marcin_robert 31.01.03, 10:09 Patrzę na śnieg za oknem i znów nachodzi mnie pytanie - kiedy nastąpi realne oddanie nam kluczy? Póki co chyba trochę traktujemy to pytanie jak TABU. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 03.02.03, 15:55 Wg mnie realnym erminem przy obecnej pogodzie jest 31 maja 2003 Odpowiedz Link
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 04.02.03, 08:11 A co innego mi pozostało? Za 2 tygodnie nie będę miała gdzie podziać: a) moich mebli b) mojej rodziny c) moich zwierząt d) samej siebie Byłam w środku prace powoli idą do przodu ale wieczorami i w niedzielę nikogo nie ma na budowie; a w dodatku powrót tej zimy nie daje żadnych szans na choćby najmniejszą nadzieję wykonywania prac na zewnątrz. Zaczynam wierzyć (trochę zapóźno) w to co usłyszałam na jesieni. Odpowiedz Link
sloggi Re: Realny termin oddania kluczy? 04.02.03, 09:18 Na jesieni chyba pisałaś o kluczach na wakacje? Odpowiedz Link
beatka33 Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 14:48 Wtedy myslałam że to plotki a teraz widzę że nie. Gobex mówił, że najwcześniej w czerwcu (jak dobrze pójdzie). Boję się czy inne plotki nie znajdą swego potwerdzenia bo oznaczałoby to dla mnie i innych duże kłopoty. Szkoda tylko że nikt chociaż tych co najwcześniej podpisali umowy nikt z ZZ MA ani TP nie raczy na bieżąco informować o postępujących pracach o terminie odbioru kluczy (kiedy będzie można podpisać umowę i zacząć wykańczać mieszkania). I nie chodzi tu o informację na łamach forum ale choćby rozmowa, list. Czytacie wszyscy wszystkie wątki pojawiające się na temat budowy i siedzicie cicho jakby Was nasze wątpliwości i niepokoje nie interesowały. A mnie nie podoba się fakt że pracownicy na budowie pracują tylko na jedną zmianę (w budynku jest, światło i ogrzewanie i ten etap na którym znajduje się budowa można już przyspieszyć dłuższymi godzinami pracy). Dlaczego pracują tylko do 17 a nieliczni (może 10 -20 os.) do 18 - 19? Wszyscy od grudnia z zapartym tchem obserwujemy postępy na budowie i do tej pory nieśmiało kilka osób upominało się o jakieś wieści. Szkoda że musimy je wymuszać ciągłym nagabywaniem. Skończyły się już kłopoty z Gobexem są tylko podwykonawcy a tych można chyba zmobilizować aby budowa skończyła się z jak najmniejszym opóźnieniem. Pozdrawiam i momo wszystko oczekuję wyjaśnień bo ciężko zaplanować w tej chwili cokolwiek. Myślę że w tych oczekiwaniach nie jestem samotna panie Rafale, panie dyrektorze i panie SB. Mam nadzieję, że odezwą się ci którzy boją się ujawniać (nie wiem czemu) a tylko czytają. Odpowiedz Link
sloggi Re: Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 15:04 Właśnie tacy czytający działają na mnie jak płachta na byka. Temat odbioru kluczy jest tematem tabu. Odpowiedzi niby są, ale tak mętne, że w sumie lepiej uznać, że żadne. Nie można zrzucać tempa prac na pogodę - bo ta jest stosowna do pory roku. Można szczerze powiedzieć - prace idą niemrawo, zapewne przyczyna jest prozaiczna - mała ilość sprzedanych mieszkań; ale tego nikt nam tu nie potwierdzi, bo jest to tajemnica handlowa. Nie chcę takich rzeczy pisać na forum DEVELOPERZY, bo tam bywają sporadyczni, nie logujący się czytelnicy - a to jest sprawa wizerunku developera, któremu jako klienci, dobrze życzymy. Mam wrażenie, że przy takiej ilości sprzedanych mieszkań nie opłaca się zasiedlać bloku. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Smutne ale prawdziwe 04.02.03, 16:11 Ja również nie chcę poruszać tych spraw na forum ale chcę wydusić osobiste dla nas którzy "kupili" informacje jak najbardziej rzeczowe i prawdziwe. Np w formie pisma bądź zwołania zebrania i poinformowania wszystkich o stanie budowy. Odpowiedz Link
zzmetro Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 04.02.03, 20:09 Pani Beato , Dorko , Sloggi ; Drodzy Państwo , 1. Turret od jutra wysyła do wszystkich Państwa [ etap B ] pisma z informacją o przesunięciu terminu zakończenia inwestycji na kwiecień [ b.r. ] . Jak tylko otrzymam to pismo opublikuję je na tej stronie . 2. Pani Beato , ja n a p r a w d ę nie wiem czemu w naszym kraju tylko nieliczni pracują po g. 17 ... 3. Nie chcę tu występować w roli adwokata Turreta , ale upadłość GOBEX'u była tyleż niemożliwa do przewidzenia , co niezawiniona przez Zielone Zacisze . Dziś odwiedzałem zawodowo Pekao Development na Bemowie . Ich dotychczasowy Generalny Wykonawca również niedawno "stracił płynność " powodując może większe jeszcze perturbacje i przesunięcie terminu. A przecież jest to spółka - córka jednego z naszych największych banków . 4. Czy ktokolwiek z Was chciałby by np. zrezygnowano z ISO 9001 , elewację wykonano byle jak ale szybko i budynek oddano w marcu ??? Przypominam , że pierwotny termin zakończenia budowy [ 31.01.03 ] uwzględniał oczywiście zimę i jej "dobrodziejstwa" , ale zakładał również , że GOBEX wykona wyszystkie prace zewnętrzne do października . 5. Pani Beato .... jeżeli Pani " nieśmiało upomina się o jakieś wieści ..." W przywołanym Pekao Dev. [ zgodnie z prawem zresztą ] nie ma jakichkolwiek odwiedzin na budowie , "dni otwartych" etc. Gdyby Turret miał cokolwiek do ukrycia nie stwarzałby Panstwu comiesięcznej [ a niektórym jakby częściej ] okazji do zapoznania sie z budową . SB Odpowiedz Link
sloggi Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 08:26 Kwiecień b.r. - czyli koniec kwietnia? Czyli w sumie po 5 maja? Odpowiedz Link
arturcc Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 09:11 Panie Boliński, z całym szacunkiem, ale w swojej wypowiedzi z premedytacją manipuluje Pan faktami!!!! 1) W umowie kupna, którą z Panem wynegocjowałem i podpisałem z Turretem, developer zobowiązał się do zakończenia inwestycji w terminie do 31.12.2002, a nie 31.01.2003 (czyżby ten termin był płynny!!! 2) O trudnej sytuacji Gobex'u wiadomo już było na koniec maja (chociażby z anonsów w Rzeczpospolitej). Zaniepokojony, byłem uspakajany przez Pana. Twierdził Pan, iż nie ma się czym przejmować, a termin jest niezagrożony! Ale mniejsza o to. 3) Najbardziej bulwersujące w Pana wypowiedzi jest kolejny zabieg w stylu 'innym jest jeszcze gorzej'. Proszę zauważyć, iż nikogo to na tym forum nie interesuje, ponieważ wybraliśmy tego developera a nie Pekao..., War..., Energom..i tak dalej! 4) Kolejny fragment Pana wypowiedzi dot. elewacji i certyfikatu ISO ma niestety podobnie manipulacyjny charakter. Jako kupującego, takie argumenty mnie nie interesują! Oczekuję, iż produkt który kupuję, będzie pełnowartościowy i dostarczony w terminie. Jak sprzedający to zrobi, to jego problem, nie mój! 5) Przemilcza Pan płomienne zapowiedzi i zapewnienia p. Zabojsza wygłaszane na spotkaniu w listopadzie 2002. Pan Zabojszcz twierdził, iż Turret poradził sobie z sytuacją, powstałą po 'odejściu' Gobexu. Był także pewny ukończenia budowy do końca marca. Czyżbyście Państwo wtedy nie spodziewali się nadejścia zimy w tym roku? Jak długo winą za wszelkie nieszczęścia obarczać Pan będzie śp. Gobex???? Z przykrością muszę stwierdzić, iż w tym momencie moje (i pewnie nie tylko moje) zaufanie do Pana i f-my Turret zostało poważnie zachwiane! pozdrawiam, arturc Odpowiedz Link
volfgang Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 10:08 Ten pan musi tak pisać. Rola przedstawiciela firmy developerskiej to odpowiednie manipulowanie faktami,tak aby odwrócić uwagę niezadowolonych klientów od działalności firmy którą reprezentuje. Nie oczekujmy od tego pana,że napisze jakieś słowa krytyki,forum Gazety Wyborczej jest uważnie obserwowane przez cały personel Turret Poland i Meteropolitan Adress - więc gdyby ten pan napisał coś nieprawomyślnego,mogłoby to zrodzić niesamowite skutki personalne.Podobno czytanie wypowiedzi na forum należy do obowiazku dużej grupy pracowników. Rolą przedstawiciela developera jest mydlenie oczu klientom i cukrowanie pracodawcy, żeby sprzedać jak najwięcej mieszkań. A teraz czytamy, że inni developerzy są fatalni.Bardzo fatalni,bo my odbierzemy klucze być może już na początku maja.No chyba,że zima będzie do Wielkiej Nocy - no ale wtedy sami Państwo rozumiecie. W sumie co to jest 2 miesiące poślizgu wobec potęgi takiego developera. Gdyby nie śliczne oczy pana M. w biurze sprzedaży - chyba zrezygnowałbym z zakupu tej mojej klitki.Ciekaw jestem co nam jeszcze ten pan ogłosi. Gobex nie upadł z piątku na sobotę i tak profesjonalna firma jak nasz developer powinna się przygotować do płynnego przejścia w obsługę innego wykonawcy. Pani Beatko,niech się pani nie matwi.Myślę,że developer to przewidział i będzie pani mogła zamieszkać w salonie wzorcowym obok biura sprzedaży.Wyposażenie jest niezłe.Panią zzdorkę z mężem i meble pani Beaty umieścimy w lokalu numer 6 w etapie A,zwierzęta pani Beaty też-tam pracuje tyle ludzi,że z psem zawsze ktoś wyjdzie. Rozwiązanie na miarę sytuacji. Odpowiedz Link
beatka33 świetny pomysł 06.02.03, 08:28 Rozważyliśmy wczoraj to co napisałeś i bardzo nam takie rozwiązanie problemu pasuje. Bedziemy mieć bliżej do pracy. Może trochę będzie zimno od podłogi ale to tylko 2 miesiące więc jakoś wytrzymamy. Ale oferta jest niezła 2 pokoje z kuchnią i do tego miejsce na meble. A najbardziej przekonuje mnie to że wreszcie pies się wybiega bo ja niestety poświęcam mu zbyt mało czasu, zajmując się obserwowaniem postępów budowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zzmetro Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 06.02.03, 21:00 Panie Arturze , Moja obecność na tym forum nie ma służyć kreowaniu czyjegokolwiek wizerunku lecz przekazywaniu informacji [ i dobrych i tych gorszych ] - od inwestora i z budowy oraz udzielaniu [ w miarę możliwości ] wyjaśnień dotyczących aspektów technicznych . Przykro mi , że Pańska ocena jest inna . SB Odpowiedz Link
beatka33 Re: Nie najweselsze ale prawdziwe 05.02.03, 09:14 Drogi Panie SB nie chce żadnych odwiedzin na budowie. Zresztą jak świat światem zawsze wszyscy kupujacy kręcili sie po budowie (każdej) i nie jest to tajemnicą. Można to zrobić w różny sposób i nie zamierzam zdradzać w jaki. Nie robicie wielkiej łaski choć dziękuję za okazywane mi zrozumienie. Co do godziny pracy to obowiązują przy różnego rodzaju inwestycjach terminu w momencie gdy termin realizacji zaczyna się zbliżać wtedy normalnym staje się praca na 2 - 3 zmianach (jest też unormowane kodeksem pracy). O ile wiem w budownictwie nie ma największego ruchu w ostatnich latach i na pewno robotnicy ucieszyliby się z dodatkowo zarobionych pieniędzy. Co do warunków pogodowych to nie myślałam wcale o pracach na zewnątrz bo tego przeskoczyć sie nie da ale wewnątrz. I powiem szczerze że nie wierzę w termin 30.04.2003. Dziś po raz kolejny przejeżdżałam koło budowy i z dnia na dzień widzę coraz mniej robotników. Wewnątrz jest ciepło jest prąd i można szybko pracować (czyt. dokładnie ale na 2 zmiany) i po skończeniu wewnętrznych prac czekać na pogodę i szybko dokończyć trawkę chodniczki i elewację. A mam prawo wiedzieć skoro podpisałam umowę, ja ze swej strony staram się dotrzymywać warunków i mam prawo oczekiwać tego samego. Nie podoba mi się gdy ktoś nie jest dla mnie grzeczny gdy ja staram się rozmawiać w sposób kulturalny. To że często przymykam oko na pewne sprawy to nie znaczy że nie słyszę i nie widzę zachowania osoby która ze mną rozmawia. Mam prawo podejrzewać że pewien procent klientów równie dociekliwych i równie wymagających jest podobnie traktowany i być może część z nich rezygnuje z zakupu mieszkania na ZZ a to dotyczy już nas wszystkich którzy mają podpisane umowy. Bo naszym interesie jest aby jak najszybciej zostały sprzedane wszystkie mieszkania i żebyśmy mogli sami stanowić o sobie. Myślę że lepiej jest gdy ktoś marudzi podczas kupowania niż poźniej (czyt. wątek z postami szanownego Olo). Bo później pewnych spraw nie mozna juź zmienić. Gdy podpisywałam umowę to budowa rosła w oczach a wszyscy popędzali mnie ze wszystkim. W czerwcu usłyszałam nawet stweirdzenie że być może uda się oddać budynek już w listopadzie. Gdybym wiedziała jak będzie to w życiu bym nie podpisała umowy w lutym 2002 tylko w momencie oddania go w użytkowanie. Ale człowiek uczy się na własnych błędach. Odpowiedz Link
zzdorka IGNORANCJA 04.02.03, 16:26 Popieram! Popieram! Popieram! Krew mnie zalewa na ignorancje 99% klientow. Rozumiem, malo osob wie o forum, nie maja dostepu do Internetu. Ale... Podobno zyjemy w biednym kraju, gdzie ludzie zarabiaja po 1000 zł lub sa bez pracy. A co ja obserwuje? Niedawno poznalam czlowieka, który kupil mieszkanie w etapie B. Przerazil mnie. Spytal mnie, kiedy on ma w koncu odebrac to mieszkanie... Nie bardzo wiedzialam o co mu chodzi. Okazalo się, ze facet kupil mieszkanie w 2001 roku i od tamtego czasu nie był na BRODNIE!!! Nawet nie wie, czy lopaty sa wbite w ziemie. Natomiast inny, przyszly mieszkaniec nawet nie znal adresu budowy. LUDZIE! Wywalacie mase pieniedzy i macie w glebokim powazaniu postepy prac na budowie!! Być może czesc osob obraze. Trudno. (I tak tylko my troje + Pan SB czytamy nasze wypociny). Rozumiem już jak to się stalo, ze tyle osob wtopilo pieniadze w Lasek Brodnowski w War-Invescie. Nie dziwie się. Wrecz odwrotnie. Zastanawiam się nad rozkreceniem biznesu budowlanego i robienia kasy na takich ignorantach. Skoro nikogo nie interesuje, co się dzieje z jego kilkuset tysiacami, to na nie nie zaslugujecie. Wybaczcie, ale mam wrazenie, ze zyjemy w zupelnie nienormalnym kraju. Bardzo mocno się zastanawiam, czy nie zrezygnowac z mieszkania i wyniesc się np. do Szwecji. (Tym bardziej, ze będziemy brac udzial w nie naszej wojnie!). Jeśli mam czekac nastepne pol roku, czy 3 kwartaly, to nie wiem czy jest na co. Droga Beatko! Dziwi Cie, ze nikogo nie obchodzi co się z Toba czy mna będzie dzialo? A po co komu zawracanie sobie glowy problemami innych? Powiedzmy sobie szczerze. Z moich obserwacji wynika, ze przyszli mieszkancy etapu B to: 1. Ludzie posiadajacy na tyle wysokie dochody, ze jest im obojetne, czy odbiora mieszkanie w styczniu czy za 100 lat. Albo maja swoje mieszkania, a to kupili w ramach inwestycji, albo firma im wynajmuje, albo stac ich na wynajmowanie. 2. Osoby mieszkajace z rodzicami, babcia, dziadkiem, wujkiem czy kochankiem. Tez ich to nie interesuje. Jesc dostana od rodzinki, swój kacik maja i nie jest im wcale zle. 3. No i osoby takie jak my. A tych widze jest malo. Musimy wynajmowac, bo slabo się mieszka pod mostem. Szczególnie zima. Jest to dla nas ogromne obciazenie finansowe i wlasnie dlatego, jest tak istone kiedy zostanie oddane mieszkanie, bo dopiero wtedy będzie można się zabrac za splacanie kredytu. No i z obserwacji aktywnosci naszego forum (i nie tylko) wynika, ze zyjemy w kraju malkontentow, którzy tylko twierdza, ze jest im zle, bo tak wypada. A tak naprawde jest zupelnie inaczej... Odpowiedz Link
zzdorka TERMIN 04.02.03, 16:27 Jeśli chodzi o termin, to jest to drugi smrodliwy temat. Zgadzam się, ze deweloper ma w nosie przyspieszenie budowy. Po co zamrazac pieniadze w inwestycje, skoro można ja opoznic, a mieszkania i tak się sprzeda...A nawet jeśli ktos zrezygnuje? No to co? Zrezygnuje max 10%, jeśli nie mniej. A i tak zaplaca odsetki karne. A mieszkanie nie burak. Sprzeda się drugi raz. Wiec, oczywiście nikt nam nie powie, kiedy będzie koniec budowy, bo sami nie wiedza. A sztuke owijania g... w bawelne deweloperzy maja opanowana do perfekcji. Specjalnie się rozeznalam w sprawach budownictwa. Zima, drodzy forumowcy NIE MA NIC DO RZECZY. Chyba mi Pan SB nie będzie wmawial, ze się do diabla nie spodziewaliscie Lutego w tym roku. Mrozy? No nie możliwe? Jak to się stalo, ze w Polsce, o tej porze roku sa mrozy???? Mamy wobec tego katastrofe ekologiczna! Krew mnie zalewa, kiedy widze, co się dzieje na budowie. Od robotnikow wiem, ze mogliby pracowac szybciej. Ale po co, skoro nikt od nich tego nie wymaga... Tym razem pozdrawiam TYLKO zainteresowanych... Odpowiedz Link
sc77 Re: TERMIN 05.02.03, 13:54 Beatko, Dorko, Calkowicie sie z Wami solidaryzuje. Ja mieszkam w Etapie A i powiem Wam, ze myslalem o Etapie B, gdyz bylo tam jedno mieszkanie, ktore podobalo mi sie bardziej niz te w Etapie A. Zdecydowalem sie jednak na mieszkanie juz gotowe. W niecaly miesiac od podpisania umowy mialem zalatwiony kredyt i ekipe remontowa, po kolejnych 2 tygodniach moglem sie wprowadzac. Tez mi bardzo zalezalo na szybkim wprowadzeniu, gdyz wynajmowalem, wiec wybralem mieszkanie gotowe. Dlaczego zdecydowalyscie sie na mieszkanie budowane? Zawsze przeciez moze sie cos poslizgnac i opoznic chociaz o miesiac czy dwa. Pozdrawiam Was zyczac aby oddali Wam mieszkania jak najszybciej. Odpowiedz Link
beatka33 Re: TERMIN 05.02.03, 14:50 Ja zdecydowałam się na B bo tylko tam było mieszkanie które odpowiadało mi w 90%. A myślałam o poślizgu ale w druga stronę a teraz coraz bardziej tego żałuję. Odpowiedz Link
beatka33 Re: TERMIN 05.02.03, 14:59 Od samego początku obserwowałam etap A i tylko dlatego zdecydowałam się kupić mieszkanie w budowie. Zresztą do maja wszystko szło zgodnie z harmonogramem (przynajmniej tak mi się zdaje). I myślę że wszystkich najbardziej jednak brak informacji za strony TP (nie na stronie internetowej ani na forum) samoistnej i nie wymuszonej przez nas naszymi dyskusjami. Przecież kazdy z nas co jakiś czas dzwoni czy zagląda do biura i wtedy można na boku porozmawiać w 4 oczy. Zawsze klient ma trochę lepsze samopoczucie a takie ukrywanie informacji mimo złożonych w listopadzie obietnic przez wielu pracowników TP i MA powoduje co najmniej niepokój. Odpowiedz Link
zzdorka Re: TERMIN 05.02.03, 15:30 Odp. SC77 Dzieki za poparcie... Zdecydowalam sie na etap B, poniewaz w etapie A, w momencie zakupu nie bylo juz mieszkan ok. 50 m. Nie stac mnie na wiecej (choc baaaardzo bym chciala), a mniejsze byly juz tylko klitki. Oczywiscie pozniej sie okazalo, ze to nie do konca prawda, ale... Po drugie, akurat wtedy moj maz zmienial prace. A zeby dostac kredyt trzeba troche popracowac. A bierzemy go razem, bo tylko wtedy dostajemy tyle pieniazkow ile chcemy. Teraz, po roku, nie ma zadnych przeszkod ze strony banku....Ale.... A po trzecie, to mielismy wynajete niedrogie mieszkanie na 2 lata. Ktore, jak juz wczesniej wspomnialam zostalo sprzedane z nami w srodku, o czym sie dowiedzielismy na 2 tyg. przed wprowadzeniem sie nowych wlascicieli. I TU mam wieeeeeelki zal do TP. Gdybym wiedziala, jak bardzo sie opozni budowa, to nie zdecydowalabym sie na obecne mieszkanie. Trudno, stanelabym na glowie, ale znalazlabym cos tanszego. Ale skoro w umowie mam koniec stycznia.....Idiotka nie jestem, w styczen nie wierzylam. Ale uwierzylam zapewnieniom kilku osob o marcu. I po raz kolejny sie zawiodlam. Odp. SB Bardzo prosze o nie porownywanie was do gorszych deweloperow. Bo przytocze przyklady tych, ktorzy oddali mieszkania przed czasem w idealnym stanie. I porownywanie do kogos gorszego uznaje za niestosowne. Zawsze sie znajdzie ktos gorszy. Czy w Polsce z tego sie mamy cieszyc, ze jest nam lepiej niz w np. Mongolii? A dlaczego sie nie porownamy do tych, co maja lepiej? Male ma wiec TP ambicje, skoro zamiast dazyc do rownania sie z lepszymi, cieszy sie, ze sa od nich gorsi.... Odpowiedz Link
zzdorka Re: TERMIN 07.02.03, 14:24 Witam. Wlasnie otrzymalam list polecony z TP o zmianie terminu oddania budowy. Dziekuje. Cytuje czesciowo: "przyczyna przesuniecia terminu [...] sa niesprzyjajace warunki atmosferyczne...". Nie bede sie juz powtarzac zadajac szydercze pytania. Mam tylko zupelnie szczere, jedno. - A czego sie spodziewaliscie? Sprzyjajacych warunkow? Cytat 2: "... z uwagi na istniejace warunki atmosferyczne, nadmierne przyspieszenie prac budowlanych [...] nie powinno miec miejsca". A czy ktos od was wymaga sadzenia kwiatkow i siania trawnikow? Mam tylko pretensje o brak zaangazowania w prace wewnetrze, na ktore pogoda nie ma zadnego wplywu. Prosze o komentarz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
sc77 Re: TERMIN 07.02.03, 15:51 Az mi sie nie chce wierzyc w to co przytoczylas Dorka. Jak mozna sie spodziewac slonecznej i cieplej pogody w styczniu czy lutym. Widac nie kazdy wie, ze w Polsce w styczniu i lutym pada snieg i jest zimno. Odpowiedz Link
zzmat Re: TERMIN 10.02.03, 09:00 przesuwajacy sie po raz kolejny termin zakonczenia budowy staje sie nieco niepokojacy, tym bardziej ze mi deklarlarowano zakonczenie budowy na grudzien 2002 (a przy sprzyjajacych warunkach nawet w listopadzie 2002). odczuwam tez spory niedosyt informacyjny - gdy wznawiano budowe po akcji z gobexem zzmetro hucznie rozpisywal sie o 500 pracownikach i ich najblizszych zadaniach. bez problemu mozna bylo tez wizytowac budowe, faktycznie oceniajac postepy. teraz tego brakuje. mam nadzieje ze zzmetro powroci do starej praktyki sam juz nie wiem ale chyba to "przeksztalcenie" sie z developera w niejako firme budowlana, o czym wspominal podczas "wiechy" dyr. gen., nie spowodowalo jednak przyspieszenia prac, ktorego mozna byloby sie spodziewac po pismach do nas kierowanych (poczta tradycyjna) Odpowiedz Link
beatka33 Re: TERMIN 10.02.03, 16:48 Miałam te same obietnice dlatego pospieszyłam się (naiwna) ze sprzedażą mieszkania. A teraz ja mam problem a TP się nie spieszy. Odpowiedz Link
netaip Re: TERMIN 10.02.03, 17:00 Jestem mieszkanka I etapu. Przykro mi ale troche mnie dziwi wasze zdumienie ze tak pozno dostaniecie klucze. Piszecie ze obserwowaliscie etap A, prawda jest taka ze etap A mial byc oddany w grudniu - co ciekawe w grudniu blok juz byl gotowy !!! a my klucze dostalismy dopiero na poczatku lutego (przez jakies urzedowe sprawy, zezwolenia itp). Jak wiec, po widocznych golym okiem opoznieniach mogliscie miec nadzieje ze sie wprowadzicie na poczatku roku? moim skromnym zdaniem nawet maj nie jest w 100% realny. Naprawde mi przykro, bo wiem jak to jest czekac na mieszkanie ale takie sa fakty. Odpowiedz Link
zzdorka Re: TERMIN 10.02.03, 21:01 Tak. Masz racje. Tylko po pierwsze, kiedy kupowalam mieszkanie byl grudzien 2001. Po drugie, obserwuje inne budowy i tam jakos potrafia sobie poradzic, a po trzecie mialam nadzieje, ze jak sie chlopaki spreza na budowie to sie ruszy. Ale sie pomylilam. A Beatka z pewnoscia sprzedala mieszkanie dawno temu, kiedy termin grudniowy byl realny. Poza tym ja naprawde sie niebardzo znam na budownictwie i nie wiem co ile czasu zajmuje. Ale wiem, ze jak sie czlowiek wezmie do roboty,to mozna szybko i dobrze skonczyc. No i bylam idiotka bo uwierzylam ekipie TP w obietnice. A to byl najwiekszy moj blad. pozdrawiam. Odpowiedz Link
beatka33 Re: TERMIN 11.02.03, 08:30 W listopadzie obiecywano nam pod koniec budowy 500 robotnikow gdyby faktycznie tyle osób było na budowie i pracowało budowa byłaby zakończona. W momencie prawie 2 tyg. odwilży mozna było dokończyć prace zewnętrzne. I tu pewnej sprawy nie rozumiem. Bo w tej chwili płaci sie ludziom nie od godziny ale od roboty. I wydaje mi się że nikt nie kontroluje stanu zaawansowania robót albo nie ma pieniędzy na opłacenie większej ekipy. Czekanie na cud nic nie pomoże trzeba szybko dokończyć budowę a wtedy gwarantuję sprzedaż mieszkań bardzo wzrośnie. Poznałam sporo osób i są zainteresowane tym budynkiem ale (uwazam to za bardzo roztropne; szkoda że sama tak nie zrobiłam) czekają na odbiór budynku. Robotników patrząc na budowę jest ok 100. A to stanowczo za mało aby oddać budynek w kwietniu 2003 (nawet 30). A pamiętajmy że czeka nas oczekiwanie na zgodę na użytkowanie w najlepszym razie miesiąc. Odpowiedz Link
zzdorka Re: TERMIN 11.02.03, 16:00 Dzieki szybkiej interwencji biura sprzedazy (co sie chwali) mialam dzis okazje obejrzec mieszkanko. Same pozytywy. Procz kilku detali, moje mieszkanie nadaje sie do zamieszkania. Jest wszystko, co zostalo ustalone w umowie. A przyznam, ze chyba jako jedna z niewielu klientek, z pomoca przemilego architekta TP przerobilam calkowicie mieszkanie. I naprawde jest bez zarzutu. Pozostala czesc budynku: Parter - pozostalo tylko polozenie gresu i wykonczenie scian i sufitow oraz detale koncowe. Mieszkania - nie widzialam, poniewaz kazde jest zamkniete, ale wiem, ze wiekszosc (byc moze wszystkie) skończone. Winda - zamontowane drzwi i gnieniegdzie otynkowane sciany wokol nich. W szybie windy sa wlasnie mocowane czesci jezdzace (nazw oficjalnych nie znam). I P - dzis robotnicy wykladaja sciany plytkami. Bardzo ladnymi, zreszta. II p - podobnie jak parter. Wszedzie cieplutko. III - nie wiem. IV p - niektore mieszkania juz otynkowane, w innych dopiero robia podlogi. Nie ma jeszcze drzwi wejsciowych, ale scianki dzialowe sa juz wszedzie. V p - podobnie jak IV. Gdzieniegdzie nie ma jeszcze tynku, brak drzwi, schodow na gorny poziom w mieszkaniu dwupoziomowym. Nie ma kaloryferow, wiec zimno. Ale mieszkania sa imponujace. Ilosc robotnikow nie jest mi znana. Nie liczylam. Ale gdzie nie poszlam to przeszkadzalam. I to mi sie podoba. Byli wszedzie. Kazdy z nich cos robil. Wszelkie zanieczyszczenia natury biologicznej zostaly usuniete. Budynek na zewnatrz jest juz caly ocieplony. Nie ma tynku, no ale na to chwilowo nie da sie poradzic. Nie sa zrobione klatki schodowe, ale to z pewnoscia na koncu, aby mozna bylo nosic sprzet. Podsumowanie koncowe - naprawde bardzo pozytywnie. A kiedy skoncza? Nie mam pojecia. To zalezy jak dlugo i intensywnie beda pracowac. Podejrzewam, ze w czerwcu byc moze sie wprowadzimy. Ale to tylko moje spostrzezenie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 13:58 Moim zdaniem (po wczorajszej wizycie) termin 30 kwietnia nie jest terminem realnym. Oceniam stan budowy po obejrzeniu I klatki (praktycznie niewiele zmieniło się przez ostatni miesiąc). Jeśli pozostałe klatki są tak samo zaawansowane w budowie lub jeszcze gorzej to 30 czerwca a nawet lipiec (zakładając obecne tempo prac) SĄ NAJBARDZIEJ REALNYM TERMINEM ZAKOŃCZENIA BUDOWY. Odpowiedz Link
zzmat Re: Realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 14:22 to bardzo niepokojace co piszesz, rozumiem ze na miejscu deklaracji od biura sprzedazy co do planowanego terminu zakonczenia nie uzyskalas? mam nadzieje ze w koncu zzmetro wypowie sie na tym forum na ten temat, jesli nie to proponuje zmasowana akcje dzwonienia do biura sprzedazy Odpowiedz Link
marcin_robert Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 15:38 W sobotę tj.15.02 obszedłem praktycznie cały budynek, od parteru po 5 piętro. Chciałem obejrzeć przynajmniej 3 klatki schodowe - i tyle obejrzałem. Wnioski? - nie wiem czy pisać, bo możecie się zdenerwować. Otóż, na budowlance się nie znam - ale przy obecnym trybie prac jakoś nie widzę szans na zakończenie ogółu prac w tak dużym budynku. Od 3 piętra w górę jest to stan surowy, czyli gołe cegły, żywy beton - tak moje mieszkanie wyglądało w listopadzie 2002. Na piątym piętrze nie ma zupełnie nic. Mieszkanie na parterze - moduł obok mojego nie ma ścianki balkonowej (będą tynkować na raty?) Wnioski nasuwają się proste i logiczne - kończone są lokale, które już sprzedano. Czyli nawet jeśli dostanę klucze to jeszcze będą wkoło trwały prace budowlane - dokąd się nie zakończą szanse na decyzję o zasiedleniu są zerowe. TP nas nie oszukuje pod jednym względem - budowa ma poślizg przez Gobex, ale jest to poślizg, którego żadną miarą nie dało się nadgonić. O tyle czasu ile budowa stała - o tyle później są prowadzone prace. W biurze sprzedaży terminem realnym dla nowych klientów jest 15 maja b.r. Moje mieszkanko jest już praktycznie gotowe do oddania. Obszedłem trzy klatki (III.IV.V) - reszty nie widziałem, ale po rozmowie z robotnikami trochę wiem - urealnili mi pogląd. Jeśli o czymś nie napisałem - jak sobie przypomnę to napiszę. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 16:04 Poślizg poślizgiem ale najgorsze jest to że pracują jakby żadnego opóźnienia w budowie nie było. Wcale nie starają się przyspieszyć prac. Teraz najlepiej jest to widoczne. Od 3 wszystkie klatki do góry są na poziomie prac ze stycznia, z niewielkimi praktycznie zmianami. Ciekawi mnie kiedy dostaniemy pismo o ponownym przesunięciu terminu zakończenia budowy? bO NIE WYDAJE MI SIĘ ABY PRZEZ 2 MIESIĄCE MOŻNA BYŁO PRACUJĄC TA LICZBĄ ROBOTNIKÓW PRAUJĄCYCH NA 1-Ą ZMIANĘ DOKOŃCZYĆ BUDOWĘ. marne szanse Odpowiedz Link
zzdorka Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 17.02.03, 20:02 No nie zalamujcie mnie. A ja dzis ogladalam takie ladne kuchnie... No, ale jesli sie wprowadze na Boze Narodzenie, to juz sie zmienia i ceny i kuchnie. A powaznie... Nikt wam nie powie o prawdziwym terminie oddania budynku. Pan SB szczegolnie. Trzeba utrzymywac zludne nadzieje, zeby klienci kupowali, a my, ktorzy juz kupilismy, zebysmy za glosno nie krzyczeli. Nie wiem czy obserwujecie inne budowy rozpoczete w 2002 roku? Jest ich niewiele. A te, co sa, to sa albo bardzo drogie, albo o niskim standardzie. No i tu wychodzi na to, ze nie oplaca sie teraz sprzedawac duzej ilosci mieszkan i szybko konczyc. Dlaczego? Bo za chwile ZZ bedzie jednym z najbardziej konkurencyjnych osiedli. Bedzie mozna podniesc ceny. Poza tym wchodzimy do Unii.. Nie wiem jak to bedzie z tym sprzedawaniem mieszkan obcokrajowcom, ale juz w etapie A jest ich troszke (absolutnie nie mam nic przeciwko!!!) A obcokrajowcy chyba sa chetni, z tego co mi wiadomo... A my teraz pomarudziy, popsioczymy, pokrzyczymy, ale jak dostaniemy mieszknia to sie zajmiemy soba. Wiec po co ktokolwiek ma sie tak naprawde spieszyc? Przeciez i tak zawsze sie znajda niezadowoleni klienci. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 08:29 A ja zaczynam obawiać coraz bardziej. Odpowiedz Link
sloggi Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 08:48 beatka33 napisała: > A ja zaczynam obawiać coraz bardziej. Czego się tak co raz bardziej obawiasz? Odpowiedz Link
zzmat Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 09:01 halo, halo! panie SB naprawde nie ma pan nic nam do powiedzenia nt postepow budowy, co mogloby nas uspokoic w kwestii ostatniego zadeklarowanego przez p. zabojszcza terminu (w pismie)? Odpowiedz Link
beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 10:45 Obawiam się że zaczynają nas robić w konia. Odpowiedz Link
volfgang Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 11:04 beatka33 napisała: > Obawiam się że zaczynają nas robić w konia. Dopiero teraz zaczynasz się obawiać?,teraz musimy grzecznie czekać aż więcej mieszkań będzie sprzedanych,ci co kupili wpłacą kaskę,wtedy będzie się opłacało oddać blok do użytkowania.To tajemnica poliszynela,dobrze,że mieszkania się nieźle sprzedają, ale nie aż tak szybko,żebyśmy dostali klucze przed majem. Uroczy Pan M. wogóle nabrał wody w usta (piszę to specjalnie,żeby czytająca to forum dyrekcja go doceniła za lojalność),panieny z biura sprzedaży też,a Pan SB ogólnie odwraca kota ogonem. W sumie za to odwracanie mu płacą,więc sciemnia ile wlezie.Podesłałem ostatnio znajomych na zwiady,że niby chcą kupić mieszkanie.Poprosiłem,żeby koniecznie ten Pan z nimi rozmawiał.Wizje tego człowieka są lepsze niż La Fontaine i Andersen razem brani.A czemu tu milczy,widocznie brak dyspozycji z góry i metoda stara jak świat,czyli na przeczekanie. Otóż my czekamy na potwierdzenie przypuszczeń zzdorki,beaty33,marcina_roberta i sloggiego,na rozwianie wątpliwości zzmata i innych. Zamiast tylko czytać forum z laptopa niech nam ten Pan coś napisze. Pozdrawiam wszystkich czytających ten post pracowników TP i MA. p.s.drukujecie i czytacie,czy tylko tak z monitora? Acha,nie obrażam tą wypowiedzią nikogo,chcę tylko wywołać jakąkolwiek reakcję. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 11:27 Jedyna reakcja jaką wywołasz to kolejne pismo z kolejnymi tłumaczeniami i obietnicami. Każda wywołana na forum afera kończy się w ten sposób. Zamiast przyspieszenia prac, stopniowe spowalnianie. Wszędzie jest wszystko rozgrzebane. Nic nie jest dokończone więc niektórym (ci co rzadziej chodzą na budowę) trudniej zorientować się w postępach budowy. Myślę że gdyby ukończyli w terminie to sprzedaż do wakacji wzrosła by im ok 20- 30% a tak tracą tylko klientów wciąż zwiekszającym się opóźnieniem i ciągłym mamieniem na temat końca budowy. A ZZ znane jest już w całej Warszawie z budowy i z problemów na niej występujących. I nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi mieszkania jeśli od prawie roku krążą niepokojące plotki na temat budowy i zmieniającego się terminu oddania. Odpowiedz Link
zzdorka Re: Najbardziej realny termin oddania kluczy? 18.02.03, 18:26 No i znowu nic nie wiem. Moze Pan SB, albo ktos podpowie mi czy mam znow zmieniac mieszkanie, an tansze, czy nie? Bo jesli nastepne pol roku mam mieszkac tu, gdzie mieszkam, to niedobrze. Bede duzo w plecy. A jesli to sie szybko skonczy, to nie mam juz sily po raz (chyba)10 sie przeprowadzac. Beatko. Jak tam twoje mieszkanie? Masz gdzie mieszkac? pozdrawiam. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 19.02.03, 13:38 Znalazłam choć jeszcze nie podpisałam umowy, ale mnie również będzie to kosztowało straszne pieniądze (a miało być inaczej). Odpowiedz Link
sloggi Re: Realny termin oddania kluczy? 13.04.03, 21:05 Po wizycie na budowie nastrój mi się poprawił. Odpowiedz Link
zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 14.04.03, 18:46 ... i to zdecydowanie. Skoro moj maz juz pojechal do OBI poogladac terakote, to musialo mu sie bardzo podobac. Sama niestety nie bylam (dla niektorych, to moze i dobrze...) ale moj bardzo sceptyczny maz wrocil zachwycony, wiec nic dodac nic ujac, tylko trzeba zaczac robic zakupy... Pozdrowionka strasznie cieplutko wiosenne! Odpowiedz Link
sc77 Re: Realny termin oddania kluczy? 15.04.03, 11:10 Potwierdzam, potwierdzam. Codziennie widze jak to w oczach rosnie. Wzieli sie ostro do wykanczania. Odpowiedz Link
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 15.04.03, 12:28 Ale zostało im 2 tygodnie w tym Świeta Odpowiedz Link
zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 17.04.03, 16:40 Troche optymizmu Beatko... A ten zielony to faktycznie piekny nie jest. Ale coz mi po kolorze, jak bede miala juz wreszcie swoj kat... Odpowiedz Link
jakh Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 15:31 niestety termin oddania kluczy się wydłuży.Byłem w ostatnią sobotę i usłyszałem,że realny termin zakończenia budowy to 15 maja,zatwierdzenie do oddania przez bodajże Wydział Architektury to 15 czerwca. Odpowiedz Link
zzmetro Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 16:00 Może jednak troszke przyśpieszymy ... Włąśnie rozmawiałem z dyr Zabojszczem na temat małej imprezki 10 maja związanej z zakończeniem Etapu B . Grill , piwko , sadzenie drzewek - co Państwo na to ? SB Odpowiedz Link
zzmat Re: Realny termin oddania kluczy? 18.04.03, 16:11 ja niestety odpracowuje wolny 2 maja, ale jesliby budowa pomyslnie sie do tego czasu zakonczyla bede z wszystkimi uczutujacymi calym duchem Odpowiedz Link
zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 19.04.03, 11:43 Ja na imprezke jestem bardzo chetna. Jesli mi tylko praca na to pozwoli... A z terminem oddania, to juz mi jest wszystko jedno. 2 tyg. mnie nie ratuja nijak. Jesli w czerwcu bedzie mozna odebrac mieszkanko i w lipcu sie wprowadze, to juz jest dobrze. I tak wynajmuje mieszkanie pol roku dluzej, wiec te dwa tygodie w jedna czy druga strone to mi jest rybka. Mam tylko pytanie. Jaka kolejnoscia kieruje sie deweloper przy rozdawaniu kluczy? Pozdrawiam swiatecznie. Odpowiedz Link
lifrak Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 10:17 zzdorka napisał: > Ja na imprezke jestem bardzo chetna. Jesli mi tylko praca na to pozwoli... > Mam tylko pytanie. Jaka kolejnoscia kieruje sie deweloper przy rozdawaniu > kluczy? Podejrzewam Dorko że kieruje się urodą (masz wielkie sanse odebrać jako pierwsza) Pozdrawiam cieplutko,także nie mogę się doczekać odbioru. Odpowiedz Link
zzdorka Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 11:41 Mam paskudnych znajomych, ktorzy odebrali mieszkanie jako jedni z pierwszych, wiec moje cudne lico obawiam sie, nie bedzie mialo wiekszego wplywu na kolejnosc.... Odpowiedz Link
zzmetro Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 14:08 Decydować będzie udokumentowana liczba wysłanych postów na tym forum / dzielona przez takoż udokumentowane telefony / i zagregowana o wskaźnik odwiedzin Biura Sprzedaży SB Odpowiedz Link
beatka33 Re: Realny termin oddania kluczy? 22.04.03, 11:44 zzmetro napisał: > Może jednak troszke przyśpieszymy ... > > Włąśnie rozmawiałem z dyr Zabojszczem na temat małej imprezki 10 maja związanej > > z zakończeniem Etapu B . > > Grill , piwko , sadzenie drzewek - co Państwo na to ? > > SB Jak na lato. Osobiście wolę najpierw klucze a później imprezki. Odpowiedz Link