kjs13
14.06.04, 20:34
Zobaczyłem właśnie program "Wizjer" na TVN, był artykuł czy jak to nazwać o
ochroniarzach bez licencji, bez znajomości samoobrony lub, jakich kolwiek
sztuk walki. Tacy "ochroniarze" pracujący w agencjach ochrony w przypadku
napadu maja zawiadomić grupę szybkiego reagowania a sami się dobrze ukrycia
natomiast pracuje jako ochroniarz, chociaż w umowie mam portier nocny, w
ośrodku sportowo-hotelowym, jestem zatrudniony przez ośrodek a nie przez
agencje ochrony. W przypadku napadu lub kradzieży mam napastnika
uniemożliwić "niecne czyny". Dobrze ze przynajmniej my ( pracownicy) jesteśmy
zdrowi, bo mamy 22, 25 i 29 lat i w przypadku jednego napastnika mamy jakieś
szanse, ale wyobraźcie sobie emeryta albo rencistę. Na szczęście jeszcze
żadnemu z nas nikt nie obił gęby.