19.07.05, 23:47
Bardzo proszę o zgłaszanie mailem nicków osób, których obecność na tym forum
powoduje zarzewie konfliktów.
Obserwuj wątek
    • grzegorz_zz Re: [admin] 20.07.05, 08:13
      Rozumiem, że dlatego tez skasowales moj watek.
      Nawet nie mialem przyjemnosci poczytac sobie odpowiedzi jesli jakies byly.
    • robert7704 Re: [admin] 20.07.05, 09:45
      witam,
      mam nadzieję że nikt tego nie zrobi.
      chyba że forum zmienia status z otwartego na dostępne dla jedynie słusznych i
      ugrzecznionych ?? wink))))))))))))
      konflikty były , są i będą zz_marcinie - inną sprawą jest poziom prowadzonych
      dyskusji, które często są naszpikowane emocjami, czasem inwektywami - ale
      jeśli chcesz mieć otwarte forum to tylko w tej kwestii możesz wpływać na
      użytkowników i przywoływać do porządku co bardziej krewkich
      oczywiście jako założyciel tego forum zrobisz co zechcesz wink
      pozdrawiam
      R
    • aruen Re: [admin] 20.07.05, 12:37
      I dlaczego usuwasz cale watki? Na tym zyskuja Ci, ktorzy zachowuja sie nagannie,
      bo ich impertynencja wlasnie uchodzi im plazem. Jezeli sa posty, ktore
      przekraczaja granice przyzwoitosci, to one moga ewentualnie zostac usuniete,
      jezeli gorsza innych, a nie caly watek...
      • zz_marcin Re: [admin] 20.07.05, 17:44
        Forum posiada trzech współmoderatorów, oni również posiadają możliwość kasowania
        wątków lub pojedynczych wypowiedzi.
        • mooj Re: [admin] 20.07.05, 20:44
          gasze domysły w zarodku
          nie ja!smile
        • stewald Re: [admin] 22.07.05, 10:42
          W takim razie jeżeli uważasz, że to oni bezpodstawnie usuwają całe wątki to
          czemu nie odbierzesz im uprawnień? Widocznie musieli kierować się w tym własnym
          interesem, skoro nie było podstaw do usuwania. Zatem nie są oni bezstronni,
          czyli nie nadają się na współmoderatorów.
    • jott7 Re: [admin] 20.07.05, 21:27
      Do admina: przxepraszam a co znaczy ,, osoby których obecnośc na tym forum
      powoduje zarzewie konfliktów,,. Z powodu konfliktów nikogo dyskryminowac nie
      mozna. Co innego gdy ktoś uzywa słow powszechnie... gdy ktos omiennie kogos
      oskarża, gdy ktos prezentuje teksty wulgarne, pornograficzne, obrazające uczucia
      teksty faszystowskie antysemickie itd itd. Wówczas prawo nakazuje
      interweniować. Ale konflikt np z zarządca / a taki istnieje / nie upowaznia
      żadnego admina nikogo do cenzurowania wypowiedzi nawet gdyby sformułowania były
      ostre. I tak mozna byłoby długo jeszcze
    • nemo_zz Re: [admin] 21.07.05, 10:43
      Ja chciałem poinformować, że zarzewiem konfliku może być ostatni wątek otwarty
      przez osobę występującą pod niskiem "zz_marcin", zatytułowany "[admin]".

      A wogóle to - Łubu dubu niech żyje nam ..... (któ?)

      Pozdrawiam
    • ossa5 Re: [admin] 21.07.05, 11:15
      zz_marcin napisał:

      > Bardzo proszę o zgłaszanie mailem nicków osób, których obecność na tym forum
      > powoduje zarzewie konfliktów.
      Uważam że bardzo dobrze robisz popieram twoje działania.
      Niektórzy aż za bardzo wyolbrzymiaja problemy na tym forum nie licząc sie z
      uczuciami innych te forum ma słuzyć dobrej sprawie.
    • zzdorka Re: [admin] 22.07.05, 00:45
      Jestem za usuwaniem wszystkich osób rzucających "kurwami". Wybaczcie, ostrą i
      zaciekłą, i często głupią dyskusję jestem w stanie znieść, zwykłego chamstwa -
      nie. Jeśli jakiekolwiek forum zaczyna tolerować wyzwiska, to ok, ale ja się
      wypisuję z tej piaskownicy.
    • skydiver_zz Re: [admin] 22.07.05, 13:20
      zz_marcin napisał:

      > Bardzo proszę o zgłaszanie mailem nicków osób, których obecność na tym forum
      > powoduje zarzewie konfliktów.

      prosze bardzo
      nikanor2 co do burakow wyzywa, ciekawe co bedzie jak sie wprowadzi
      • nikanor2 Re: [admin] 25.07.05, 15:52
        marcinku, misiu drogi a kogóz imiennie nazwałam burakiem ? Przeciez problem
        fatalnego zachowywania sie niektórych mieszkańców osiedla wywołali sami
        mieszkańcy / nb mając rację /. Takze nazwanie takich zachowań jako ,,
        buraczane,,zaczerpnęłam z waszych postów. Rozwijając problem buractwa
        osiedlowego / w sensie ogólnym a nie ZZ bo tam jeszcze nie mieszkam
        / nacisnęłam jakiemus wrazliwcowi na odcisk. Wszystko co pisałam o zjawisku
        wział do siebie /ciekawe / i lunął w moim kierunku fontannę chamstwa i braku
        obycia. Nic więcej.
        A więc marcinku czytaj dokładnie / wiem że to trudne! / i nie donos bo ci ktos
        załozy teczke donosiciela. A na marginesie: jak sie wprowadzę kwestia buractwa
        zapewne nabierze innego wymiaru / duzo nowych z niekoniecznie cywilizowanymi
        przyzwyczajeniami / to za buractwo które mnie bedzie dotykac wezmę się z całą
        moca i stanowczościa. Znajdę do tego sprzymierzeńców.
        • skydiver_zz Idź w pizdu nikanor!!! 29.07.05, 12:46
          jw.
          • zzbarnaba Kulturka kurde, nie ma co! 30.07.05, 23:40
            • skydiver_zz Wal sie na ryj!!! 01.08.05, 16:52
              • zzbarnaba sam sie walnij w łeb! 01.08.05, 16:56
                Oj, kolega prosty widzę jak średnica koła. Pogratulować. Nie ma co.
    • cipior1 Re: [admin] 22.07.05, 13:38
      Bardzo proszę: nikanor2 oraz zzja patrz posty "nocne pogaduchy2"
      • aruen Re: [admin] 22.07.05, 15:10
        cipior1 napisał:

        > Bardzo proszę: nikanor2 oraz zzja patrz posty "nocne pogaduchy2"

        To ja w takim razie proszę o zablokowanie nicków lokatorów, którzy o 2 nad ranem
        kilka dni temu nie dawali ludziom spać, a potem chamsko i bezczelnie odpowiadali
        na zarzuty na forum.
        • cipior1 Re: [admin] 22.07.05, 16:02
          również nici, którzy impertynencko i po chamsku odpowiadają kwalifikują się do
          usunięcia. Nie wiem dlaczego jescze ich imertynencje widnieją? Pytanie do
          marcina zz.
          • zzola Re: [admin] 25.07.05, 20:39
            Poniewaz donosicielstwo okazuje się cnota, jako przyszła mieszkanka ale pilna
            czytelniczka tego forum wnioskuje aby admin usunął nastepujace osoby:

            -tusia6 za słowo nieobyczajne ,,dupa,,

            - malandy - tudziez

            - zzdorka za nazwanie mieszkańców 3 pietra ,, bałwanami,,

            - janka1231 za nazwanie konkretnego osobnika jako ,, chamski,, oraz ,, macho
            z solarium,,

            - ankas9 za nazwanie roberta28 burakiem

            - wmazurczyk za nazwanie p Łubińskiego cyt ,, nieroby Łubińscy,,

            - yigael za nazwanie zarządcy cyt ,,zwykły cham ,,.

            Więcej poszukiwań konkretnych dowodów odechciało mi się.Ale te siedem osób
            proponuję przykładnie ukarac, przewielebny adminie.
            • zzdorka Re: [admin] 25.07.05, 22:55
              zzola napisała:

              > - zzdorka za nazwanie mieszkańców 3 pietra ,, bałwanami,,

              Bezpodstawne insynuacje. Bałwany mieszkają na drugim piętrze. wink
            • yigael Re: [admin] 29.07.05, 09:55
              zzola napisała:

              > Poniewaz donosicielstwo okazuje się cnota, jako przyszła mieszkanka ale pilna
              > czytelniczka tego forum wnioskuje aby admin usunął nastepujace osoby:

              > - yigael za nazwanie zarządcy cyt ,,zwykły cham ,,.

              Pozwól przyszła sąsiadko, że kulturę osobistą osób, z którymi /w odróżnieniu od
              Ciebie - jeśli wczytać się w twój post/ miałem wątpliwą przyjemność spotykać
              się wielokrotnie, bedę oceniał samodzielnie. Zachowanie naszego zarządcy
              wielokrotnie przekroczyło zasady rudymentarnej choćby kindersztuby, a co
              najmniej jeden incydent, którego miałem nieprzyjemność być świadkiem
              kwalifikował się do pozawerbalnej riposty, podziwiam opanowanie publicznie i w
              sposób ordynarny obrażonego sąsiada. Swoje zdanie o kulturze osobistej zarządcy
              przekazałem zainteresowanemu osobiście i nie zamierzam go zmieniać ani ukrywać.
              • zzola yigael nie tłumacz się.............. 29.07.05, 10:13
                Piszesz Yigael że zachowanie zarządcy /cyt/,,... przekroczyło
                zasady rudymentarnej chocby kindersztuby,,... / ? / - nie wiem co chciałes
                w tak wyszukany sposób zakomunikowac. Fakt, że publicznie nazwałes kogoś
                chamem, upowaznił mnie do przytoczenia stosownego cytatu oraz podania
                żródła .To dla wiartgodnosci. Admin prosił o wskazanie tych, którzy moga byc
                zarzewiem konfliktów. W mojej ocenie możesz Yigaelu ta wypowiedzią stanowić
                takie zarzewie.. Pewnie zarządca także, ale brak mi tu materiału żródłowego.
                • yigael Re: yigael nie tłumacz się.............. 29.07.05, 10:46
                  zzola napisała:

                  Słowa kluczowe: "nie wiem" - ja wiem. Piszę na tym forum od dłuższego czasu i
                  nie zauważyłem, żebym swoimi wypowiedziami wzbudzał konflikty. Nie zuważyłem
                  też iżbym nadużywał na tym forum wyrazów powszechnie uważanych za
                  nieparlamenarne, jak to ostatnio miało miejsce w wykonaniu kilku "świeżych"
                  forumowiczów.

                  Z nieznanych mi powodów wdałaś się w polemikę z adminem, której odpryskiem
                  trafiony oponuję. Twoja metoda jest egzotyczna zważywszy, że zarzucasz ZZdorce
                  nazwanie "bałwanami", ludzi, którzy podczas kolejnego epizodu zakłocania
                  spokoju i ciszy nocnej zakończonego wizytą policji dopuścili się prócz wyzwisk
                  i obelg także rękoczynów wobec sąsiada. Wyciągasz pojedyncze słowa z
                  kontekstu /być może, że jako przyszła mieszkana kontekstu owego do końca nie
                  znasz/ i ciskasz nimi w admina. W odróżnieniu od Ciebie sporo z nas zna się
                  osobiście i wierz mi, że bronisz złej sprawy w nieelegancki sposób. Jeśli
                  podejście admina do postów składających się w 60% z epitetów rodem z rynsztoka,
                  a pisanych przez nowe, nikomu nie znane nicki Cię razi to nie powód, żeby
                  atakować innych sąsiadów.

                  Przewrotnie mógłbym zgłosić do cięcia zzolę za próbę konfliktowania sąsiadów
                  wyrwanymi z kontekstu słowkami i zarzucanie nam kultu donosicielstwa, co
                  znajduję wyraźnym afrontem.
                  • zzola Re: yigael nie tłumacz się.............. 29.07.05, 12:05
                    Goraco dzis i bedę starała sie byc konkretna . Otóż yigaelu:

                    - z adminem nie wdałam sie w zadną polemikę / polemika to
                    dyskusja, spór, wymiana poglądów /. Odpowiedziałam jedynie
                    na oficjalną prosbę admina

                    - nie mogłes zostać trafiony odpryskiem czegos co nie miało
                    miejsca czyli polemiki

                    - nie jest prawdziwe Twoje stwierdzenie że coś komus zarzucam
                    Po prostu zacytowałam publiczne wypowiedzi kilku osób.Z kilku
                    kolejnych postów

                    - nie wchodze w konteksty spraw, bo ich nie znam i nie chcę znać
                    Dokonałam dopuszczalnego zacytowania wypowiedzi z podaniem jej
                    autora

                    - nie jest prawda jakobym coś ciskała w admina / co to mogłoby być ?/

                    - nie jest prawdą jakobym broniła jakiejś sprawy, a juz napewno nie
                    w sposób nieelegancki / klasyczna inwektywa /,

                    - nie znalazłam w postach wypowiedzi z rynsztoka bo napewno bym je
                    zacytowała i przywołała autorów,

                    - nie jest prawdą jakobym kogos atakowała / za co, po co, jakim
                    stwierdzeniem ?/.



                    Natomiast muszę , niestety zaatakować Ciebie Yigaelu.Za to że kłamiesz,
                    insynuujesz, zmyślasz, pomawiasz.Wystarczy porównać nasze dwie wypowiedzi na
                    tym forum. Zła to cecha. Ale dzisiejsza temperatura wiele wyjasnia. Jestesmy
                    wszyscy skonstruowani do innych warunków. Nawet komp dziwnie się zachowuje.
                    Byle do ochłodzenia.....
                    • yigael Re: yigael nie tłumacz się.............. 29.07.05, 12:23
                      zzola napisała:

                      > Goraco dzis i bedę starała sie byc konkretna . Otóż yigaelu:
                      >
                      > - z adminem nie wdałam sie w zadną polemikę / polemika to
                      > dyskusja, spór, wymiana poglądów /. Odpowiedziałam jedynie
                      > na oficjalną prosbę admina
                      Czyli to było na poważnie? Nie próba uszczypliwej krytki admina? Cóz
                      przeceniłem cię, zdarza się.
                      > - nie mogłes zostać trafiony odpryskiem czegos co nie miało
                      > miejsca czyli polemiki
                      Fakt, po prostu tak ci sie napisało. Upał.
                      > - nie jest prawdziwe Twoje stwierdzenie że coś komus zarzucam
                      > Po prostu zacytowałam publiczne wypowiedzi kilku osób.Z kilku
                      > kolejnych postów
                      Odpowiadając na prośbę admina jak sama napisałaś. Ergo zarzucasz nam
                      prowokowanie konfliktów.
                      > - nie wchodze w konteksty spraw, bo ich nie znam i nie chcę znać
                      > Dokonałam dopuszczalnego zacytowania wypowiedzi z podaniem jej
                      > autora
                      W celu? To woja pierwsza wypowiedź na naszym forum. Nie chcesz znać istoty
                      problemu, ale wskakujesz w sam środek z butami. Upał?
                      > - nie jest prawda jakobym coś ciskała w admina / co to mogłoby być ?/
                      Figura retoryczna. Przeceniłem cie bardziej niż mi się wydawało.
                      > - nie jest prawdą jakobym broniła jakiejś sprawy, a juz napewno nie
                      > w sposób nieelegancki / klasyczna inwektywa /,
                      Fakt, to już ustaliliśmy, nie wiesz o co chodzi, wiedzieć nie chcesz, po prostu
                      piszesz, ot tak bo upał. Jeśli uważasz że wyrywanie z nieznanego sobie
                      kontekstu słów różnych osób i dokonywnie na tej podstawie oceny ich forumowej
                      postawy za eleganckie to różnimy się diametralnie w wyczuciu elegancji.
                      > - nie znalazłam w postach wypowiedzi z rynsztoka bo napewno bym je
                      > zacytowała i przywołała autorów,
                      Bo te zostały usunięte i tego dotyczył apel admina.
                      > - nie jest prawdą jakobym kogos atakowała / za co, po co, jakim
                      > stwierdzeniem ?/.
                      Faktycznie, jedni w pierwszym poście piszą "dzień dobry", inni kto im się nie
                      podoba. Upał czy norma?
                      > Natomiast muszę , niestety zaatakować Ciebie Yigaelu.Za to że kłamiesz,
                      > insynuujesz, zmyślasz, pomawiasz.Wystarczy porównać nasze dwie wypowiedzi na
                      > tym forum. Zła to cecha. Ale dzisiejsza temperatura wiele wyjasnia. Jestesmy
                      > wszyscy skonstruowani do innych warunków. Nawet komp dziwnie się zachowuje.
                      > Byle do ochłodzenia.....
                      O! Widzisz, wystarczy porównać!!! To twój trzeci post na tym forum. I już?
                      Już "musisz zaatakować?" Upał? Rzucając tak ciężkie kalumnie zza anonimowego
                      nicka dowodzisz tylko tego, że należysz do osób, o które pytał admin.
                      Ochłoń.
            • tusia6 Re: [admin] 29.07.05, 11:42
              -tusia6 za słowo nieobyczajne ,,dupa,,

              a co w tym nieobyczajnego? słowo jak słowo.Ze względu na osoby które
              znam ,szanuję i lubię tylko na tym się skończyło.Zapewniam Cię że znam wiele
              naprawdę nieobyczajnych słów a nie użyłam ich tylko na w/w względy choć
              niektórym by się naprawdę należało.
              • aruen Re: [admin] 29.07.05, 13:35
                Do momentu, gdy pojawil sie post yigaela odbieralam post zzoli, jako zart. A
                teraz nie wiem, czy to yigael niepotrzebnie doszukuje sie ataku tam, gdzie go
                nie ma, czy zzola rzeczywiscie chce wyciac nicki wymienionych przez siebie osob.
                Czy mozecie mi to wyjasnic?
                • yigael Re: [admin] 29.07.05, 13:47
                  Do momentu stanowczego wyprowadzenia mnie z błędu też myślałem, że to
                  niezasłużona uszczypliwość wobec Marcina. wink
                  A reaguję, bo drażnią mnie pierwsze posty z cyklu: "nie mieszkam jeszcze ale
                  wydaje mi się że pełno tu...", "nie mieszkam u was ale uważm, że
                  jesteście...", "nie znam kontekstu ale trzeba przykładnie ukarać...".
                  A Marcin zapytał w kontekście steku pomyj wylewanych przez nowoprzybyłe nicki w
                  wiadomych wątkach.
                • zzola do auren 29.07.05, 16:10
                  Oczywiście że był to z mojej strony żart albo inaczej kpina z kuriozalnego
                  postu admina o podanie tych którzy .... zarzewie itp. Bardziej obsmiać pomysłu
                  ze wskazaniem tych którzy chyba nie mogłam. Jednocześnie cytujac rózne
                  wypowiedzi uczestników tego forum starałam sie pomysł admina skompromitowac,
                  pokazać że jest on nierealny co, mam nadzieje sie, udało. Natomiast reakcja
                  yigaela to po prostu brak poczucia humoru, zły dzień i jeszcze pare takich
                  powiedziałabym charakterologicznych przypadłości. Ale któż ich nie ma.
                  Ciekawostką jest to jak człowiek może na poczekaniu zmyslać, zwazywszy że
                  teksty można porównać. Ale niech to bedzie na dzisiejszą temperaturę , co
                  starałan sie zasugerowac , jednak bezskutecznie. Masz auren namacalny dowód jak
                  w irrecjonalny sposób powstają negatywne emocje, tu yigaela do mnie. Pozdrawiam
                  Cie auren.
                  • yigael Re: do auren 30.07.05, 12:35
                    Rozpoczynanie udziału w jakimś forum od obśmiewania jego założyciela budzi
                    niejakie zdziwienie.
                    Obśmiewanie pomysłu, którego kontekstu się nie zna i znać nie chce, dla samego
                    obśmiewania, może się spotkać z polemiką.
                    Wypowiadanie się w sposób bezsensowny, z punktu widzenia istoty sprawy, w
                    kwestii, której sie nie zna niesie ze sobą ryzyko złego odbioru wypowiedzi.
                    Uparta obrona swojego stanowiska opartego na nieznajomości meritum wywołuje
                    zastanowienie.
                    Wycieczki osobiste, sugerowanie przypadłości charakterologicznych, zarzucanie
                    konfabulacji są, zaiste, szczytem elegancji i troski o niewzbudzanie konfliktów.
                    Wyrywanie pojedynczych słów z szerszego kontekstu wypowiedzi także jest
                    szczytem elegancji i kultury dyskusji.
                    Mamy tu czarno na białym /acz słabo namacalny dowód/, na to że negatywne emocje
                    niektórzy potrafią wywołać już pierwszą swoją wypowiedzią na forum. Szybko.
                    Charakter czy upał ci nie służy?

                    ps. Zważ, że w dyskusji z tobą nigdzie nie użyłem słów tak silnie nacechowanych
                    negatywnie jak ty wobec mnie. Myślę, że to właśnie różnica charakterów.
                    • zzola auren dlaczego do Ciebie ????? 30.07.05, 16:03
                      cyt: ,, obsmiewanie,, pomysłu chyba osmieszanie bo to było moim celem,

                      ,, obsmiewanie,, pomysłu którego kontekstu sie nie zna - zna sie ten
                      kontekst tak samo jak Ty Yigaelu. Po prostu wystarczy czytać
                      dawniejsze posty,

                      ,, wypowiadanie się w sposób bezsensowny z punktu widzenia sprawy której
                      sie nie zna niesie ryzyko...,, zbyt to dla mnie zawiłe, o jaką sprawę
                      chodzi?

                      ,, uparta obrona swego stanowiska opartego na nieznajomości meritum
                      wywołuje zastanowienie..,, - stanowisko oparte ? na czym oparte ?

                      ,, Wycieczki osobiste, sugerowanie przypadłości
                      charakterologicznych...,,-chodziło mi o taka pozytywną przypadłość
                      jaką jest głębia mysli, inteligencja emocjonalna,

                      ,, Wyrywanie pojedynczych słow z szerszego kontekstu wypowiedzi...,,
                      - a jak brakuje takiego kontekstu to co ?

                      ,, zwaz że w dyskusji z tobą nigdzie nie uzywałem słów tak silnie
                      nacechowanych negatywnie....,, Tak jak w przypadku cytowanego juz
                      stwierdzenia o pozytywnej przypadłości czegoś nie
                      zrozumialeś . natomiast że w swojej wypowiedzi dopusciłeć
                      się kłamstewka co łatwo sprawdzić.
                      • yigael Re: auren dlaczego do Ciebie ????? 30.07.05, 23:25
                        Nie. Nie dopuściłem się ani kłamastwa, ani kłamstewka. Resztę pominę
                        milczeniem, sofistyka, którą uprawiasz dowodzi tylko tego że cię to bawi. Mnie
                        mało. W gruncie rzeczy w odróżnieniu od wielu innych jesteś dla mnie tylko
                        bytem wirtualnym, baw się sama.
                        • zzola Re: auren dlaczego do Ciebie ????? 31.07.05, 12:16
                          Żeby w tak drobnych sprawach, tak mało istotnych tak isc w zaparte- to co w
                          sprawach powazniejszych ? Dopusciłes się drobnych kłamstewek, oj dopusciłes.
                          • yigael Re: auren dlaczego do Ciebie ????? 31.07.05, 15:34
                            Nie. Nie dopuściłem się kłamstewek. Nie obracaj sprawy w żart. Lepiej wykaż
                            gdzie skłamałem, sprawdziwszy przedtem definicję słownikową.

                            >Natomiast muszę , niestety zaatakować Ciebie Yigaelu.Za to że kłamiesz,
                            >insynuujesz, zmyślasz, pomawiasz.

                            To nie jest mało istotne. Na tym forum znamy się w dużej mierze osobiście.
                            Zatem na publicznym forum dopuszczasz sie pomówień. Dla mnie publiczne
                            podważanie mojej prawdomówności nie jest czymś błahym, w odróżnieniu od ciebie
                            nie jestem tutaj tylko bytem wirtualnym.
                      • zzbarnaba Daj babie klawiaturę. 30.07.05, 23:44
                        Jak chcesz cwaniaro porównywać to porównaj to a nie nadawaj, że wystarczy
                        poczytać.

                        - nie wchodze w konteksty spraw, bo ich nie znam i nie chcę znać
                        Dokonałam dopuszczalnego zacytowania wypowiedzi z podaniem jej
                        autora

                        Do komisji i giertychów z tym.
                        I zobacz jak się pisze aruen zamiast się wyzłośliwiać.
                        Etap c? szkoda już cię nie lubię. Negatywna emocja alboco.
                        • zzola Re: Daj babie klawiaturę. 31.07.05, 12:27
                          zzbarnabo nie musisz mnie lubic. Wazne że lubisz pomidorowa, schabowego i piwo
                          tyskie. To z grubsza wystarczy do spokojnej egzystencji.
                          • zzbarnaba Re: Daj babie klawiaturę. 31.07.05, 15:16
                            Ty za to śmierdzisz. Zwłaszcza z gęby ci jedzie. To nie przeszkadza w spokojnej
                            egzystencji.
                            Tak samo uprawniony pogląd jak twój na mój temat.
              • zzola wyjasniam tusi6 29.07.05, 15:05
                Nieobyczajne droga Tusiu6 to znaczy naruszające dobry obyczaj panujący w danym
                srodowisku i oczywiście w danym czasie. Gdyby słowo ,,dupa,, nie naruszało
                takiego obyczaju czyli było przyzwoite, poprawne zapewne często posługiwano by
                sie nim np w szkolnych podręcznikach, kazaniach kościelnych czy choćby w
                masowej reklamie. Mnie słowo to tak bardzo nie razi ale wyobraż sobie
                gigantyczne słowo d.... na bilbooardzie w srodku miasta. Jaki byłby szum.
                Także gdyby nauczyciel Twjego dziecka wygłaszał do niego komunikaty odmieniając
                słowo d...Mozna byłoby domaga`ć sie rozstrzygnięć w sadzie. Wszystko więc to
                kwestia wrazliwośći. Mam nadzieję że wyjaśniłam
    • kkk56 Re: [admin] 01.08.05, 18:20
      usunac samozwanczego prezydenta ZZ- TUSIE!!
      wystarczy nam bydla w sejmie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka