54fazi 13.03.08, 15:32 Co z placem zabaw? Wiosna za pasem a plac brudny , zaniedbany i niebezpieczny! Czy wiemy juz jakie sa plany Wspólnoty C , która ma się placem zajmować ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Re: Plac zabaw 13.03.08, 16:20 Wczoraj wieczorem paniusia patrzyła w gwiazdy, a piesiorek robił kangura w piaskownicy. Potem był gwizd i zestaw znikł w klatce koło bramy. Do maja zamiast piasku będzie plastelina. Odpowiedz Link
wanda_zz Re: Plac zabaw 13.03.08, 23:02 Jak większość tego rodzaju waznych inwestycji plac zabaw zz, dzieki staraniom wszystkich trzech zarządów został włączony dp planu inwestycyjnego Euro 2012. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Plac zabaw 14.03.08, 08:46 Musiałbym mieć tubę, ale upoluję ją z czasem. Odpowiedz Link
zz138b Re: Plac zabaw 14.03.08, 08:39 Plac został "przejęty" od TP (ktory pozostaje właścicielem) przez C. Od 6 marca czekamy na odp. C w sprawie m. in. Placu i prac jakie przy jego utrzymaniu mamy ewent. wspołfinansować. Po zapoznanniu sie z opiniami Włąścicieli B na zebraniu zarzad B podejmie w tej sprawie działania od 1 kwietnia br, nawet w przypadku braku zainteresowania zarzadów A czy C tematem. Odpowiedz Link
marekd9 Re: Plac zabaw 14.03.08, 13:33 także Szanowny Panie zz138b chyba mija się Pan z prawdą, delikatnie to ujmując. Odpowiedz Link
robert7704 Re: Plac zabaw 14.03.08, 08:51 drogi Fazi...a skąd pomysł, że wspólnota C ma się zajmować placem zabaw?? No chyba, że chciałeś powiedzieć "co -w ramach współpracy wszystkich wspólnot w kwestii placu zabaw -ma do zrobienia wspólnota C". Nie słyszałem o żadnym porozumieniu, które dawałoby wolną rękę zarządcy C a jednocześnie gwarantowało uczciwe rozliczenie kosztów inwestycji i regularnej konserwacji. Plac zabaw to kolejny "ciężki" temat dla osiedlowych zarządców... nie wiem jak się sprawa ma w tej chwili...ale do niedawna tłumaczenia typu "my chcemy..oni nie chcą" krążyły jak sępy nad padliną. Wydaje mi się jednak, że czas najwyższy skończyć z taką polityką...ZZ to nie Wiejska, gdzie pozwalają sobie na żałosną dziecinadę...ZZ to miejsce, gdzie mieszkamy i nie może być tak, że opieszałość, niechęć lub po prostu lenistwo mogą być usprawiedliwieniem do braku współpracy. Nasze osiedle to jeden organizm i im prędzej wszyscy (a szczególnie zarządcy) to zrozumieją tym lepiej. Odpowiedz Link
54fazi Re: Plac zabaw 14.03.08, 12:44 Taką informację dostałam od TP tudzież od naszego administratora. Wspólnota C zarządza placem. Na razie mocno tak sobie zarządza, a śmieci przybywa.Ale zgadzam się z Toba , że ZZ to jened organizm i zarówno wspólnoty jak i zarządcy powinni współpracowac ze sobą . Jak na razie Zarządca B osiwadczył mi, że nasz Zarząd "umywa od tego ręce" co mam głęboką nadzieję , nie jest prawdą! Odpowiedz Link
marekd9 Re: Plac zabaw 14.03.08, 13:30 Niestety jest to prawdą. Rozmawiałem z zarządem C, który jasno stwierdził,że zarząd B nie będzie brał udziału w pokrywaniu kosztów utrzymania, przez co C ma dylemat jak podzielić koszty, a może wpuszczać tylko dzieci z A i C (to akurat żart). Powodem, jak się tłumaczy zarząd B jest brak certyfikatów na urządzenia do zabawy, wybudowane za blisko miejsca postojowe etc.. Tyle, że dzieci z B nadal z niego korzystają. Swoisty paradoks. Zarząd B uważa chyba, że pozjadał wszystkie rozumy a resztę traktuje jak idiotów bo do tej pory tylko pieniaczą się z zarządcą a nie zrobili nic kontruktywnego (ooo przepraszam gumy na schodach )a w momencie kiedy pozostałe wspólnoty wychodzą z jakąkolwiek propozycją tłumaczą się j.w. Pozostawiam bez komentarza epitety jakie padają w kierunku pozostałych członków spotkania ze strony Pana Marcina. Myślę, że każdy z mieszkanców powinien wymusić na zarządzie partycypowanie w kosztach . Propozycja C była taka aby opłaty podzielić według udziału. Do tej pory jeżeli było cokolwiek robione na placu zabaw było tylko i wyłącznie inicjatywą C , która poniosła koszty w całości. Pozdrawiam Odpowiedz Link
rene8 Re: Plac zabaw 14.03.08, 13:38 Dzięki Marek jak jescze raz coś usłyszę na temat placu zabaw to mam twój post w ręku. Ogólnie mi się nie podoba,bo to by znaczyło ,ze plac zabaw jest dla dzieci z C. A to ani wykonalne,ani realne,ani przyjazne.. A teraz posłuchamy tych co brzmią,czyli B Odpowiedz Link
mooj Re: Plac zabaw 14.03.08, 13:42 "Do tej pory jeżeli było cokolwiek robione na placu zabaw było tylko i wyłącznie inicjatywą C , która poniosła koszty w całości." od pewnego czasu nie neguję -jełśi rozszerzyc pojęcie "plac zabaw" n altankę (działka D) to nalezy się korekta dwukrotnie za naprawę zapłaciła samodzielnie wspólnota ZZ I być może niezauważenie tego faktu nie wynika ze złej woli ale poniewaz negatywnie wpływa na poziom zaufania "między wspólnotami" to nalezy się wyjaśnienie niechęć (należy ją przełamać! zgadzam się!) wynika także np z nierozliczonego do dziś klombu przez ZZ (od strony św. wincentego - recepcji/dyżurki) sfinansowanego przez ZZ I, pamięci o trudności w wyegzekwowaniu opłat za ochronę etc. nie uwazam tego za barierę nie do pokonania, ale ślad pozostał i nie ma się co dziwić np poszukiwaniu zabezpieczeń pozdrawiam Odpowiedz Link
zz138b Ad. Marekd9 14.03.08, 13:46 A) piszesz: "Do tej pory jeżeli było cokolwiek robione na placu zabaw było tylko i wyłącznie inicjatywą C , która poniosła koszty w całości." DLACZEGO WIĘC CZEPIASZ SIE TYLKO B? B) piszesz: "Zarząd B uważa chyba, że pozjadał wszystkie rozumy a resztę traktuje jak idiotów bo do tej pory tylko pieniaczą się z zarządcą a nie zrobili nic kontruktywnego (ooo przepraszam gumy na schodach )a w momencie kiedy pozostałe wspólnoty wychodzą z jakąkolwiek propozycją ..." NA PRZYKŁAD JAKĄ ? PODAJ CHOĆ JEDEN W SPRAWIE PLACU C) moze trzeba mi zrobić czarnyPR bo zadaję Admin C trudne pytania na które nie ma odpowiedzi? -- Odpowiedz Link
klejmanm Re: Ad. Marekd9 14.03.08, 14:17 Jako mieszkaniec "B" wyrażam osobistą oczywistą chęć do współfinansowania placu zabaw: - co jest oczywiste, dzieci z wszystkich 3 wspólnot się tam bawią - dzięki współfinansowaniu, wreszcie może zrobi się na placu porządek, a i może jest szansa na jego rozbudowę/modernizację? Odpowiedz Link
zz138b podziekowania 14.03.08, 15:03 Dla: - klejmann - za deklaraję, choć anonimową, ale bedziemy pytac o to pozostałych Włacieli - jott,owi - za wyłuszczenie źródła problemu, który w caości przedstawimy Właścicielom zanim zaday Im pytanie: czy płacić Warto dodać, że w pismie podpisanym przez 3 zarzadców w 2007 r jest jedynie "... Wspolnota C PRZEJMUJE..." więc pytania o odpowiedzialność Właściciela i "Przejmującego" za to co "przejął" i tego ewent. wady prawne lub technicze nalezy postawić zanim wyciągniemy rękę do nie naszej kieszeni. A to że na wiosnę warto dzieciom i sportocom stworzyć bezpieczne warunki zabawy jest oczywiste, tak jak i to że Właciciel - TP mogł to zrobic wczesniej, gdy ruina była mniejsza Odpowiedz Link
jott7 Re: podziekowania 14.03.08, 19:41 Kilka pytań które mnie trapią: - czy wspólnota C a dokładniej jej zarząd lub administrator przyjęli plac zabaw mając stosowne pełnomocnictwa ? - na jakich warunkach przejęto ten zdewastowany, wadliwie zaprojektowany plac? Czy bezwarunkowo? - TP był w trudnej sytuacji jeśli o plac chodzi. Czy wykonał w stosunku do przejmujacych jakieś zobowiązania, deklaracje czy gesty? - czy TP wybrał wspólnotę C jako przejmujący plac, przypadkowo, po namowach czy może sami się zgłosili? - czy propozycja przejęcia od TP placu zabaw był kierowana wcześniej do wspólnot A, B ? Szczegóły propozycji? - czy w momencie przejmowania placu przez wspólnotę C pozostałe wspólnoty były o tym informowane? Czy deklaracje w związku z tym jakieś poczyniły? Odpowiedz Link
jott7 ustalmy pewne zasady 14.03.08, 14:21 - ktos przejał plac zabaw od TP.Wyjasnienia wymaga ustalenie kto to był, na jakiej zasadzie przejął, na jakich warunkach zobowiazał się użytkować ten plac? Jest taki kwit czy umowa? - jeśli przejęła ten plac wspólnota C to od tej wspołnoty należałoby oczekiwac konkretnych propozycji dalszego wspólnego użytkowania placu. Propozycji konkretnych tzn kosztów doprowadzenia placu do użytku, stałych opłat a także jasności w sprawie miejsc parkingo wych przy placu. Miejsc za które TP wziła niezłą kasę a które to miejsca sprzedał łamiąc prawo Odpowiedz Link
yigael Re: Plac zabaw 14.03.08, 17:53 marekd9 napisał: > Niestety jest to prawdą. Rozmawiałem z zarządem C, który jasno > stwierdził,że zarząd B nie będzie brał udziału w pokrywaniu kosztów > utrzymania, przez co C ma dylemat jak podzielić koszty, a może > wpuszczać tylko dzieci z A i C (to akurat żart). Powodem, jak się > tłumaczy zarząd B jest brak certyfikatów na urządzenia do zabawy, > wybudowane za blisko miejsca postojowe etc.. Tyle, że dzieci z B > nadal z niego korzystają. Swoisty paradoks. Zarząd B uważa chyba, że > pozjadał wszystkie rozumy a resztę traktuje jak idiotów bo do tej > pory tylko pieniaczą się z zarządcą a nie zrobili nic kontruktywnego > (ooo przepraszam gumy na schodach )a w momencie kiedy pozostałe > wspólnoty wychodzą z jakąkolwiek propozycją tłumaczą się j.w. > Pozostawiam bez komentarza epitety jakie padają w kierunku > pozostałych członków spotkania ze strony Pana Marcina. > Myślę, że każdy z mieszkanców powinien wymusić na zarządzie > partycypowanie w kosztach . Propozycja C była taka aby opłaty > podzielić według udziału. Do tej pory jeżeli było cokolwiek robione > na placu zabaw było tylko i wyłącznie inicjatywą C , która poniosła > koszty w całości. > Pozdrawiam Zarząd B z zadowoleniem powitałby zwyczaj odpowiadania na maile dotyczące spraw wspólnych dla osiedla. Zarząd B z zaciekawieniem dowiedziałby się jakież to inicjatywy innych wspólnot blokuje? Zarząd B pozwoli sobie mieć inne zdanie na temat tego czym się aktualnie zajmuje. Odpowiedz Link
zz138b Re: Plac zabaw 20.03.08, 09:00 Bez względu na stan prawny i faktyczny - choc po jego przeanalizowaniu i przekazaniu info Włąścicielom - zarzad B przygotuje odpowiedni projekt uchwały na zebranie B by Wlaściciele mogli zdecydowac czy i w jakiej skali zechcą sfinansować plac. Szkoda ze przez 4 lata realnie nic w tej sprawie nie zrobiono;-( Odpowiedz Link
54fazi Re: Plac zabaw 03.04.08, 17:25 Czy są nowe informacje w sprawie placu zabaw? W TP poinformowano mnie ze 2 tygodnie temu , że do końca marca będzie wymieniony piasek, tymczasem śmietnik jaki jest na placu i wokół nie jest naszą najlepszą wizytówką . Czy poza czekaniem możemy jeszcze coś zrobić? Odpowiedz Link
bolo992 Re: Plac zabaw 30.04.08, 10:39 Prawda jest taka, że komisja rewizyjna etapu B szuka jedynie dziury w całym. Zajmuje sie rzeczami, które nie przynoszą żadnych efektów dla ich mieszkańców. Najchętniej to chciałaby się procesować - zapowiada to od początku powstania wspólnoty do dzisiejszego dnia żadnego procesu nie wygrała. Odpowiedz Link
yigael Re: Plac zabaw 30.04.08, 12:26 Prawda jest taka, że komisja rewizyjna może się procesować najwyżej w swoim imieniu. Prawda jest taka, że zarząd B spowodował usuwanie przez TP usterek budynku bez procesu. Prawda jest taka, że to wspólnota C zarządza placem zabaw. Odpowiedz Link
waha1 Re: Plac zabaw 30.04.08, 16:34 Wszystko prawda ale czy nie jest też prawdą, że to wspólnota B odmawia partycypacji w kosztach utrzymania placu? Odpowiedz Link
yigael Re: Plac zabaw 30.04.08, 18:50 Nie. Nie odmawia. Nawet środki na ten cel w głosowaniu zabezpiecza. Odpowiedz Link
zz138b o tzw. odmawianiu 01.05.08, 08:45 Zbieranie głosów pod zaproponowana przez Zarzad uchwałą o samoopodatk. sie Włascicieli B na rzecz upgrade tzw. działki D - wizerunkowo i utylitarnie istotnej dla wartosci nieruchomości w B - trwa, dodam, że 1) tzw działka D nie jest czescią nieruchomosci B wiec nie dziw sie ze bez uchwały Właściceli zarzad B nie da na nia nawet 1 gr. 2) jak ten problem rozwiazały inne wspolnoty - ich sprawa i ryzyko 3) zadne naciski typu "wszystkie dzieci sa nasze" czy "tylko Wy odmawiacie" nas nie ruszą Odpowiedz Link
wanda_zz Re: o tzw. odmawianiu 01.05.08, 21:50 Niby tak jest, jako rzecze zz138b, a jednak sprawy nie sa takie proste bo: - uchwała o samoopodatkowaniu jest troche dziwna. Faktycznie to uchwała o zbiórce pieniędzy. A jeśli tak trzeba będzie od tych pieniędzy /dochód / zapłacić podatek. Trzeba bedzie specjalnie je zaksięgowac. Trzeba będzie zastanowić się co z tymi co nie zapłaca bo głosowali przeciw. Wszak to nie opłaty Trzeba też zastanowić się a dokładniej sprawdic jaka większością taka uchwała przechodzi - zgodnie z art 12 ust 2 UoWL ewentualne wydatki związane z utrzy- maniem nieruchomości wspólnej przypadają włascicielom w odpowied- nim stosunku do ich udziałów. A nie w stosunku do zajmowanych metrazy - ciekawostka jest na jakiej zasadzie wspólnoty zechcą partycypowac w wydatkach na utrzymanie tego placu/ Zaleznie od metrażu mieszkań ? A może zaleznie od ilości lokatorów? Inaczej? - do stanu obecnego cZyli ruiny doprowadzony został plac zabaw i boisko za milczącą zgoda trzech wspólnot. Jednak w różnym stopniu. Wspólnota A przyglądała się placowi i postępującej jego dewastacji dośc długo bo chyba z 6 lat. Wspólnota C zastała w zasadzie ruinę, bez własnego do niej udziału. I co po równo się składać? - plac zabaw i boisko wymagaja najpierw pomysłu na zarządzanie nimi a pózniej odbudowy. A tu wygląda że będzie odwrotnie. To co? Za kilka lat nowa zbiórka? Odpowiedz Link
54fazi Re: o tzw. odmawianiu 07.05.08, 13:12 Sprawa placu ciagnie się latami , a jego stan jaki jest każdy widzi. Do końca 200 plac był w innym , "tymczasowym " miejscu. Jak rozpoczato etap C , został przeniesiony na obecna działkę D . Potem TP zrobił dodatkowe miejsca parkingowe wokół i zagospodarowanie placu ( rozmieszczenie huśtawek , piaskownicy ) było niezgodne z normami , więc przestawiono sprzety, przeniesiono piaskownicę , zniszczono marny i tak płotek i zostawiono zryty trawnik . Nigdy plac nie został przez TP doprowadzony do porządnego stanu ( nie licząc naprawy siatki wokół kortu) .Tylko w reklamach TP pisze o "wielofunkcyjnym placu zabaw" . Za to przekazał, ponoć za zgodą pozostałych zarządców plac w zarządzanie Wspólnocie C , która nie ma pomysłu na zarządzanie. Nie wiem do czego zobowiazał się TP przekazując plac , ale przecież powinien wiedzieć , że min. to sprawdzone i naprawione sprzęty ( maja już na pewno ponad 5 lat, więc oblikatoryjnie wynagają kontroli), ogrodzenie z zamykanymi furtakmi tak jak w etapie E , etc. Myślę , że najpierw trzeba wymusić na TP doprowadzenie placu do takiego stanu , w jakim być powinien choć na początku istnienia ZZ , a nigdy niestety nie był ( dla przkładu proponuje spacer do Etapu D i E) , a potem można go przejąć w zarządzanie ustalając warunki finansowe dla wszystkich wspólnot jednakowe . Odpowiedz Link
wanda_zz Re: o tzw. odmawianiu 08.05.08, 12:11 Zgoda 54fazi. Namawiałam, tu na tym forum, zarządy do energicznego egzekwowania od TP praw wspólnot. Niestety, skutków nie widać. Namawiałam do zgłoszenia do nadzoru budowlanego niezgodnie z przepisami zorganizowanych miejsc parkingowych.Nikogo to nie rusza. Otrzymywałam odpowiedz typu : to zgłoś sama.Kilkukrotnie na tym forum podnoszono fakt niezgodnego z przepisami stanu urządzeń placu zabaw. Także zero reakcji zarządów. Najbardziej dziwi mnie brak zainteresowania rodziców, których dzieci codziennie z placu korzystaja. Odpowiedz Link
54fazi Re: o tzw. odmawianiu 09.05.08, 10:14 Tak , niestety powinny to zrobic wspólnie wszystki trzy wspólnoty, bo tylko one mogą coś wynegocjowac z TP. Rozmawiałam z TP , że złożę skarge jako mieszkanie do nadzoru budowlanego to mi powiedzieli, że nadzór będzie kazał zamnknąć plac zabaw więc TP zdemontuje sprzęty , a to nie o to chodzi. Niestety mam wrażenie, że Wspólnota C zarządazjąca dziś placem jest za mało aktywna i nie negocjuje z TP ( nie wiemy na jakich warunkach przejęła plac w zarządzanie ) , a równoczesnie pozostałe zarządy są absolutnie bierne w tej kwestii. Odpowiedz Link
wanda_zz Re: o tzw. odmawianiu 09.05.08, 13:03 Nie daj sobie wmawiać , że zamkną plac. W Twojej umowie kupna mieszkania jest zapis także o placu zabaw. Niech spróbują ta umowę teraz zerwać. Natomiast namawiam do zgłoszenia do nadzoru budowlanego tych dodatkowych miejsc parkingowych. Ciekawe jak tu TP będzie się tłumaczyć? Też zamknięciem placu? Nadzór budowlany uzna te miejsca za niezgodne z przepisami i nakaże ich likwidację. TP nie dość że będzie musiało stoczyć wojnę z ich włascicielami to jeszcze zwrócić im pieniądze i przywrócic to miejsce do jego dawnej funkcji czyli trawnika. Wie o tym zarząd B / osobiście zz138B /. Niestety toleruje to bezprawie, zgadza się na plac zabaw na parkingu. Albo się boi albo nie widzi problemu.Co zapytam, to tajemnica wielka. Nie moga ujawniać strategii a czas leci. Wspólnota C a zwłaszcza jej zarząd i administracja sprawiają wrażenie wyjątkowo nieudolnych. Poparz na otocznie budynku, popatrz na zbiornik wodny, na wiecznie psujące się furtki wejściowe. To jest zarządzanie i administrowanie rodem ze spółdzielni mieszkaniowych Odpowiedz Link
magdalenka22 a ja widzę.... 12.05.08, 14:16 że droga sąsiadka to tylko krytykować potrafi - to może łaskawie trzeba podwinąć rękawy i zabrać się do roboty! Beznadzieja!!!!!!!! Odpowiedz Link
wanda_zz Re: a ja widzę.... 12.05.08, 17:36 To znaczy, że powinnam kupić szpadel, zamówić auto, pojechać z nim po piasek do piaskownicy? A może powinnam ufundować z własnej kieszeni nowe zabawki? A może powinnam codziennie rano, najlepiej przed pracą wyjść i zebrać śmieci , zagrabic trawę? Albo wynając fachowca co by naprawił ogrodzenie i furtke na boisko lub za ochroniarza porobił aby pogonić właścicieli piesków lub miłośników mocniejszych trunków co to wieczorami okupują plac zabaw? Albo tez zakasać rękawy i zorganizować spotkanie trzech zarzadów i prosić ich uprzejmie aby się dogadali w sprawie tegoz placu? A może sfinansować prawnika co to pozew przeciwko TP przygotuje? Doradż co robić? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: a ja widzę.... 12.05.08, 20:05 Jeśli cierpisz na nadmiar kasy - to nawet kapliczkę możesz tam postawić Odpowiedz Link
wanda_zz Re: a ja widzę.... 13.05.08, 00:05 pomysł z kapliczką przedni.Tylko czy wszyscy zgodę wyrażą? To teren wspólny, przynajmniej takim byc powinien. Odpowiedz Link
54fazi Re: a ja widzę.... 13.05.08, 11:07 ja też o kapliczce nie pomyslałam , na razie wykonałam pracę i złozyłam do Turretta pismo w sprawie placu zabaw . Wszak zbliza się Dzień Dziecka więc jest okazja Odpowiedz Link
wanda_zz Re: a ja widzę.... 13.05.08, 12:43 A może by tak pomnik nawiązujący swoja ideą do pomnika czterech spiących? Na każdym rogu po sylwetce administratora spiącego a jako postac czwarta dyrektora Turreta. Takze w lekkiej drzemce? Odpowiedz Link