Dodaj do ulubionych

parter w etapie C

23.05.05, 10:51
Jestemy juz po rezerwacji mieszkania na parterze w etapie C (ok 60 m2) okna na
południowy zachód. Zarówno sypialnia, jak i pokój główny widoki mamy na kort
tenisowy. Proszę o uwagi na temat parteru, czy jest duży hałas z garażu
podziemnego, czy tenisiści graja po 22 itp itd.
Pozdrawiam,\A i A
Obserwuj wątek
    • monika9944 Re: parter w etapie C 23.05.05, 12:12
      Ja mieszkam na parterze, osobiście nie odczuwam hałasów parkujących samochodów.
      Słyszę jednak odgłosy kroków na klatce ponieważ moje mieszkanie jest blisko
      drzwi wejściowych.
      • zzann Re: parter w etapie C 23.05.05, 12:25
        Tenisisci sa zdyscyplinowani i nie graja po 22:00 - zreszta światlo nad kortem
        jest gaszone...
        Samochodow nie slychac, no chyba, ze komus sie wlaczy alarm ;o)
        ale to i tak było cichutko słychać...

        Pozdrawiam,
        ann
        • sc77 Re: parter w etapie C 23.05.05, 15:33
          Ja mieszkam nad garazami i nie slysze zadnych odglosow z garazu. Kiedys raz
          wlaczyl sie alarm niedomknietych drzwi, ale szybko ktos je domknal i bylo
          cichutko. Nie slysze ani alarmow z garazu (moze u mnie sie nie wlaczaja), ani
          drzwi, ani tym bardziej samochodów.

          Podobnie jak u przedmowczyni slysze czasem kroki na klatce, ale tylko jak jakas
          kobieta wraca pozna noca w butach na stukajacych obcasach.

          Wogole ja mam wrazenie jakby nikt obok mnie nie mieszkal i jedyne odglosy ktore
          slysze to sasiadow jesli oboje jestesmy w lazience (cichutko jakby byli bardzo
          daleko albo szeptali) i sasiadow z gory, ktorzy czasem przesuwaja meble, ale po
          kupieniu im filcowych podkladek pod meble wszystko sie uspokoilo smile
          • rkozlo Re: parter w etapie C 23.05.05, 20:45
            Granie po 22 to nie problem. Co prawda raz na jakiś czas zdarza się że jakieś
            buractwo wychodzi na meczyk nawet po 23 ale w tych wypadkach interweniuje
            ochrona. Największy problem mieszkań z widokiem na kort jest niesamowity hałas
            jaki generuje 'rozpuszczona dzieciarnia' drąc japy ile tylko wlezie. Ja mam
            mieszkanie oddalone od placyku i bez bezpośredniego widoku nań, ale i tak
            dochodzi do mnie sporo tego hałasu, tak że czasami muszę pogłaśniać telewizor.
            Ponadto wyjące alarmy może i słychać cichutko, ale przy zamkniętych oknach, na
            szczęście nie zdarzyło się jeszcze żeby komuś 'wyło' w nocy. Generalnie,
            założywszy że w przyszłości będzie jeszcze więcej dzieci - nie polecam. I
            zapewniam że nie jestem jakimś przewrażliwionym osobnikiem, gdyż sam mam małe
            dziecko.
            • tusia6 Re: parter w etapie C 23.05.05, 21:45
              nie ma znaczenia czy to parter czy I II itd piętro.Jeśli okna wychodzą na
              środek osiedla najbardziej przeszkadza wrzask bachorów które nijak nie potrafią
              się bawić jak tylko drąc gęby ile sił.Samochodów z garażu nie słychać/też mam
              parter/ale żadna opcja nie jest dobra.Środek osiedla głośny,od strony
              Kondratowicza i Wincentego smród spalin,a od strony stadniny kolejny plac
              budowy i okona w okna.Ale są osiedla gorsze i to jest pocieszające.Mieszkam w B
              i nie wyobrażam sobie co będzie po oddaniu C/przepraszam wszystkich z C/ale
              zabrakło mi wyobraźni i nie sprawdziłam że C będzie miało wjazd ten sam co A i
              B czyli przez środek osiedla sami sobie będziemy nawzajem hałasować smrodzić
              itd.Pod moimi oknami/mieszkam w B/wkrótce licząc średnio około 300 jak nie
              więcej samochodów będzie wracać do C i tyleż samo rano wyjeżdżać.Samo życie!
              • asterix2001 Re: parter w etapie C 23.05.05, 22:30
                nie rozumiem czemu wszyscy tutaj na forum narzekaja na halas z podwórka lub
                ulicy albo garażu.jelsi chcielibyscie blogą cisze to.....czemu nie kupiliscie
                domu zdala od miasta. Tam nie gral by wam nikt po 22 w piłke lub tenisa, nie
                biegaly by w poblizu dzieciaki ktore chca sie wyszalec, i nie slychac alarmu
                samochodu (chyab ze swojego).
                Blok to blok zawsze jest jakis halas. Ja do tej pory mieszkam(jeszcze) kolo
                jednostki strazy pozarnej, w poblizu sa tory tramwajowe i tranzyt na
                Lublin.Mieszkam w Warszawie od urodzenia i duze miasto to duzy hałas.
                Jak wiekszosc osob przyjechala spod Warszawy lub z innych spokojniejszych
                regionow Polski to czemu narzeka na halas.
                To jest urok duzego miasta
                pozdrawiam
                Asterix Etap C
                • michal_74 Re: parter w etapie C 24.05.05, 11:44
                  2 uwagi:
                  sam mam ochotę zacząć krzyczeć jak "bachory", gdy czytam takie posty. I jako
                  dziecko pewno się równo wydzierałem, ale miałem też rodziców i chyba nigdy mi
                  się to nie zdarzyło po 22, co raczej tutaj też nie ma miejsca. Poza tym zawsze
                  ma się sąsiadów. Tu przyjamniej koszenie trawy jest w miarę zsynchronizowane, a
                  nie dobywa sie na okrągło, w zależności od upodobać właściciela trawki do
                  róznej je długości. Swoją drogą mało kto zwraca uwagę na zdemolowaną altankę
                  czy rozbite kszkło (robota późnych grillowiczów), a na krzyki prawie każdy...
                • tusia6 Re: parter w etapie C 24.05.05, 20:23
                  > nie rozumiem czemu wszyscy tutaj na forum narzekaja na halas z podwórka lub
                  > ulicy albo garażu.jelsi chcielibyscie blogą cisze to.....czemu nie kupiliscie


                  Twoj głos będę brała pod uwagę jak zamieszkasz na ZZ podobno w C i wtedy będzie
                  to opinia obiektywna.Narazie pewnie odwiedzasz ZZ/lub
                  nie/sporadycznie.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka