Dodaj do ulubionych

czy to kolejne centrum rozrywki - melina ?

14.05.06, 08:10
Co pewien czas organizowane są iprezy w VIII kl C na parterze lub I pietrze.
Nie wiem dokładnie (może ktoś wie)....... Ta wczorajsza to przeszła wszelkie
granice. Głośna muzyczka, krzyki - no no....Coraz lepiej.
Obserwuj wątek
    • zzpatryk Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 14.05.06, 18:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=41764434
      Chamstwo i prostactwo najniższych lotów, dialogi prowadzone na balkonie
      językiem, którego nie powstydziliby się pensjonariusze z białołęckiego aresztu,
      ten potworny prymitywizm, knajactwo i głupota bijąca z każdego "dowcipu" o
      tępych fizjonomiach łysych biesiadników i ich korpulentnej "laski" nie wspomnę.

      Jeszcze jedna taka "prywatka" i wzorem mieszkańców etapu B zacznę nękać
      prostactwo policją, strażą miejską i sądem.
      • robertrecords Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 14.05.06, 22:19
        Komentarze tego typu zostaw dla siebie. Krytykowanie mnie i moich znajmomych na
        forum publicznym świadczy o Twoim chamstwie.
        Masz cokolwiek do powiedzenia - zapraszam do mnie.
        Skoro tak bardzo Wam przeszkadzałem trzeba było przyjść i o tym powiedzieć.
        Obrażanie mnie do niczego nie prowadzi.
        • keetka Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 14.05.06, 23:56
          > Skoro tak bardzo Wam przeszkadzałem trzeba było przyjść i o tym powiedzieć.
          > Obrażanie mnie do niczego nie prowadzi.

          A daloby to cos? Sasiadow potrzebujesz, zeby tlumaczyli ci jak glosna
          jest twoja pijacka impreza?
          • zz_marcin Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:03
            Jeśli nikt nie powiadomił ochrony - oznacza to, że mu ryki nie przeszkadzały.
            • keetka Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:05
              widac niektorzy to forum traktuja jaka sciane placzu zamiast wyjsc z wyra i
              udac sie do ochrony...
              • zz_marcin Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:11
                keetka napisała:

                > widac niektorzy to forum traktuja jaka sciane placzu zamiast wyjsc z wyra i
                > udac sie do ochrony...

                Zgadzam się z Tobą. Gdy za ścianą mam bandę wyjców, którzy zakłócają mój sposób
                to nie odpalam kompa i nie pisze piardów tylko kontaktuję się z ochroną i proszę
                (wymagam) o interwencję oraz podjęcie skutecznych działań.
                Forum ma być towarzysko-informacyjne, ale to chyba dla kilku osób okazja do
                obrażania innych.
                • keetka Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:13
                  no wlasnie mi o to chodzi i dlatego poruszylam to w watku
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=41801614
                  Pozdrawiam smile
          • robertrecords Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:13
            Wypowiem się na ten temat po raz ostatni.
            Wystarczy zwykła sąsiedzka rozmowa.
            Poza tym nie zamierzam się przed nikim tłumaczyć z tego, co robię, a już na
            pewno nie tutaj.
            Dla mnie temat jest ZAKOŃCZONY.
            Jeśli ktokolwiek potrzebuje dodatkowych wyjaśnień - tak, jak napisałem
            wcześniej - Zapraszam.
            • zz_marcin Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 00:17
              Widzisz, tu każdy chętnie dziamie, bo zasłania się anonimowością więc może sobie
              pojeździć, z pewnością bał się przyjść, ochrony też się bał.
            • witek18 Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 07:30
              robertrecords napisał:

              > Wypowiem się na ten temat po raz ostatni.
              > Wystarczy zwykła sąsiedzka rozmowa.
              > Poza tym nie zamierzam się przed nikim tłumaczyć z tego, co robię, a już na
              > pewno nie tutaj.
              > Dla mnie temat jest ZAKOŃCZONY.
              > Jeśli ktokolwiek potrzebuje dodatkowych wyjaśnień - tak, jak napisałem
              > wcześniej - Zapraszam.

              Chamstwo w najgorszym wydaniu,skąd się tu sprowadziłeś,ile masz lat że nie
              wiesz że taka impreza nie daje spać wszystkim z osiedla.Trzeba przychodzić i
              Cię prosić o coś co nam się należy czyli o spokój.Kpiny.Często tu padały
              określenia a ja je powtórzę buractwo,wiocha.I też temat ZAKOŃCZONY
              • zzpatryk Marcinie 15.05.06, 16:24
                Dziamię?

                Ta impreza była pierwszą, która MNIE /bo jak wnoszę z innych postów nie była
                pierwszą/ i mojej rodzinie zakłóciła sen. Nie zwykłem po pierwszym "zgrzycie"
                sąsiedzkim biec z wywieszonym ozorem na ochrone, policję i gdzie się da -
                uważam, że najpierw trzeba zwrócić uwagę zainteresowanemu.

                Biłem się z myślami czy iść osobiście - i postanowiłem nie iść.
                Tak, bałem się. Bałem się usłyszeć stek wulgaryzmów jakimi biesiadnicy raczyli
                się nawzajem i bałem się fizycznej agresji, która biła z ich wypowiedzi i
                postawy - jak napisałeś nie było cię tam, nie słyszałeś w odróżnieniu ode
                mnie - bawili się przy szeroko otwartych oknach i na balkonie. Nie każdy musi
                być odważny jak Ty. Ja widać nie jestem. Nie mam we mnie krzty bohaterstwa, a
                postury jestem nikczemnej. Ale mam do tego prawo i nikomu moim rzekomym
                tchórzostwem nie zatruwam życia. Jeden z sąsiadów z B jak czytałem był odważny
                i dostał od mieszkańca lokalu 230 w twarz. Ja nie lubię byc bity, tak mam.
                Ośmieliłem się napisac na forum nie tylko dlatego, że pisywano tu juz o
                imprezach w 230, ale też dlatego, że zorientowałem się, że moi sąsiedzi jak
                najbardziej jawnie umówili się na ta imprezkę na forum - znaczy czytają - nie
                było to więc z mojej strony bezsensowne "dziamgotanie" w próżnię tylko świadome
                działanie umożliwiające mi zasygnalizowanie mojej opinii sąsiadowi bez,
                konieczności fizycznej z nim konfronatacji, której przyznaję, boję się i na
                którą nie mam najmniejszej ochoty. Poskutkowało, sąsiad jak wnosze z odpowiedzi
                przeczytał, i wie co myślę o tym postępowaniu ja i jeszcze kilka osób. Może
                wyciągnie wnioski. W przeciwnym wypadku nie będę miał juz skrupułów żeby
                przedsięwziąć stosowne kroki, i nie będę sobie zawracał glowy ochroną - od tego
                są Policja Straż Miejska i sądy powszechne.

                Nie rozumiem twojego oburzenia i czasowego skasowania wątku. Czytuję to forum
                regularnie i mniej więcej orientuję się w układach towarzyskich czy mam
                rozumieć ze jeżeli twojemu znajomemu Przemkowi przeszkadzają imrezy ludzi,
                ktorych nie znasz to może o tym pisać, a jezeli człowiekowi, którego nie
                znasz /mnie/ przeszkadzają równie głośne imprezy u twojego znajomego Roberta to
                nie powinienem o tym "dziamać" jak tchórz?

                Przyjmij Marcinie do wiadomosci, że tchórz jego żona i malutkie dzieci, z
                których jedno jest autystyczne i źle reaguje na obce dźwięki też mają prawo żyć
                i spać w środku nocy na naszym zacisznym osiedlu. I że tchórz nie będzie się
                wypowiadał z szacunkiem o ludziach, którzy mu to uniemożliwiają. I że tchórz
                może przyciśnięty do ściany przełamać się i zgłosić sprawę w stosownych
                organach. A tchórz zmuszony do przełamania swojego strachu zadba o to, żeby
                druga strona poczuła się co najmniej tak niekomfortowo jak on sam.

                Do tej pory z zainteresowniem czytałem twoje posty Marcinie i czułem do Ciebie
                na podstawie tej lektury jakiś rodzaj sympatii - teraz jestem cokolwiek
                stropiony.

                Wyrzuć mnie z tego forum, jeśli uważasz, że rażąco zanizam poziom, bądź nie
                rozumiem jego celu i istoty. To w końcu twoje forum.
                • kuba_zz Re: Marcinie 15.05.06, 16:45
                  BRAWO ZZPATRYK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • przemek.c Re: Marcinie 15.05.06, 20:51
                  Cóż... Nic dodać, nic ująć.
                • keetka Re: Marcinie 15.05.06, 21:00
                  o tak, nic dodac i nic ujac. Oczywiscie i tak trafia sie osobniki negujace
                  wypowiedz... esz...
                • macho331 Re: Marcinie 15.05.06, 21:11
                  Jeseteś wielki. Gdybym miał tylko takich sąsiadów, byłbym kompletnie
                  szczęśliwym człowiekiem.
                  Pozdrawiam
                • zz_marcin Patryku 15.05.06, 23:23
                  Dziamaniem nazwałem Twoją wypowiedź:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=41781002&a=41800521&t=1147727909447
                  W której w oczywosty sposób obraziłeś bliską mi osobę.
                  Czy masz coś do osób, jak to nazwałeś, "korpulentnych"?
                  Sam jak piszesz masz autystyczne dziecko, zatem dlaczego pokpiwasz z innych
                  osób, tylko dlatego że mają posturę inną od Twojej?
                  To zdanie oceń sam:
                  "o tępych fizjonomiach łysych biesiadników i ich korpulentnej "laski" nie wspomnę".
                  Odpowiedz mi, czy tak człowiek na poziomie ocenia publicznie innych?
                  Naturalnie jest mi przykro, że Twoje dzieci miały ciężką noc, co nie zmienia
                  faktu, że nie kiwnąłeś palcem aby sytuację tą zmienić.
                  • klejmanm Re: Patryku 16.05.06, 08:11
                    Chyba Marcinie nie masz racji.
                    nie tu gdzie trzeba widzisz winnego.
                    Niestety winnymi całej sytuacji są osoby zakłócające
                    spokój sąsiadom, i rozumiem Patryka który zrezygnował z bezpośedniej
                    konfrontacji. Powinien był pewnie wezwać ochronę
                    (mi już kiedyś pomogła na ZZ wyciszyc imprezę u sąsiadów)
                    ale wolał tym razem przecierpieć i zwróćić uwagę na forum.
                    Winni niech wyciągną wnioski i już przestańmy się obrażać
                    nawzajemsmile
                    pozdrówka.
                    Marcin.K
                  • przemek.c Re: Patryku 16.05.06, 09:45
                    No właśnie nie zgodzę się. O ile nad epitetami użytymi w opisie można
                    dyskutować (jedni je potraktują jako obrazę, inni jako wyraz emocji - nie w tym
                    rzecz), o tyle zakłócanie spokoju i ciszy nocnej dyskusyjne nie jest. Nie
                    trzeba być Einsteinem, by zrozumieć, że wydzieranie się w nocy uniemożliwia
                    innym wypoczynek i sen. Na imprezie była pewnie garstka osób. Garstka, nie całe
                    ZZ. Oznacza to, że znakomita większość mieszkańców jednak wybrała sen, a nie
                    imprezowanie. Sen, dodam, skutecznie zakłócony przez imprezowiczów.

                    Czemu imprezowicze nie poszli powydzierać się na dyskotekę? Nie wiem. Czemu
                    wyrwani ze snu sąsiedzi nie zgłosili problemu ochronie lub policji? Też nie
                    wiem. Widać niektóre rzeczy dla niektórych tak oczywiste nie są, jakimi się
                    wydają. Niektórzy lubią "dziamgać" na forum. Inni nie mają odwagi. Jeszcze inni
                    wolą zacisnąć zęby... To akurat nie jest istotne. Nie uwierzę jednak, że gdy
                    Iksiński puści wiatry w windzie, a nikt nie skomentuje, to pomyśli sobie, że to
                    najwyraźniej dlatego, że nikomu nie przeszkadza - nieprawdaż?
            • macho331 Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 15.05.06, 21:06
              Wczoraj był w tvp "Dzień Świra". Twoja impreza i komentarze jej dotyczące
              idealnie wkomponowują się w klimat tego filmu. I teraz odpowiedz sobie na
              pytanie: czy wszyscy musimy zachowywać się i reagować jak bohaterowie tegoż
              filmu??? Chyba nie jest nam to potrzebne? Impreza? ok. rozumiem. Nie ma sprawy,
              ale są granice, których raczej nie wypada przekraczać. W końcu jesteśmy
              sąsiadami - nikt nie musi nikomu srać pod oknem; wystarzy tylko odrobina
              zastanowienia i wzajemnego poszanowania - weź to proszę pod uwagę.
              Pozdrawiam.
              • zzola Re: czy to kolejne centrum rozrywki - melina ? 16.05.06, 12:34
                Myslę że dobrze się stało iż sprawa została upubliczniona a opisy sytuacji i
                jej bohaterów sa na wyraziste. Rozumiem ,że celem autora było zwrócenie uwagi
                wszystkich na indywidua które gdzieś maja zasady współzycia, które narzucaja
                innym swój styl bycia, które anektuja bez liczenia się z prawami
                współlokatorów, dobro wspólne jakim jest cisza nocna..Gdyby sprawa skończyła
                się na interwencji ochrony nie wiedzielibyśmy jakich mamy sasiadów i co mozna
                się po nich spodziewać.A tak wiemy. Niezłym tupetem żeby nie powiedzieć
                bezczelnością okreslam sugestie jednego z imprezowiczów aby przyjśc do niego ,
                wypłakac się w mankiet i prosić aby zechciał się uciszyć.
                Jeżeli jeszcze raz zdarzy się tam głośna impreza nie ograniczaj się Patryku do
                wezwania policji czy straży miejskiej. Opisz to dokładnie na tym forum.
                Zastanowimy sie jak notorycznym zakłócaczom uprzyjemnić życie na zz i nie
                tylko. Podaj także numer mieszkania skad te wrzaski i subtelne słownictwo się
                wydobywaja po to aby nie było watpliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka