Dodaj do ulubionych

negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim

31.07.07, 21:01
dopiero kilka tygodni temu zostały zebrane głosy pod uchwalą upoważniającą
wskazane w niej osoby do negocjowania i ewent. podpisania umowy. Dziś na
pierwszym spotkaniu po godzinie rozmów na sprawy biezące (członkowie KR jak
zwykle mowil, Zarządca zapisywał - czy znowu będzie jak zawsze?) podjęto
temat:
jaką częścią wynagrodzenia Zarzadcy będzie stanowiła opłata stała a jaką
uzalezniona od efektywności Jego pracy. KR zaproponowała 50:50.
Jaka jest opinia Właścicieli?
Obserwuj wątek
    • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 31.07.07, 21:50
      Wydaje się to dobra proporcja. Jednak sens w tym aby obiektywnie oceniać pracę
      zarządcy, nie pozwolic mu wykpiwac się ani robic uniki. Dlatego koniecznym jest
      podział tej pracy na: administrowanie i zarzadzanie. W tej drugiej sprawie
      powinien przedstawić możliwie szczegółowy plan swych przedsięwzięc, uzyskać
      jego akceptację i raelizować. Sposób i jakość realizacji tego planu czyli jak
      się zarządca przyczynia do podnoszenia standardu osiedla itp powinna stanowić o
      efektywności pracy. To proste i powinno obydwie strony zadowolić
      • franekzz Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 12:57
        juz widze jak Kazinski przedstawia plan dzialania i go realizuje hahaha

        50:50 to darowizna hehehe

        ------------
        10:90
        10% - platne za 'bycie zarzadca'
        90% - rozliczanie nie z jego planu, lecz z wykonanych zadan (realny horyzont
        czasowy, realnie wyliczone zasoby, prosta logika zero jedynkowa - zrobione nie
        zrobione) w glownej mierze wytyczanej przez KR, wlascicieli, a na koncu jego -
        jego zadania - powiedzmy premiowane bonusem, ale bez przesady

        nie zauwarzyliscie ze facet ma dwa syndromy 'konia - przytakuje i słonia
        trąbalskiego'





        • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 14:13
          -umowa z Kazińskim powinna byc profesjonalnie skonstruowana. A więc zawierająca
          konkrety a nie pustosłowie. Te konkrety powinny byc w innym dokumencie
          wymienionym w umowie dokładnie opisane jako podstawa oceny.To właśnie ten plan
          zarzadzania skonstruowany przez zarządcę,uzupełniony ew przez upoważnionych
          przedstawicieli wspólnoty / moze to być np KR/i przez nich podpisany. W takim
          planie / rocznym czy półrocznym / winny byc terminy załatwienia / zrealizowania/
          poszczególnych zamierzeń. Na tej podstawie mozna opracować sposób wynagradzania
          zarzadcy. Czy KR sobie z czyms takim poradzi? Osobiście mam wątpliwości
          • przemek.c Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 15:07
            olo335 napisał:

            > -umowa z Kazińskim powinna byc profesjonalnie skonstruowana. A więc
            zawierająca
            > konkrety a nie pustosłowie. Te konkrety powinny byc w innym dokumencie
            > wymienionym w umowie dokładnie opisane jako podstawa oceny.To właśnie ten
            plan
            > zarzadzania skonstruowany przez zarządcę,uzupełniony ew przez upoważnionych
            > przedstawicieli wspólnoty / moze to być np KR/i przez nich podpisany. W takim
            > planie / rocznym czy półrocznym / winny byc terminy załatwienia /
            zrealizowania
            > /
            > poszczególnych zamierzeń. Na tej podstawie mozna opracować sposób
            wynagradzania
            >
            > zarzadcy. Czy KR sobie z czyms takim poradzi? Osobiście mam wątpliwości

            Do dzieła zatem. Skoro masz gotowy pomysł i umiejętności, szkoda marnować
            talentu wyłacznie na krytykę.
            • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 17:33
              Wzór takiej umowy można sciągnąc z netu, można znależć w specjalistycznych
              pismach, można zlecić do przygotowania prawnikowi-praktykowi mozna wreszcie
              poprosic zarzadcę o jej przygotowanie. Trzeba tylko chcieć. Druga wazna sprawa
              to wykazanie się wyobrażnia w sprawie przyszłej oceny wykonania tejże umowy!.
              Dopiero wówczas można będzie mówić o właściwych warunkach współpracy z zarzadca
              takich gdzie jasno i konkretnie wiadomo czy wywiązuje się on z przyjętych
              zobowiązań i w jakim stopniu to czyni. W przeciwnym razie bedzie jak dotychczas
              • mania2424 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 18:22
                A zatem działaj olo. Masz talent, wyobraźnie wykorzystaj to. Wszyscy Ci
                będziemy wdzięczni za konstruktywne dzialanie. Bo gadanie jak widać i krytykę
                masz opanowaną do perfekcji. Może przyłącz się do komisji rewizyjnej i pomoż to
                wszystko pozałatwiać - takich ludzi nam potrzeba.


                P.S. Wielki szacunek i podziękowanie dla komisji rewizyjnej za ich społeczny
                wkład w sprawne funkcjonowanie naszej wspólnoty smile
              • przemek.c Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 19:47
                Uwielbiam to "należy", "trzeba", "powinno się"... Takie bezosobowe, byle tylko,
                Boże broń, nie utożsamiono piszącego z chęcią KONKRETNEGO działania.

                No to do dzieła, chłopie, skoro "należy", "trzeba", czy "powinno się"! Takich
                mentorów, co to wiedzą najlepiej, ale tylko pouczać potrafią, mamy na forum w
                bród.
                • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 20:08
                  Było pytanie - była i odpowiedz. A sens tej odpowiedzi kilkuczęsciowej / i
                  dlatego pewnie trudnej do zrozumienia / jest taki; umowa to jedno a wynikający
                  z niej system oceny to drugie.Przy niedoskonałościach jednego czyli umowy oraz
                  braku systemu oceny zarządcy minał nam rok. Minał czas skutecznego egzekwowania
                  od T.P usunięcia wad. A siedziało nad tym całe grono medrców. Stad moje
                  watpliwości i niesmiałe sugestie typu ,, nalezałoby,, ,, trzeba,, ,,warto,, itp
                  zamiast gromkiego o żesz.....
                  • przemek.c Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 01.08.07, 21:14
                    olo335 napisał:

                    > Było pytanie - była i odpowiedz. A sens tej odpowiedzi kilkuczęsciowej / i
                    > dlatego pewnie trudnej do zrozumienia / jest taki; umowa to jedno a
                    wynikający
                    > z niej system oceny to drugie.Przy niedoskonałościach jednego czyli umowy
                    oraz
                    > braku systemu oceny zarządcy minał nam rok. Minał czas skutecznego
                    egzekwowania
                    >
                    > od T.P usunięcia wad. A siedziało nad tym całe grono medrców. Stad moje
                    > watpliwości i niesmiałe sugestie typu ,, nalezałoby,, ,, trzeba,, ,,warto,,
                    itp
                    > zamiast gromkiego o żesz.....


                    A Tuwim kiedyś powiedział: "Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do
                    powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa".
                    • mania2424 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 02.08.07, 07:51
                      Brawo przemek.c, smile
                    • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 02.08.07, 21:11
                      No cóz. Powiem ze / tu cytat z klasyka /Pan jest taki a ja taki, człek człekowi
                      nie jednaki, człekn człekowi nie dorówna, nie poleci orzeł w ..... Dalsza część
                      proponuję albo odszukać albo sobie dopowiedzieć.A w sprawie poważniejszej -
                      to nic nowego o relacji z zarzadcą wymysleć już nie mozna, W ciagu roku
                      wypowiedzianona ten temat tyle pomysłów i opinii, ze wystarczy je przeczytać i
                      wybrać najwłasciwsze. Mnie jako jednego z kilku pomysłodawców niestety mało
                      przekonywujacych pozostaje w tej sytuacji tylko recenzowanie. I recenzuje, że
                      pomysł z ruchoma czy tez uznaniowa częscia wynagrodzenia zarzadcy jest pomysłem
                      złym. Będzie ten pomysł generował kolejne konflikty.Dlaczego?
                      Bo potrzeba zweryfikowania całokształtu relacji Kazińskiego z KR a nie tylko
                      wymyslania dla KR kolejnych narzędzi superrewizora.To nie po jednej stronie
                      lezy wina złych relacji. No ale może się myle. Zobaczymy, jak sadzę, niebawem.
                      • zz138b Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 02.08.07, 21:37
                        Sz.olo335 pisze: "To nie po jednej stronie lezy wina złych relacji"
                        co masz na mysli ?
                        • olo335 Re: negocjacje w sprawie umowy z P.Kazińskim 02.08.07, 22:14
                          Jeżeli jest zle i trwa to tak długo to nie może być winna jedynie jedna strona.
                          To tak ogólnie. Szczegóły były kiedyś na tym forum. Tak sobie mysle. Czyzbym
                          tkwił w błedzie?
                          • zz138b nowość 25.08.07, 12:58
                            Pan Kaziński upiera sie przy proporcji 90 % stałe 10 ruchome,
                            kolejne spotkanie w tej sprawie WTOREK 19.30 zainteresowanych
                            zapraszam

                            Olo, czy sugerujesz ze Właściciele są sami winni że pozwalają sobie
                            tak długo "grać na nosie" ?
                            • olo335 Re: nowość 25.08.07, 20:11
                              Winien jest układ. Natomiast propozycja płacowa 10 : 90 to raczej
                              żart. 40 ; 60 i ani grosza więcej. Ale pod warunkami że: Kaziński
                              przedstawi plan przedsięwzięć i zamierzeń w układzie kwartalnym,
                              przepracuje przyjęte zasady i procedury dotyczące administrowania
                              podległymi budynkami, wytłumaczy się publicznie dlaczego olewa
                              jeden z ważniejszych swoich obowiązków czyli komunikowanie się z
                              właścicielami. To kilka z większej ilości warunków jakie nalezy
                              postawić w sposób ultymatywny a potem dopiero mowa o pieniądzach.
                              W przeciwnym przypadku będzie wieczny konflikt bo nie bedzie
                              rzetelnej i obiektywnej oceny zarządcy. Brak tego to tem właścnie
                              układ jaki się stworzył nie tylko z winy Kazińskiego.
                              • zz138b Re: nowość 25.08.07, 21:28
                                a jeśli P. Kaziński:
                                a) nie 'przedstawi"
                                b) nie wytłumaczy
                                c) nie odstapi od 90:10
                                i nadal bedzie pobieral kaskę jak przez ostatnie 1,5 roku z tego rok
                                bez umowy...
                                to co proponujesz?
                                • olo335 Re: nowość 25.08.07, 21:47
                                  Jeśli tak się stanie i niczym ntakiego zachowania zarządca nie
                                  uzasadni wówczas proponuję zmienić zarzadcę. W tym celu należałoby
                                  się zwrócić do wyspecjalizowanej firmy zarzadczej która podejmie się
                                  przeprowadzenia tego zamachu stanu. Będzie jej potrzebne odpowiednie
                                  wsparcie w tym KR / jako grupy inicjatywnej właścicieli /. Szczegóły
                                  oczywiście nie na tym forum. Rozważyć nalezy także wystąpienie na
                                  drogę sądową w sprawie zaniedbań np terminowego i właściwego
                                  dochodzenia od dewelopera odpowiedzialności za nieusunięte wady i
                                  usterki.
                                  • m_arita Re: Zarządca 26.08.07, 08:08
                                    > Jeśli tak się stanie i niczym ntakiego zachowania zarządca nie
                                    > uzasadni wówczas proponuję zmienić zarzadcę.

                                    W A już zmieniono i nic się nie zmieniło na lepsze.Z rozmowy sąsiadami wynika że
                                    problemem w B nie jest Zarządca a P.z KR Marcin z którym dogadać się bardzo
                                    trudno.Swój punkt widzenia gotów wcisnąć wszystkim.Poprzednia KR nie chciała z
                                    nim pracować to zamiast wywalić jego sami zrezygnowali.Nowi "tańczą" jak On
                                    gra.Jego zamiarem było być przewodniczącym w Zarządzie mieszkańców,nie wyszło na
                                    szczęście.Wcześniej startował w wyborach też nie wyszło a szkoda może dałby
                                    spokój B.Ty też już mówisz jego głosem.Znajdź pracę gdzie 60% wynagrodzenia
                                    dostaniesz a 40% będzie zależało od jakiegoś oszołoma,życzę Ci tego.
                                    • zz138b Re: Zarządca 26.08.07, 10:21
                                      A może łatwiej zarzadcy znalesc kolejną wspolnote, kt placi i nie
                                      wymaga? To ze ja wymagam jest bez watpienia powodem
                                      niemoznosci "dogadania" sie ze mna tych zarzadcow, kt. chcieliby
                                      brak kase bez odpowiedzialnosciwink
                                      A dlaczego - jak sugeruje m_arita - ktoś z poprzedniej KR
                                      był "lepszym partnerem do rozmowy z zarzadcą" ode mnie?
                                      Też chciabym wiedziec. Pozdrowienia dla Renatywink
                                      • olo335 Re: Zarządca 26.08.07, 13:40
                                        Juz kilkukrotnie pisałem, że warunkiem współpracy wspólnoty z
                                        zewnetrznym zarządca jest jasne i precyzyjne okreslenie zasad tej
                                        współpracy! Nie socjotechnika wzajemnych podchodów, niedotrzymanych
                                        przyrzeczeń czy zobowiązań a jasne i proste do oceny zasady.
                                        Niestety , bębnię o tym głośno i jak się okazuje bezskutecznie.
                                        Podejrzewam nawet że w tym braku konkretu ocennego niektórzy
                                        zupełnie dobrze się czują. Nie reaguje na to KR co szczególnie dziwi.
                                        Jeśli takiego uporządkowania relacji z zarzadca nie będzie, wszelka
                                        dyskusja o zasadach jego wynagradzania jest / tu cytuję klasyka z KR
                                        niczym innym jak biciem piany /.Winię KR, że przez tyle czasu nie
                                        potrafiła przynajmniej zaproponować czytelnych i łatwo ocennych zasad
                                        współpracy z zarzadca. Winie KR , że dopuściła / tak sądzę / do
                                        przedawnienia się ewentualnych roszczeń wspólnoty wobec dewelopera z
                                        tytułu wad i usterek budynku. O ile wiem nikt do tej pory
                                        wsszystkich wad i usterek budowlanych czy projektowych nie
                                        zinwentaryzował i profesjonalnie opisał.
                                        • zz138b Drogi Olo 26.08.07, 22:53
                                          albo pojawisz sie we wtorek o 20.00 w pomieszczeniu przy III klatce
                                          w B na spotkaniu i powiesz nam prosto w oczy czego zaniedbalismy
                                          albo uwazam Cię za Nie wiedzacego o czym mówissz? Dlaczego? Dlatego
                                          ze gadki o "wspolpracy" i kryteriach oceny maja sie do realiów ...
                                          raczej nijak, ale przyjdź prosze i ocen sam - bez odbioru wink
                                          • olo335 Re: Drogi Olo 27.08.07, 12:49
                                            Pozostanę tam gdzie jestem. Z oddali lepiej widac i , jak sądzę mam
                                            większy obiektywizm w ocenach.Uwikłanie się w szczegóły mniejsze i
                                            większe jakie ta współpraca z zarządcą naprodukowała, jest dla mnie
                                            niezasadne. Jakiś czas temu byłem gotów na takie spotkanie po
                                            uzyskaniu od KR oceny pracy zarządcy. Ta ocena mogłaby stanowic
                                            treść wspólnych rozmów. Niestety oceny, mimo zapowiedzi się nie
                                            doczekałem. Z pozycji mieszkańca osiedla oraz bywalca tego forum
                                            mam opinie o relacji KR - Kaziński z którą się dzielę. Podaje także
                                            przypuszczalne przyczyny złych stron tej współpracy czyli brak
                                            właściwej umowy między stronami. Umowy będącej jedynym kryterium
                                            oceny relacji. To w skrócie. Co w tej sytuacji mogę jeszcze?
                                            Wysłuchiwać skarg i narzekań? Mediować? Przyłaczyć się do grupy
                                            zdeklarowanych przeciwników Kazińskiego? Wspólnie zapłakać? Pisałem
                                            już czego KR zaniedbała.Powtarzac to raz jeszcze?
                                            • przemek.c Standard... :D 27.08.07, 14:43
                                              "Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje" - głosi stare
                                              porzekadło wink)
                                            • zz138b odpowiem raz jeszcze, bo... 27.08.07, 15:18
                                              pomimo anonimowosci nie moge wykluczyc ze jestes moim Sąsiadem:
                                              problem polega na tym ze umowy, zasady, regułuy jakie akceptuje Pan
                                              K. sa nie do zaakceptowania np. przeze mnie dyz moim zdaniem
                                              sprowadzaja sie do braku kontroli i moywowania Pana K. do pracy -
                                              spor o proporcje wynagrodzenia stalego i ruchomego jest tego
                                              najprostszym przykladem.
                                              skoro patrzysz "szeroko" spojrz moze prosciej i wex pod uwage ze
                                              podstawowym celem aktywnosci zarzadców nie musi byc chec
                                              przychylania nieba Włascicielom ale duzy zarobek przy min. kosztów,
                                              cała reszta moze byc PR-emwink
                                              • olo335 Re: odpowiem raz jeszcze, bo... 27.08.07, 16:29
                                                Zgadzam się że Twoja troskę o sprawy wspólnoty cechuje dązenie do
                                                ich sprawnego rozwiązywania.Problem w tym, że jak na dziś nie
                                                przyniosło to efektów. Skoro prośbą,perswazją nie można efektów
                                                osiągnąć, pozostaje grożba - i to realna.Taką grożbą może być
                                                wystapienie z roszczeniem o zaniedbanie prawidłowego zgłoszenia i
                                                egzekwowania usunięcia wad budynku.Byłby to pewnie pierwszy w takiej
                                                sprawie proces.Te zaniedbania mają wymiar finansowy, co łatwo
                                                policzyc. KR z uwagi na jej kontestowaną pozycję może w tej sprawie
                                                stać się grupą właścicieli.I innych szczególach z wiadomych względów
                                                nie piszę.Ale w tej sprawie konieczna jest wiedza typu: jest właściwa
                                                i profesjonalna inwentaryzacja budynku pod kątem istniejących wad i
                                                usterek / tak - nie /, było zobowiązanie zarządcy do wystapienia w
                                                tej sprawie / tak - nie /, było takie wystąpienie na drogę sądową w
                                                sytuacji zbliżającego się terminu / tak - nie/. I to sa konkrety.
                                                Zależnie od uzyskanych odpowiedzi postępowanie wobec zarzadcy będzie
                                                zmierzało do: udzielenia mu pomocy / jeśli sobie nie radzi /
                                                wystapienia przeciwko / jeśli sprawy zaniedbał / itp. To od tego
                                                nalezy zaczynać a nie od zasad wynagradzania które / może słuszne /
                                                będą dyskutowane miesiącami.I jeszcze jedno: ktoś podpisał umowę z
                                                zarzadcą.Jeśli sprawę zaniedbał czyli zadziałał na niekorzyść
                                                wspólnoty także powinien się wytłumaczyc. To kroki radykalne. Ale
                                                ile można ględzic.
                                                • zz138b Re: odpowiem raz jeszcze, bo... 28.08.07, 05:27
                                                  wiekszosc ze wskazanych przez Ciebie kroków już została przerobiona
                                                  (to KR cisnęła na Z by pozwać TP w sprawie wad) i wszedzie tam gdzie
                                                  wymagana rola zarzadcy (pozwy za czesci wspone budynku) niewiele z
                                                  nich dotychczas wyszło. Dlatego moim zd. nadszedł czas by rozliczyć
                                                  Z lub co najmniej przestac Mu płacić na zasadach dotychczasowych
                                                  (spore przelewy robi sam sobiewink. Byłem także za finansowymi
                                                  sankcjami wobec eks zarzadcy. Dlatego moze mam tak zły PRwink.
                                                  Szczegóły na spotkaniu.
                                                  • olo335 Re: odpowiem raz jeszcze, bo... 28.08.07, 12:03
                                                    Większosc kroków została przerobiona , piszesz. Jest złożone pismo
                                                    procesowe wraz z profesjonalnie przygotowanymi załącznikami, czy nie?
                                                    W tym momencie nie określam czy pozwanym jest Zarządca czy deweloper.
                                                    Jeśli pisma i opinii budowlanych nie ma - nie ma sprawy.I w takiej
                                                    sytuacji możemy tkwić jeszcze parę lat - zżymając się, narzekając,
                                                    złorzecząc,pieniąc lub płacząc.
                                                  • zz138b Re: odpowiem raz jeszcze, bo... 28.08.07, 14:01
                                                    Przeciw TP - z mojej wiedzy nie, choć KR takich kroków oczekiwała.
                                                    Przeciw Z - byłem zwolennikiem potraktowania w ten sposób eksZ,
                                                    zostałem wyzwany od radykałów, oszołomów, itp.
                                                    Dlatego uwazam że póki nie bedzie zarzadu w kt. interesie REALNIE
                                                    bedzie dbanie o interesy Właścicieli (czyli Zarzdu kt byc lub nie
                                                    byc finansowe a moze i sasiedzkie zalezec bedzie od stopnia
                                                    realizacji tych interesów)- a obecnie tak moim z. nie jest
                                                    bedzie/moze byc jak piszesz.
                                                    Co nalezy zrobić:
                                                    a) dobra umowa z Z zewn lub
                                                    b) zarzad z Właścicieli + jasne zobowiazania i wynagrdz.
                                                    Do a) nie ma woli obecnego Z a to co On proponuje nie jest "dobre".
                                                    do b) potrzeba woli i zgody Włacicieli oraz co najmniej 1 chętnego,
                                                    kt. zaryzykuje sprzatanie po dotychczasowych Z.
                                                    Co proponujesz?
                                                  • olo335 Re: odpowiem raz jeszcze, bo... 28.08.07, 15:49
                                                    Proponuję najpierw zabrać się za sprawy o dużym ciężarze gatunkowym
                                                    i zagrozone upływem terminu ich dochodzenia. To wady i usterki.
                                                    W tym celu nalezy przejrzeć całą dokumentację jaka w tej sprawie
                                                    jest w posiadaniu zarządcy i; 1/ ocenić ja z punktu widzenia prawa
                                                    2/pilnie uzupełnic te części dokumentacji, które sa słabe albo ich
                                                    brak czyli ekspertyzy 2 - 3 spraw 3/ zlecenie tychże ekspertyz
                                                    powierzyć profesjonalistom ale nie najdroższym , jak to zamierzał J.K
                                                    4/nawiązać kontakt z kancelaria prawna która rozpocznie dochodzenie
                                                    roszczeń 5/ podjąc decyzję w KR o rezygnacji 1- 2 osób / uzupełnienie
                                                    składu i zgłoszenie ich do zarządu na okres do zebrania właścicieli
                                                    6/rzetelne przygotowanie oceny zarządcy z punktu widzenia KR i
                                                    aktywniejszych właścicieli 7/Przygotowanie nowej wersji lub
                                                    uzupełnionej z zarządca. Wszystkie te działania powinny byc
                                                    nagłaśniane np na tym forum w stałym podwieszonym wątku pt. ,,z prac
                                                    komisji rewizyjnej.
                                                  • zz138b odpowiadając... 28.08.07, 19:50
                                                    1) pod jakim kątem?
                                                    2) po naciskach KR Z przedstawił sposób finansowania ekspertyz - jak
                                                    stwierdził (przed chwilą) zbieranie głosów trwa, jest ok 40 szt.
                                                    3)KR moglaby zlecić poza Z. "prywatnie" ale potrzeba funduszy.
                                                    4) dasz na to pieniażki? oczywiscie zaproponujemy na najblizszym
                                                    zebraniu propoz. uchwaly jeśli Z. nic nie osiagnie.
                                                    Warto pamiętac że KR NIE JEST ZARZADEM, CHOC SPORO ZA ZARZADCE ROBI.
                                                    DZIŚ ZGLOSILISMY Z. POTRZEBE ZWOŁANIA ZEBRANIA NA OSTATNIE DNI
                                                    WRZESNIA BR.
                                                    5) skład KR został odnowiony na ost. zebraniu.
                                                    6) co rozumiesz przez "rzetelne"?
                                                    O pozostałych ustaleniach poinformuję niezwłocznie - w odrębn. wątku.
                                                  • olo335 Re: odpowiadając... 28.08.07, 21:19
                                                    ad 1. Pod kątem chocby podstawowej poprawności tego rodzaju pism. A
                                                    więc: dokładny opis wady,wyznaczony termin jej usunięcia, ew
                                                    odwołanie się do przepisów prawa budowlanego, odwołanie się
                                                    do tytułu składania wniosku czy pisma,kolejne pismo w tej
                                                    sprawie z przypomnieniem poprzedniego i wskazaniem np braku
                                                    odpowiedzi. Jednoznacze w treści no i z potwierdzeniem odbioru

                                                    ad2. Najpierw trzeba znależć rzeczoznawcę, zaprosić, wyjaśnić o co
                                                    chodzi i zapytac ile za to zechce. Niech zobaczy, bo moze
                                                    żadnej wady nie ma albo przepisy nie sa jasne. Głosy można
                                                    zbierac do grudnia ,i co, cała sprawa ma byc wstrzymana?

                                                    ad3 pomysł z ekspertyzami nie jest najlepszy.Jeżeli np zalewane są
                                                    garaże to wystarczy to zgłosiś deweloperowi a sobie zachowac
                                                    notatke. To nie my mamy udowadniać gdzie popełniono błąd lun
                                                    fuszerkę budowlaną.Przecież to podstawowe ustalenia i
                                                    unormowania prawa cywilnego.Jeżeli dojdzie do rozstrzygnięcia
                                                    sadowego to ten powoła własnego eksperta z listy biegłych
                                                    sądowych.

                                                    ad4 skoro zgadzasz się z pkt 3 żadne pieniądze na eksperta który ma
                                                    przekonywać Turreta nie są potrzebne. Potrzebne będą na wpis
                                                    sadowy. Ale o tym nikt nie mysli

                                                    ad5 O tym że KR nie jest zarządem wiem. Ale nic jej nie przeszkadza
                                                    aby jako reprezentacja właścicieli niektóre funkcje zarządcze
                                                    wypełniał

                                                    ad6/ rzetelne tzn możliwie obiektywne, sporzadzone na podstawie kilku
                                                    żródeł, konkretne, udokumentowane, zawierajace fakty, jeśli
                                                    możliwe, potwierdzone i niesporne. Byc może zawierające
                                                    stanowiska rozbiezne. Ale jakieś stanowiska

                                                    I na koniec. Skoro twierdzisz , że masz zły PR to zadbaj o dobry. Nic
                                                    się samo nie dzieje. Dobry PR komisji to np informowanie na
                                                    podwieszonym wątlu o jej pracach. Cięzko na to wpaśc?
                                                  • zz138b Re: odpowiadając... 28.08.07, 22:16
                                                    1) w spr. wad moim zdaniem Z wykazuje mało inicjatywy, poza
                                                    zglozeniem wad i bezproduktywna wymiana pism kt. TP
                                                    pewnie "strasznie sie przejmuje" wink realnie niewiele sie dzieje -
                                                    jak chcesz Go zmsic jesli bierze kase bez względu na efektywnosc?
                                                    2) zrobisz to i zapłacisz rzeczonznawcy?
                                                    3) zgoda ale mam wrażenie, bo Z nie dał mi tego na piśmie że to Z
                                                    zaproponował/zgodził sie że TP !! znajzie eksperta, jak Mu zabronisz?
                                                    4) ja mysle ale od 4 lat jestem osamotniony w namawianiu do pozwania
                                                    kilku osób przez Wspolnote
                                                    5) przeszkadza jej:
                                                    - brak czasu na chRYTATYWNE pracowanie ZA kogoss, przy utrudnieniach
                                                    z jego strony
                                                    - mnie dodatkowo brak poparcia dla konkretnych i raykalnych
                                                    rozwiazan jakie od 3 lat proponuje
                                                    6) jesli KR wydaje ocene (kazdy Włąściciel dostal do skrzynki)a Ty
                                                    chcesz do niej stosy zalaczników to albo zostań naszym sekretarzem
                                                    albo zaufaj ze przez 2 lata obserwacji "pracy" Z wiemy co piszemy

                                                    Szkoda ze nie przyszedłes - uwazam ze w sprawach interesu Wspolnoty
                                                    jestes wybitnym ... ale tylko teoretykiemwink poniewaz nie wiem nawet
                                                    czy jestes Własicicelem nie widze sensu dalszych tłumaczen
                                                  • olo335 Re: odpowiadając... 29.08.07, 00:36
                                                    - upłynął termin skutecznego dochodzenia od dewelopera usunięcia
                                                    usterek.Jeżeli Z był zobowiazany uruchomić proceduę dochodzenia
                                                    a tego nie zrobił, należt wystapić w stosunku do niego z
                                                    roszczeniem. Brak takich działań obciąża KR. Zresztą z podobnie
                                                    skutecznym roszczeniem może w tej sprawie wystapić każdy właściciel

                                                    - Raz jeszcze powtarzam: wspólnocie rzeczoznawca nie jest potrzebny
                                                    Wystarczy opisanie wady i zgłoszenie tego z żądaniem jej usunięcia
                                                    w wyznaczonym terminie.Robienie kosztownych ekspertyz swiadczy
                                                    albo o złej woli albo o niekompetencji Z.Przeciez Turret przedstawi
                                                    kontrekspertyzę podpisana przez własnego pracownika czyli szefa
                                                    pracowni projektowej - i co ?

                                                    - należy sprawdzić czy Z w całej tej sprawie działał prawidłowo i
                                                    w zakresie kompetencji.Kto mu udzielił zgody na wyznaczanie dodatko
                                                    wych terminów wykraczających poza ustawowe 3 lata ? Czy było to
                                                    obopulne porozumienie czy akt doberj woli Z. A może prezent z jego
                                                    czyli naszej strony. KR powinna to dopilnować

                                                    - wspólnota raczej nikogo nie pozwie. Taka jej natura. Pozwać mozesz
                                                    samemu, bądż z kimś jeszcze.I wcale nie musi cię to kosztowac.

                                                    - ocena bieżąca Z powinna byc także tu na forum.To co dostalismy do
                                                    skrzynki ocena nie było. A to min dlatego, że zadań konkretnych
                                                    nikt Z nie postawił a on ograniczył swą aktywnosć do
                                                    administrowania i quazi zarzadzania.KR stworzyła mu takie luksuso-
                                                    we warunki.
                                                  • przemek.c "Należy...", "trzeba..." 30.08.07, 16:24
                                                    To znaczy KTO ma to zrobić?
                                                  • olo335 Re: "Należy...", "trzeba..." 30.08.07, 18:44
                                                    Myślałem że to oczywiste i dla Ciebie zrozumiałe. Ale skoro jest
                                                    inaczej odpowiem: burmistrz oczywiście
                                                  • olo335 Re: "Należy...", "trzeba..." 30.08.07, 18:44
                                                    Myślałem że to oczywiste i dla Ciebie zrozumiałe. Ale skoro jest
                                                    inaczej odpowiem: burmistrz oczywiście
                                                  • przemek.c Re: "Należy...", "trzeba..." 31.08.07, 08:29
                                                    Znowuż cytat mi się przypomniał...

                                                    "Lepiej siedzieć cicho i sprawiać wrażenie głupiego, niż się odezwać
                                                    i rozwiać wątpliwości"
                                                  • olo335 Re: "Należy...", "trzeba..." 31.08.07, 13:27
                                                    Przemuś wcale takiego wrażenia nie sprawiasz.
                                                  • e-kdp Re: "Należy...", "trzeba..." 18.09.07, 11:24
                                                    No cóż - jak się kogoś popycha palcem to jest pewne, że się
                                                    przewróci, a nie że zrobi.
                                                  • k.smolinski jak to wszystko widze to aż się wam dziwie 27.09.07, 22:41
                                                    Przecież to wasza własność, to wy tutaj decydujecie kto co i za ile i w jakim
                                                    czasie, są to wasze pieniądze. Niedyskretnie polecę swoją firmę zajmującą się
                                                    zarządzaniem i administracją, ochrona fizyczna osób i mienia, usługami
                                                    porządkowymi i zabezpieczeniami technicznymi.
                                                    Zapraszam serdecznie do kontaktu, mogę również zawitać na zebraniu wspólnoty i
                                                    przedstawić ofertę osobiście.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Smoliński Konrad
                                                    tel:516-059-728
                                                  • bolo992 Re: jak to wszystko widze to aż się wam dziwie 27.09.07, 23:20
                                                    nikt nie da rady z obecnymi przedstawicielami komisji rewizyjnej
                                                    wspólpracować - to co robi KR wobec zarządcy przechodzi wszelkie
                                                    granicy zaczynając od skarg do Ministerstw aby odebrać licencje po
                                                    inwektywy i agresję. Niektórzy na tych działaniach chcą zbić kapitał
                                                    polityczny vide Marcin Chałupka.
                                                  • olo335 odpowiadam bolo992 28.09.07, 17:28
                                                    Szanowny bolo992 adwokacie naszego zarzadcy. Przyjmij do wiadomości
                                                    i własnej analizy kilka moich uwag, jako mieszkańca , dotyczących
                                                    krytycznej oceny jego pracy.

                                                    1. Na tym forum, mozesz to łatwo odszukać, zarządca zobowiązał sie do
                                                    kilu rzeczy. Sygnalnie to: gablota, nalepki, kosze na
                                                    ulotki,sprawa okładzin na schody ,odbojniki do drzwi itp itp.
                                                    Sam zadeklarował że sa to sprawy już zlecone albo w toku. Było
                                                    to kilka miesięcy temu.Do dziś zero w sprawach tych zrobił. Czyli
                                                    wprowadził mnie w błąd lub inaczej oszukał

                                                    2. Wymienione tu spaawy czyli gablota, kosze itp to nie była inicja-
                                                    tywa zarządcy, czego nalezało oczekiwać, lecz zgłoszone na tym
                                                    forum nasze prośby. Skoro w takich drobnych kwestiach inicjaty-
                                                    wy nie wykazał, przyznasz, chwalebne to nie jest

                                                    3. Tenże zazrzadca obiecał mi, także innym mieszkańcom, stały kontakt
                                                    w bieżących sprawach osiedla / wspólnoty /. Obiecał i słowa nie
                                                    dotrzymał, choć to jego obowiązek

                                                    4. Przejrzałem posty z tego forum zawierające prośby i postulaty
                                                    mieszkańców kierowane do zarządcy. Ich treść to generalnie poprawa
                                                    warunków zamieszkania i warunków funkcjonowania osiedla. Pisano
                                                    o potrzebie poprawy wentylacji korytarzy przynajmniej na parterze,
                                                    o zakupie i ułożeniu na okres jesień - zima jakichs chodników
                                                    na parterze i w windzie co pozwoli utrzymac czystość, pisano o
                                                    sprawie śmietników, zieleni itp itp. Zadnej odpowiedzi ani też
                                                    reakcji zarzadcy na te sprawy nie było

                                                    5 Byłem jednym z głośno dopytujących się co z egzekwowaniem od
                                                    Turreta usunięcia wad i usterek częsci wspólnej budynku w sytuacji
                                                    upływu terminun gwarancji czy rekojmi. W mojej ocenie sa to sprawy
                                                    wielotysięcznej wartosci które zaniedbane traktowac mozna jako
                                                    prezent dl dewelopera. Wymuszane od zarządcy odpowiedzi w tej
                                                    sprawie możesz samemu ocenić. Jedna wielka kpina

                                                    6 Zgłaszano na tym forum prośbę o skuteczniejsza pracę administra-
                                                    tora budynku B jeśli chodzi o egzekwowanie przepisów porzadkowych i
                                                    ppoz. Jakiś efekt w tej sprawie?

                                                    7.I taki drobiazg. Zaprasza nas zarzadca na wymuszone na nim zebranie
                                                    wspólnoty. To, że nie wkłada w przygotowanie tego zebrania minimum
                                                    wysiłku to nie jest wystarczająca ocena jego pracy? Zaledwie w je-
                                                    dnym punkcie jakis lakoniczny zapis ,,informacja o stanie spraw
                                                    ze szczególnym uwzględnieniem osób uchylajacych się od
                                                    płacenia...,, On ma poinformować jakie kroki przedsięwziął w celu
                                                    ściągania zaległości płatniczych.Ile spraw w sądzie itp. A nie
                                                    wykaz z księgowości o zaległościach nam prezentowac!. Widzisz na
                                                    czym polega udawanie zarzadzania? To ze zaprasza nas do Urzędu
                                                    Gminy choć to od lat jest Urzad Dzielnicy to drobiazg, jednak
                                                    symptomatyczny.

                                                    Podałem Ci kilka przykładów wręcz odwrotnej od Twojej oceny zarzadcy
                                                    Wskazałem ci dowodnie gdzie mnie oszukał, kiedy nie dotrzymał słowa
                                                    Nic o KR tu nie piszę. Wyłącznie o relacji ja i zarządca, którą można
                                                    potwierdić zapisami z forum. Wypowiedz albo inaczej zrezygnuj z
                                                    obrony Zarządcy, bo to sprawa beznadziejna. Twój klient na on nie
                                                    realizuje. Po prostu nie wypełnia funkcji zarządcy, jaka wynika z
                                                    ustawy i z zycia. Nowe osiedle zero kłopotów, remontami i jakoś to
                                                    leci. Ciemny narodek, parafrazując klasyka, to kupuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka