Szanowni Mieszkańcy ZZ II,
Aby nie zostawiać Was w niepewności co do dalszych działań Komisji Rewizyjnej
i losów ZZ II, niniejszym zostałem delegowany, by streścić, co się w
międzyczasie wydarzyło. Otóż i streszczam...
Pan Łubiński nie ma zamiaru odchodzić godnie i honorowo, to już chyba wiemy
wszyscy. Przekazywanie obowiązków naszemu nowemu Zarządcy idzie jak po
grudzie. Albo inaczej – nie idzie W OGÓLE. Pan Łubiński odmówił przekazania
dokumentacji i kluczy do pomieszczeń panu Kazińskiemu, twierdząc iż nie
uznaje decyzji Wspólnoty i "nadal jest zarządcą naszego budynku" (co
ciekawe... BUDYNKU, nie WSPÓLNOTY) – mieliśmy zresztą wszyscy okazję
podziwiać próbki siania prze niego zamętu przez wrzucenie do naszych skrzynek
informacji, jakoby działania KR były bezprawne. Co więcej, nakazał swoim
pracownikom włamać się do pomieszczeń administracyjnych budynku i wymienić
ponownie na "swoje" wymienione już przez pana Kazińskiego zamki, które nowy
Zarządca zmuszony był założyć wskutek nieotrzymania kluczy do starych od pana
Łubińskiego. Zamiar udaremniła policja, wezwana przez pana Kazińskiego.
Łubiński nie dał za wygraną i zamierzał przekazać sprawę prokuraturze,
oskarżając KR z art. 272 KK o poświadczenie nieprawdy przed panią notariusz.
KR pisemnie uświadomiła pana Łubińskiego, iż jest w błędzie, a jego
pomówienie bezpodstawne, posiłkując się odpowiednio art. 191 (groźba
bezprawna) oraz art. 234 i 238 (nieuzasadnione zawiadomienie prokuratury o
popełnieniu przestępstwa).
Pismo do prokuratury, które napisał pan Łubiński, jak się okazało, do owego
organu nie zostało wysłane. Pan Łubiński ustami swego prawnika stwierdził,
że "sprawę należy jakoś odkręcić", po czym zaproponował spotkanie z członkami
KR. Ponieważ nikt nie widział celowości spotkania z panem Łubińskim i
załatwiania czegokolwiek "na gębę", KR poprosiła prawnika pana Łubińskiego,
by ten wystosował owe "propozycje odkręcenia sytuacji" na piśmie, okraszając
je własnoręcznym podpisem, do których to propozycji KR się, rzecz jasna,
ustosunkuje. Od tego czasu (tj. od 8-go listopada b.r.) kontakt ze strony
naszego byłego zarządcy się urwał.
Pan Kaziński musiał więc sięgnąć po środki, które w tej sytuacji mu jedynie
pozostały. W związku z nieprzekazaniem dokumentacji i kluczy przez p.
Łubińskiego, zgłosił zawiadomienie o popełnieniu czynu niedozwolonego z art.
276 i 296 KK na Policji i w Prokuraturze. KR zaś przy pomocy naszego nowego
Zarządcy omawia obecnie temat wyciągnięcia konsekwencji wobec zaniedbań p.
Łubińskiego. Równolegle negocjuje rzecz jasna z p. Kazińskim warunki i
opracowuje treści umów o zarządzanie nasza Wspólnotą i dobrami do niej
należącymi.
Ciąg dalszy nastąpi...