADZIŁ NIE WIEM DLACZEGO GO NIE MA U NAS NA OSIEDLU PEWNIE M A
WYSŁAŁGO DO PRACY NA INNE OŚIEDLE ZAPOMINAJĄC O NAS
Obserwuj wątek
    • zz_nowy Re: C.O NA ZZ 15.12.04, 12:35
      a czego to jest wina?
      To właśnie ten konserwator stwierdził po wielu próbach i dociekaniach, że to
      wina pompy, która się wyłącza.
      • fla1 Re: C.O NA ZZ 16.12.04, 09:40
        Z TEGO CO WIEM WĘZEŁ C.O ZOSTAŁ WYREGULOWANY PRZEZ NIEGO I W UBIEGŁYM ROKU
        PRACOWAŁ W MIARE NORMALNIE.I PODEJZEWAM ZE TERAZ WYSTARCZY MAŁA REGULACJA Z
        KTORA OBECNY KONSERWATOR NIE POTRAFI SOBIE PORADZIC.A MOZE WYSTARCZY ZAPYTAC
        SIE POPRZEDNIEGO KONSERWATORA CO BYŁO PRZYCZYNA BO TROCHE CZASU TEN PAN
        POSWIECIŁNA ZNALEZIENIE PRZYCZYNY.A MOZE OBECNEMU POPROSTU SIE NIE CHCE BO PO
        CO TO NIE ON MARZNIE
        • zz_nowy Re: C.O NA ZZ 16.12.04, 09:42
          tja... pewnie tak.

          Ja wyjątkowo nie mam problemu z CO u siebie hehehe smile to dziwne bo zawsze było
          tak, że nikt nie miał problemu tylko ja...

          grzeje jak diabli...
        • mooj Re: C.O NA ZZ 16.12.04, 11:17
          węzeł<>pompa
          "w miarę" nie oznacza "bezproblemowo"

          pompe widziałem, manometr również
          z cżłowiekiem ze SPEC-u rozmawiałem osobiście, regulacji dokonywał na moich
          oczach
          zeszłoroczna "regulacja" była "kilupłaszczyznaowa" tj od zmian mocy zamówionej
          poprze temperatury uruchamiające automatykę do "zmiany parametrów krzywej" i z
          niekórych rozwiązań szybko się wycofano

          nie uważam ze konserewacja jest dobrze robiona (skutkiem dobrej konserwacji
          jest brak awarii a na pewno awarii o identycznym podłożu powtarzających się
          czesto), węzeł jwygląda jak składzik złomu itp

          natomiast to co piszesz (przy okazji - wyłacz Capsa -słyszymy Cię) nie ma 9(z
          tego co wiem) żadnych podstaw w rzeczywistości, pokrycia w faktach

          pozdrawiam
    • renata19 Re: C.O NA ZZ 16.12.04, 11:37
      Te problemy z CO dotyczą chyba tylko ZZ/A? Mieszkam w B i nie mam żadnych
      kłopotów z CO a wręcz/aby nie zapeszyć bo zima przed nami/uważam że jest dużo
      lepiej niż w roku ubiegłym. Ciepłe słowa i pozdrowienia dla zmarzniętych.
      Renata
      • mooj Re: C.O NA ZZ 16.12.04, 11:51
        chyba tak
        tzn tzrykrotna 'awaria pompy' zdarzyła się w 1 lub 2 klatkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka