Dodaj do ulubionych

Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B

02.01.08, 16:34
Po powrocie ze swiat zauwazyłem informację, że od 1 grudnia
administratorem B jest Pan Michał Blusiewicz osobiście bądż
kancelaria prawna w której on funkcjonuje. Nie mogłem się
zorientować jak to jest w rzeczywistości. Jesli kancelaria to
trochę dziwne by powierzać administrowanie budynkiem prawnikom.
Tłumaczę to jednak zaległościami których usunięcie wiedzy i
umiejętności prawniczych wymagają, choć niekoniecznie. Zobaczymy
Narazie , wynika to z informacji w gablocie, nasz administrator
przejmuje dokumentację.
Dla mnie, mieszkańca B zmiana administratora oznaczać powinna
ciagłość i przyspieszenie spraw wcześniej podjętych i zapowiedzianych
Min na tym forum. Tylko czy nowy admin zechce się z tym zapoznac?
Czy zechce je uznać za celowe? Czy zarząd przekaze taki wykaz
adminowi? Ponieważ nie mam tej pewności chciałbym na ty forum
poinformować Pana Blusiewicza , ze takie sprawy są, że podjęto
je realizować i że dotychczas zrealizowane niestety nie sa. Przypomnę
że były to zobowiązania zamówienia zewnetrznej gabloty ogłoszeniowej
osiedla, zamówienia plakietek o zakazie palenia w windach / to
głównie dla osób z zewnątrz /, zamówienie plakietek o zakazie
akwizycji, zakup estetycznych pojemników / koszy / na ulotki i
druki bezadresowe, zakup mat czyszczących czy wycieraczek do wind na
czas jesienno zimowy, poprawa wymiany powietrza na korytarza na
parterze, stanowcze reagowanie na składowanie gratów na korytarzach,
i parę podobnych spraw. Ze spraw grubszych Kaziński naciskany przez
mieszkańców obiecał wykonać ileś prac w śmietnikach. Pamiętam że
była mowa o czujnikach ppoż, o nowej wylewce podłogowej, o poprawie
wentylacji pomieszczeń śmietnikowych o odbojnikach drzwiowych o
zewnętrznym włączniku swiatła. Osobiście rozmawiałem z Kazińskim na
temat odswieżenia ścian korytarza przynajmniej na parterze. Obiecał.
Skoro kancelaria prawna ma teraz pieczę nad budynkiem, może zajmie
się regulaminem mieszkańców. Chodzi o jego uaktualnienie i usunięcie
zapisów bzdurnych. Jest kilkanaście spraw które powinny się tam
znależć od roli tzw ochrony począwszy poprzez sprawy umieszczania
szyldów, parkowania, wyprowadzania psów,kwestie zaległości
płatniczych itp. Wzorce takich zapisów mozna znależć na stronach
innych wspólnot.
A z nowym rokiem , nowemu zarządcy zyczę szybkiego uporzadkowania
zaległości, dobrej komunikacji z mieszkańcami, ujawnienia planów
administrowania na czas najbliższy i satysfakcji we współpracy
Obserwuj wątek
    • agnostykzz Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 00:45
      Pan Blusiewicz jest administratorem i jako administrator zrobi nie to co uzna za
      celowe, czy co obiecał Kaziński, tylko to co zleci mu zarząd. Pod zły adres
      uderzasz kolego January masz uwagi przekraczające narzekanie na niedosprzątane
      klatki czy niepodlane kwiatki - kieruj je do zarządu.
      • sibeliuss Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 09:47
        A swoją drogą czy ma ktoś na piśmie odpowiedzi na zgłoszenia
        Józefowi K. uwag i zgłoszeń? Może tak wzorem pisuarów pociągnąć go
        do odpowiedzialności za niewykonanie napraw?
      • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 17:15
        Umowę o administrowanie nieruchomością zawiera wspólnota / jako
        właściciel /reprezentowana przez jej zarząd.To, co nalezy do
        obowiązków administratora jest wiadome. Jasne są także relacje między
        zarzadem a administratorem. I jesli administrator z tych powszechnie
        znanych obowiązków się wywiązuje to zarząd nie moze jemu nic
        nakazywac.Może lub powinien rozwiazac z nim umowę. Administrator to
        nie pracownik bez zakresu obowiazkówktóremu co jakiś czas wskazuje
        się zadania, organizuje zajęcie czy wręcz popycha. Jeśli piszę o
        podłodze w śmietniku to dlatego ,zeby skrócić czas dochodzenia
        przez administratora do wiedzy o jej stanie.Skrócic, bo przegląd
        techniczny to ujawni. Jeśli piszę o czujniku ppoż w tym
        pomieszczeniu, to dlatego że był tam pożar. Zarząd może chcieć
        naprawy podłogi lub temat sobie odpuszczać. Jeśli podłoga wymaga
        naprawy to administrator przez nikogo nie popychany musi się tym
        zająć.To samo jeśli chodzi o aktualizację regulaminu porządku
        domowego. Zwracam uwagę na jego nieaktualność. Obowiązkiem
        administratora / czy się to zarządowi będzie podobało, czy nie /
        jest aktualizacja takiego dokumentu i więcej egzekwowanie zawartych
        tam zapisów.Zarząd może mieć do tego stosunek ambiwalentny.
        Administratoe nie, bo ma taki obowiązek zapisany w umowie. Podobnie
        przestrzeganie przepisów porzadkowych w wspólnocie, przepisów ppoz,
        przepisów prawa budowlanego itp.Są to sprawy należące do
        administratora. W ich realizacji nie może czekać na wytyczne z
        zarządu, ani wskazania stamtąd idące. Mało, nie powinien takowych
        oczekiwać. Dlatego, wybierając sprawy typowo podlegajace
        administratorowi przypomniałem najważniejsze.Nie mam w tej sprawie
        interesu do zarządu bo to nie jego działka. Ładnie bysmy wygladali
        gdyby administrator podlegał wyłącznie nieograniczonej władzy i
        jurysdykcji zarządu.Pozdrawiam z nowym rokiem
        • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 18:41
          Synek przeczytaj ustawę i sprawdź orzecznictwo, bredzisz bowiem jak zwykle.
          Rozliczać ty (tj. wspólnota ale w końcu "państwo to ja" nie?) możesz zarząd.
          Umowę z administratorem (o ile sobie życzy administratora a nie administruje
          samodzielnie) negocjuje i podpisuje zarząd. Zarząd rozlicza administratora a
          sam odpowiada przed wspólnotą. Administrator robi to co mu poleci (zawrze w
          umowie) zarząd. To czy administrator ma jakikolwiek dostęp do pieniędzy (np na
          realizacje twoich pomysłów) też leży w gestii zarządu.

          Trzeba było iść do zarządu skoro wszystko wiesz najlepiej. Strach przed
          odpowiedzialnością? bo w nadmiar pracy nie uwierzę zważywszy na ilość czasu
          poświęcanego przez ciebie na zalewanie forum bredniami.

          Swoja droga czekam na realizację obietnicy zarządu i uchwały wspólnoty o nowym
          forum (platformie) do dyskusji z zarządem, gdzie pisać się będzie pod
          nazwiskiem. Dziwnie spokojnym, że ciebie tam nie będzie (albo będziesz
          niepomiernie mniej truć).
          • sibeliuss Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 19:13
            Widzisz, jest jeszcze jedna kwestia.
            January chyba nie do końca kuma, że administrator nie musi czytać tego forum (o
            ile jego istnieniu w ogóle wie).
            • agnostykzz Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 23:50
              sibeliuss napisał:

              > Widzisz, jest jeszcze jedna kwestia.
              > January chyba nie do końca kuma, że administrator nie musi czytać tego forum (o
              > ile jego istnieniu w ogóle wie).

              Jak nie kuma jak kuma! January kuma wszystko! Jest wielkim mistrzem ósmego
              poziomu pierwszego rzędu hiperkumacji! Ma siódmy dan kumacji transcendentalnej!
              Kuma mowę zwierząt, kipu i duszę kobiecą!!!
          • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 22:59
            - umowę zawiera wspólnota a nie zarząd,

            - zarząd negocjuje ta umowę i podpisuje ale stroną umowy
            o administrowanie jest wspólnota,

            - między podpisaniem umowy a jej zawarciem sa drobne różnice. Można
            umowę zawrzeć w czyims imieniu. Ma to zasadnicze skutki prawne
            w przypadku sporu wynikajacego z wywiązywania się z umowy. Stronami
            takiego sporu będą albo administrator albo wspólnota. Nie zarząd

            - zarząd nie poleca administratorowi żadnych czynności. Sa one /
            powinny / być zapisane w umowie i wynikają z przepisów prawa

            - relacje między zarzadem a administratorem to nie relacje między
            panem a dziedzicem. Co nalezy do zakresu administrowanie jest
            dość precyzyjnie ustalone. Tu nie ma miejsca na jakies polecenia

            - poniewaz mamy administratora i zarząd jako osoby odrębne jasnym
            będzie na czym w praktyce polegać bedzie u nas administrowanie
            a na czym zarządzanie. Dotychczas było to dokładnie pomieszane
            z wyrażnym zaniedbywaniem spraw zarządczych

            - administrator nie ma ograniczeńw zakupach niezbędznych dla funkcjo
            nowania nieruchomosci rzeczy typu kosz do śmieci, wycieraczka czy
            grabie badż łopata. Nie musi na ich zakup uzyskiwać zgody zarządu
            • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 23:35
              january33 napisał:

              zieeeeeeeeew
              ciekawe skojarzenia folwarczne
              zieeeeeeeeew

              > - administrator nie ma ograniczeńw zakupach niezbędznych dla funkcjo
              > nowania nieruchomosci rzeczy typu kosz do śmieci, wycieraczka czy
              > grabie badż łopata. Nie musi na ich zakup uzyskiwać zgody zarządu

              Pytanie pomocnicze: Czytałeś umowę administratora?

              Pytanie zasadnicze: Skąd weźmie kaskę na to na co nie musi mieć zgody?

              Podpowiedź: Dostępu do konta (jeśli od zebrania nie zaszły diametralne zmiany)
              nie ma.

              Bredzisz. Nie pierwszy raz. Dobitnie dowodzisz, że gówno wiesz ale wydaje ci się
              wiele. Nie pierwszy raz napominasz i poganiasz. To zróbże. Nawet na zebrani cię
              marudo nie było. Trzeba było zgłosić się do zarządu. Rozumiem, że twoje
              zadufanie w sobie i ego nie przerosły jeszcze instynktu samozachowawczego i
              wolisz bredzić z pozycji, na której nie ponosi się odpowiedzialności za nic.
              Zgłoś się chociaż do komisji rewizyjnej - skoro zarząd to takie barany to
              będziesz miał okazję ich skontrolować. Z utęsknieniem czekam czy będziesz
              marudził na przyszłym zamkniętym forum, ten pseudouczony bełkot poznam wszędzie
              - z wielką przyjemnością powiem ci wtedy osobiście, żeś baran.

              A tak na marginesie zarząd (podówczas in spe) na ostatnim zebraniu ustami Panów
              Marcinów wspartych przez Pana Marcina z komisji rewizyjnej informował, że
              otwarte gazetowe forum dostępne dla każdego i będące poletkiem szermierki na
              bzdurne tyrady kilku krzykaczy nie jest dobrym medium do rzeczowej komunikacji z
              zarządem i administratorem. Czyli jak słusznie zauważył dwa posty wyżej Pan
              Marcin możesz sobie łajać administratora i zarząd na forum do woli w chwilach
              wolnych od pisania na Berdyczów.
              • agnostykzz Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 03.01.08, 23:52
                Jeśli fakty świadczą przeciw tezom januarego - tym gorzej dla faktów.
              • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 01:16
                - o relacjach / poprawnych/ między zarzadem a administratorem
                nieruchomosci pisałem na podstawie bogatej na ten temat lektury.
                Nie na podstawie umowy z obecnym administratorem. A pisałem bos
                bzdury o tych relacjach, rozliczeniach i poleceniach wymyslał

                - nikogo nie pouczam ani poganiam. Łatwo to sprawdzic.Przypomnienie
                publicznych zobowiązań zarządcy nie jest ani jednym ani drugim
                A przypominam bo nikt tego raczej nie uczyni.Kaziński nie ma w
                tym interesu, KR pewnie tego nie śledziła a nowy admin nie będzie
                takich poszukiwań czynił. Post Kazińskiego z tymi zobowiązaniami
                jest dostępny

                - nie zgłaszałem uwag do zarządu. Zgłaszałem uwagi do sposobu
                administrowania nieruchomoscią. Jeżeli odnosiłem to do zarządzania
                to wyłacznie dlatego ze poprzednik zręcznie lawirował między
                zarządzaniem a administrowaniem

                - praca w KR w jej dotychczasowym kształcie byłaby bezcelowa.Pisałem
                że nalezało scedować na nia część uprawnień kontrolnych wspólnoty
                Bez takich uprawnień było jak było. Wymierny tego jeden ze skutków
                to zaniechanie terminowego dochodzenia roszczeń z tytułu wad

                - otwarte forum gazetowe to jedyna forma przekazywania opinii i
                uwag. Nie mam wpływu na brak rzeczowej dyskusji, nie jestem
                w stanie jej wywoływać.
                • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 01:51
                  january33 napisał:

                  > - o relacjach / poprawnych/ między zarzadem a administratorem
                  > nieruchomosci pisałem na podstawie bogatej na ten temat lektury.
                  > Nie na podstawie umowy z obecnym administratorem. A pisałem bos
                  > bzdury o tych relacjach, rozliczeniach i poleceniach wymyslał
                  >

                  zieeeeeew

                  Włazisz na moje poletko, w obecnym stanie zarząd może zmieniać zarządców co ...
                  okres wypowiedzenia, który zarząd wpisał w umowę bez podania przyczyn, a ty jak
                  ci się to nie podoba możesz zwoływać walne i rozliczać zarząd. Tyle na temat
                  relacji. Czytałeś na ten temat powiadasz? A ja egzaminowałem ze znajomości tego
                  tematu. Ale, rzecz jasna, mam świadomość, że ty i tak wiesz lepiej.

                  A że czepiasz się wszystkiego i wszystko wiesz lepiej - wystarczy forum poczytać.
                  • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 13:18
                    Gdybys , jak piszesz, egzaminował ze ...,,znajomosci tematu ,, to
                    nie popełniałbyś błędów merytorycznych.Wez takie Twoje zdanie jak np
                    ,,zarządmoze zmieniac zarzadców....,, Ale przyjmijmy ze to lapsus
                    językowy.
                    • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 13:35
                      january33 napisał:

                      > Gdybys , jak piszesz, egzaminował ze ...,,znajomosci tematu ,, to
                      > nie popełniałbyś błędów merytorycznych.Wez takie Twoje zdanie jak np
                      > ,,zarządmoze zmieniac zarzadców....,, Ale przyjmijmy ze to lapsus
                      > językowy.

                      Administratorów. Czeski błąd, spójrz na godzinę postu, a merytorycznie coś? Bo
                      oprócz czepiania się słówek twój post nic nie wnosi.
                      • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 16:25
                        Merytorycznie ? Proszę bardzo /cyt/,,administrator robi to co mu
                        poleci zarząd,, Przecież to nieprawda. Obowiazki w zakresie
                        administrowania nieruchomoscią sa prezyzyjnie zdefiniowane. Za taka
                        odpowiedz , niestety, zaliczenia być nie może.
                        • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 04.01.08, 23:22
                          january33 napisał:

                          > Merytorycznie ? Proszę bardzo /cyt/,,administrator robi to co mu
                          > poleci zarząd,, Przecież to nieprawda. Obowiazki w zakresie
                          > administrowania nieruchomoscią sa prezyzyjnie zdefiniowane. Za taka
                          > odpowiedz , niestety, zaliczenia być nie może.

                          zieeeeeew!

                          Jedno pytanie królu bredni: Gdzie są zdefiniowane obowiązki administratora?
                          Precyzyjnie czy nie.
                          gdzie są zdefiniowane
                          • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 05.01.08, 02:04
                            odpowiadam na temat obowiązkw w zakresie administrowania / to cos
                            innego niz doczytałes, czyli nie obowiazki administratora /. Otóż
                            administrowanie rozumiane jako czynnosci bieżace, miesci się w
                            zakresie zarzadzania. Oczywiście mowa o nieruchomosciach. Jedne i
                            drugie tj czynnosci zarządzania oraz czynności administrowania
                            nieruchomościa zostały precyzyjnie zdefiniowane i opisane przez
                            Instytut Zarzadzania Nieruchomosciami IREM. To wzorzec na który
                            powołuja się wszystkie europejskie instytucje zarzadzające
                            nieruchomosciami. I tak IREM wymienia 20 punktów opisujacych
                            czynności zarządcze i 6 punktów opisujacych czynności
                            administrowania nieruchomosciami. Zakresy tych czynności regulują
                            prawa poszczególnych krajów: prawo cywilne, prawo budowlane,
                            finansowe, ubezpieczen itp.Oto odpowiedż.
                            • pendentportosa Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 05.01.08, 14:24
                              Bredzisz potwornie. To już budzi wesołość. Ty nie rozumiesz otaczającej cię
                              rzeczywistości. Z językiem polskim też masz trudności. Krótko ci wypunktuję.
                              Widzę że dłuższe teksty byłyby nie na miejscu. Postaram się unikać zdań
                              złożonych. Zwłaszcza podrzędnie.

                              1. Wątek dotyczy twoich "wytycznych" dla administratora.
                              2. Podważono w tym wątku słuszność adresowania tych wytycznych.
                              3. Wskazano na zarząd jako właściwego adresata.
                              4. Twoim zdaniem obowiązki administratora są powszechnie znane.
                              5. Moim zdaniem obowiązki administratora ustala zarząd.

                              Ty teraz wyskakujesz z prywatną komercyjną instytucją. Z jej poglądami na
                              administrowanie. Poruszamy się na gruncie obowiązującego w Polsce prawa i stanu
                              rzeczy w naszej wspólnocie. Zdanie instytutu jest tu nieistotne.

                              To czy zarząd w ogóle powoła administratora zależy od zarządu. To jaki zakres
                              obowiązków i uprawnień przekaże administratorowi na drodze umowy zależy od
                              zarządu. W naszej wspólnocie administrator nie ma nawet dostępu do konta. Stoi
                              to w sprzeczności z twoimi rojeniami o zakupach: "- administrator nie ma
                              ograniczeńw zakupach niezbędznych dla funkcjo
                              nowania nieruchomosci rzeczy typu kosz do śmieci, wycieraczka czy
                              grabie badż łopata. Nie musi na ich zakup uzyskiwać zgody zarządu" Ciekawe za co
                              kupi.

                              Synek obowiązki administratora i jego relacje z zarządem nie są "powszechnie
                              znane" ani "jasne" na gruncie prawa. Są one definiowane /trudne słowo/ przez
                              samą wspólnotę rękami jej zarządu. Przypominam - administratora wcale nie trzeba
                              zatrudniać.

                              Reasumując - bez znajomości uchwał wspólnoty i umowy zawartej w imieniu
                              wspólnoty przez jej zarząd z administratorem NIC NIE WIESZ O ZAKRESIE UPRAWNIEŃ
                              I OBOWIĄZKÓW ADMINISTRATORA ANI O JEGO RELACJACH Z ZARZĄDEM.
                              Powoływanie się tu na zdanie komercyjnej instytucji szkoleniowej - zdanie nie
                              dotyczące wprost przedmiotu sporu tylko definiujące ogólnie pojęcie
                              administracji nieruchomością - dowodzić może tylko całkowitego niezrozumienia
                              pojęć "stan prawny", "powszechna wiedza", "obowiązki są precyzyjnie
                              zdefiniowane". Tobie się wydaje, że coś wiesz a inni są od ciebie głupsi. Mylisz
                              się. Głęboko. W obu kwestiach.

                              Polski Instytut Winorośli i Wina twierdzi, że picie wina z gwinta jest
                              całkowicie niedopuszczalne. A naród pije przecierając od czasu do czasu
                              rękawkiem szyjkę. I co? Ze szklanek i plastiku też nie wolno, a ludzie na
                              pikniki kieliszków nie zabierają. I co? Do czerwonego mięsa nie podaje się
                              białego wina a ja po czerwonym mam zgagę. I co?

                              Wylewasz z siebie ex cathedra potok słów. Po odsączeniu twojej wypowiedzi z
                              tokowania, merytorycznie jesteś cienki jak ciasto na pierogi. W nagłówku tego
                              forum jest link do pewnej ustawy - przeczytaj ją a twoja wiedza wzrośnie o 100%.
                              W sprawie tego jak wiążąca jest opinia prywatnej instytucji szkoleniowej dla
                              naszej wspólnoty machnij sobie tę krótką broszurkę, którą pewien prezydent
                              rozesłał po domach zatytułowaną "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej".

                              Czytając cię dochodzę do wniosku, że egzamin państwowy dla kandydatów na
                              zarządców i pośredników wcale nie był taki głupi.


                              • january33 Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 05.01.08, 17:39
                                - cieszę się , że cię rozbawiłem. Pogoda i nastrój poswiąteczny temu
                                nie sprzyja,A teraz popatrzmy z czego się smiejesz:

                                1. odpowiedziałem na Twoje pytanie: gdzie sa zdefiniowane obowiązki
                                administratora nieruchomości.Nie mogłem, jako fachowiec to
                                napewno wiesz, wiesz, odwołać się do zapisów prawa bo ono nie
                                odróznia administrowania od zarzadzania, zarządcy od
                                administratora i raczej zarządzaniem się nie zajmuje. Sprawy
                                administratora nieruchomości można znależć tam gdzie bada się
                                analizuje zarządzanie nieruchomościami. Nie w kodeksach a np
                                w podręcznikach zarządzania czy marketingu wiedzę ten temat
                                znajdziesz

                                2. Prawo jak wspomniałem, zarzdzaniem się nie zajmuje. Zarządzaniem
                                zajmują się instytuty, uczelnie I do nich ciebie odesłałem. Prywatna,
                                komercyjna instytucja IREM to jedna zkilku badających, analizujących
                                kwestie standardów obowiązków zarzadzającego nieruchomosciami.
                                Podałem akurat tą, bo jej standardy są w Polsce przyjmowane. Znane
                                ci zapewne wydawnictwo / tez prywatne i komercyjne/ C.H Beck wydaje
                                na podstawie dorobki IREM poradnik dla zarządców, uwzględniajacy
                                nasze realia prawne
                                3.nie jest prawdą że zakres obowiazków i uprawnień jaki zarząd
                                przekaże administratorowi jest dowolny. Jesli przekaże mu
                                uprawnienia zarzadcze to stworzy fikcje pt administrator z umowa o
                                zarzadzanie. Mało tego będzie ten administrator musiał dysponować
                                licencja.Jest jeszcze kilka ograniczeń dowolnego cedowania na
                                administratora obowiązków zarządczych - dowolnie
                                4 Obowiązki administratora sa znane tym których to interesuje.
                                Relacje między zarządem a jej administratorem także
                                5. Przywoływanie pojęc typu ,,stan prawny,, jeśli chodzi o diałania
                                zarządcze to dwa autonomiczne obszary .Zarzadzanie jako cykl decyzji
                                wymaga dla praktycznej realizacji przestrzegania prawa. Prawo takich
                                decyzji nie wywoła bo nie taka jest jego rola i nie jest ono
                                nieskończenie obszerne i szczególowe

                                Wiesz juz z czego się śmiejesz?
                            • agnostykzz Re: Pan Michał Blusiewicz nowym administratorem B 05.01.08, 14:36
                              january33 napisał:

                              > Jedne i
                              > drugie tj czynnosci zarządzania oraz czynności administrowania
                              > nieruchomościa zostały precyzyjnie zdefiniowane i opisane przez
                              > Instytut Zarzadzania Nieruchomosciami IREM.

                              Z grubej rury wygarnąłeś nie ma co big_grin

                              Na repasacji pończoch też się znasz?

                              Sam nie łapiesz, że się ośmieszasz. Buzdygana znasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka