Dodaj do ulubionych

Zebranie A

19.03.06, 12:10
Jeśli zebranie w C ktoś nazwał tragikomedią to zebranie w A ja nazwałem
dramatem.To w żadnym wypadku nie było zebranie mieszkańców.To zebranie to był
popis arogancji przewodniczącego komisji rewizyjnej/jednocześnie
przewodniczącego zebrania/i jednego z mieszkańców ,którzy nie interesując się
zupełnie innymi problemami wspólnoty,planem gospodarczym i itp. za punkt
honoru postawili sobie przeforsowanie jednej uchwały dot.podłączenia mediów
czyli gazu,prądu,ciepła i ścieków do D i E wprost z ZZ/działka
A/Zaangażowanie tych dwóch panów,którzy z uporem maniaków wmawiają
mieszkańcom jakie to niebywałe korzyści płyną dla wspólnoty A z zawartego
zresztą właśnie przez tych dwóch panów porozumienia z Turret jest conajmniej
zastanawiające.Już dziś wiem że jeden z tych panów właśnie z A wybiera się
mieszkać na sąsiednie osiedle zwane ZZ bis.To choćby z tego powodu a myślę że
odkryjemy więcej nie powinien angażować się w sprawy A skoro jest
mieszkańcem "tymczasowym" a decyzje są kluczowe dla osiedla ZZ.Dwoje z
mieszkańców A usiłowali wyjaśnić mieszkańcom jak dalece szkodliwe i
niekoniecznie finansowo dla A/dla Turret i owszem/korzystne jest podpisane
porozumienie.Ale niestety arogancja,buta ,czasem granicząca z chamstwem w
odnoszeniu się do tych mieszkańców szczególnie w wykonaniu p.Michała który
prezentował się jako prawnik była porażająca.Zastanawia również pośpiech z
jakim obydwaj panowie P.Włodek i Pan Michał pracują nad uchwałą.Dobrym
obyczajem jest że uchwały rodzą się po dyskusji na Walnym zebraniu kiedy to
precyzyjnie wyjaśnione jest mieszkańcom jaki sens dla Wspólnoty ma dana
uchwała i jakie korzyści i zagrożenia z niej płyną.Tu zaangażowanie obu panów
sięgnęło tak daleko że uchwałę rozpoczęto głosować od indywidualnego
zbierania głosów.Okazało się że wyniki głosowania /indywidualne czyli
większość jest przeciw/są niekorzystne i nie po myśli "szpicy przedniej"
czyli panów MiW postanowiono głosowanie unieważnić nie licząć się z
zaangażowaniem i czasem osób które te głosy zbierały jak również ze zdaniem
osób które głosy oddały.Czy liczą się że dokonają "prania mózgów." Reasumując
zadaję pytanie czyj interes prezentowali obydwaj panowie????
PS
Pan Michał prezentuje się jako prawnik tego nie wiem nie widziałem dyplomu,
ale zachowuje się prosto a wręcz prostacko co było widać i słychać.
Obserwuj wątek
    • zzola Re: Zebranie A 19.03.06, 12:44
      Zapewne przewodniczący zebrania starał się przeforsować uchwałę korzystna dla
      ogółu czyli całej wspólnoty.No bo jaki mógł mu przyswiecać inny cel? Problemem
      jest tylko to, że tych ,, korzysci,, nie potrafił przekonywujaco wyjasnić. Choć
      wydaje się że powinien to robic zarządca.Pytanie obserwatora_b o to czyj
      interes prezentowali obaj Panowie jest pytaniem czysto retorycznym. Oczywiście
      chodziło im o interes /...../.
      • obserwator_b Re: Zebranie A 19.03.06, 13:09
        Byłem obecny a zebraniu mam swoje własne odczucia,interpretację zostawiam
        każdemu do indywidualnej oceny.Niewątpliwie powinien robić to zarządca.Interes
        Turreta jest niewątpliwy.A zaangażowanie obu panów co najmniej dziwne.Na
        zebraniu w temacie tej uchwały Pan Zarządca nie wypowiedział jednego słowa,też
        dziwne?
        • trondzio Re: Zebranie A 19.03.06, 14:38
          Witam szanowny Obserwatorze_b

          Byłem obecny na zebraniu Wspólnoty A i odniosłem zupełnie inne wrażenie.
          Jeśli mogę na tym forum podzielić się swoimi odczuciami to uczynię to bardzo
          chętnie, choćby po to, aby skomentować Twoje podejrzenia, które niestety tylko
          podejrzeniami zostaną, a już kładą się cieniem na dwie osoby, które
          zaangażowały się w negocjacje z TP i dostawcą mediów. Oczywiście najłatwiej
          jest stać z boku i krytykować, albo biadolić na zebraniu, że wynegocjowane
          warunki są kiepskie i że to tylko po 400 PLN na mieszkanie….

          Jestem jednym z członków KR w Etapie A i brałem czynny udział w rozmowach z TP
          dotyczących pozwolenia na wjazd samochodów ALBERTA przez nasz teren. Rozmowy
          trwały 2 miesiące i skończyły się całkowitą porażką. TP twardo obstawał przy
          swoim stanowisku a my nie mieliśmy ani czasu ani potrzebnej w tej kwestii
          wytrwałości żeby dalej zarzucać się pismami. W końcu porzuciliśmy temat.

          Pan W.S. nasz sąsiad postanowił wziąć sprawę we własne ręce i podjął się
          sfinalizowania kwestii dojazdu do Alberta, która w między czasie rozszerzyła
          się o temat podłączenia nowego osiedla budowanego przez TP. Jak widać Pan. W.S.
          jest o niebo bardziej skuteczny od KR i udało mu się w 1 miesiąc osiągnąć
          znacznie więcej niż nam.
          Kwestia wcześniejszego głosowania jest faktycznie dyskusyjną, ale wierzę, że
          były ku temu poważne wskazania.

          W Twoim poście padła sugestia „czy któryś z zaangażowanych w rozmowy z TP
          mieszkańców będzie miał z tego zyski?” Oby jak największe, jeśli tylko
          Wspólnota ugra coś dla siebie to, dlaczego nie? Zyski dla Wspólnoty są
          oczywiste. Wprawdzie wielu jest takich, co to by chcieli dostać nie po 400 a po
          2000 PLN, ale bądźmy realistami. Zawsze można nic nie dostać...

          Mnie przekonała argumentacja, aby tej uchwale dać zielone światło i swoje
          poparcie, Ciebie jak rozumiem przekonała argumentacja, z całym
          szacunkiem „gospodyni domowej”, która chciałaby dowodzić Wspólnotą, nie mając
          na ten temat ani koniecznej wiedzy, ani zaplecza, ani doświadczenia – w zamian
          posiadając doskonale rozwinięte poczucie spiskowej teorii dziejów. Włos mi się
          na głowie jeży jak pomyślę, że tacy ludzie mogliby w naszym imieniu podejmować
          decyzje, lub cokolwiek negocjować.

          Zgadzam się z Tobą, że przejawów chamstwa na zebraniu było, co niemiara,
          niestety w wykonaniu znanej wszystkim rodzinki emerytów i chyba tylko wyrywanie
          im siłą mikrofonu daje możliwość spokojnego prowadzenia zebrania. Podeszły
          wiek, na który powołują się „krzykacze” nie zwalnia ich z dobrego zachowania.
          To tyle, jeśli idzie o kulturę.

          Musiałem zająć stanowisko wobec Twojego listu, jako że poczułem się osobiście
          dotknięty rzucanymi podejrzeniami i dwuznacznymi aluzjami. To teraz takie modne
          w naszym społeczeństwie, jak się nie ma dowodów to trzeba pobawić się w aluzje,
          które w dobie dzisiejszego braku zaufania działają jak oskarżenia.

          P.S. Jestem byłym pracownikiem TP, też brałem udział w rozmowach… – temat na
          kolejną bajkę?

          Pozdrawiam

          Z poważaniem

          Dziubek (Pan)


          • obserwator_b Re: Zebranie A 19.03.06, 15:32
            > Jestem jednym z członków KR w Etapie A i brałem czynny udział w rozmowach z
            TP
            > dotyczących pozwolenia na wjazd samochodów ALBERTA przez nasz teren. Rozmowy
            > trwały 2 miesiące i skończyły się całkowitą porażką. TP twardo obstawał przy
            > swoim stanowisku a my nie mieliśmy ani czasu ani potrzebnej w tej kwestii
            > wytrwałości żeby dalej zarzucać się pismami. W końcu porzuciliśmy temat.

            Kto nie ma czasu i wytrwałości nie zgłasza się do pracy w KR.

            > Pan W.S. nasz sąsiad postanowił wziąć sprawę we własne ręce i podjął się
            > sfinalizowania kwestii dojazdu do Alberta, która w między czasie rozszerzyła
            > się o temat podłączenia nowego osiedla budowanego przez TP. Jak widać Pan.
            W.S.
            >
            > jest o niebo bardziej skuteczny od KR i udało mu się w 1 miesiąc osiągnąć
            > znacznie więcej niż nam.

            właśnie temat mediów a nie dojazdu do Alberta budzi najwięcej
            zastrzeżeń.Ogromne korzyści finansowe dla Turreta,podłączenie
            ciepła,prądu,kanalizacji i gazu bez wymaganych zezwoleń oraz czasu bo rozpoczną
            natychmiast.Pan WS nie krył iż po takim zaangażowaniu w sprawę mediów jego
            osoby urodzi się podejrzenie.Skąd nagle taka skuteczność??

            > Kwestia wcześniejszego głosowania jest faktycznie dyskusyjną, ale wierzę, że
            > były ku temu poważne wskazania.

            A ja nie wierzę !!!

            > W Twoim poście padła sugestia „czy któryś z zaangażowanych w rozmowy z TP
            >
            > mieszkańców będzie miał z tego zyski?” Oby jak największe, jeśli tylko
            > Wspólnota ugra coś dla siebie to, dlaczego nie?

            To jasne im większe zyski dla zaangażowanych mieszkańców tym mniejsze dla
            Wspólnoty,jednak intuicja wielu osób nie myliła.

            > Mnie przekonała argumentacja, aby tej uchwale dać zielone światło i swoje
            > poparcie, Ciebie jak rozumiem przekonała argumentacja, z całym
            > szacunkiem „gospodyni domowej”, która chciałaby dowodzić Wspólnotą,

            Wcale się nie dziwię że Cię przekonała tu czytaj ironia.Jeśli Twoje inicjały to
            MD lub MG przy przedstawianiu się było to nieczytelne,to Ci odpowiem że w tym
            tandemie MŁ-WS Ty nie masz nic do powiedzenia co było widoczne aż nadto na
            zebraniu.A i teraz podejrzewam że wykonujesz wytyczne.Sprawa powołania zarządu
            składającego się z mieszkańców nie była forsowana a tylko miała rozwiązać
            problem jakim jest dotychczasowa dyktatura 2-ch osób.Nawet zarządca został
            odstawiony na boczny tor,co świadczy o sile 2-ch Panów.

            > Zgadzam się z Tobą, że przejawów chamstwa na zebraniu było, co niemiara,
            > niestety w wykonaniu znanej wszystkim rodzinki emerytów i chyba tylko
            wyrywanie
            >
            > im siłą mikrofonu daje możliwość spokojnego prowadzenia zebrania.

            Gdyby nie ta jak to "elegancko" określiłeś rodzinka emerytów całą sprawa byłaby
            prawie tajna, a Pan przewodniczący przez całe zebranie prowadził politykę auto
            kreacji i mętnego wyjaśniania korzyści dla Wspólnoty.Jeszcze raz stwierdzam to
            nie są korzyści dla Wspólnoty A tylko dla Turreta.A przewodniczący ratował się
            opinią twórcy porozumienia i kolejnego członka KR.Ze wszystkich znanych mi
            zebrań Wspólnot za taką arogancję w prowadzeniu zebrania P.Michał zostałby
            grzecznie poproszony o opuszczenie mównicy jeśli nie sali.
            Co ten człowiek robi jeszcze w KR nie wiem? przecież przez pół godz.conajmniej
            tłumaczył mieszkańcom jaki to jest zapracowany jak ma mało czasu i że do niego
            należy zwracać się w sprawach Wspólnoty tylko przez internet albo na piśmie
            zostawiając pisma na wycieraczce.
            Arogacja i buta w jego wykonaniu dominowały przez całe zebranie.
            Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Ty jesteś w KR/A ja nie?




            • zzola Re: Zebranie A 19.03.06, 16:07
              Dwie opinie a jak rózne.Powodem owych rozbiezności jest, tak sadzę,brak wymiany
              informacji.Czasami taki brak wynika ze zwykłego zaniedbania , czasami jest
              celowo powodowany.Przeciez wystarczyło z tych spraw zrobic publiczna debatę,
              nie kamuflowac ich, nie ukrywac. Przeciez to nie sa jakies poufne i nie w pełni
              legalne machinacje. Dlaczego w skrytosci zadziałano? Co to za dziwaczny twór ta
              KR ? Skąd aż takie jej uprawnienia?
          • stewald Re: Zebranie A 19.03.06, 15:50
            Zgadzam się z tym, że w tej uchwale żaden interes wspólnoty nie jest zagrożony,
            a teorie spiskowe tworzone przez grupę emerytów były naprawdę śmieszne. Jest
            wreszcie szansa na uporządkowanie pewnych spraw dla wspólnoty jak i całego osiedla.
            Kolejną tragifarsą na zebraniu był skład kandydatów do zarządu właścicielskiego,
            w której może oprócz jednej osoby, pozostałe to tylko krzykacze, które nieraz
            dały się poznać od tej strony. Za taki zarząd to ja bardzo dziękuję. Bardzo
            śmiesznym argumentem, kiedy okazało się że większość z tych osób nie dysponuje
            żadną wiedzą, było to że przecież mogą się nauczyć. Z całym szacunkiem dla pań
            emerytek, ale to chyba nie czas na naukę, ja nie chcę żeby nasza wspólnota
            służyła za królika doświadczalego dla grupy emerytów, którzy chcą się sprawdzić
            w roli zarządu. Pewnie będą to robić znacznie lepiej od licencjowanego zarządcy,
            a pan Kaziński niech sobie tylko administruje, wszelkie decyzje będą podejmować
            teraz emeryci. Bardzo ciekawa wizja. No ale teraz wszystko w rękach właścicieli,
            uchwała pójdzie w obieg, tylko niech sobie wszyscy zdadzą sprawę na kogo w tej
            uchwale głosują.
            • tusia6 Re: Zebranie A 19.03.06, 15:58
              Nie byłam na zebraniu ale widzę że kolejna osoba tym razem stewald usiłuje
              zbagatelizować problem,przesuwając kolejność spraw.Zarząd mieszkańców musi być
              przemyślany nie zechcecie nie będzie.Ale to nie o tym cały czas mowa ale o
              porozumieniu z Turretem.Skoro zabrałeś głos czekam na wyjaśnienie dot.

              Jest
              > wreszcie szansa na uporządkowanie pewnych spraw dla wspólnoty jak i całego
              osie
              > dla.

              poproszę o wyjaśnienie skoro dla osiedla jestem zainteresowana mieszkam w B.
              • stewald Re: Zebranie A 19.03.06, 16:11
                Zgadzam się z tym, że zarząd właścicielski musi być przemyślany, tu nie był.
                A sprawy dla całego osiedla owszem również będą tu uporządkowane. Uchwała
                znajduje się na forum zarządcy, ale chodzi mi tu szczególnie o służebność
                działki D dla trzech wspólnot, wyposażenie dyżurki ochrony w bud. C,
                przeniesienie wjazdu przez TP na ich koszt, który to i tak musiałby być kiedyś
                przeniesiony np. na koszt wspólnot z uwagi na to, że obecny wjazd jest tylko
                wjazdem tymczasowym i ZDM, kiedyś mógłby nas zmusić do zamknięcie jego.
                • tusia6 Re: Zebranie A 19.03.06, 16:32
                  > A sprawy dla całego osiedla owszem również będą tu uporządkowane. Uchwała
                  > znajduje się na forum zarządcy, ale chodzi mi tu szczególnie o służebność
                  > działki D dla trzech wspólnot, wyposażenie dyżurki ochrony w bud. C,
                  > przeniesienie wjazdu przez TP na ich koszt, który to i tak musiałby być kiedyś
                  > przeniesiony np. na koszt wspólnot z uwagi na to, że obecny wjazd jest tylko
                  > wjazdem tymczasowym i ZDM, kiedyś mógłby nas zmusić do zamknięcie jego.

                  A mnie szczególnie o to nie chodzi bo służebność to zasłona dymna a prawo
                  własności działki D jest tylko dla A /nic mnie to nie obchodzi/
                  Kolejna dezinformacja to o przeniesieniu wjazdu.Z informacji uzyskanych od TP
                  wynika że wjazd jest zatwierdzony jako stały i wcale nie musi być przenoszony
                  ani na koszt wspólnot ani TP.Przepraszam ale jeśli już zabrałeś głos to
                  odpowiedz na pytanie zadane wcześniej,jakie korzyści płyną dla osiedla z
                  wyrażenia zgody przez A na podłączenie mediów.
                  I tak czy:
                  po podłączeniu molocha DE ciepło przeznaczone dla ZZ wystarczy czy może będzie
                  chłodno? to samo dotyczy ciśnienia gazu,natężenia prądu oraz
                  kanalizacji.Wszystkie przydziały dotyczyły jednego osiedla czyli ZZ ABC
                  Kolejne pytanie dlaczego Turret nie idzie prostą drogą czyli do tej pory nie
                  uzyskał stosownych zezwoleń na podłączenie mediów tylko angażuje A.
                  Takich pytań jest wiele a odpowiedź jedna korzyści dla A.
                  • stewald Re: Zebranie A 19.03.06, 16:55
                    Jeśli chodzi o własność działki D, to dla mnie mogłaby być ona dla B jak i dla
                    C, tu rzeczywiście można z się zgodzić z panem z zebrania, który nie chciał aby
                    to było tylko dla A (podatki itp.), no ale trudno niech sobie wspólnota A będzie
                    miała tą działkę, chociaż to tylko koszty a pożytek żaden, no ale rozumiem że
                    inaczej nie można było, najważniejsze jednak aby to któraś ze wspólnot miała.
                    O innych pożytkach już pisałem, dyżurce i wjeździe, który jednak w przyszłości i
                    tak będzie musiał być przeniesiony, tego możesz być pewna, może nie teraz ale za
                    kilka lat napewno stałoby się to faktem.
                    Co do mediów to wystarczy ich spokojnie dla wszystkich, jest tu sporo rezerwy,
                    co niektóre przedsiębiorstwa już zapewniły, zresztą konieczność tego zapewnienia
                    została wpisana do uchwały.
                    • mooj Re: Zebranie A 20.03.06, 09:22
                      działka D:

                      zakładam, że inaczej mozna było i w dalszym ciągu można inaczej

                      najprościej byłoby gdyby osoby poczuwające się do zaprezentowania interesów
                      wspólnoty B i C zaproponowali alternatywy z ich implikacjami. Rozumiem, że
                      istnieją obawy oficjalni lub półoficjalni reprezentanci dotychczas
                      wypowiadający się w imieniu 2 wspólnot (tj Zarządca B i "większościowy C") mogą
                      budzić obawy o reprezentatywność , głębokośc analiz itp.
                      Stąd pomysł spotkania w gornie kilku, kilkunastu osób na ten temat
                      pozdrawiam
                      • stewald Re: Zebranie A 20.03.06, 09:44
                        Jeżeli można to bardzo dobrze, niedawno pisałeś jeszcze że nie można tego
                        przekazać nie stronom umowy. Najlepiej gdyby wpółwłaścicielami tej działki były
                        trzy wspólnoty, bo w końcu i tak wszyscy będą z niej korzystać na dokładnie
                        takich samych prawach, a płaciłaby za to tylko wspólnota A, jeżeliby była
                        wyłącznym właścicielem. Posiadanie tej działki to żaden interes dla wspólnoty.
                        • mooj Re: Zebranie A 20.03.06, 09:58
                          jeśli tak pisałem (czy na pewno? nie wydaje mi się! pisałem o niemożnosci
                          reprezentowania kogoś poza pełnomocnictwem zarządcy A) to błąd

                          ja najchętniej to w ogóle wepchnąłbym to wspólnocie Bsmile ale możliwości jest
                          wiele
                          tak jak mówiłem na zebraniu - samo bycie włascicielem nie jest i nie było moim
                          celem -zupełnie wystarczający (moim zdaniem) jest zapis o możliwości
                          bezterminowego korzystania przez członków trzech wspólnot (i taki na rzecz
                          TRZECH wspólnot zapis o służebności negocjowałem (skuteczniesmile patrz punkt 1f
                          a czyjej własności (TP, jakiegoś stowarzyszenia, fundacji, współwłasności etc
                          etc)
                          będzie słuzebność określona dokładnie "na czym" (zdefiniowany plac zabaw itd)
                          temat "działka D" przestaje być zagrożeniem (jakies budowle, udostępnienie na
                          zewnątrz, parkingi itd)
                          a co dalej to kwestia uporządkowania praw własnosci
          • mooj Re: Zebranie A 20.03.06, 09:50
            ad vocem "400 zł na mieszkanie" -żeby nie utrwalać błędnych wyliczeń
            zaprezentowanych na zebraniu
            Co prawda zapisy umowy ze SPEC (puszczona obiegiem w czasie zebrania, dostępna
            u Zarządcy) uniemożliwiają podanie cząstkowych przychodów ale postaram się
            dookoła.
            Założenie - uchwała wchodzi w życie. Korzyści łączne co najmniej:
            A) wpłata TP: 100 000,00 pln
            B) przedsiębiorstwa zewnętrzne: >= X pln
            C) miejsca parkingowe: 12*(minimum) 8000,00 zł = 96 000,00 pln
            D) zniwelowanie ryzyka sfinansowania wjazdu (minimum) 130 000 pln
            E) przeniesienie własności działki D = Y pln
            F) pozostałe (uregulowanie zadłużenia, usterki zał. 5 , tarasy, brama do
            alberta, ochrona w C) dotychczas leżące poza możliwościami sądząc po efektach =
            Z pln
            razem >= 269 200,00 + część (ważona prawdopodobieństwem) ze 130 000,00 +Y+Z

            razem gdzies w przedziale (269 200 , 500 000)

            nie popieram liczenia na "na mieszkanie" ale nie ja tę konwencję zaproponowałem
            więc kontynuując to co zostało mi na zebraniu przerwane
            liczba mieszkań 229
            269200/229 > 1175 pln
            500000/229 > 2183 pln
            korzyśc "na mieszkanie" (jeszcze raz zastrzegam- nie mój pomysł takich
            szacunków mających w mianowniku "mieszkanie") zawiera się w przedziale
            (1175, 2183) w polskich nowych złotychsmile
            operacje arytmetyczne dostępne moim zdaniem dla każdego absolwenta podstawówki -
            tym bardziej dla kandydata na członka zarządu -trzeba mieć tylko chęć

            łatwiej byłoby na metry (18067,10)
            269200/18067,1 > 14,90 pln/m2
            500000/18067,1 > 27,67 pln/m2

            co oznacza na 1 miejsce w garażu (30,12 m2): (448pln, 833pln)
            na średnie (okolo 58m) mieszkanie: (864pln, 1604pln)

            co do ocen czy kwota znacząca czy nie -nie podejmuję się (tak jak i na
            zebraniu) wczuć się w skórę ponbad 200 osób czy rekompensta za rozkopany
            kawałek chodnika przez kilka tygodni w wysokości wyżej wymienoonej to jest duzo
            czy mało czy wystarczająco czy nie

            ale wiedzmy w conajmniej jakiej wysokości jest ona proponowana

            teksty "sprzedać się za 400 złotych" nie burzą mnie w części "sprzedac się" -to
            jest retoryka której nie popieram ale jakoś pomysł jej zastosowania bardziej
            mnie smieszy niż boli
            te "400 zł" to jest zgrzyt w moich uszach

            wypowiedzi (nie Twoich Trondziu!smile insynuujacych anonimowo jakies interesy
            przeważające nad intersami wspólnoty komentować nie będę - nie zasługują na to

            pozdrawiam

            • michal_74 Re: Zebranie A 20.03.06, 11:09
              Prowadziłem kolejny raz zebranie w A - tym razem są do mnie pretensje i - co
              ciekawe - zgłosił je pod moim adersem przedstawiciel wspólnoty B. Nie wiem, czy
              ten sam, który był na zebranie zaproszony (jak się z nim żegnałem, nic nie
              mówił), czy tez kto inny, to nieistotne. Natomiast chcę się wypowiedzieć w
              innej sprawie.
              Na zebranie dokumenty przygotowuje zarządca oraz wnioskodawcy inni niż on,
              jeśli zgłaszali jakieś uchwały. Dostarczenie tych maetriałów powinno być na
              tyle sprawne, aby każdy, kto chce, zdążył się z nimi zapoznać. Samo Zebranie
              jest już pewnego rodzaju schematem (przynajmniej powinno być). Prezentacja
              uchwały, dyskusja i głosowanie. WSZYSTKO W OKREŚLONYCH RAMACH CZASOWYCH, Z
              PRAWEM WYPOWIEDZI DLA WSZYSTKICH. Wszystkich - czyli nie dla jednej osoby.
              Jeśli ktoś zmienia temat, prowadzi dyskusję "obok" czy też nie potrafi się
              podporządkować, to powinien zostać upomniany a nawet doprowadzony do porządku.
              I nie jest to działanie personalne, lecz rutynowe. Zebranie jest do rozmowy o
              przygotowanych tematach, nie zaś do tworzenia nowych legend, sorry.
              Tak postrzegam w tym zakresie rolę prowadzącego - jeśli to członkom wspólnoty
              przeszkadza, to nie ma powodu, aby wybrali mnie kolejny raz do tej orki po
              ugorze.
              Zwrócić też chcę uwagę na fakt, że osobą, która w takiej sytuacji powinna na
              siebie brać ciężar merytorycznej polemiki z niezadowolonymi jest zarządca.
              Szkoda, ze kolejny raz tak się nie stało.
              • mexykankaa do P. Michała 23.03.06, 17:13
                1. komisja rewizyjna na ZZ I , została wybrana samozwańczo w sbosób co najmniej
                dziwny ( spośród osób które zostały po zebraniu!!!). Dlaczego nie publicznie?
                Głosowanie przeprowadził Pan osobiście nie biorąc pod uwagę głosów wpsólnoty (
                czyzby wybierał Pan spośród kolegów i znajomych ?)
                Dla zatwierdzenie KR powinna byc uchwała głosowana wśród mieszkańców.
                Pozdrawiam i będę dalej Pana obserwować.
            • renata_zz Re: Hojność Turreta 20.03.06, 11:21
              Hojność Turreta wobec A jest dla mnie zadziwiająca,skoro ponad 60 000.00 jest
              winien B.Czym możemy z Wami zwracam się do Turreta pokupczyć aby Wspólnota
              odzyskała swoje pieniądze.
            • nieprzyzwyczajajsie Re: Zebranie A 22.03.06, 09:54
              Mooju, przyznaję, że nie mam cierpliwości, aby przeczytać wszystkie wypowiedzi
              (są zbyt długie). Czy mógłbyś mi wyjaśnić Twoje wyliczenia, bo wielu z nich nie
              rozumiem jak to się wszystko wygląda, jeśli chodzi o etap A (św. Wincentego
              110) i udzielenie zgody na prowadzenie mediów przez działkę tego etapu:

              A) wpłata TP - rozumiem
              B) co to takiego "PRZEDSIĘBIORSTWO ZEWNĘTRZNE" i jaki to ma związek z tą zgodą?
              C) 12 miejsc parkingowych - czyich? czyżby gościnnych i tylko etapu A?? czy
              dodatkowych oprócz tych co były?
              D) zniwelowanie ryzyka sfinansowania wjazdu - mieszkańcy nie wymyślili
              dodatkowego wjazdu. TP chce go przenieść, to niech za to płaci.
              E) przeniesienie własności działki D - ta korzyść nie do końca mnie przekonuje
              F) pozostałe - to, co jest obowiązkiem TP (i jak piszesz nie dotyczy to tylko
              etapu A) to kolejna wątpliwa korzyść.

              Piszesz o całym osiedlu (A, B i C), a potem dzielisz to na 229 mieszkań etapu
              A. Proszę, wyjaśnij, czego nie zrozumiałam.
              • mooj Re: Zebranie A 22.03.06, 16:13
                to postaram się krótko:
                A) OKsmile
                B) podmiot zewnętrzny w stosunku do stron dokumentu tj SPEC, MPWiK, MSG, STOEN
                C) docelowo naszych (ZZ I), na dzien podpisania Turreta. Gościnnych
                (przekazanych wspólnocie na ten cel a nie jest to 100% dla nas wiążącesmile "te co
                były" nie były na naszej działce i nie były wspólnoty. zreszta sam
                piszesz "były"sad
                D) i słusznie! tylko może problem powstac z egzekucją tegosad
                E) współwłasność =pewność o decydowaniu przeznaczenia, na gruncie
                obowiązującego prawa "na dziś" nie mamy wiele do powiedzenia -krótko: TP może
                dostac zezwolenie na budowę na działce D (budynku, parkingu) nie pytając nas o
                zdanie. Po przeniesieniu własności -nie
                F) obowiązek obowiązek.. jestes (byłeś) w stanie wyegzekwować zamknięcie
                osiedla przy albercie albo dyzurke przy C? analogicznie wpłata 20000.00 niby
                oczywistość ale jakoś przez prawie 3 lata nikt wyegzekwowac nie mógł (nie
                chciął? nie potrafił?)

                niekóre rzeczy dotyczą całego osiedla (przykładowo dyzurka przy C, plac zabaw)
                nie ja byłem autorem pomysłu "dzielenia na mieszkanie" - wyraźnie się od tego
                zdystansowałem
                ale skoro juz to:
                1 pieniadze wpływają na konto wspólnoty ZZ I -więc dzielę je wewnątrzwspólnoty
                2 miejsca parkingowe dla ZZ I (co nie znaczy że innych gościnnych dl
                apozostałych wpsólnot nie będzie)
                3 wpłaty od przedsięborstw na nasze konto więc patrz p1
                z uwagi na to że korzyści (poza gotówkowymi i miejscami parkingowymi) są
                dzielone i podlegają różnym szacunkom podałem przedziały
                przy czym minimum jest jasno okreslone - to sa wartości łatwo wymierne tylko
                dla ZZ I, okreslenie "praej strony przedziału" jest trudniejsze bo:
                dla Ciebie nie ma znaczenia czy masz plac zabaw i zieleń czy parking
                dla mnie ma olbrzymie (szacuje spadek wartości metra mieszkania w sytuacji
                zastąpienia kortu na działce D parkingiem na conajmniej 500 zł)
                dla X ochrona jest w ogóle zbędna a anonsowanie gości i sprawdzanie czy ktos
                wchodzi na teren zgodnie z deklaracją to osiedle policyjne
                dla Y to spełnienie warunku "osiedla zamkniętego"
                itd itp

                jak za długo to przepraszam ale krócej nie potrafię
                • nieprzyzwyczajajsie Re: Zebranie A 22.03.06, 19:41
                  Dziękuję za odpowiedź. Mimo dłużyzny, postarałeś się, że jest jaśniej.
          • mexykankaa Panie Trondzio. 23.03.06, 16:49
            Tak sie składa ze sama "jestem gospodynia domową " .Opiekuję się domem ,dziećmi,
            mężem i poczułam sie urażona Pana określeniem. Czy "gospodyni domowa" to ktoś
            kto nie moze mieć nic do powiedzenia w interesie wspólnoty?
            Zapewniam Pana ze takie osoby wiedzą więcej co sie dzieje we wspólnocie i jakie
            sa jej potrzeby. A co do wspomnianej " pary emerytów", jestem zdania że właśnie
            emeryci, mają czas, do występowania w imieniu wspólnoty, nie mówiącjuż o
            zyciowym doswiadczeniu. Byłam na tym zebraniu i widziałam ze nikt z mieszkańców
            nie zabrał głosu oprócz " Emerytów". mam nadzieję że na następnym zebraniu cos
            sie zmieni i wiecej ludzi zaczenie zabierać głos w tak ważnych przeciez dla
            wszystkich mieszkańców sprawach.

            Panie Trondzio. z tego co wiem jest Pan w komisji rewizyjnej, jak na razie
            obiecał Pan " złote góry" ale nic oprócz pustosłowia z tego nie wyniknęło. Krowa
            co dużo ryczy mało mleka daje. A moze boi sie Pan ze "Emeryci" wykryją coś co
            chce Pan ukryć ? Człowiek z czystym sumieniem nie ma sie czego obawiać Panie
            trondzio..a moze boi się Pan podjąć wyzwanie?
            Z poważaniem, mieszkanka osiedla.
            p.s jedyną osobą która rozsadnie mysli i wypowiada sie na tym forum to obserwator.
            • trondzio Re: Panie Trondzio. 24.03.06, 15:08
              Droga Pani Mexykankoo

              Pani post z zarzutami pod moim adresem jest tak niedorzeczny, iż nawet nie
              widzę sensu szukania kontrargumentów, nie ma, do czego.

              Jako gospodyni domowa może się Pani czuć dotknięta moim postem i tu pragnę
              gorąco przeprosić, jeśli uraziłem Panią, lub inne sąsiadki.

              Moje zdanie na temat „zabierania głosu” (wydzierania siłą) przez osiedlowych
              wrzaskunów nie ulegnie zmianie i koniec!!!. Sam była Pani świadkiem utarczek
              słownych z „emerytami”, co obnaża ich zacietrzewienie i kompletny brak
              gotowości do kompromisów. Praca Zarządu to umiejętność rozmowy z ludźmi,
              gotowość do współpracy, i podejmowanie decyzji.

              Nie jestem przeciwny Zarządowi Właścicielskiemu, ale nie w takim składzie. Nie
              chcę mnożyć argumentów „za i przeciw”, dopóki jednak moje zdanie może mieć
              jakiś wpływ na wybór Wspólnoty będę je głosił - OTWARCIE!!!
              Jesli Zarząd Właścicielski to bez Komisji Rewizyjnej.

              Jak widać na zebraniach niewielu mieszkańców ma odwagę zabrać głos i
              przedstawić swoje racje. Duch bojowy opuszcza Was na samym początku zebrania i
              wraca jakieś parę tygodni po.

              Zarzut Pani dotyczący ukrywania prawdy jest dla mnie obrazą, podobnie jak
              knowania obserwatora_b, ale do takiego stanowiska odniosłem się w poprzednim
              liście, więc stratą czasu jest ponowne powtarzanie się.

              O ile pamiętam to na wniosek przewodniczącego zebrania o powołanie dodatkowych
              członków komisji nikt nie chciał się zgłosić przez dobrych kilkanaście minut.
              Dlaczego Pani nie podniosła ręki? Będąc w KR ZZ1 miałaby Pani informacje z
              pierwszej ręki, a i działkę przy ewentualnym podziale łupów….


              Pozdrawiam

              Dziubek (Pan)
    • sl33 Re: Zebranie A 20.03.06, 15:00
      Prosze czytelnikow tego watku, aby zwrocili uwage na to, ze nick "obserwator_b"
      pojawia sie na tym forum po raz pierwszy. Nie wiem jaki jest jego interes lub
      grup ktore reprezentuje (jakie to teraz modne) - nie obchodzi mnie to. Jednak
      insynuacje pod adresem WS swiadcza albo o zlych intencjach obserwatora_b albo o
      tym, ze tematyka tego forum i problemy etapu A i calego osiedla sa dla niego
      nowoscia. W obu przypadkach radzilbym wiec nie brac tego glosu pod uwage. WS
      jest od niepamietnych czasow konstruktywnie zaangazowany w prace dla osiedla a w
      szczegolnosci etapu A i co do jego czystych intencji ja osobiscie nie mam
      watpliwosci.
      Zastanawiam sie, co obserwator_b mial na celu pojawiajac sie tu po raz pierwszy
      i od razu w tak jednostronny i bardzo krytyczny sposob atakujac KR. Pan Michal
      zebranie mieszkanow prowadzil nie po raz pierwszy i dotad nie mialem do niego
      zadnych zastrzezen. Zreszta, co obserwator_b ma do problemow etapu A? Moze chce
      zniechecic do podjecia korzystnej dla etapu A uchwaly?

      pozdr
      • obserwator_b Re: Zebranie A 20.03.06, 18:15
        > Prosze czytelnikow tego watku, aby zwrocili uwage na to, ze
        nick "obserwator_b"
        > pojawia sie na tym forum po raz pierwszy.

        co w tym dziwnego? zawsze musi być pierwszy raz aby mógł być drugi.

        > Nie wiem jaki jest jego interes lub
        > grup ktore reprezentuje (jakie to teraz modne) - nie obchodzi mnie to.

        skoro Cię nie obchodzi po co pytasz?

        > insynuacje pod adresem WS swiadcza albo o zlych intencjach obserwatora_b albo
        o
        > tym, ze tematyka tego forum i problemy etapu A i calego osiedla sa dla niego
        > nowoscia.

        znam problemy osiedla może lepiej od Ciebie a szczególnie A,a może zamiast
        chronić własną piersią Pana WS sam odpowiesz na pytania.Szczególnie
        dot.podłączenia mediów do DE
        Wszyscy w tym wątku omijają tematy najważniejsze,jak choćby dlaczego
        unieważniono listy głosujące uchwałę dot.mediów ,czy dlatego że wynik był około
        80% przeciw. A ponadto byłem na zebraniu i pilnie słuchałem wszystkiego i
        szczerze to opisałem. Ot i tyle.

        Pan Michal
        > zebranie mieszkanow prowadzil nie po raz pierwszy i dotad nie mialem do niego
        > zadnych zastrzezen. Zreszta, co obserwator_b ma do problemow etapu A?

        dotąd i ja nie miałem,tym zebraniem pokazał że jest buc a problemy A są moimi
        problemami bo jestem z A.
        • gelkaa Re: Zebranie A 20.03.06, 20:08
          Szanowny Panie obserwatorze,
          Zastanawiam sie dlaczego byl Pan na zebraniu i nie zabral Pan tak stanowczego
          stanowiska wtedy....czyzby nie czul sie Pan na tyle odwazny. szkoda ze ostatnio
          ludzie boja sie wyrazac swoje opinie prosto w oczy.

          Zglosil sie Pan do skladu KR?

          A wracajc do temetu przylaczy, to zamiast biadolic dlaczego tak malo to moze
          policzmy co dzieki tym pienadzom moze wspolota A zrobic (a wydatkow bedzie nam
          przybywac z kazdym rokiem).
          Badzmy wreszcie WSPOLNOTA przez duze W.
          • michal_74 Re: Zebranie A 24.03.06, 14:26
            W związku z doklejonymi w środku wątku nowymi wypowiedziami chciałbym zauważyć
            parę rzeczy na temat Komisji Rewizyjnej.
            Sposób wybrania jej członków na jednym z pierwszych zebrań rzeczywiście mógł
            budzić pewne wątpliwości - stało się to pod koniec zebrania. Jednak wybór
            następował na wniosek obecnych na sali, zgłosić mógł się każdy - i każdy mógł
            zostać wybrany. I pretensji do tak wybranej KR do tej pory nie było - wręcz
            przeciwnie, kiedy trzeba było chodzić po mieszkaniach i zbierać głosy, użerać
            się z deweloperem i poprzednim zarządcą - było fajnie. Na kolejnych zebraniach
            nikt się do komisji nie zgłaszał, aby dokonać rotacji jej składu, nikt nie miał
            zastrzeżeń do jej pracy; jedyna uwaga na przedostatnim zebraniu, którą
            wygłosiła zresztą pani, która zgłosiła się do obecnie głosowanego zarządu
            właścicielskiego (o ile się nie mylę p. Domaradzka z IV klatki - jeśli sie mylę
            to przepraszam) to wniosek o powołanie stałych dyżurów członków KR.
            Bomba wybuchła teraz, gdy okazuje się, że aktywność KR jest niewystarczająca
            bądź nawet jest jakby niewłaściwa - czekam więc na konkretne zarzuty.
            Jednak prosiłbym, aby Ci, którzy te zarzuty stawiają, ujawnili się, tak jak i
            my nie jesteśmy anonimowi. Nie jest bowiem problemem strzelać "zza węgła", lecz
            stanąć twarzą w twarz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka