Dodaj do ulubionych

wczorajszy mecz koszykówki

26.07.06, 10:44
Muszę przyznać, że z nieukrywaną przyjemnością kibicowałam mężczyznom, którzy
rozegrali wczoraj w godzinach wieczornych ciekawy mecz w koszykówkę. Oby
więcej takich obrazków pięknej, sportowej rywalizacji na naszym osiedlu, która
integruje a nie skłóca mieszkańców. Zastanawiam się czy były podejmowane
wcześniej inne próby integracji osiedlowej, bo umawianie się do knajpek
rozumiem, że nadal obowiązuje? Czytałam na forum próbę zebrania ekipy na
Paintball, ale nie wiem czy to w końcu wypaliło? Tak sobie pomyślałam, że jest
wiele możliwości sportowej integracji tylko nie wiem czy w ogóle znaleźliby
się na coś takiego chętni. Można by może zorganizować jakiś turniej koszykówki
np. drużyn mieszanych każdej ze wspólnot, rajdy rowerowe na orientację,
paintball, turniej w scrabble, zimą albo jesienią w kręgle. Możliwości jest
dużo, i przy odrobinie chęci na pewno byłaby dobra zabawa, a przy organizacji
również dodatkowa integracja. Ciekawa jestem waszej opinii na ten temat.
Obserwuj wątek
    • wojbud Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 12:24
      Super pomysł. Oczywiście najgorzej będzie wszystkim się zgrać czasowo, ale od
      czegoś trzeba zacząć. Popieram. Każdy może znaleźć coś dla siebie.
      • freediver35 Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 12:36
        tylko nie grajcie po 22 bo was zlinczują za zakłucanie ciszy nocnej ..
        Pozdrawiam,
        • demi10 Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 12:44
          nie strasz tylko się przyłączsmile)
          • freediver35 Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 12:53
            Nier straszę a jedynie przestrzegam przed malkontentami na tym forum ..
            Ja nie mam nic przeciwko zebyście grali i o 11 w nocy, pomimo ze mam okna na
            srodek osiedla.
            W kosza nie grałem z 10lat ale tak czy inaczej nie mam czasu na nic poza
            dyscypliną którą uprawiam.
            Pzdr!
            • tusia_zzz Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 13:00
              > Nier straszę a jedynie przestrzegam przed malkontentami na tym forum ..
              > Ja nie mam nic przeciwko zebyście grali i o 11 w nocy, pomimo ze mam okna na
              > srodek osiedla.
              > W kosza nie grałem z 10lat ale tak czy inaczej nie mam czasu na nic poza
              > dyscypliną którą uprawiam.

              tę dyscyplinę zdążyłam już poznać klepanie na forum,na to zawsze masz
              czas.Ludzie którzy ciężko pracują i pragną spokojnego snu to wg ciebie
              malkontenci.Pozwolisz że ze względu na innych ciebie nie określę.
              • freediver35 Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 13:28
                na forum piszę nie częściej niż inni, natomiast wystarczy ze człowiek odsunie
                się z grona wiecznie nie zadowolonych a już jest tą czarną owcą!
                Jak masz problemy ze snem to proponuję właśnie trochę ruchu, zaśniesz jak
                dziecko, gwarantuje ..
        • obserwator_b Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 12:50
          freediver35 napisał:

          > tylko nie grajcie po 22 bo was zlinczują za zakłucanie ciszy nocnej ..

          przepraszam czy to miało być śmieszne.Jeśli tak to mamy różne poczucie humoru.
          I nie grajcie po 22 bo za oknami które widzicie żyją ludzie,małe lub bardzo
          małe dzieci,ludzie starzy,chorzy a może nawet umierający.
          • demi10 Re: wczorajszy mecz koszykówki 26.07.06, 13:33
            obserwator_b napisał:

            > freediver35 napisał:
            >
            > > tylko nie grajcie po 22 bo was zlinczują za zakłucanie ciszy nocnej ..
            >
            > przepraszam czy to miało być śmieszne.Jeśli tak to mamy różne poczucie humoru.
            > I nie grajcie po 22 bo za oknami które widzicie żyją ludzie,małe lub bardzo
            > małe dzieci,ludzie starzy,chorzy a może nawet umierający.

            Proszę Was tylko nie nakręcajcie się negatywnie. Wszelkiego rodzaju sportowa
            integracja, jeśli w ogóle do niej dojdzie będzie odbywać się z poszanowaniem
            ciszy nocnej. Ja równiez wstaję do pracy rano i lubię sie wyspać smile
            • a_niechaaa Re: wczorajszy mecz koszykówki 17.08.06, 16:12
              Drodzy Mieszkańcy Zielonego Zacisza.
              Weszłam na to forum pierwszy raz własnie dziś. Koleżanka, która czeka na
              mieszkanie w bloku D wspomniała o tym, co Wy tu wypisujecie. Popieram
              integrację, wzajemne wspieranie się w szczytnych, wspólnych celach,
              organizowanie spotkań i wszelkiego rodzaju "imprez" (w pojęciu OGÓLNYM). Wpadli
              na to ludzie z temperamentem, którzy, w mniejszości niestety, próbują zrobić
              coś, żeby było 'lepiej' z nadzieją na 'dobrze'. Zdecydowana większość niestety
              szuka dziury w całym. Bo hałas, bo psie gówna, bo brak trawy, bo! bo! bo!
              Najśmieszniejsze jest to, że większość (nie mówię o 'biedactwach', którym ktos
              podarował mieszkania) wiedziała, jakie lokale wybiera. Fajnie było wybrać
              mieszkanie od strony placu zabaw: wygodniej (dziecko pod ręką), ciekawiej (coś
              się dzieje a nie tylko drzewa na wietrze powiewają), bliżej (nie trzeba błądzić
              po korytarzach)... Ale ludzie - coś za coś. Trzeba było pomyśleć chwilę zanim
              podjęliście decyzję o tym na co mają wychodzić Wasze okna. Chyba nie byliście
              na tyle naiwni by myśleć, że będzie cisza jak makiem zasiał?! Ja na przykład
              bardzo Wam zazdroszczę. Mam okna od 'smródki', jest cicho, spokojnie i za nic
              bym tego nie zamieniła. Ale fajnie jest słyszeć jak ktoś się świetnie bawi.
              Fajnie jest uczestniczyć w tym, o czym tu piszecie - mecze koszykówki, zabawy,
              integracja. A jeśli taka zabawa przeszkadza, to zróbcie coś, by to zmienić.
              Najłatwiej psioczyć o tym na forum, którego najbardziej zainteresowani pewnie i
              tak nie czytają. Mi też przeszkadza - że mieszkam od TAK CICHEJ strony, że
              rozmowa trzech osób na balkonie to już hałas! I co? Mam objechać sąsiadów za
              to, że preferują inny niż ja styl życia? Że jak ja zaczynam żyć, to oni idą
              spać? Że jak ja odsypiam po imprezie, to oni pracowicie kręcą wiertarką? Nie.
              Akceptuję to, że oni przeszkadzają mi, liczac na podobną reakcję z drugiej
              strony. Ostatnio zrobiłam małą, ale jak się okazało ZA GŁOŚNĄ imprezę. Przyszli
              sąsiedzi z grzeczną PROŚBĄ (nie awanturą!!!), o ściszenie muzyki, bo trochę im
              to przeszkadza. Przeprosiłam ich, przyciszyłam muzykę i w przypływie nadmiernej
              gościnności (i wpływu innych środków uśmiechotwórczych wink zaprosiłam ich do
              środka. Posiedzieliśmy wspólnie śmiejąc się już z tego, że w ogóle cos takiego
              jak "interwencja sąsiadów" miała miejsce. Nie sztuką jest mówienie "to i to mi
              przeszkadza". Sztuką jest wykazać odrobinę wysiłku, by to zmienić. I życzę Wam
              wszystkim (marudom), żebyście zaczęli DZIAŁAć zamiast gdybać i narzekać!
              Pozdrawiam, lokatorka bloku C
              • tusia_zzz Re: wczorajszy mecz koszykówki 17.08.06, 18:08
                a_niechaaa napisała:

                napisałaś tyle bzdur że aż mi Ciebie żal.

                mieszkanka z B
                • jacek_zz Re: wczorajszy mecz koszykówki 18.08.06, 09:58
                  Rany, kobieto jak ci tak żal to idź na mszę, o 18.00 chyba są gorzkie żalewink))

                  Ja się zgadzam z tym co napisała a_niechaaa. Jakoś się dobrze układa z moimi
                  sąsiadami, choć na początku były pewne wąty. Ale teraz jest ok. Zapewne
                  "dotarliśmy się" i tak niech pozostanie. Bo co, mam się awanturowć, że oni
                  głośniej rozmawiają przy uchylonym oknie albo, że siedzą na balkonie i piją
                  piwo? A niech im na zdrowie będziewink Albo, że drudzy często bawią się z
                  dzieckiem na balkonie? Po to jest w końcu balkon.
                  Pozdrawiam.
                  Mieszkaniec C.
                  • a_niechaaa Re: wczorajszy mecz koszykówki 24.08.06, 11:54
                    dochodzę do wniosku, że 'mieszkancy C' są zdecydowanie bardziej tolerancyjni
                    niz pozostale dwie kategorie miszkanców zz wink albo to kwestia przypadku, albo
                    my jeszcze nie mamy pewnych spraw dosc i stad ten wieczny optymizm wink
                • a_niechaaa Re: wczorajszy mecz koszykówki 24.08.06, 11:55
                  :]]]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka