zz_beatka
21.03.06, 15:25
Niestety muszę na tym forum napisać bo nie mam dostępu do intranetu pana
Kazińskiego:
W dniu wczorajszym otrzymałam od Pani Brodowskiej dokumenty na walne.
Zapoznałam się wnikliwie zarówno ze sprawozdaniem jak i z planowanymi
kosztami.
Jakiż ogarnęło mnie zdziwienie gdy z przedstawionego mi dokumentu
dowiedziałam się, że
Mamy osobny budynek garażowy i w związku z tym tylko właściciele garażu mają
ponosić koszty.
Wspaniały niezastąpiony PAN KAZIŃSKI zapomniał chyba definicję.
Garaż w którego jesteśmy w posiadaniu jest drodzy Państwo FUNDAMENTEM NASZEGO
BUDYNKU MIESZKALNEGO i oprócz miejsc garażowych zawiera:
Sieć wodociągową
Sieć kanalizacyjną
Wentylatornię
Rozdzielnię
Odpływy z tarasu
I sporo innych elementów części wspólnej.
Pytam więc czemu właściciele garażu mają sami ponosić te koszty? Garaż jest
częścią wspólną bo jest fundamentem budynku!
Nasz garaż nie jest osobnym budynkiem jak w Spółdzielni Ziemi Mazowieckiej.
Czy ustawa o prawie własności nie mówi o wspólnym ponoszeniu kosztów części
wspólnych? (TU mooju nie przekonasz mnie o swojej racji, suche fakty i
kalkulacja na piśmie mnie interesuje)
Dlaczego podliczniki energii mają być sfinansowane przez właścicieli garaży?
I kolejna sprawa ochrony – jest zdecydowanie lepsza. Ale nie jest to ochrona
sensu stricte, brak kamer, nadal działające „lewe” karty pozwalają wjechać na
osiedle tym którzy miejsc nie posiadają.
Swobodny dostęp furtkami przy Albercie pozwala wejść na osiedle każdemu.
I tu wspaniały pomysł Pana Kazińskiego – obciążyć dodatkowymi kosztami
ochrony właścicieli miejsc garażowych (kompletnie nie zabezpieczonych) oraz
postojowych naziemnych. - aż 15% - zgroza
Pytam dlaczego, przecież ochrona nie pilnuje naszych samochodów. Oni chronią
tylko osiedle. Jest to jawna dyskryminacja tych co posiadają miejsca. Będą
płacić za usługę której nie ma.
Bo przecież nie ma rejestracji wyjeżdżających i wjeżdżających na kratę
samochodów, brak rejestracji wjazdy/wyjazdu z garażu
Nagrania z kamer nie są tworzone ani przechowywane.
Szkoda, że planowanych kosztach brak jest kwoty na wynagrodzenie za
zarządzanie oraz za sprzątanie obecnej firmy?
Nawiasem mówiąc fatalna jakość sprzątania
Garaże od listopada są nie sprzątane, sama zamiatałam swoje stanowisko. Coraz
brudniejsze płytki na podłodze, piach w kącikach ścian.
A dostęp do miejsca naziemnego miałam utrudniony przez ponad 2 m-ce bo firma
odśnieżająca albo zapominała odśnieżyć albo spychacz zasypywał mi wjazd na
stanowisko. Albo jeszcze lepiej niektórzy znajdowali tam super miejsce
parkingowe i nawet obecna ochrona nie goniła ich stamtąd dopiero po kilku
moich prośbach zaczęto wyganiać parkujących.
Miało być lepiej. Pytam gdzie i komu ja widzę pogorszenie usług, Pani
Brodowska nie odbiera telefonu o 17 a Pan Kaziński jest niedostępny.
Brak informacji gdzie znajduje się administracja i w jakich godzinach można
tam kogoś zastać.
Ja w takiej formie nie uznaję planowanych kosztów, uważam, że są źle
skalkulowane. Mało tego jest sprawozdanie a ja np. nie mam rozliczenia
zaliczek za rok ubiegły? Jak sprawozdanie zostało wyliczone?
Super, ktoś tu kogoś za coś krytykował
Pozdrawiam
I zastanówcie się dobrze zanim oddacie głos. Czasem warto się zastanowić aby
nie popełnić ponownie błędu. Dla mnie tym błędem jest Pan Kaziński, nie był
wyłoniony na drodze przetargu a wzięty jak to mówią potocznie z łapanki. Były
problemy z podpisaniem z nim umowy
Nie bardzo chciał stawiane warunki zaakceptować.