14.05.06, 18:37
czyzbyś zzmarcinie popierał pijackie zachowania moich sąsiadów?
Czyżby wolno było na forum pisać tylko o "burakach z 230 w B"
Czy w swoim cenzorskim zapędzie nie posuwasz sie za daleko?
Chamstwo mieszkające w mojeje klatce nie daje mi spać, naraża moje dzieci na
wysłuchiwanie wulgarnych wrzasków i jeszcze ma czelnośc publicznie umawiac
się na swoje pijackie orgie - rozumiem, że jako pozostajacyz tobą w zażyłej
komitywie są wyłączeni spod wszelkiej krytyki na tym forum tak?
Byłeś na tej imrezie? Słyszałeś co się działo? Wiesz o czym i jak rozprawiali
w pijanym widzie? jak głośno słuchali muzyki przy otwartych oknach? Widziałeś
jak wyglądali? Ja widziałem i słyszałem, bałem się zejść i zwrócić uwagę. Nie
tak wyobrażałem sobie "zacisze".
Obserwuj wątek
    • keetka Re: Pytanie? 14.05.06, 20:50
      pytanie nie do mnie, ale pozwole sobie skomentowac: na kazdym osiedlu
      znajdziesz kretynow, ktorzy nie licza sie z tym, ze zyja wsrod jakies
      spolecznosci. Zazwyczaj sa to osoby nie-kulturalne, a jesli juz oglady nie
      nabyli to tym bardziej Ty ich jej nie nauczysz. Jesli ja chce zrobic impreze to
      chodze do sasiadow i uprzedzam, ze z okazji takiej czy innej bedzie glosno, ale
      postaram sie, zeby mogli spac. Zeby sie bawic nie trzeba pic na umor i drzec
      ryja cala noc, z czego nie kazdy sobie zdaje sprawe. Po prostu mecz policje
      skoro ochrona nic z tym nie robi. Innej rady nie ma. Policja ma obowiazek
      uciszyc towarzystwo. Pracuje w policji, co prawda nie w prewencji, ale wiem, ze
      radiowozy bardzo czesto w weekendy jezdzasmile I niech nikt pod moja wypowiedzia
      nie pisze, ze to nic nie daje bo owszem daje. Raz, drugi i piaty przyjada i w
      koncu zrobia z tym porzadek. Mieszkalam w wielu miejscach i porzadek sie po
      pewnym czasie robil smile Nie ucz sasiada jak ma sie zachowywac bo nastepnego dnia
      znajdziesz kupe smile na wycieraczce albo porysuja Ci samochod. Walczyc trzeba
      mądrze smile
      I powiem Ci szczerze ze wcale nie boje sie, ze wprowadzajac sie do D trafie na
      imprezowiczow bo... kazdego mozna zlamacsmile
      Zycze spokojnych nocy.
    • zz_marcin Re: Pytanie? 14.05.06, 21:12
      Witam.
      Jak rozumiem zrobiłeś wszystko aby nastała cisza? Powiadomiłeś ochrone i inne
      "organy władzy" po tym jak minęła godzina 22?
      ps. pozwolisz, że nie będę tłumaczył się gdzie spędzałałem wczorajszy wieczór?
      Aby zaspokoić choć trochę Twoją ciekawość odpowiem tylko, że było to daleko od ZZ.
      • ika93 Re: Pytanie? 14.05.06, 22:38
        Mieszkam nie Waszym osiedlu ale jak czytam to " jak chce się psa uderzyć to kij
        się znajdzie" Zazdroszczę Wam tylko takich problemów. Pozdrawiam.Ika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka