Dodaj do ulubionych

Realny termin oddania kluczy?

31.01.03, 10:09
Patrzę na śnieg za oknem i znów nachodzi mnie pytanie - kiedy nastąpi realne
oddanie nam kluczy?
Póki co chyba trochę traktujemy to pytanie jak TABU.
Obserwuj wątek
    • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 03.02.03, 15:55
      Wg mnie realnym erminem przy obecnej pogodzie jest 31 maja 2003
      • sloggi Re: Realny termin oddania kluczy? 03.02.03, 18:51
        Optymistka smile
        • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 04.02.03, 08:11
          A co innego mi pozostało? Za 2 tygodnie nie będę miała gdzie podziać:
          a) moich mebli
          b) mojej rodziny
          c) moich zwierząt
          d) samej siebie

          Byłam w środku prace powoli idą do przodu ale wieczorami i w niedzielę nikogo
          nie ma na budowie; a w dodatku powrót tej zimy nie daje żadnych szans na choćby
          najmniejszą nadzieję wykonywania prac na zewnątrz.

          Zaczynam wierzyć (trochę zapóźno) w to co usłyszałam na jesieni.
          • sloggi Re: Realny termin oddania kluczy? 04.02.03, 09:18
            Na jesieni chyba pisałaś o kluczach na wakacje?
            • beatka33 Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 14:48
              Wtedy myslałam że to plotki a teraz widzę że nie. Gobex mówił, że najwcześniej
              w czerwcu (jak dobrze pójdzie). Boję się czy inne plotki nie znajdą swego
              potwerdzenia bo oznaczałoby to dla mnie i innych duże kłopoty.

              Szkoda tylko że nikt chociaż tych co najwcześniej podpisali umowy nikt z ZZ MA
              ani TP nie raczy na bieżąco informować o postępujących pracach o terminie
              odbioru kluczy (kiedy będzie można podpisać umowę i zacząć wykańczać
              mieszkania). I nie chodzi tu o informację na łamach forum ale choćby rozmowa,
              list. Czytacie wszyscy wszystkie wątki pojawiające się na temat budowy i
              siedzicie cicho jakby Was nasze wątpliwości i niepokoje nie interesowały.
              A mnie nie podoba się fakt że pracownicy na budowie pracują tylko na jedną
              zmianę (w budynku jest, światło i ogrzewanie i ten etap na którym znajduje się
              budowa można już przyspieszyć dłuższymi godzinami pracy).

              Dlaczego pracują tylko do 17 a nieliczni (może 10 -20 os.) do 18 - 19?
              Wszyscy od grudnia z zapartym tchem obserwujemy postępy na budowie i do tej
              pory nieśmiało kilka osób upominało się o jakieś wieści. Szkoda że musimy je
              wymuszać ciągłym nagabywaniem.

              Skończyły się już kłopoty z Gobexem są tylko podwykonawcy a tych można chyba
              zmobilizować aby budowa skończyła się z jak najmniejszym opóźnieniem.

              Pozdrawiam i momo wszystko oczekuję wyjaśnień bo ciężko zaplanować w tej chwili
              cokolwiek.
              Myślę że w tych oczekiwaniach nie jestem samotna panie Rafale, panie dyrektorze
              i panie SB. Mam nadzieję, że odezwą się ci którzy boją się ujawniać (nie wiem
              czemu) a tylko czytają.
              • sloggi Re: Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 15:04
                Właśnie tacy czytający działają na mnie jak płachta na byka.
                Temat odbioru kluczy jest tematem tabu. Odpowiedzi niby są, ale tak mętne, że w
                sumie lepiej uznać, że żadne.
                Nie można zrzucać tempa prac na pogodę - bo ta jest stosowna do pory roku.
                Można szczerze powiedzieć - prace idą niemrawo, zapewne przyczyna jest
                prozaiczna - mała ilość sprzedanych mieszkań; ale tego nikt nam tu nie
                potwierdzi, bo jest to tajemnica handlowa.
                Nie chcę takich rzeczy pisać na forum DEVELOPERZY, bo tam bywają sporadyczni,
                nie logujący się czytelnicy - a to jest sprawa wizerunku developera, któremu
                jako klienci, dobrze życzymy.
                Mam wrażenie, że przy takiej ilości sprzedanych mieszkań nie opłaca się
                zasiedlać bloku.
                • beatka33 Re: Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 16:11
                  Ja również nie chcę poruszać tych spraw na forum ale chcę wydusić osobiste dla
                  nas którzy "kupili" informacje jak najbardziej rzeczowe i prawdziwe. Np w
                  formie pisma bądź zwołania zebrania i poinformowania wszystkich o stanie budowy.
              • zzmetro Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 04.02.03, 20:09
                Pani Beato , Dorko , Sloggi ; Drodzy Państwo ,

                1. Turret od jutra wysyła do wszystkich Państwa [ etap B ] pisma z informacją o
                przesunięciu terminu zakończenia inwestycji na kwiecień [ b.r. ] .
                Jak tylko otrzymam to pismo opublikuję je na tej stronie .

                2. Pani Beato , ja n a p r a w d ę nie wiem czemu w naszym kraju tylko
                nieliczni pracują po g. 17 ...

                3. Nie chcę tu występować w roli adwokata Turreta , ale upadłość GOBEX'u była
                tyleż niemożliwa do przewidzenia , co niezawiniona przez Zielone Zacisze .

                Dziś odwiedzałem zawodowo Pekao Development na Bemowie .
                Ich dotychczasowy Generalny Wykonawca również niedawno "stracił płynność "
                powodując może większe jeszcze perturbacje i przesunięcie terminu.
                A przecież jest to spółka - córka jednego z naszych największych banków .

                4. Czy ktokolwiek z Was chciałby by np. zrezygnowano z ISO 9001 , elewację
                wykonano byle jak ale szybko i budynek oddano w marcu ???
                Przypominam , że pierwotny termin zakończenia budowy [ 31.01.03 ] uwzględniał
                oczywiście zimę i jej "dobrodziejstwa" , ale zakładał również , że GOBEX wykona
                wyszystkie prace zewnętrzne do października .

                5. Pani Beato .... jeżeli Pani " nieśmiało upomina się o jakieś wieści ..."

                W przywołanym Pekao Dev. [ zgodnie z prawem zresztą ] nie ma jakichkolwiek
                odwiedzin na budowie , "dni otwartych" etc.
                Gdyby Turret miał cokolwiek do ukrycia nie stwarzałby Panstwu comiesięcznej [ a
                niektórym jakby częściej ] okazji do zapoznania sie z budową .

                SB
                • sloggi Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 08:26
                  Kwiecień b.r. - czyli koniec kwietnia? Czyli w sumie po 5 maja?
                • arturcc Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 09:11
                  Panie Boliński, z całym szacunkiem, ale w swojej wypowiedzi z premedytacją
                  manipuluje Pan faktami!!!!
                  1) W umowie kupna, którą z Panem wynegocjowałem i podpisałem z Turretem,
                  developer zobowiązał się do zakończenia inwestycji w terminie do 31.12.2002, a
                  nie 31.01.2003 (czyżby ten termin był płynny!!!
                  2) O trudnej sytuacji Gobex'u wiadomo już było na koniec maja (chociażby z
                  anonsów w Rzeczpospolitej). Zaniepokojony, byłem uspakajany przez Pana.
                  Twierdził Pan, iż nie ma się czym przejmować, a termin jest niezagrożony! Ale
                  mniejsza o to.
                  3) Najbardziej bulwersujące w Pana wypowiedzi jest kolejny zabieg w
                  stylu 'innym jest jeszcze gorzej'. Proszę zauważyć, iż nikogo to na tym forum
                  nie interesuje, ponieważ wybraliśmy tego developera a nie Pekao..., War...,
                  Energom..i tak dalej!
                  4) Kolejny fragment Pana wypowiedzi dot. elewacji i certyfikatu ISO ma niestety
                  podobnie manipulacyjny charakter. Jako kupującego, takie argumenty mnie nie
                  interesują! Oczekuję, iż produkt który kupuję, będzie pełnowartościowy i
                  dostarczony w terminie. Jak sprzedający to zrobi, to jego problem, nie mój!
                  5) Przemilcza Pan płomienne zapowiedzi i zapewnienia p. Zabojsza wygłaszane na
                  spotkaniu w listopadzie 2002. Pan Zabojszcz twierdził, iż Turret poradził sobie
                  z sytuacją, powstałą po 'odejściu' Gobexu. Był także pewny ukończenia budowy do
                  końca marca. Czyżbyście Państwo wtedy nie spodziewali się nadejścia zimy w tym
                  roku? Jak długo winą za wszelkie nieszczęścia obarczać Pan będzie śp. Gobex????


                  Z przykrością muszę stwierdzić, iż w tym momencie moje (i pewnie nie tylko
                  moje) zaufanie do Pana i f-my Turret zostało poważnie zachwiane!

                  pozdrawiam,


                  arturc


                  • volfgang Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 10:08
                    Ten pan musi tak pisać.
                    Rola przedstawiciela firmy developerskiej to odpowiednie manipulowanie
                    faktami,tak aby odwrócić uwagę niezadowolonych klientów od działalności firmy
                    którą reprezentuje.
                    Nie oczekujmy od tego pana,że napisze jakieś słowa krytyki,forum Gazety
                    Wyborczej jest uważnie obserwowane przez cały personel Turret Poland i
                    Meteropolitan Adress - więc gdyby ten pan napisał coś nieprawomyślnego,mogłoby
                    to zrodzić niesamowite skutki personalne.Podobno czytanie wypowiedzi na forum
                    należy do obowiazku dużej grupy pracowników.
                    Rolą przedstawiciela developera jest mydlenie oczu klientom i cukrowanie
                    pracodawcy, żeby sprzedać jak najwięcej mieszkań.
                    A teraz czytamy, że inni developerzy są fatalni.Bardzo fatalni,bo my odbierzemy
                    klucze być może już na początku maja.No chyba,że zima będzie do Wielkiej Nocy -
                    no ale wtedy sami Państwo rozumiecie.
                    W sumie co to jest 2 miesiące poślizgu wobec potęgi takiego developera.
                    Gdyby nie śliczne oczy pana M. w biurze sprzedaży - chyba zrezygnowałbym z
                    zakupu tej mojej klitki.Ciekaw jestem co nam jeszcze ten pan ogłosi.
                    Gobex nie upadł z piątku na sobotę i tak profesjonalna firma jak nasz developer
                    powinna się przygotować do płynnego przejścia w obsługę innego wykonawcy.
                    Pani Beatko,niech się pani nie matwi.Myślę,że developer to przewidział i będzie
                    pani mogła zamieszkać w salonie wzorcowym obok biura sprzedaży.Wyposażenie jest
                    niezłe.Panią zzdorkę z mężem i meble pani Beaty umieścimy w lokalu numer 6 w
                    etapie A,zwierzęta pani Beaty też-tam pracuje tyle ludzi,że z psem zawsze ktoś
                    wyjdzie.
                    Rozwiązanie na miarę sytuacji.
                    • beatka33 świetny pomysł 06.02.03, 08:28
                      Rozważyliśmy wczoraj to co napisałeś i bardzo nam takie rozwiązanie problemu
                      pasuje. Bedziemy mieć bliżej do pracy. Może trochę będzie zimno od podłogi ale
                      to tylko 2 miesiące więc jakoś wytrzymamy. Ale oferta jest niezła 2 pokoje z
                      kuchnią i do tego miejsce na meble.
                      A najbardziej przekonuje mnie to że wreszcie pies się wybiega bo ja niestety
                      poświęcam mu zbyt mało czasu, zajmując się obserwowaniem postępów budowy.

                      Pozdrawiam
                      • sloggi Re: świetny pomysł 06.02.03, 18:09
                        O tym czytaniu też już słyszałem smile
                  • zzmetro Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 06.02.03, 21:00
                    Panie Arturze ,

                    Moja obecność na tym forum nie ma służyć kreowaniu czyjegokolwiek wizerunku
                    lecz przekazywaniu informacji [ i dobrych i tych gorszych ] - od inwestora i z
                    budowy oraz udzielaniu [ w miarę możliwości ] wyjaśnień dotyczących aspektów
                    technicznych .
                    Przykro mi , że Pańska ocena jest inna .

                    SB
                • beatka33 Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 09:14
                  Drogi Panie SB nie chce żadnych odwiedzin na budowie. Zresztą jak świat światem
                  zawsze wszyscy kupujacy kręcili sie po budowie (każdej) i nie jest to
                  tajemnicą. Można to zrobić w różny sposób i nie zamierzam zdradzać w jaki. Nie
                  robicie wielkiej łaski choć dziękuję za okazywane mi zrozumienie.

                  Co do godziny pracy to obowiązują przy różnego rodzaju inwestycjach terminu w
                  momencie gdy termin realizacji zaczyna się zbliżać wtedy normalnym staje się
                  praca na 2 - 3 zmianach (jest też unormowane kodeksem pracy). O ile wiem w
                  budownictwie nie ma największego ruchu w ostatnich latach i na pewno robotnicy
                  ucieszyliby się z dodatkowo zarobionych pieniędzy.

                  Co do warunków pogodowych to nie myślałam wcale o pracach na zewnątrz bo tego
                  przeskoczyć sie nie da ale wewnątrz. I powiem szczerze że nie wierzę w termin
                  30.04.2003. Dziś po raz kolejny przejeżdżałam koło budowy i z dnia na dzień
                  widzę coraz mniej robotników. Wewnątrz jest ciepło jest prąd i można szybko
                  pracować (czyt. dokładnie ale na 2 zmiany) i po skończeniu wewnętrznych prac
                  czekać na pogodę i szybko dokończyć trawkę chodniczki i elewację.

                  A mam prawo wiedzieć skoro podpisałam umowę, ja ze swej strony staram się
                  dotrzymywać warunków i mam prawo oczekiwać tego samego. Nie podoba mi się gdy
                  ktoś nie jest dla mnie grzeczny gdy ja staram się rozmawiać w sposób
                  kulturalny. To że często przymykam oko na pewne sprawy to nie znaczy że nie
                  słyszę i nie widzę zachowania osoby która ze mną rozmawia. Mam prawo
                  podejrzewać że pewien procent klientów równie dociekliwych i równie
                  wymagających jest podobnie traktowany i być może część z nich rezygnuje z
                  zakupu mieszkania na ZZ a to dotyczy już nas wszystkich którzy mają podpisane
                  umowy. Bo naszym interesie jest aby jak najszybciej zostały sprzedane wszystkie
                  mieszkania i żebyśmy mogli sami stanowić o sobie.

                  Myślę że lepiej jest gdy ktoś marudzi podczas kupowania niż poźniej (czyt.
                  wątek z postami szanownego Olo). Bo później pewnych spraw nie mozna juź zmienić.

                  Gdy podpisywałam umowę to budowa rosła w oczach a wszyscy popędzali mnie
                  ze wszystkim. W czerwcu usłyszałam nawet stweirdzenie że być może uda się oddać
                  budynek już w listopadzie. Gdybym wiedziała jak będzie to w życiu bym nie
                  podpisała umowy w lutym 2002 tylko w momencie oddania go w użytkowanie. Ale
                  człowiek uczy się na własnych błędach.
    • zzdorka IGNORANCJA 04.02.03, 16:26
      Popieram! Popieram! Popieram! Krew mnie zalewa na ignorancje 99% klientow.
      Rozumiem, malo osob wie o forum, nie maja dostepu do Internetu. Ale...

      Podobno zyjemy w biednym kraju, gdzie ludzie zarabiaja po 1000 zł lub sa bez
      pracy. A co ja obserwuje? Niedawno poznalam czlowieka, który kupil mieszkanie w
      etapie B. Przerazil mnie. Spytal mnie, kiedy on ma w koncu odebrac to
      mieszkanie... Nie bardzo wiedzialam o co mu chodzi. Okazalo się, ze facet kupil
      mieszkanie w 2001 roku i od tamtego czasu nie był na BRODNIE!!! Nawet nie wie,
      czy lopaty sa wbite w ziemie. Natomiast inny, przyszly mieszkaniec nawet nie
      znal adresu budowy. LUDZIE! Wywalacie mase pieniedzy i macie w glebokim
      powazaniu postepy prac na budowie!! Być może czesc osob obraze. Trudno. (I tak
      tylko my troje + Pan SB czytamy nasze wypociny). Rozumiem już jak to się stalo,
      ze tyle osob wtopilo pieniadze w Lasek Brodnowski w War-Invescie. Nie dziwie
      się. Wrecz odwrotnie. Zastanawiam się nad rozkreceniem biznesu budowlanego i
      robienia kasy na takich ignorantach. Skoro nikogo nie interesuje, co się dzieje
      z jego kilkuset tysiacami, to na nie nie zaslugujecie.

      Wybaczcie, ale mam wrazenie, ze zyjemy w zupelnie nienormalnym kraju. Bardzo
      mocno się zastanawiam, czy nie zrezygnowac z mieszkania i wyniesc się np. do
      Szwecji. (Tym bardziej, ze będziemy brac udzial w nie naszej wojnie!). Jeśli
      mam czekac nastepne pol roku, czy 3 kwartaly, to nie wiem czy jest na co.

      Droga Beatko! Dziwi Cie, ze nikogo nie obchodzi co się z Toba czy mna będzie
      dzialo? A po co komu zawracanie sobie glowy problemami innych? Powiedzmy sobie
      szczerze. Z moich obserwacji wynika, ze przyszli mieszkancy etapu B to:
      1. Ludzie posiadajacy na tyle wysokie dochody, ze jest im obojetne, czy odbiora
      mieszkanie w styczniu czy za 100 lat. Albo maja swoje mieszkania, a to kupili w
      ramach inwestycji, albo firma im wynajmuje, albo stac ich na wynajmowanie.
      2. Osoby mieszkajace z rodzicami, babcia, dziadkiem, wujkiem czy kochankiem.
      Tez ich to nie interesuje. Jesc dostana od rodzinki, swój kacik maja i nie jest
      im wcale zle.
      3. No i osoby takie jak my. A tych widze jest malo. Musimy wynajmowac, bo slabo
      się mieszka pod mostem. Szczególnie zima. Jest to dla nas ogromne obciazenie
      finansowe i wlasnie dlatego, jest tak istone kiedy zostanie oddane mieszkanie,
      bo dopiero wtedy będzie można się zabrac za splacanie kredytu.

      No i z obserwacji aktywnosci naszego forum (i nie tylko) wynika, ze zyjemy w
      kraju malkontentow, którzy tylko twierdza, ze jest im zle, bo tak wypada. A tak
      naprawde jest zupelnie inaczej...
    • zzdorka TERMIN 04.02.03, 16:27
      Jeśli chodzi o termin, to jest to drugi smrodliwy temat. Zgadzam się, ze
      deweloper ma w nosie przyspieszenie budowy. Po co zamrazac pieniadze w
      inwestycje, skoro można ja opoznic, a mieszkania i tak się sprzeda...A nawet
      jeśli ktos zrezygnuje? No to co? Zrezygnuje max 10%, jeśli nie mniej. A i tak
      zaplaca odsetki karne. A mieszkanie nie burak. Sprzeda się drugi raz.

      Wiec, oczywiście nikt nam nie powie, kiedy będzie koniec budowy, bo sami nie
      wiedza. A sztuke owijania g... w bawelne deweloperzy maja opanowana do
      perfekcji.

      Specjalnie się rozeznalam w sprawach budownictwa. Zima, drodzy forumowcy NIE MA
      NIC DO RZECZY. Chyba mi Pan SB nie będzie wmawial, ze się do diabla nie
      spodziewaliscie Lutego w tym roku. Mrozy? No nie możliwe? Jak to się stalo, ze
      w Polsce, o tej porze roku sa mrozy???? Mamy wobec tego katastrofe ekologiczna!

      Krew mnie zalewa, kiedy widze, co się dzieje na budowie. Od robotnikow wiem, ze
      mogliby pracowac szybciej. Ale po co, skoro nikt od nich tego nie wymaga...

      Tym razem pozdrawiam TYLKO zainteresowanych...
      • sc77 Re: TERMIN 05.02.03, 13:54
        Beatko, Dorko,

        Calkowicie sie z Wami solidaryzuje.
        Ja mieszkam w Etapie A i powiem Wam, ze myslalem o Etapie B, gdyz bylo tam
        jedno mieszkanie, ktore podobalo mi sie bardziej niz te w Etapie A.
        Zdecydowalem sie jednak na mieszkanie juz gotowe.
        W niecaly miesiac od podpisania umowy mialem zalatwiony kredyt i ekipe
        remontowa, po kolejnych 2 tygodniach moglem sie wprowadzac.
        Tez mi bardzo zalezalo na szybkim wprowadzeniu, gdyz wynajmowalem, wiec
        wybralem mieszkanie gotowe.
        Dlaczego zdecydowalyscie sie na mieszkanie budowane?
        Zawsze przeciez moze sie cos poslizgnac i opoznic chociaz o miesiac czy dwa.

        Pozdrawiam Was zyczac aby oddali Wam mieszkania jak najszybciej.
        • beatka33 Re: TERMIN 05.02.03, 14:50
          Ja zdecydowałam się na B bo tylko tam było mieszkanie które odpowiadało mi w
          90%. A myślałam o poślizgu ale w druga stronę a teraz coraz bardziej tego
          żałuję.
        • beatka33 Re: TERMIN 05.02.03, 14:59
          Od samego początku obserwowałam etap A i tylko dlatego zdecydowałam się kupić
          mieszkanie w budowie. Zresztą do maja wszystko szło zgodnie z harmonogramem
          (przynajmniej tak mi się zdaje).

          I myślę że wszystkich najbardziej jednak brak informacji za strony TP (nie na
          stronie internetowej ani na forum) samoistnej i nie wymuszonej przez nas
          naszymi dyskusjami.

          Przecież kazdy z nas co jakiś czas dzwoni czy zagląda do biura i wtedy można na
          boku porozmawiać w 4 oczy. Zawsze klient ma trochę lepsze samopoczucie a takie
          ukrywanie informacji mimo złożonych w listopadzie obietnic przez wielu
          pracowników TP i MA powoduje co najmniej niepokój.
        • zzdorka Re: TERMIN 05.02.03, 15:30
          Odp. SC77
          Dzieki za poparcie...
          Zdecydowalam sie na etap B, poniewaz w etapie A, w momencie zakupu nie bylo juz
          mieszkan ok. 50 m. Nie stac mnie na wiecej (choc baaaardzo bym chciala), a
          mniejsze byly juz tylko klitki. Oczywiscie pozniej sie okazalo, ze to nie do
          konca prawda, ale...

          Po drugie, akurat wtedy moj maz zmienial prace. A zeby dostac kredyt trzeba
          troche popracowac. A bierzemy go razem, bo tylko wtedy dostajemy tyle
          pieniazkow ile chcemy. Teraz, po roku, nie ma zadnych przeszkod ze strony
          banku....Ale....

          A po trzecie, to mielismy wynajete niedrogie mieszkanie na 2 lata. Ktore, jak
          juz wczesniej wspomnialam zostalo sprzedane z nami w srodku, o czym sie
          dowiedzielismy na 2 tyg. przed wprowadzeniem sie nowych wlascicieli. I TU mam
          wieeeeeelki zal do TP. Gdybym wiedziala, jak bardzo sie opozni budowa, to nie
          zdecydowalabym sie na obecne mieszkanie. Trudno, stanelabym na glowie, ale
          znalazlabym cos tanszego. Ale skoro w umowie mam koniec stycznia.....Idiotka
          nie jestem, w styczen nie wierzylam. Ale uwierzylam zapewnieniom kilku osob o
          marcu. I po raz kolejny sie zawiodlam.

          Odp. SB
          Bardzo prosze o nie porownywanie was do gorszych deweloperow. Bo przytocze
          przyklady tych, ktorzy oddali mieszkania przed czasem w idealnym stanie. I
          porownywanie do kogos gorszego uznaje za niestosowne. Zawsze sie znajdzie ktos
          gorszy. Czy w Polsce z tego sie mamy cieszyc, ze jest nam lepiej niz w np.
          Mongolii? A dlaczego sie nie porownamy do tych, co maja lepiej?

          Male ma wiec TP ambicje, skoro zamiast dazyc do rownania sie z lepszymi, cieszy
          sie, ze sa od nich gorsi....
          • zzdorka Re: TERMIN 07.02.03, 14:24
            Witam.

            Wlasnie otrzymalam list polecony z TP o zmianie terminu oddania budowy.
            Dziekuje.

            Cytuje czesciowo: "przyczyna przesuniecia terminu [...] sa niesprzyjajace
            warunki atmosferyczne...".
            Nie bede sie juz powtarzac zadajac szydercze pytania. Mam tylko zupelnie
            szczere, jedno.
            - A czego sie spodziewaliscie? Sprzyjajacych warunkow?

            Cytat 2: "... z uwagi na istniejace warunki atmosferyczne, nadmierne
            przyspieszenie prac budowlanych [...] nie powinno miec miejsca".
            A czy ktos od was wymaga sadzenia kwiatkow i siania trawnikow? Mam tylko
            pretensje o brak zaangazowania w prace wewnetrze, na ktore pogoda nie ma
            zadnego wplywu.

            Prosze o komentarz.

            Pozdrawiam.
            • sc77 Re: TERMIN 07.02.03, 15:51
              Az mi sie nie chce wierzyc w to co przytoczylas Dorka.

              Jak mozna sie spodziewac slonecznej i cieplej pogody w styczniu czy lutym.

              Widac nie kazdy wie, ze w Polsce w styczniu i lutym pada snieg i jest zimno.
              • beatka33 Szkoda słów 07.02.03, 16:24
                Czuję się rozczarowana....
      • zzmat Re: TERMIN 10.02.03, 09:00
        przesuwajacy sie po raz kolejny termin zakonczenia budowy staje sie nieco
        niepokojacy, tym bardziej ze mi deklarlarowano zakonczenie budowy na grudzien
        2002 (a przy sprzyjajacych warunkach nawet w listopadzie 2002). odczuwam tez
        spory niedosyt informacyjny - gdy wznawiano budowe po akcji z gobexem zzmetro
        hucznie rozpisywal sie o 500 pracownikach i ich najblizszych zadaniach. bez
        problemu mozna bylo tez wizytowac budowe, faktycznie oceniajac postepy. teraz
        tego brakuje. mam nadzieje ze zzmetro powroci do starej praktyki

        sam juz nie wiem ale chyba to "przeksztalcenie" sie z developera w niejako
        firme budowlana, o czym wspominal podczas "wiechy" dyr. gen., nie spowodowalo
        jednak przyspieszenia prac, ktorego mozna byloby sie spodziewac po pismach do
        nas kierowanych (poczta tradycyjna)
        • beatka33 Re: TERMIN 10.02.03, 16:48
          Miałam te same obietnice dlatego pospieszyłam się (naiwna) ze sprzedażą
          mieszkania. A teraz ja mam problem a TP się nie spieszy.
          • netaip Re: TERMIN 10.02.03, 17:00
            Jestem mieszkanka I etapu. Przykro mi ale troche mnie dziwi wasze zdumienie ze
            tak pozno dostaniecie klucze. Piszecie ze obserwowaliscie etap A, prawda jest
            taka ze etap A mial byc oddany w grudniu - co ciekawe w grudniu blok juz byl
            gotowy !!! a my klucze dostalismy dopiero na poczatku lutego (przez jakies
            urzedowe sprawy, zezwolenia itp).
            Jak wiec, po widocznych golym okiem opoznieniach mogliscie miec nadzieje ze sie
            wprowadzicie na poczatku roku? moim skromnym zdaniem nawet maj nie jest w 100%
            realny.
            Naprawde mi przykro, bo wiem jak to jest czekac na mieszkanie ale takie sa
            fakty.
            • zzdorka Re: TERMIN 10.02.03, 21:01
              Tak. Masz racje. Tylko po pierwsze, kiedy kupowalam mieszkanie byl grudzien
              2001. Po drugie, obserwuje inne budowy i tam jakos potrafia sobie poradzic, a
              po trzecie mialam nadzieje, ze jak sie chlopaki spreza na budowie to sie ruszy.
              Ale sie pomylilam. A Beatka z pewnoscia sprzedala mieszkanie dawno temu, kiedy
              termin grudniowy byl realny. Poza tym ja naprawde sie niebardzo znam na
              budownictwie i nie wiem co ile czasu zajmuje. Ale wiem, ze jak sie czlowiek
              wezmie do roboty,to mozna szybko i dobrze skonczyc.

              No i bylam idiotka bo uwierzylam ekipie TP w obietnice. A to byl najwiekszy moj
              blad.

              pozdrawiam.
              • beatka33 Re: TERMIN 11.02.03, 08:30
                W listopadzie obiecywano nam pod koniec budowy 500 robotnikow gdyby faktycznie
                tyle osób było na budowie i pracowało budowa byłaby zakończona. W momencie
                prawie 2 tyg. odwilży mozna było dokończyć prace zewnętrzne. I tu pewnej sprawy
                nie rozumiem. Bo w tej chwili płaci sie ludziom nie od godziny ale od roboty. I
                wydaje mi się że nikt nie kontroluje stanu zaawansowania robót albo nie ma
                pieniędzy na opłacenie większej ekipy. Czekanie na cud nic nie pomoże trzeba
                szybko dokończyć budowę a wtedy gwarantuję sprzedaż mieszkań bardzo wzrośnie.
                Poznałam sporo osób i są zainteresowane tym budynkiem ale (uwazam to za bardzo
                roztropne; szkoda że sama tak nie zrobiłam) czekają na odbiór budynku.
                Robotników patrząc na budowę jest ok 100. A to stanowczo za mało aby oddać
                budynek w kwietniu 2003 (nawet 30). A pamiętajmy że czeka nas oczekiwanie na
                zgodę na użytkowanie w najlepszym razie miesiąc.
                • zzdorka Re: TERMIN 11.02.03, 16:00
                  Dzieki szybkiej interwencji biura sprzedazy (co sie chwali) mialam dzis okazje
                  obejrzec mieszkanko. Same pozytywy. Procz kilku detali, moje mieszkanie nadaje
                  sie do zamieszkania. Jest wszystko, co zostalo ustalone w umowie. A przyznam,
                  ze chyba jako jedna z niewielu klientek, z pomoca przemilego architekta TP
                  przerobilam calkowicie mieszkanie. I naprawde jest bez zarzutu.

                  Pozostala czesc budynku:
                  Parter - pozostalo tylko polozenie gresu i wykonczenie scian i sufitow oraz
                  detale koncowe. Mieszkania - nie widzialam, poniewaz kazde jest zamkniete, ale
                  wiem, ze wiekszosc (byc moze wszystkie) skończone.

                  Winda - zamontowane drzwi i gnieniegdzie otynkowane sciany wokol nich. W szybie
                  windy sa wlasnie mocowane czesci jezdzace (nazw oficjalnych nie znam).

                  I P - dzis robotnicy wykladaja sciany plytkami. Bardzo ladnymi, zreszta.

                  II p - podobnie jak parter. Wszedzie cieplutko.

                  III - nie wiem.

                  IV p - niektore mieszkania juz otynkowane, w innych dopiero robia podlogi. Nie
                  ma jeszcze drzwi wejsciowych, ale scianki dzialowe sa juz wszedzie.

                  V p - podobnie jak IV. Gdzieniegdzie nie ma jeszcze tynku, brak drzwi, schodow
                  na gorny poziom w mieszkaniu dwupoziomowym. Nie ma kaloryferow, wiec zimno. Ale
                  mieszkania sa imponujace.

                  Ilosc robotnikow nie jest mi znana. Nie liczylam. Ale gdzie nie poszlam to
                  przeszkadzalam. I to mi sie podoba. Byli wszedzie. Kazdy z nich cos robil.
                  Wszelkie zanieczyszczenia natury biologicznej zostaly usuniete. Budynek na
                  zewnatrz jest juz caly ocieplony. Nie ma tynku, no ale na to chwilowo nie da
                  sie poradzic. Nie sa zrobione klatki schodowe, ale to z pewnoscia na koncu, aby
                  mozna bylo nosic sprzet. Podsumowanie koncowe - naprawde bardzo pozytywnie. A
                  kiedy skoncza? Nie mam pojecia. To zalezy jak dlugo i intensywnie beda
                  pracowac. Podejrzewam, ze w czerwcu byc moze sie wprowadzimy. Ale to tylko moje
                  spostrzezenie.

                  Pozdrawiam.
    • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 13:58
      Moim zdaniem (po wczorajszej wizycie) termin 30 kwietnia nie jest terminem
      realnym.
      Oceniam stan budowy po obejrzeniu I klatki (praktycznie niewiele zmieniło się
      przez ostatni miesiąc). Jeśli pozostałe klatki są tak samo zaawansowane w
      budowie lub jeszcze gorzej to 30 czerwca a nawet lipiec (zakładając obecne
      tempo prac) SĄ NAJBARDZIEJ REALNYM TERMINEM ZAKOŃCZENIA BUDOWY.
      • zzmat Re: Realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 14:22
        to bardzo niepokojace co piszesz, rozumiem ze na miejscu deklaracji od biura
        sprzedazy co do planowanego terminu zakonczenia nie uzyskalas?

        mam nadzieje ze w koncu zzmetro wypowie sie na tym forum na ten temat, jesli
        nie to proponuje zmasowana akcje dzwonienia do biura sprzedazy
      • marcin_robert Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 15:38
        W sobotę tj.15.02 obszedłem praktycznie cały budynek, od parteru po 5 piętro.
        Chciałem obejrzeć przynajmniej 3 klatki schodowe - i tyle obejrzałem.
        Wnioski? - nie wiem czy pisać, bo możecie się zdenerwować.
        Otóż, na budowlance się nie znam - ale przy obecnym trybie prac jakoś nie widzę
        szans na zakończenie ogółu prac w tak dużym budynku. Od 3 piętra w górę jest to
        stan surowy, czyli gołe cegły, żywy beton - tak moje mieszkanie wyglądało w
        listopadzie 2002.
        Na piątym piętrze nie ma zupełnie nic. Mieszkanie na parterze - moduł obok
        mojego nie ma ścianki balkonowej (będą tynkować na raty?)
        Wnioski nasuwają się proste i logiczne - kończone są lokale, które już
        sprzedano. Czyli nawet jeśli dostanę klucze to jeszcze będą wkoło trwały prace
        budowlane - dokąd się nie zakończą szanse na decyzję o zasiedleniu są zerowe.
        TP nas nie oszukuje pod jednym względem - budowa ma poślizg przez Gobex, ale
        jest to poślizg, którego żadną miarą nie dało się nadgonić. O tyle czasu ile
        budowa stała - o tyle później są prowadzone prace.
        W biurze sprzedaży terminem realnym dla nowych klientów jest 15 maja b.r.
        Moje mieszkanko jest już praktycznie gotowe do oddania.
        Obszedłem trzy klatki (III.IV.V) - reszty nie widziałem, ale po rozmowie z
        robotnikami trochę wiem - urealnili mi pogląd.
        Jeśli o czymś nie napisałem - jak sobie przypomnę to napiszę.
        • beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 16:04
          Poślizg poślizgiem ale najgorsze jest to że pracują jakby żadnego opóźnienia w
          budowie nie było.
          Wcale nie starają się przyspieszyć prac. Teraz najlepiej jest to widoczne. Od 3
          wszystkie klatki do góry są na poziomie prac ze stycznia, z niewielkimi
          praktycznie zmianami. Ciekawi mnie kiedy dostaniemy pismo o ponownym
          przesunięciu terminu zakończenia budowy? bO NIE WYDAJE MI SIĘ ABY PRZEZ 2
          MIESIĄCE MOŻNA BYŁO PRACUJĄC TA LICZBĄ ROBOTNIKÓW PRAUJĄCYCH NA 1-Ą ZMIANĘ
          DOKOŃCZYĆ BUDOWĘ.

          marne szanse
          • zzdorka Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 20:02
            No nie zalamujcie mnie. A ja dzis ogladalam takie ladne kuchnie... No, ale
            jesli sie wprowadze na Boze Narodzenie, to juz sie zmienia i ceny i kuchnie.

            A powaznie... Nikt wam nie powie o prawdziwym terminie oddania budynku. Pan SB
            szczegolnie. Trzeba utrzymywac zludne nadzieje, zeby klienci kupowali, a my,
            ktorzy juz kupilismy, zebysmy za glosno nie krzyczeli.

            Nie wiem czy obserwujecie inne budowy rozpoczete w 2002 roku? Jest ich
            niewiele. A te, co sa, to sa albo bardzo drogie, albo o niskim standardzie. No
            i tu wychodzi na to, ze nie oplaca sie teraz sprzedawac duzej ilosci mieszkan i
            szybko konczyc. Dlaczego? Bo za chwile ZZ bedzie jednym z najbardziej
            konkurencyjnych osiedli. Bedzie mozna podniesc ceny. Poza tym wchodzimy do
            Unii.. Nie wiem jak to bedzie z tym sprzedawaniem mieszkan obcokrajowcom, ale
            juz w etapie A jest ich troszke (absolutnie nie mam nic przeciwko!!!) A
            obcokrajowcy chyba sa chetni, z tego co mi wiadomo...

            A my teraz pomarudziy, popsioczymy, pokrzyczymy, ale jak dostaniemy mieszknia
            to sie zajmiemy soba. Wiec po co ktokolwiek ma sie tak naprawde spieszyc?
            Przeciez i tak zawsze sie znajda niezadowoleni klienci.
            • beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 08:29
              A ja zaczynam obawiać coraz bardziej.
              • sloggi Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 08:48
                beatka33 napisała:

                > A ja zaczynam obawiać coraz bardziej.

                Czego się tak co raz bardziej obawiasz?
                • zzmat Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 09:01
                  halo, halo! panie SB naprawde nie ma pan nic nam do powiedzenia nt postepow
                  budowy, co mogloby nas uspokoic w kwestii ostatniego zadeklarowanego przez p.
                  zabojszcza terminu (w pismie)?
                  • beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 10:45
                    Obawiam się że zaczynają nas robić w konia.
                    • volfgang Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 11:04
                      beatka33 napisała:

                      > Obawiam się że zaczynają nas robić w konia.

                      Dopiero teraz zaczynasz się obawiać?,teraz musimy grzecznie czekać aż więcej
                      mieszkań będzie sprzedanych,ci co kupili wpłacą kaskę,wtedy będzie się opłacało
                      oddać blok do użytkowania.To tajemnica poliszynela,dobrze,że mieszkania się
                      nieźle sprzedają, ale nie aż tak szybko,żebyśmy dostali klucze przed majem.
                      Uroczy Pan M. wogóle nabrał wody w usta (piszę to specjalnie,żeby czytająca to
                      forum dyrekcja go doceniła za lojalność),panieny z biura sprzedaży też,a Pan SB
                      ogólnie odwraca kota ogonem.
                      W sumie za to odwracanie mu płacą,więc sciemnia ile wlezie.Podesłałem ostatnio
                      znajomych na zwiady,że niby chcą kupić mieszkanie.Poprosiłem,żeby koniecznie
                      ten Pan z nimi rozmawiał.Wizje tego człowieka są lepsze niż La Fontaine i
                      Andersen razem brani.A czemu tu milczy,widocznie brak dyspozycji z góry i
                      metoda stara jak świat,czyli na przeczekanie.
                      Otóż my czekamy na potwierdzenie przypuszczeń zzdorki,beaty33,marcina_roberta i
                      sloggiego,na rozwianie wątpliwości zzmata i innych.
                      Zamiast tylko czytać forum z laptopa niech nam ten Pan coś napisze.
                      Pozdrawiam wszystkich czytających ten post pracowników TP i MA.
                      p.s.drukujecie i czytacie,czy tylko tak z monitora?

                      Acha,nie obrażam tą wypowiedzią nikogo,chcę tylko wywołać jakąkolwiek reakcję.

                      • beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 11:27
                        Jedyna reakcja jaką wywołasz to kolejne pismo z kolejnymi tłumaczeniami i
                        obietnicami. Każda wywołana na forum afera kończy się w ten sposób.
                        Zamiast przyspieszenia prac, stopniowe spowalnianie. Wszędzie jest wszystko
                        rozgrzebane. Nic nie jest dokończone więc niektórym (ci co rzadziej chodzą na
                        budowę) trudniej zorientować się w postępach budowy.

                        Myślę że gdyby ukończyli w terminie to sprzedaż do wakacji wzrosła by im ok 20-
                        30% a tak tracą tylko klientów wciąż zwiekszającym się opóźnieniem i ciągłym
                        mamieniem na temat końca budowy. A ZZ znane jest już w całej Warszawie z budowy
                        i z problemów na niej występujących. I nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi
                        mieszkania jeśli od prawie roku krążą niepokojące plotki na temat budowy i
                        zmieniającego się terminu oddania.

                        • zzdorka Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 18:26
                          No i znowu nic nie wiem. Moze Pan SB, albo ktos podpowie mi czy mam znow
                          zmieniac mieszkanie, an tansze, czy nie? Bo jesli nastepne pol roku mam
                          mieszkac tu, gdzie mieszkam, to niedobrze. Bede duzo w plecy. A jesli to sie
                          szybko skonczy, to nie mam juz sily po raz (chyba)10 sie przeprowadzac.

                          Beatko. Jak tam twoje mieszkanie? Masz gdzie mieszkac?

                          pozdrawiam.
    • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 19.02.03, 13:38
      Znalazłam choć jeszcze nie podpisałam umowy, ale mnie również będzie to
      kosztowało straszne pieniądze (a miało być inaczej).
    • sloggi Re: Realny termin oddania kluczy? 13.04.03, 21:05
      Po wizycie na budowie nastrój mi się poprawił.
      • zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 14.04.03, 18:46
        ... i to zdecydowanie. Skoro moj maz juz pojechal do OBI poogladac terakote, to
        musialo mu sie bardzo podobac. Sama niestety nie bylam (dla niektorych, to moze
        i dobrze...) ale moj bardzo sceptyczny maz wrocil zachwycony, wiec nic dodac
        nic ujac, tylko trzeba zaczac robic zakupy...

        Pozdrowionka strasznie cieplutko wiosenne!
        • sc77 Re: Realny termin oddania kluczy? 15.04.03, 11:10
          Potwierdzam, potwierdzam.
          Codziennie widze jak to w oczach rosnie.
          Wzieli sie ostro do wykanczania.
          • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 15.04.03, 12:28
            Ale zostało im 2 tygodnie w tym Świeta
            • zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 17.04.03, 16:40
              Troche optymizmu Beatko...

              A ten zielony to faktycznie piekny nie jest. Ale coz mi po kolorze, jak bede
              miala juz wreszcie swoj kat...
    • jakh Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 15:31
      niestety termin oddania kluczy się wydłuży.Byłem w ostatnią sobotę i
      usłyszałem,że realny termin zakończenia budowy to 15 maja,zatwierdzenie
      do oddania przez bodajże Wydział Architektury to 15 czerwca.
      • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 15:55
        Niestety to prawda.
        • zzmetro Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 16:00
          Może jednak troszke przyśpieszymy ...

          Włąśnie rozmawiałem z dyr Zabojszczem na temat małej imprezki 10 maja związanej
          z zakończeniem Etapu B .

          Grill , piwko , sadzenie drzewek - co Państwo na to ?

          SB
          • zzmat Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 16:11
            ja niestety odpracowuje wolny 2 maja, ale jesliby budowa pomyslnie sie do tego
            czasu zakonczyla bede z wszystkimi uczutujacymi calym duchem
            • zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 19.04.03, 11:43
              Ja na imprezke jestem bardzo chetna. Jesli mi tylko praca na to pozwoli...

              A z terminem oddania, to juz mi jest wszystko jedno. 2 tyg. mnie nie ratuja
              nijak. Jesli w czerwcu bedzie mozna odebrac mieszkanko i w lipcu sie wprowadze,
              to juz jest dobrze. I tak wynajmuje mieszkanie pol roku dluzej, wiec te dwa
              tygodie w jedna czy druga strone to mi jest rybka.

              Mam tylko pytanie. Jaka kolejnoscia kieruje sie deweloper przy rozdawaniu
              kluczy?

              Pozdrawiam swiatecznie.
              • lifrak Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 10:17
                zzdorka napisał:

                > Ja na imprezke jestem bardzo chetna. Jesli mi tylko praca na to pozwoli...
                > Mam tylko pytanie. Jaka kolejnoscia kieruje sie deweloper przy rozdawaniu
                > kluczy?


                Podejrzewam Dorko że kieruje się urodą (masz wielkie sanse odebrać jako
                pierwsza)
                Pozdrawiam cieplutko,także nie mogę się doczekać odbioru.
                • zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 11:41
                  Mam paskudnych znajomych, ktorzy odebrali mieszkanie jako jedni z pierwszych,
                  wiec moje cudne lico obawiam sie, nie bedzie mialo wiekszego wplywu na
                  kolejnosc....
                  • zzmetro Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 14:08
                    Decydować będzie udokumentowana liczba wysłanych postów na tym forum / dzielona
                    przez takoż udokumentowane telefony / i zagregowana o wskaźnik odwiedzin Biura
                    Sprzedaży

                    SB
                • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 11:42
                  Jesteś seksistą?
          • beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 11:44
            zzmetro napisał:

            > Może jednak troszke przyśpieszymy ...
            >
            > Włąśnie rozmawiałem z dyr Zabojszczem na temat małej imprezki 10 maja
            związanej
            >
            > z zakończeniem Etapu B .
            >
            > Grill , piwko , sadzenie drzewek - co Państwo na to ?
            >
            > SB


            Jak na lato.

            Osobiście wolę najpierw klucze a później imprezki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka