aruen Re: Karaluchy?! 16.07.05, 21:04 Przed chwilą wróciłam do domu i na podłodze w łazience znalazłam martwego karalucha (brrrr...). Czy to incydent? Czy może ktoś z państwa zauważył już u siebie karaluchy? Skoro był martwy, to domyślam się, że ktoś już rozłożył u siebie trutkę, ten potwór uciekł i przylazł ledwo żywy do mnie, gdzie zdechł... Co zrobić, żeby ich nie było? Ktoś ma jakiś pomysł? Odpowiedz Link
privata Re: Karaluchy?! 17.07.05, 18:27 Karaluchy?? :-0, o rany mam nadzieję że to jakaś pomyłka, tak szybko na nowym osiedlu? Albo mamy tu niezłych brudasów, albo to jednak fałszywy alarm. Patrząc na co poniektórych niestety oba przypuszczenia mogą być prawdziwe, brr. Odpowiedz Link
agni1 Re: Karaluchy?! 30.07.05, 11:57 Należy zalepić wszystkie dziury w mieszkaniu, szczególnie przy rurach i położyć w każdym pomieszczeniu płytki przeciw robakom (na wypadek gdyby któryś przyszedł przez otwarte okno). Odpowiedz Link
michal_74 Re: Karaluchy?! 01.08.05, 08:55 A? B? Bo chyba nie C? Jeszcze przeciez nie ma sklepu.... Odpowiedz Link
aruen Re: Karaluchy?! 05.08.05, 10:03 michal_74 napisał: > A? B? > Bo chyba nie C? > Jeszcze przeciez nie ma sklepu.... B Odpowiedz Link
barka01 Re: Karaluchy?! 04.08.05, 17:02 Współczuję serdecznie. Niestety mieszkanie w dużym zbiorowisku niejednokrotnie tak się kończy. Jeśli macie u siebie zsypy to koniecznie je zlikwidujcie, bo inaczej nie pozbędziecie się problemu, nawet jeśli odrobaczać będziecie regularnie. Odpowiedz Link
aruen Re: Karaluchy?! 07.08.05, 12:44 za to na 100% mamy karaluchy - znalazlam dzis w lazience drugiego trupa. Ida moim zdaniem rurami, ktos je pewnie nawet truje, bo zadnego na chodzie jeszcze nie widzialam. Odpowiedz Link
dresiarz007 Re: Karaluchy?! 10.08.05, 20:30 bo sa szybsze od czasu ,ktory Twoje oko potrzebuje sie na dostosowanie do swiatla pamietam jak bylem w wojsku to kiedy wchodzilo sie do ciemnej kuchni to tylko chrzeszczalo pod nogami jak sie zapalilo swiatlo nie bylo zadnego Odpowiedz Link
momo15 Re: Karaluchy?! 12.08.05, 08:06 czym truc to gowno ? aruen napisała: > za to na 100% mamy karaluchy - znalazlam dzis w lazience drugiego trupa. Ida > moim zdaniem rurami, ktos je pewnie nawet truje, bo zadnego na chodzie jeszcze > nie widzialam. Odpowiedz Link
renata19 Re: Karaluchy?! 27.11.05, 19:08 z przykrościa stwierdzam,że jedno takie stworzonko udało mi się uśmiercić w sobotę 26.11 w kuchni na podłodze/B kl.VI/ jestem przerażona skąd to się bierze? do śmietnika daleko a może to te dwie meliny które przy kl.V VI służą TP są wylęgarnią robactwa.Po warunkach sanitarnych czyli ich braku można się było tego spodziewać.Zadanie dla Zarządcy natychmiast usunąć meliniarzy i wykonać dezynfekcję. Odpowiedz Link
agia7 Re: Karaluchy?! 28.11.05, 09:43 No ładnie... Właśnie wprowadziłam się do tej klatki, a tu takie newsy... Do tej pory mieszkałam w dużym bloku ze zsypem i przez 5 lat nie widziałam ani jednego kulawego robala (a jestem na tym punkcie b. wyczulona bo miałam juz z nimi do czynienia), no to na nowym osiedlu bez zsypu grasują. Jak to nigdy nie wiadomo. Ranata 19 - ja na razie zadnego takiego gada nie spotkałam, ale skoro u Ciebie był, to nie ma co się łudzić że to była pojedyncza, zabłąkana sztuka i faktycznie koniecznie trzeba zgłosić ten fakt do Zarządcy, bo może być tylko gorzej (wiem coś o tym, bo kiedyś mieszkałam w akademiku gdzie były robale - koszmar !!!). Odpowiedz Link
dorka21 Re: Karaluchy?! 28.11.05, 13:40 czasami jest tak niestety, że karaluchy ludzie przywożą ze sobą nie muszę byc one koniecznie robalami "lokalnymi". Zsypy na klatce to oczywiście duży problem jeżeli chodzi o robactwo ale porządek w domu też jest ważny... Odpowiedz Link
zzola Re: Karaluchy?! 29.11.05, 00:00 Znakomita pożywka dla karaluchów to wynoszone przed drzwi śmieci / rano wyniosę /.A przechowalnia to składowane tam różne pudełeczka, paczuszki. Maja ciepło, papu i będą się rozmnażać. Odpowiedz Link
michal_74 Re: Karaluchy?! 29.11.05, 10:16 Może ktos ma legwana albo kameleona? Wypuścić takiego na klatkę i po krzyku Odpowiedz Link
truskawa44 Re: Karaluchy?! 29.11.05, 11:30 ja mieszkam w C i też znalazłam u siebie jednego osobnika. Było to jakieś dwa tygodnie temu. Od tego czasu żadnego nowego nie znalazłam. Mieszkałam w akademiku z takimi przyjemnymi stworzonkami i muszę Wam powiedzieć, że porządek nie ma tu za wiele do powiedzenia. Ciepło i wilgotno. Ot co. Odpowiedz Link
aamalisz Re: Karaluchy?! 06.12.05, 02:23 a tak na wszelki wypadek - mozna wiedziec w ktorej klatce? Odpowiedz Link
moni242 Re: Karaluchy?! 12.01.06, 17:27 w C??? ja mieszkam w C, wiec bardzo mnie interesi w ktorej klatce??? blagam nie w II Odpowiedz Link
truskawa44 Re: Karaluchy?! 12.01.06, 20:48 W VI klatce, ale to było już jakieś dwa miesiące temu, od tego czasu nowych osobników nie widziałam, ale na klatce schodowej regularnie rozpylane są środki przeciw karaluchom (przyznam, że to przypuszczenie, ale zapach takich środków zapadł mi głęboko w pamięć po kilku latach używania tychże) Odpowiedz Link
zzja Re: Karaluchy?! 10.01.06, 20:21 Nie wiem, skad sie biora u nas karaluchy, ale obserwuje od kilku tygodni (dziwnym trafem - od objecia zarzadstwa przez nowego zarzadce, ale to moze przypadek) rosnace gory smieci w zsypie, takie naprawde rosnace az do wielkosci uniemozliwiajacej dorzucenie smieci do kontenera i wieszcze, ze z nadejsciem wiosny bedziemy mieli karaluchow znacznie wiecej. Zwiazek przyczynowo-skutkowy jest mam nadzieje dostrzegalny dla wszystkich, mam nadzieje ze i dla zarzadcy, ktory - jestem przekonany - usiluje cos z tym zrobic, ale pewnie napotkal jakies obiektywne przeszkody. Odpowiedz Link