Dodaj do ulubionych

furtka przy Albercie

29.02.08, 11:35
Dlaczego zlikwidowano przycisk do ostwierania furtki dla
wychodzących. Teraz goście już zupełnie nie mogą normalnie ani wejsć
ani wyjsc z osiedla.Goscie którzy chca odwiedzic mieszkanców etapu C
muszą chodzić dookoła wejsciem od Wincentego albo czekać na kogoś
kto bedzie wchodził lub wychdził kto ma karte .przeciez to bez sensu
Obserwuj wątek
    • arturos777 Re: furtka przy Albercie 29.02.08, 12:33
      To nie jest przycisk do wpuszczania gości tylko ich wypuszczania.
      Ale sam jestem ciekaw powodów zdjęcia przycisku.
      • magdalenka22 to poste 04.03.08, 10:04
        Wejście dla gości to wejście główne i jest od wincentego - a to
        przy albercie jest tylko dla tych co mają kartę
        • magdalenka22 oczywiście nie poste tylko proste 04.03.08, 10:22
        • arturos777 Re: to poste 04.03.08, 21:50
          OK, OK, wejście wiadomo.
          Ale mnie chodzi o wyjście.
          Przycisk był ułatwieniem dla wychodzących i dlaczego go zlikwidowali?
          Chyba nie dlatego że ktoś od środka wpuszczał obcych? big_grin
          • jott7 Re: to poste 05.03.08, 00:46
            Wejście na osiedle było niezwykle proste. Wystarczyło się przyczaic
            i za kims się wchodziło bez problemów. Wyjście takze bo był przycisk
            Stąd min fale różnych akwizytorów, jakichs zbieraczy na chore
            dzieci, roznosicieli ulotek. Teraz będzie im znacznie trudniej i o
            to zdaje się chodziło.Generalnie pomysł dobry
            • klucha77 Re: to poste 05.03.08, 09:30
              jott7 napisał:

              > Wejście na osiedle było niezwykle proste. Wystarczyło się przyczaic
              > i za kims się wchodziło bez problemów. Wyjście takze bo był przycisk
              > Stąd min fale różnych akwizytorów, jakichs zbieraczy na chore
              > dzieci, roznosicieli ulotek. Teraz będzie im znacznie trudniej i o
              > to zdaje się chodziło.Generalnie pomysł dobry

              To chyba tylko teoria.
              Jak wchodzili tak będą wchodzić, zawsze mogą wyjść przy ochronie jak długo nikt
              się nie nawinie.
            • arturos777 Re: to poste 05.03.08, 10:24
              A jak się zmieni sposób wyjścia za kimś kto otwiera drzwi przyciskiem czy kartą? Wcale.
              • sibeliuss Re: to poste 05.03.08, 11:44
                Dziwi mnie, że ludzie wpuszczają innych ze sobą. Czy tylko ja jestem
                chamem i pytam do kogo i wołam ochronę?
                • jott7 Re: to poste 05.03.08, 13:39
                  Bedzie trudniej - tak napisałem.Co nie jest tożsame np z niemozliwym.
                  Trudniej tzn pozno w nocy trzeba czekać albo przejśc się do wyjscia
                  przy Wincentego.Dopóki nikt tam nie dyzuruje jest to jedyne
                  rozwiązanie, oczywiście częściowe.
                  • rene8 Re: to poste 05.03.08, 14:56
                    Przepraszam za trywialność, ale bawi mnie to co piszecie.
                    Z okna widze co się dzieje przy furtce.
                    NIGDY nie zauważyłam zeby ktos komuś wchodzącym za nim zamknął
                    furtkę.
                    Mało!
                    Wchodzę na osiedle z wózkiem za mną 2 facetów prawie jak
                    Pudzian.Stoją i czekaja. Z wózkiem ciężko wejść więc ochoczo
                    przytrzymują bramkę i chca wejść ze mną. Na prośbę "Prosze wejść na
                    swoją kartę" usłyszałam stek wyzwisk.
                    Nie będe walczyć.Po to jest "cieciówa" żeby tam była na stałe
                    ochrona. Niech się dogadują z ochroną.
                    Po ostatnim zdarzeniu jestem absolutnie za tym,aby przy tym wejściu
                    siedział ktoś z ochrony.
                    • bonnie75 Re: to poste 05.03.08, 15:24
                      Otoz to wlasnie! Rene8 madrze pisze!
                      Ja niejednokrotnie, bedac z wozkiem mialam okazje spotkac "przyczajonych
                      tygrysow", ktorzy tylko czekali za moimi plecami (juz nawet nie wspomne, ze nie
                      chcialo im sie przytrzymac mi furtki), a potem hyc! i juz na osiedlu. Kto zacz -
                      juz nie pytam, bo raz mi sie oberwalo. Raz tez niemal urwano mi reke, kiedy
                      probowalam zaknac za soba furtke, a koles, pragnacy odwiedzic kogos z ZZ
                      szarpnal z calej sily......ochrona w tym miejscu jest NIEZBEDNA wg mnie,
                      przynajmniej jedna osoba!!!!
                      • piotr1233 Re: to poste 05.03.08, 15:38
                        Otóż to o to mi chodziło zaczynając ten wątek.Więkoszość gości
                        wchodzi własnie przy Albercie bo jest dużo bliżej niż okrążać całe
                        osiedle i wchodzić od Wincentego.A ta furtka przy Albercie zupełnie
                        nie jest przystosowana dla gości.Są 2 rozwiązania tej sprawy -
                        działający domofon z którego goście mogą sie dodzownić do kazdego
                        lakalu na osiedlu albo ochorna w tym miejscu.Obecna sytuacja jest
                        niekonfortowa zarówno dla gości którzy muszą prosić sie o wejscie
                        ale i dla mieszkańców którzy nie chcą wpuszczać obcych na osiedle.
                        • mooj Re: to poste 05.03.08, 15:59
                          postulowanym, projektowanym rozwiązaniem była hybryda dwóch
                          zaprezentowanych:
                          ochrona dysponująca sprawnym domofonem do każdego z lokali
                          mieszkalnych na osiedlu
                          i ochrona (nie mieszkaniec "w ciemno") wpuszczająca -po
                          zawiadomieniu mieszkanca i uzyskania od niego potwierdzenia
                          czyli rozwiązanie takie jak działające na początku ZZ -przed
                          zasiedleniem wszystkich wspólnot
                          ochrona-recepcja
                          gość zgłąsza się do ochrony przy wejściu
                          ochrona dzwoni pod wskazany przez gości adres
                          zawiadamia o gościu, uzyskuje potwierdzenie
                          i wpuszcza
                          pytanie otwarte (wtedy -teraz zdaje się że byłoby tylko
                          ciekawostką) czy wydając identyfikator
                          przepraszm za szczegółowy opis banalnego problemu dla znajacych
                          rozwiązania sprawdzające się w wielu podobnych przypadkach - banał i
                          nuda

                          co trzeba aby ww zadziałało?
                          doprowadzić do pełnej funkcjonalności ochrona-mieszkania
                          uchwalić w planach gospodarczych (zebrania niebawem!) WSZYSTKICH
                          WSPÓLNOT odpowiedni budzet dla ochrony
                          poinformować atenę (ew. następców) o przyjętych rozwiązaniach i
                          wynikających z tego obowiązkach
                          • rene8 Rozwiązania 05.03.08, 16:12
                            No to powiedz co trzeba zrobić?
                            Ja mam iść do zarządu?
                            Jak tak to pójdę i podejrzewam,ze wiele osób.
                            Wystarczy kartę z info zamieścić na klatkach.
                            I napewno pójdzie wiele osób.
                            Ale to zbyt proste.
                            Proponuję aby zarząd wydrukował info do skrzynek i tak jak przy
                            wodzie niech mieszkańcy zadecydują.
                            Jestem pewna ,że każdy wyebierze opcje ochrony przy furtce.
                            • mooj Re: Rozwiązania 05.03.08, 16:43
                              też kiedyś byłem prawie pewny, że prawie każdy wybrałby taką opcję

                              minimum co trzeba zrobić (dla tych mniej skorych do wypowiadania się
                              nieanonimowo publicznie) to zagłosować za planem zawierającym
                              zwiększenie kosztów
                              dal bardziej ambitnych: jeśli projekt uchwały nie przeiwduje to na
                              zebraniu zgłosić poprawkę uwzględniająca fakt, że dodatkowy
                              ovchroniarz kosztuje
                              dla jeszcz ebardziej ambitnych - podyskutowac w czasie towrzenia
                              planu z zarządem/zarządcą -przekonac go że zgłoszony przez niego
                              projekt o zwiekoszonych kosztach będzie cieszył się poparciem
                              no i wygzekwowac od TP połaczenie dyżurka-mieszkania (podpięcie pod
                              istniejacy system)
                              a jeśli się "nie da" to przekonywac że na to warto wydać pieniądze

                              i nie odpuścić po miesiącu, roku

                              jakiś czas temu wydawało mi się, że argumentem dla pozostałych
                              wspólnot będzie to, gdy na zebraniu ztej wspolnot która akurat
                              będzie je miała jako pierwsze uchwalony zostanie plan ze zwiększonym
                              kosztem ochrony . dokąldniej - wystarczającym argumentem
                              ale się myliłem
                              tak jak w przypadku kosztów utzrymania placu zabaw etc..

                              pozdrawiam
                              życzę wytrwałości
                              • jott7 Re: Rozwiązania 05.03.08, 18:07
                                Poniewaz zarządy takiej inicjatywy jakoś nie zgłaszają to moze
                                orientacyjny wzrost kosztów ochrony liczony jednostkowo warto
                                tu podac. Nie będą to chyba wielkie kwoty?
                                • piotr1233 Re: Rozwiązania 05.03.08, 19:32
                                  Całodobowa ochrona przy tej furtce dodatkowo 2-ch pracowników czyli
                                  ok 4 tys miesiecznie co przy ok 1000 mieszkan na osiedlu bedzie
                                  stanowic kwotę 4 zł na 1 mieszkanie miesiecznie
                          • asterix2001 Re: to poste 06.03.08, 14:09
                            mooj napisał:

                            > postulowanym, projektowanym rozwiązaniem była hybryda dwóch
                            > zaprezentowanych:
                            > ochrona dysponująca sprawnym domofonem do każdego z lokali
                            > mieszkalnych na osiedlu
                            > i ochrona (nie mieszkaniec "w ciemno") wpuszczająca -po
                            > zawiadomieniu mieszkanca i uzyskania od niego potwierdzenia
                            > czyli rozwiązanie takie jak działające na początku ZZ -przed
                            > zasiedleniem wszystkich wspólnot
                            > ochrona-recepcja
                            > gość zgłąsza się do ochrony przy wejściu
                            > ochrona dzwoni pod wskazany przez gości adres
                            > zawiadamia o gościu, uzyskuje potwierdzenie
                            > i wpuszcza

                            > co trzeba aby ww zadziałało?
                            > doprowadzić do pełnej funkcjonalności ochrona-mieszkania

                            z tego co wiem lacznosc domofonem miedzy budka ochrony a mieszkaniem
                            funkcjonuje w obie strony wiec wystarczy chyba tylko uchwala i jej
                            respektowanie.a ochroniarz i tak siedzi zawsze jakis w pomieszczeniu
                            kolo bramki albertowej ale nie sprawdza kto wchodzi i wychodzi.

                            w planach etapu C na rok 2007 byla modernizacja domofonow ale chyba
                            plan nie wykonany.

                            • robert7704 Re: to poste 06.03.08, 15:48
                              jeżeli ta łączność funkcjonuje tak jak "anty" to będzie bardzo
                              ciężko.
                              jeżeli w okołoalbertowej budce ktoś jest zawsze to czemu do diaska
                              zdarza się szarpanie się z furtką...albo wręcz przechodzenie przez
                              bramę??
                              wytłumaczenie znajduję tylko jedno: jest to
                              kanciapa/przebieralnia/spalnia czy co tam jeszcze... i to co dzieje
                              się za okienkiem nikogo nie interesuje.

                              i masz rację była zaplanowana modernizacja domofonów w C...rok się
                              skończył i nic nie zostało zrobione w tym temacie...oj ciekawie
                              będzie na zebraniu wspólnoty ...ciekawie.
                              Panie Marcinie - zagląda Pan czasem na to forum....może jakiś
                              komentarz w wolnej chwili?? Dziękuję i pozdrawiam
                              • yigael Re: to poste 06.03.08, 16:01
                                W chwili obecnej dyżurka przy furtce w C nie ma połączenia z czymkolwiek.
                                • zz138b 2 III w meilu do zarzadcy A i admin C napisałem: 06.03.08, 17:50
                                  Rozumiem że w zw. z decyzja o zdjęciu przycisku należy także wdrożyc
                                  nie zapisana w notatce ale ustaloną decyzję że jeden ochroniarz:
                                  a) wychodzi z budki w c i staje (krąży w okolicy bramy C) z
                                  wyłączeniem
                                  niezbednego odpoczynku lub pogody gdy chowa sie w budce
                                  b) budka ta jest;
                                  - zamknieta od środka tylko wtedy gdy nikogo w niej nie ma=>
                                  ochroniarz
                                  jest widoczny w okolicy bramy C lub w okolicy dzialki D gdy ustawia
                                  jakies auto
                                  bo drugi jest na obchodzie
                                  - otwarta gdy w srodku jest ochroniarz
                                  sytuacja gdy ochroniarza nie ma przy bramie c a budka jest
                                  zamknieta oznacza
                                  ze spi!


                                  Proszę o niezwłoczne potwierdzenie czy zgadzają się Państwo z tym i
                                  wyddza analogiczne dyspozycje ochronie?

                                  Brak meilowej odp do wtorku 4 III godz. 20.00 uznam za
                                  pozostawienie decyzji w tej sprawie zarzadowi B i zakomunikuje ją
                                  na spotkaniu z przedst. Ateny.

                                  Oczywiscie odpowiedzi nie było!
                                  • jott7 Re: 2 III w meilu do zarzadcy A i admin C napisał 06.03.08, 22:19
                                    Nie dziwię się że odpowiedzi nie było.Wyjsciem jest stała obsada
                                    w pomieszczeniu ochrony przy Albercie. Tak jest to nasze osiedle
                                    ,,madrze ,,zaprojektowane, ze od tej decyzji raczej odwrotu nie
                                    będzie. Zatem na zebraniu wspólnot powinna / tak sądzę / byc podjęta
                                    uchwała upoważniająca zarzady do decyzji o zatrudnieniu dodatkowych
                                    ochroniarzy.Inna sprawą jest czy to będzie z Atena czy z inna firma.
                                    Czy na warunkach dotychczasowych, czy innych.Kolejna sprawa to
                                    zapewnienie łacznosci z tego pomieszczenia do systemu donofonowego.
                                    Takich wspólnych decyzji wymagających od 3 wspólnot stanowisk będzie
                                    jeszcze trochę. Moze rozważyć by z zarządów / w całości lub częsci /
                                    wspólnot powołac radę osiedla. Tematy dla tejże rady pilne to: plac
                                    zabaw, boisko, lewe parkowania, zieleń osiedlowa, najbliższe
                                    otoczenie osiedla, kwestie szyldów przy wejsciu, jakośc pracy firmy
                                    ochroniarskiej, wspólne finansowanie konserwatora itp itp.Jeżeli
                                    teraz nie podejmie się w tych sprawach stosownych uchwał , rok minie
                                    tak jak minał 2007 z tym placem zabaw, z tym bałaganem w sprawach
                                    parkowania. Nie wyobrażam sobie róznych regulaminów mieszkańców
                                    jednego osiedla.
                                    • zz138b Re: 2 III w meilu do zarzadcy A i admin C napisał 07.03.08, 11:22
                                      a jesli stała obsada=>w pomieszczneiu (i tak bez łączności) =
                                      noclegownia, bez mozliwości realnego kontrolowania ruchu pieszego ?
                                      dlatego "wyprowadzenie" ochroniarza na zewnatrz

                                      co do spotkan ABC wdrozylismy to 2 mies. po naszym wyborze w B, na
                                      razie byly dwa ale z samych spotkan nic nie wyniknie, zwlaszcza gdy
                                      nikt nie poczuwa sie do wdrozenia ich ustaleń. Mam też wrażenie że
                                      większość tych spraw była znana przed wyborem zarzadu w B a jakoś
                                      nic sie nie zmieniło wink
                                      • jott7 Re: 2 III w meilu do zarzadcy A i admin C napisał 07.03.08, 13:43
                                        Sprawa funkcjonowania ochrony w pomieszczeniu przy Albercie to rzecz
                                        wtórna. Najpierw trzeba podjac decyzję w sprawie jej uruchomienia.
                                        Także wtórna do tej decyzji jest sprawa łącznosci czy ew dodatkowego
                                        monitoringu.Najpierw potrzeba wysiłku trzech wspólnot w podjęciu
                                        decyzji o dodatkowej obsadzie ochrony. Jeśli chodzi o wspólne
                                        przedsięwzięcia A,B, C to nie powinny to byc okazjonalne spotkania
                                        lecz wynikające z jakiegoś planu przedsięwzięć. Np jeśli założy się
                                        rozwiązanie w 2008 problemu placu zabaw to spotkania i wspólne
                                        ustalenia powinny dotyczyc np remontu tego palu i jego urzadzeń,
                                        bieżącej konserwacji, nadzoru itp.Brak takiego planu / jakze to
                                        polskie / szybko spowoduje sytuacje konfliktowe typu: a myśmy to a
                                        wyście tamto.Byłaby to sytuacja najgorsza z mozliwych więc lepiej
                                        jej unikac. A wracając do spotkania z Atena, które sygnalizowałes
                                        a dotyczacego lewych parkowań, mam propozycje: bądz tak zz138b łaskaw
                                        przejść się dzis około 22 - 23 po osiedlu i zobacz ile aut stoi poza
                                        miejscami wyznaczonymi do parkowania.
                                        • robert7704 Re: 2 III w meilu do zarzadcy A i admin C napisał 07.03.08, 15:21
                                          lepiej - przejdź się o dowolnej porze...albo po prostu zwróć uwagę
                                          mimochodem, kiedykolwiek na pracę pracowników ochrony pod kątem
                                          parkowania - CODZIENNIE ludzie wjeżdżąją na osiedle (lewe karty/na 5
                                          minut z zakupami) zatrzymują auto gdzie popadnie, bez konsekwencji,
                                          bez chociażby spisania podstawowej informacji odnośnie nr lokalu -
                                          powiedzmy sobie szczerze - jak już ktoś przejedzie przez szlaban to
                                          ochrona jest BEZRADNA...a może inaczej - wykazuje się brakiem
                                          zainteresowania i chęci zrobienia chociażby takiego minimum o którym
                                          pisałem powyżej.
                                          i jeszcze jedna sprawa: czy ktokolwiek z Zarządu/Zarządcy C na
                                          spotkaniach podjął jakiekolwiek działania na tych spotkaniach??
                                          wykazał jakąkolwiek inicjatywę w kierunku opracowania projektów
                                          uchwał?? a może zaproponował ustalenie jakiegoś planu działania na
                                          bierżący rok w zakresie działań dotyczących wspólnych inwestycji i
                                          zadań wszystkich wspólnot??
                                          pytam bo jestem z C
                                          pytam p. Marcinie Pana, bo Pan nie jest z C
                                          pytam bo płacę.... za pracę zarządcy ale również za pracę członków
                                          zarządu C -
                                          Generalnie nienawidzę tego argumentu jednakże w naszej wspólnocie
                                          nikt nie pracuje for free, Członkowie Zarządu (mieszkańcy C) dostają
                                          pieniążki za swoją pracę na rzecz wspólnoty. Nieuchronnie zbliża się
                                          zebranie i chciałbym wiedzieć jak ta praca jest wykonywana w
                                          momencie gdy zaczyna wykraczać poza póg etapu C.
                                          Pozdrawiam
                                          R
                                          • zz138b 2 pyt - 2 odpowiedzi 07.03.08, 17:14
                                            Oczywisice widze , nawet z okna co sie dzieje z parkowaniem
                                            Ani ochrona ani zaden członek zarzadu nie jest w stanie zapobiec
                                            wjazdom na narty noname ktore - wg. słow MRSystem masowo wydawano
                                            Co do wpuszczania inaczej niz przez otwierajaca karte lub innych
                                            zaniedban ochrony - obecna umowa jest pod względem egzekwowania od
                                            ochrony równie do dupy jak była umowa z Panem Kazinskim - brak
                                            narzedzia finansowego dyscyplinowania, dlatego po zebraniu dowodów
                                            niewykonaywania umowy przez Atenę podjęliśy juz działania (my =
                                            zarzad B). Od oceny pracy zarzadu C nie jestem ja, sam Pan może Ich
                                            zapytac co zrobili w sprawie ochrony w ostatnim roku.
                                            • wanda_zz Problem nie do rozwiązania? 07.03.08, 18:07
                                              A weryfikacja tych kart przerasta mozliwości zarządów. Chocby jednego
                                              Tak mozna płakac jeszcze rok i więcej. Nikt nie twierdził ze karty
                                              są dozywotnie. A może piloty?
                                            • mooj Re: 2 pyt - 2 odpowiedzi 07.03.08, 20:08
                                              sprawdź pocztę
                                            • robert7704 Re: 2 pyt - 2 odpowiedzi 10.03.08, 10:10
                                              2 pytania i brak odpowiedzi.sad((
                                              Zgadzam się, że nie jest Pan, Panie Marcinie, od oceny pracy zarządu
                                              C jednakże nie o to prosiłem. Chciałem poznać zdanie osoby
                                              uczestniczącej pośrednio (lub bezpośrednio) w spotkaniach grupy
                                              roboczej ABC a niezwiązanej bezpośrednio z etapem C. Oczywiście sam
                                              zapytam o to zarządcę C, tyle że granie w "to nie my to oni" już
                                              mnie nudzi, dlatego zadałem Panu te pytania chcąc mieć punkt
                                              odniesienia w dyskusji.
                                              Rzecz nie tylko w ochronie... jest kilka innych tematów dla ABC,
                                              którymi to właśnie przedstawiciele wspólnot ABC RAZEM muszą się
                                              zająć.
                                              Co do kart no name - wyobrażam sobie, że firma MRSystem może bez
                                              problemu nadać dowolny poziom dostępu każdej karcie w systemie. A
                                              więc sprawa staje się dziecinnie prosta - każdy z zarządców
                                              przygotowuje listę kart właścicieli miejsc postojowych/garażowych i
                                              przekazuje je do MRSysytem. I tylko na te karty system powinien
                                              zezwolić na wjazd. I po problemie dzikich kart, dzikich wjazdów.
                                              Dopiero, gdy uporządkujemy tę sprawę możemy renegocjować umowę z
                                              Ateną inaczej to nie ma sensu. Bo to nie Atena uczyniła ten system
                                              dziurawym jak ser szwajcarski tylko my sami.
                                              Pozdrawiam
                                              R
                                              • zz138b suplement do odpowiedzi 10.03.08, 16:02
                                                zdaje sobie sprawe ze poprzedni zarzadca A-B nie ułatwiał
                                                rozwiazywania spraw wiec tylko dla tego ogranicze sie do
                                                stwierdzenia, że gdybym mógł cos fajnego napisac o C w odp. na Pana
                                                pyt. na pewno bym to zrobił.

                                                A co do rozwiazywania spraw wspolnie, przychodzi taki moment ze
                                                dochodzimy do wniosku ze jak sam nie zrobisz nikt za ciebie nie
                                                zrobi, dlatego na nasz wniosek zapadły ustalenia w sprawie zmian w
                                                ochronie i weryfikacji kart - weryfikacje kazda wspolnta
                                                przeprowadza we wlasnym zakresie.

                                                A ze nie jest to proste: ile kart przydzieli Pan włascicielom 1
                                                miejsca postojowego ? Co zrobi Pan z kartami za kt. Własciciele
                                                zapłacili?
                                                • robert7704 Re: suplement do odpowiedzi 11.03.08, 10:27
                                                  Skoro tak to mam podstawy sądzić, że nikt z C nie popisał się
                                                  zbytnią aktywnością w trakcie tych spotkań. Dziękuję.

                                                  Co do kart - to nadal jest proste. 1 miejsce - 1 karta. Wyjątków od
                                                  tej zasady będzie naprawdę niewiele i każda ze wspólnot sobie z tym
                                                  poradzi.
                                                  Mieszkańcy zapłacili za karty - nie za poziom dostępu i nie ma co
                                                  czynić z tego sztucznej przeszkody w naprawieniu systemu dostępu.
                                                  A że system wymaga po pierwsze uszczelnienia a po drugie konserwacji
                                                  nikt nie ma wątlipowści (coraz większe opóźnienie w działaniu
                                                  czytników wjazd/wyjazd, takież samo przy furtce od strony exAlberta,
                                                  a szczelność - no cóż wczoraj miała miejsce stłuczka na osiedlu
                                                  samochodu wyjeżdżającego z miejsca postojowego z takim stojącym nie
                                                  tam gdzie trzeba. Ten "nie tam gdzie trzeba" tłumaczył się, że nie
                                                  zdążył odjechać...i nie orzekam tu o winie któregokolwiek z
                                                  kierowców - bo nie ja od tego
                                                  jestem, ale fakt pozostaje faktem - nie doszłoby do tego zdarzenia
                                                  gdyby system był szczelny).
                                                  Pozdrawiam
                                                  R
                                                  • zz138b Re: suplement do odpowiedzi 11.03.08, 14:19
                                                    > Co do kart - to nadal jest proste. 1 miejsce - 1 karta. Wyjątków
                                                    od tej zasady będzie naprawdę niewiele i każda ze wspólnot sobie z
                                                    tym
                                                    > poradzi.
                                                    Nie wiem czy Właścicieli, którzy potrzebują więcej kart choć mają
                                                    jedno miejsce bedzie mało i czy cytat z Ciebie ich przekona.

                                                    > Mieszkańcy zapłacili za karty - nie za poziom dostępu i nie ma co
                                                    > czynić z tego sztucznej przeszkody w naprawieniu systemu dostępu.
                                                    A skąd wiemy "za co zapłacili mieszkańcy"?

                                                    > jestem, ale fakt pozostaje faktem - nie doszłoby do tego
                                                    zdarzenia
                                                    > gdyby system był szczelny).
                                                    Gdyby zarzadcy przez ost. 4 lata cos realnie zrobili dla jego
                                                    uszczelnienia. Dlaczego dopiero 2 mies. po wyborze zarzadu w B
                                                    doszło do spisania porozumienia o weryfukacji kart?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka