zzjacek 15.04.06, 14:55 Czy ktoś zna właściciela lub powód dla jakiego kierowca samochodu marki BMW nr rej WI 9.... notorycznie parkuje na chodnuku przy budynku B. Ochrona nawet go nie upomini. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zzola Re: Parkowanie 15.04.06, 16:38 A zgłaszałeś ten problem ochronie, czy tylko tak chcesz sprawdzić? Odpowiedz Link
grzegorz_zz Re: Parkowanie 15.04.06, 23:08 A to pewnie jest to ten typ, który naubliżał już ochronie, a Kaziński umieścił notatkę ochrony na europrofil. Zapraszam do lektury, ale może po Świętach, szkoda sobie psuć świątecznego nastroju. Odpowiedz Link
p.wyszynski Re: Parkowanie 16.04.06, 23:44 Szanowni Panstwo, Na wstepie chcialbym poprosic o odrobine kultury osobistej. Nie jestem jakims "typem" a nazywam sie Przemyslaw Wyszynski. Nie znajac personaliow proponowalbym mowic po prostu "kierowca, czlowiek, obywatel, mieszkaniec osiedla" - uzywajmy slownictwa neutralnego, ktore nie obraza. To ja jestem wlascicielem samochodu BMW WI ....., ktory od kilku dni parkuje na chodniku. Jest to sytuacja przejsciowa uzgodniona z ochrona w sposob grzeczny i kulturalny zatem prosze nie wyciagac pochopnie wnioskow. Inny nieznany mi mieszkaniec tego osiedla najwyrazniej naublizal ochronie, nie bylem to ja. Wlasnie w ten sposob powstaja plotki a Pan Grzegorz_ZZ najwyrazniej ma do ich rozsiewania predyspozycje i chyba duzo czasu wolnego (lecz kultury zero). W ciagu maksymalnie 2 tygodni zakupie miejsca parkingowe (rezerwacje poczynilem przed swietami) i samochod wiecej nie stanie na chodniku. Prosze jednak zauwazyc, iz parkuje w sposob, ktory nie utrudnia zycia ani przechodniom ani tez pozostalym kierowcom. Rzeczony samochód zapewne zniknalby w kilka minut jesli na noc zostawilbym go poza osiedlem. W bliskiej okolicy nie ma zadnego parkingu strzezonego. Prosze o wyrozumialosc i wstrzymanie sie z rozkrecaniem afer przez 2 tygodnie. Panie Grzegorzu w jaki sposob moj samochod utrudnia Panu zycie? Moze po prostu "kole w oczy"? Ot taka nasza polska natura. Pozdrawiam, Przemyslaw Wyszynski Odpowiedz Link
przemek.c Re: Parkowanie 17.04.06, 01:05 Drogi... Sąsiedzie...? Gościu...? No właśnie... Że kierowca, to wiemy. Otóż, drogi Kierowco. O Polskiej naturze można by knigi całe pisać i jesteś waść modelowym jej przykładem. Nasza rodzima nomenklatura zna bardzo proste określenia postawy p.t. "nie mam do czegoś prawa, ale i tak sobie wezmę... mimo pewnych ogólnie obowiązujących zasad". I można łopatą kłaść do łba, że pewnych rzeczy się nie robi, to i tak do niektórych nie dociera. A mówiąc o zasadach mam na myśli regulamin osiedla, przepisy porządkowe i drogowe, prawo do własności tudzież użytkowania, jak również przyzwolenie współwłaścicieli obiektu. Hmm... Przyzwolenie. Widzisz, Obywatelu, otóż odnośnie przyzwalania miałem z panem Kazińskim krótką rozmowę. W tejże rozmowie nasz zarządca zarzekał się, że o żadnych układach tudzież ustaleniach z ochroną odnośnie parkowania na miejscach do tego nie przeznaczonych mowy być nie może. Ergo - ktoś łże. Łże zatem albo pan Kaziński, albo ochrona, albo Ty. W pierwszych dwóch przypadkach mamy do czynienia z poważnym problemem niewywiązywania się ze swoich - opłacanych przecież - obowiązków. W trzecim przypadku - z prozaiczną polską naturą, na którą się tak waść powołujesz. Nie Tobie, szanowny Obywatelu, osądzać, czy komuś Twój samochód przeszkadza, czy nie. To jakbyś - cytując Cejrowskiego - stwierdził "mam charyzmę!" . Skoro podnoszą się na forum głosy protestu, znaczy, że przeszkadza. I kwestia DLACZEGO przeszkadza doprawdy nie jest istotna. Psie gówno na trawniku też przeszkadza, chociaż niektórzy się mogą upierać, że jednak nie przeszkadza, a jedynie "w oczy kole". Może i nawet tylko kole, niektórzy jednak zapłacili niemałą kwotę za to, by mieszkać na osiedlu, z czystymi, nie zasranymi przez psy trawnikami. Jak i chodnikami, które - zgodnie zresztą z przeznaczeniem - przeznaczone będą dla pieszych, nie samochodów. A Ty, Kierowco, jesteś zobowiązany wolę właścieli uszanować. Bowiem to Ty łamiesz szereg reguł, nie ten, którego ów proceder wkurza. Widzisz... Pod hipermarketami codziennie widuję ludzi, którym nic nie przeszkadza, a prawa innych mają głęboko w końcowym odcinku układu trawiennego. Parkują swoimi równie eleganckimi samochodami na miejscach dla inwalidów. I co? Przeszkadza im to? Albo może komuś innemu? Pewnie nie - wszak oni też tylko "na chwilę"... Wesołych Świąt życzę. Odpowiedz Link
p.wyszynski Re: Parkowanie 17.04.06, 03:21 Na zakonczenie tego watku: 1. Nie łgam - rozmowa z ochrona miala miejsce zatem modelowy przyklad szlag trafił. 2. Panskie porownania do psich odchodów na trawnikach i zastawianiu miejsc dla inwalidow sa lekko nieadekwatne. 3. Prawa na parkowanie nie mam a na zyczliwosc nie moge liczyc. Samochod zatem niezwłocznie usune. Zycze wszystkiego dobrego Odpowiedz Link
przemek.c Re: Parkowanie 17.04.06, 09:42 Ad. 1. - być może. I w sumie rzeczy tym gorzej dla ochrony lub naszego zarządcy - tylko oni bowiem zostają, a płacimy im przecież, by NIE pozwalali na parkowanie na chodnikach, kopertach itp. To BARDZO niedobrze, że tego nie pilnują... Bo w końcu za to mają płacone. Wyobrażasz sobie zatem, szanowny Kierowco, jak by zareagował Twój szef, gdybyś działał wbrew jego poleceniom...? 2. Porównań można robić wiele i dyskutować nad ich trafnością. Wziąłem pierwsze lepsze, a że niezbyt wyszukane, zrzucam na karb późnej godziny i "zmęczenia materiału". Pewnych rzeczy po prostu się nie robi - nie parkuje na miejscach dla inwalidów, nie "obsrywa psami" trawników, chodników i piaskownic, nie parkuje się również na miejscach, do ktorych parkujący nie ma prawa, a których właściciele nie wyrazili na to zgody. Na życzliwość w tej kwestii nie ma co liczyć, bo jest to problem, który przez dwa lata był olewany przez poprzedniego, pożal się Boże, zarządcę - Łubińskiego. I mieszkańcom się po prostu przelało - poruszana przez nas kwestia jest jedną z wielu, za zaniedbywanie których Łubiński wyleciał. A zarządcę zmienia się przecież nie po to, by ładnie wyglądał, lecz by DZIAŁAŁ. Parkowanie na miejscach do tego nie przeznaczonych jest problemem, który nowy zarządca wspólnie z ochroną ma za zadanie rozwiązać. I tyle w temacie - kto wsadza kij w mrowisko nie powinien narzekać, że go mrówki pokąsały. Świątecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
grzegorz_zz Re: Parkowanie 17.04.06, 18:02 Jeśli mamy w swoim sąsiedztwie człowieka, który tak się wypowiada jak to opisała ochrona, to proszę się nie dziwić, że takie jest nastawienie i wypowiedzi ludzi na zaistniałą sytuację. Jeśli stwierdzeniem "typ" uraziłem Cię Szanowny Sąsiedzie, to przepraszam. Ale jak sam zauważyłeś, twój przypadek jedynie potwierdził regułę, więc ... nie warto było się dogadywać z ochroną. P.S. Miałem mocniejsze słowo na określenie tego jegomościa z notatki ochrony, ale w okresie świątecznym nie chciałem go używać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link