Dodaj do ulubionych

Zarząd B - dokonania

18.08.08, 09:27
Szanownuy zarządzie budynku 112.
Minęło juz trochę czasu Waszych rządów i chętnie zapoznalabym sie z
Waszymi doknaniami, a zwłaszcza sukcesami. Są one niewidoczne, może
lepiej: niezauważalne dla mieszkańcow, więc chętnie dowiem się od
Was jak te sukcesy wyglądają.
Z mojego punktu widzenia, czyli zwyklego mieszkańca budynku B
wygląda to nastepująco:
1) Plac zabaw - obraz nedzy i rozpaczy. Tak, wiem, że nie jest nasz,
ale co zrobiliście w tej sprawie aby wyglądał jak plac zabaw a nie
śmietnik, a od 3 dni śmietnik zabagniony... siatka z boiska porwana,
dziury w podłożu, piaskownica nie czyszczona, pieski załatwiaja się
do niej! Kaziński też tłumaczył się, że nie ma na to wpływu.
2) Nie zauważyłam, aby przybyła choć jakaś nędzna roślina zielona
wokół budynku B.
3) Dookoła grasują szczury!
4) Za chwilę pochwalicie się, że "zrobiliście" porządek z
parkowaniem, no więc tu też dołożę łyżkę dziegciu. Nie mam nic
przeciwko parkowaniu samochodów wzdłuż budynku B na działce C, z
wyjątkiem jednego: zastawiają wejścia na plac zabaw i chąc przejść z
wózkiem czy z dzieckiem z rowerkiem, trzeba wjechac na trwanik i
obchodzic trawnikami, bo nie da się przejść przystosowanym do tego
celu wjazdem! Nie o to nam chodziło!

5) No i kwestia ostatnich dni, czyli zalania garaży.... No cóż,
pomijając kwestie formalne, czyli nadal nie rozwiązany problem
kanalizacji, wyegzekwowania od Turretu odszkodowań, itd, to mam też
uwagi do samej reakcji w czasie zalania. Nie sadzę, żeby
którykolwiek z panów pofatygował się by zobaczyć co się dzieje,
pojawił sie zarządca, zamówił człowieka do wypompowania wody z szybu
windowego i na tym zakończono działania. Na moją prośbę ochrona
otworzyła garaże, zeby szybciej wietrzało i osuszał się garaż.
Zamówiony człowiek wypompował wodę z szybów windowych, ale w klatce
schodowej woda stoi do dizś (nie ma spływu). Wystarcztyłoby nawet
ścierą pozbierać, bo pomieszczenie nie jest tak duże, gdyby to
kogokolwiek z naszych szacownych zarządzających obchodziło, nie
musiła budynek namiękać przez 3 dni....

Panowie, taka jest moja perspektywa zwykłego mieszkańca. Efekty
Waszej pracy nie są lepsze w wielu miejscach (patrz temat zalania)
niż np. Kazińskiego. Przekonajcie mnie, że pieniądze, które
bierzecie rzeczywiście się należą, inaczej może jednak warto dalej
szukać jakiegoś zarządcy.
Obserwuj wątek
    • zz138b Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 18.08.08, 12:14
      1) korespondencja w sprawie placu zabaw na e-kartotece
      2) pomimo zmiany umowy na korzystniejsza dla Wspolnoty
      firma "odziedziczona" po P. Kazińskim od zieleni i czystosci
      zadowala sie pomniejszonym wynagrodzeniem, my nie zadowalamy się
      efektami i poszukujemy alternatywnej, plan inwestowania w zielen
      wykraczajacy poza jej utrzymanie w dotychczas., stanie - z racji na
      różne opinie i rózne w zalęzności od wariantu koszty - zostanie
      przedstawiony do konca roku.
      3) a precyzyjniej ... ?
      4) ja takze nie mam osobiscie nic przeciw parkow. wzdłuż B na
      działce D (bo chyba D miałeś na myśli). Nieprawdopodobnie irytuje
      mnie że ochrona ma w d..e nasze wielokrotne żadanie zaprzestania
      stawiania aut przy wjeździe na chodnik.
      ____________
      Marcin Chałupka"


      Do: -------------@firma ochr.

      Kopia do: -----------
      Temat: Fwd: -tu stek brzydkich słów-
      Data: 15 sierpnia 2008 10:48

      [do druku]
      [pokaż/schowaj nagłówki]
      [zapisz jako plik eml]


      --
      • monia148 A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 13:39
        Panie zz138 b. Nie jest Pan wiarygodny. Przynajmniej w sprawie
        zieleni. Proszę przejść się za budynek i zobaczyc. Co przeszkadza
        przywiązać drzewka do słupków? Co przeszkadza wkopać brakujące
        słupki? Co przeszkadza usunąc uschnięte drzewko? Na tym
        jednym ,drobnym przykładzie widać zerowe zainteresowanie sprawami
        zieleni. I nie sa to zaniedbania niedawne. A Pan tu opowiada o
        wariantach, kosztach, inwestycjach. Wystarczy pół godziny pracy.

        • zz138b Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 13:58
          za B byłem ostatnio kilka tygodni temu, oglądałem zieleń i trawę
          wskazałem Administratorowi dwie sprawy, jeśli nie sa załatwione
          Jego ... poprozmawiam z Nim a drzewka ... sam przywiążęwink
          • monia148 Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 14:07
            Podałam jedynie namacalny przykład. Taki, co do którego nie może być
            wytłumaczenia , ze Kaziński, że pozostałe wspólnoty, że inewstycja
            itp. Przykład odpuszczenia sobie sprawy przez administratora /?/
            jeden z wielu. I nie chodzi o to by Sz P osobiście te prace wykonywał
            Osobiście powinien Pan je wskazać / jak administrator nie zauważa /
            i osobiscie potracić administratorowi z wynagrodzenia /jeśli
            wskazanej pracy nie wykonał/.Wykaz podobnych ,,drobiazgów,, gdyby go
            tu zamieścić byłby dość długi.
            • zz138b Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 14:12
              rozumiem, tak własnie zrobię, za wskazanie dziekuję o listę poproszę
              na meil
              • monia148 Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 14:17
                Podam ogólnie. Proszę wziąć do ręki uchwalony niedawno Regulamin i
                wypisać sobie punkty dotyczace ładu i porządku na części wspólnej.
                Co zrobił administrator w tej sprawie / przykłady łamania zapisów
                do zauważenia gołym okiem / poza wywieszeniem tekstu regulaminu w
                gablocie? Wymieniać zaniechania?
                • zz138b Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 14:29
                  Problem łamania regulaminu i jego funkcji to sprawa:
                  a) świadomości i kultury Właścicieli (nie jest możliwe upilnowac
                  każdy rzucany papierek i nie chodzi tez o robienie osidla
                  policyjnego)
                  b) erwentualnej odpowiedzialności cywilnoprawnej za skutki jego
                  łamania (np. odszkod. za pogryzienie dziecka przez psa bez kaganca)
                  Więc narzedzia oddziaływania ma tu Administrator ograniczone, lepsza
                  wewnątrzsądsiedzka perswazja czy ostracyzm.
                  Ochrona oczywiscie ma w umowie upowaznienie do zwracania uwagi lub
                  wezwania odpowiednich słuzb w przypadku łamania prawa/regulaminu ale
                  ochrona przejawia elementarne problemy z czytaniem ze zrozumieniem
                  umowy lub bezczelnie lekceważy treść umowy lub inne hipotezy mile
                  widziane? Poradź więc proszę co zrobić z tym regulaminem.
                  • monia148 Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 17:46
                    Proszę mi nie opowiadać na okragło o kulturze i o swiadomosci. Jest
                    ustalony regulaminem / wola większości / optymalny model ładu na
                    powierzchniach wspólnych. Na tych powierzchniach,, rządzi,, osoba do
                    tego celu wynajęta / powołana /. Jeśli przechodzi obojętnie obok
                    sytuacji niezgodnych z regulaminem- ma obowiązek reagowac.Do
                    skutku ,czyli do stanu zgodnego z zapisem regulaminowym. Za to
                    bierze pieniądze. Jesli reakcja ta ograniczać sie będzie do
                    wywieszenia regulaminu, ocena pracy zarzadzającego ładem na
                    powierzchni wspólnej będzie zerowa.

                    Ład o którym mowa, to nie tylko sprawa papierków na trawniku
                    a np bezpieczeństwa mieszkańców / skrzynki na kwiaty, rowerownia
                    na korytarzu itp /.Chodzi o zapobieganie mozliwym z tego tytułu
                    kłopotom, jakie moga spotkać każdego z mieszkańców.Poprzednik, czyli
                    Kaziński, najwięcej co mógł zrobić np w sprawie zastawiania korytarzy
                    to wywiesił pisemka wzywajace do... Pózniej już się tematem nie
                    zainteresował. I min dlatego został pożegnany. Obecny administrator
                    nawet na karteczki wzywające do.... się jeszcze nie zdobył.
                    • zz138b Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 19:57
                      Droga Pani
                      po raz pierwszy użyłem na tym forum argumentu "kultury i
                      świadomości", właśnie i wyjtkowo w odniesieniu do regulaminu, jesli
                      Właściciele uchwalą osiedle policyjne i kary dla siebie samych a
                      potem wynajmą firmę która będzie ich ściać i tka uchwała ostoi się
                      w sądzie to zapraszam do ich egzekucji.
                      Wszelkie wiszace na zewnatrz doniczki czy przedmioty pozostawione
                      na korytarzu wystarczy zgłosić, tu przepisy powszechnie
                      obowiązującego prawa (za które odpowiedzialnosc na siebie bierze
                      prawodawca) sa jasne - czekam na nr. lokali na meilu. Właśnie i m.
                      in. dlatego że karteczki "wzywające" już były, od obecnego Admina
                      także wink
                      • monia148 Re: A rzeczywistośc skrzeczy 18.08.08, 20:52
                        Ja o sprawach bardziej przyziemnych niz kwestie kultury czy
                        swiadomosci mieszkańców. Także nie o reżimie policyjnym a o
                        podstawowym ładzie. No, chyba, że ktos zakaz parkowania na
                        trawniku / nic o tym w regulaminie nie ma / uzna za policyjna szykanę
                        Ale poważnie. Jest regulamin a w nim zapisy czego nie wolno lub nie
                        nalezy. Część z tych zapisów to przypomnienie obowiazującego prawa.
                        Żeby te zapisy stały się rzeczywistoscią nalezy mieć je w głowie i
                        na bieżąco sprawy monitorowac a także skutecznie interweniować.
                        Samodzielnie, bez wskazywania, bez pisania specjalnych postów. Słowem
                        bez popychania.

                        Jeśli chodzi o sposoby realizacji czyli doprowadzania do ustalonego
                        prawem badż regulaminem stanu są one dowolne i leżą wyłacznie w
                        Państwa gestii. Jeśli administrator obejrzy dokładnie elewację
                        budynku, skupi się na balkonach to zauwazy skrzynki kwiatowe na
                        zewnątrz. Tego podpowiadać nie trzeba. Tak jak nie powinnam
                        podpowiadać o podwiązaniu drzewek. Albo się ma oko i skłonnosc do
                        porządku albo nie. Jak już ustali pan administrator właścicieli
                        skrzynek może zaleznie od własnego humoru do własciciela lokalu:
                        napisać, zatelefonować, udać się osobiście. Cokolwiek, aby sprawę
                        załatwić czyli problem rozwiązac. Apele do wszystkich do niczego
                        nie prowadzą.Co najwyżej sa łatwym wytłumaczeniem / ale te ludzie
                        brudzo..../

                        Wymieniłam kwestie najprostsze czyli: coś wisi nad głową, coś
                        przeszkadza na drodze. S`ą także inne. Jeśli ustaliliśmy parkowanie
                        aut przodem do budynku i przodem do placu zabaw, trzeba tym co maja
                        pogląd odwrotny , wolę większości wyperswadować. I jeszcze jedno.
                        Gablota na klatce zawiera sporo różnych informacji, numerów
                        telefonicznych itp. Moze dane nieaktualne usunąć? To drobiazgi, ale
                        jak jest ich wiele, robi się bałagan czyli wrażenie braku gospodarza.
      • a10188 Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 19.08.08, 12:01
        Marcinie,

        Jako jedyna osobe z Zarządu zaangażowaną postrzegam Ciebie, jestes
        widoczny, przynajmniej w mailach, ale... z całym szacunkiem, ale Ty
        sam nie stanowisz Zarządu. To o czym piszesz to niejako Twoje
        dokonania, zatem co robią pozostali członkowie Zarządu, ich nie
        widać, a tym bardziej ich pracy. Czy jest jakiś podział, który z
        członków za jaki obszar odpowiada? Wiadomo nie od dziś, że jak ktoś
        odpowiada za wszystko to tak, jak za nic by nie odpowiadał.
        Może to nie jest kwestia złej pracy całego Zarządu a wybranych
        członków.
        • jott7 Praca zarządu B 19.08.08, 13:13
          Powinien byc opracowany i przyjęty oraz upubliczniony na e-kartotece
          roczny pan pracy zarządu B. Taki prosty dokument w którym znalazłyby
          się przedsięwzięcia planowane do realizacji, terminy, sposoby
          realizacji oraz odpowiedzialni członkowie zarzadu. Taki wykaz spraw
          to nie tylko bieżące zarządzanie ale głównie usuwanie zaległości
          poprzednika, inicjatywy na rzecz utrzymywania czy podniesienia
          standardu osiedla, przeciwdzialania obniżaniu tego standardu itp.
          Wiadomo byłoby czynm konkretnie zarząd sie zajmuje i na jakie
          konkretne efekty jego pracy można liczyć. Czyli proste, jasne,
          zrozumiałe kryterium oceny np rocznej pracy zarządu. Z jakiegoś
          powodu taki dokument nie powstaje. Przypuszczam ze jego brak jest
          wygodny. Ale tylko przypuszczam min po reakcji na propozycję takiego
          kwitu jeszcze dla KR / pamiętam wypowiedż: ,, nie sztuka pisać
          sprawozdania, sztuka dobrze pracowac,, czy coś podobnego /. Efekty
          tego mozna było zobacczyć. A skoro o KR to przypominam sobie, że
          podobna jak obecnie awaria kanalizacji w B miała już miejsce.
          Pamiętam tez, że była wówczas mowa o wadzie budynku. Mam pytanie do
          zarządu / wcześniej KR/ czy zrobiono cos aby uwiarygodnić fakt
          ewentualnej wady kanalizacji? Czy zgłoszoną to do TURRET ? Wreszcie
          dlaczego czekano ze sprawa do kolejnej awarii?
          • zz138b Re: Praca zarządu B 19.08.08, 13:25
            Streszczę Ci ten plan: odgruzowywanie po poprzednikach, w
            szczególności wymiana wszstkich umów a i większości kontrahentów na
            jakiich zmiana umowy nie podział. Info w sprawie zalania wraz z
            załącznikami musi być na e-kartotece, zapowiedziałem to pozostałym
            czł. zarządu i czekam na Ich poprawki. Aha dalszej wymiany zdan nie
            bedzie, bo i tak wiesz lepiejwink
            • jott7 Re: Praca zarządu B 19.08.08, 14:00
              Odgruzowywanie trwajace blisko rok? Starówkę warszawska tyle czasu
              odgruzowywano. Ale przyjmując ze to odgruzowywanie niezwykle
              precyzyjne i skrupulatne, powinny juz byc widoczne efekty. Cassus
              firma ochroniarska wskazuje na cos innego. Ale napewno sie mylę lub
              czegos tam nie dostrzegam.
        • zzagnes3 Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 19.08.08, 13:25
          Zaangażowanie jednego z członków zarządu to trochę mało. Zreszta jak
          mierzyć to zaangażowanie? Aktywnoscia na forum? Wolałabym mierzyć
          konkretami czyli załatwionymi sprawami a nie np prowadzona w sprawie
          korespondencją, spotkaniami czy naradami. Być może nie jestem
          poinformowana ,ale jedyna skuteczna /?/ inicjatywa jaka była to
          wymiana firmy ochroniarskiej. Tylko, że poprzedniej upływała umowa a
          nową przyjęto bez konkursu bez rzetelnych rekomendacji. Tak więc ta
          skutecznośc trochę zmalała.Czy zaangażowanie to wymiana
          korespondencji z Turretem w sprawie placu zabaw? Do czego ta
          przedłużająca się korespondencja prowadzi? Czy osoba podpisująca
          pismo Turreta ma upoważnienia do reprezentowania firmy? Wielu spraw
          nie rozumiem a głównie propozycji abyśmy sobie plac zabaw kupili.
          Wyjaśniam że kupiłam mieszkanie na osiedlu wyposażonym w plac zabaw
          co zostało zapisane w umowie notarialnej. Zatem może mniej
          zaangażowania a więcej konkretów, jesli oczywiście mozna o to prosić.
          • zz138b Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 19.08.08, 14:04
            zzagnes3 napisał:
            odp. pod Tw. wersami
            > Zaangażowanie jednego z członków zarządu to trochę mało.
            tez tak uważam
            > Zreszta jak mierzyć to zaangażowanie? Aktywnoscia na forum?
            uznałem ze jestem winny odpowiedzi na powazne pytania, moze Koledzy
            nie podzielają tego zdania wiec się nie angażują na forum nie wiem
            > Wolałabym mierzyć
            > konkretami czyli załatwionymi sprawami a nie np prowadzona w
            sprawie
            > korespondencją, spotkaniami czy naradami.
            tez jestem zwolennikiem oświeceonej dyktaturywink
            niestety pojedynczy czł. zarządu nie ma uprawnie do reprezentacji a
            i w ramach ZZ np. spraawe ochrony musielismy przeczołgac prawie
            siłą wobec dziwnych działań A czy C

            Być może nie jestem
            > poinformowana ,ale jedyna skuteczna /?/ inicjatywa jaka była to
            > wymiana firmy ochroniarskiej. Tylko, że poprzedniej upływała
            umowa a
            > nową przyjęto bez konkursu bez rzetelnych rekomendacji.
            Każda Wspólnota proponowała po 2 firmy, na propozycje B A i C się
            nie zgodziły, więc B poprzestało na treści umowy, liczac ze A i C
            pomoze ja egzekowac

            Tak więc ta
            > skutecznośc trochę zmalała.Czy zaangażowanie to wymiana
            > korespondencji z Turretem w sprawie placu zabaw? Do czego ta
            > przedłużająca się korespondencja prowadzi?
            A co Pani proponuje w spr. działki D, tak od jutra, czy choćby za
            miesiąc? Zwłaszcza wobec braku podstaw prawnych by finansowac D z
            pieniedzy B.

            Czy osoba podpisująca
            > pismo Turreta ma upoważnienia do reprezentowania firmy? Wielu
            spraw
            > nie rozumiem a głównie propozycji abyśmy sobie plac zabaw kupili.
            > Wyjaśniam że kupiłam mieszkanie na osiedlu wyposażonym w plac
            zabaw
            > co zostało zapisane w umowie notarialnej.
            Więc moze moze się Pani prywatnie domagac jego naprawy, utrzymania
            itp?
            Zatem może mniej
            > zaangażowania a więcej konkretów, jesli oczywiście mozna o to
            prosić.
            Oczywiscie. Namawiam jednak na rozwijanie dalszej koresp. na e-
            kartot.
            • zzagnes3 Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 19.08.08, 19:04
              - w sprawie ochrony należało zrobic konkurs ofert. Wcześniej
              uzgodnić z A i C zasady przeprowadzenia konkursu. Wybrac dwie firmy
              i nad tymi zrobić głosowanie zarządów.Sprawa we własciwym opracowaniu
              kryteriów konkursu, ale o tym nie będe się rozwodzić

              - działkę D Turret powinien bezpłatnie lub za symboliczną opłata
              przekazać / komu - to do ustalenia /. Jak nie zechce, powiadomić
              nadzór budowlany o wadliwym placu / kwestia miejsc postojowych /
              Ktoś juz ta propozycję tu rozwijał. Należało taki krok, z inicjatywy
              zarządu B, nie ogladając się na pozostałych, wykonać zaraz po wyborze

              -ocena zarządu to efekty uzyskiwane wewnątrz czyli zarządzanie
              problemami wspólnoty B / a lezy trochę tego odłogiem / oraz
              reprezentowanie tejze wspólnoty wobec pozostałych / tu trzeba
              wypracowac jakiś model, bo będzie trudno /. Tez ktoś propozycję
              w tym zakresie tu składał, przewidując wzajemne zablokowanie sie

              - umowa z firma ochroniarską jest, tak sądzę, nieegzekwowalna.
              Nie z powodu treści lecz z powodu słabości tej firmy. Zatem
              powiedzenie zamienił stryjek..... jest tu trafne
        • a10188 Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 20.08.08, 13:55
          Panie Marcinie, nie dostałam konkretnej odpowiedzi, temat sie
          rozmywa i kończy na pyskówkach. Może jestem nudna, ale nadal proszę
          o informację o obszarach odpowiedzialności poszczególnych członków
          Zarządu, o planie prac Zarządu, harmonogramie zadań. Kazdy przecież
          powinien mieć wyznaczone cele do wykonania. Każdy chciałaby pracować
          bez żadnego rozliczania z pracy, chowając się za plecy innych i
          zwalanie winy na wszystko dookoła. Tym bardziej, że tego typu
          wyjasnienia nie były przyjmowane w przypadku Kazińskiego (nie mam z
          tym Panem żadnych emocjonalnego skojarzenia, ani pozytywnego ani
          bardzo negatywnego) chcę jedynie Wam pokazać, że dokładnie te same
          zasady stosujemy do Was, jako Zarządu. Odgruzowywanie, jak to
          nazywasz, też nie może trwać latami.
          W jaki sposób mogę dowiedzieć się powyższego, a podejrzewam, że nie
          tylko ja chciałabym to wiedzieć.
          Pozdrawiam,
          A
          • zz138b Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 20.08.08, 15:42
            każdy Właściciel taka informację dostanie, proponuje wysłać pytania
            na mój meil lub postawic je na e-kartotece lub osobiscie na dyzuże
            np. dzis
            • a10188 Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 22.08.08, 13:44
              Marcinie, rozumiem, że wszystkich informacji nie możesz dowolnie na
              forum upubliczniać, w takim razie zapytam w tej chwili tylko o te,
              które nie są wyjątkowo tajne, a wydaje mi się, że wręcz powinny być
              jawne, żeby każdy z mieszkańców wiedział do kogo zwrócić się w
              konkretnej sprawie: ktory z członków Zarządu odpowiada za jaki
              obszar. Od tego chciałabym zacząć.
              Z góry dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że taka informacja
              pojawi się.
              • zz138b Re: Zarząd B - ODPOWIEDŹ na szybko 22.08.08, 14:30
                taką liste spraw do "pilotowania" i "rekomendowania" decyzji dla
                zarzadu w danym obszarze zaproponowałem meilem w środę - mam
                nadzieje ze po ocenie/akceptacji w najbl. środę pojawi sie ona na e-
                kartot. do tej pory dzielilismy sie pracą/zadaniami ad hoc, kazdy
                automatycznie angazoał się bardziej w sprawy bliskie jego wykszt.
                lub doświad. Oczywiscie z dowolna sprawa mozna sie zwrocic do
                dowolnego czlonka Z - nie wybrazam sobie by Któryś odełał "do
                kolegi" - co najwyżej przekaze Mu temat lub się Go poradzi, ja dośc
                regularnie odwiedzam e-kartot. wiec wystarczy tam napisać
          • jott7 satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 20.08.08, 16:06
            Jestem przekonany a10188, ze nie otrzymasz satysfakcjonującej Cię
            odpowiedzi. O podobną informację dotyczaca zakresu pracy KR także na
            tym forum bezskutecznie się domagałem. Niestety jak od natrętnej
            muchy odganiano sie odemnie. Nie otrzymałem odpowiedzi w
            wielokrotnie zgłaszanej sprawie czyli wad jakie powinny byc
            zgłoszone i wyegzekwowane od Turreta. A to był tego zbyt wielki wykaz
            a to mogę sobie przyjśc i obejrzec samemu, a to byłem zapraszany na
            posiedzenia KR itp. Ja tylko chciałem zamieszczenia tu czy na form
            zamknietym wykazu spraw do załatwienia w trybie usuwanie wad. Skutek
            wadliwego wykonania budynku mielismy niedawno. Problem w tym że rok
            temu było podobnie. Niestety na pytania co w ciągu roku w tej
            sprawie zrobiono odpowiedzi nie uzyskałem. Zarząd, mam prawo tak
            sądzić, nie przyjał własnego planu pracy, nie ma wykazu celów do tzw
            bliższych i dalszych. Nie daje sobie rady, jak oczekiwaliśmy, z
            bieżącymi problemami. Nic nie wskazuje na poprawę znanych kłopotów z
            tzw ochroną, na udostępnienie przyzwoicie funkcjonującego placu
            zabaw i boiska, na rozwiązanie kwestii tzw lewego parkowania. To
            sprawy grubsze. Z drobniejszych to zaniedbana częściowo zieleń,
            brak skrzynek czy obiecywanych pojemników na ulotki, brak czasowych
            stanowisk na rowery. Należałoby odświeżyc sciany klatek schodowych,
            przynajmniej na parterze. To już piaty rok podczas których były
            liczne przeprowadzki. Nic nie wiadomo czy problem złej wentylacji
            chociazby korytarzy parteru będzie rozwiązany. Czy ktoś muśli o tym?
            Ostatnia awaria kanalizacji ujawniła słabosc administratora. Brak
            natychmiastowej reakcji i wyłaczenia wind naraża nas na koszty. Ktoś
            tu pisze o wietrzeniu poprzez wkładanie kija w drzwi z
            samozamykaczem. Jeśli to prawda to skandal i nic
            więcej.Drobniejszych spraw żle świadczących o jakości zarządzania
            jest sporo. Jeśli w sposób grzeczny przypominam o nich , spotykam
            się z arogancja czego wyrazem np jeden z wcześniejszych postów zz138
            b / nie będe dyskutował itp /.Tak więc, to jedynie częśc spraw które
            zarzucam zarzadowi, jestem przekonany że żadnej satysfakcjonującej
            odpowiedzi nie otrzymasz
            • zz138b Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 20.08.08, 21:38
              KRÓTKO
              Jestem przekonany a10188, ze nie otrzymasz satysfakcjonującej Cię
              > odpowiedzi.
              TO TWOJE ZDANIE
              O podobną informację dotyczaca zakresu pracy KR także na
              > tym forum bezskutecznie się domagałem.
              I DOSTAŁES ODPOWIEDZ DLACZEGO NIE

              Niestety jak od natrętnej
              > muchy odganiano sie odemnie. Nie otrzymałem odpowiedzi w
              > wielokrotnie zgłaszanej sprawie czyli wad jakie powinny byc
              > zgłoszone i wyegzekwowane od Turreta.
              I NA TYM FORUM NIE DOSTANIESZ A NIGDY NIE PRZYSZEDŁEŚ LUB NIE
              NAPISAŁES W SPOSÓB UMOWZLIWIAJACY PRZEKAZANIE CI TEJ WIEDZY ŁACZNIE
              Z DOKUMENTAMI

              A to był tego zbyt wielki wykaz
              > a to mogę sobie przyjśc i obejrzec samemu, a to byłem zapraszany
              na
              > posiedzenia KR itp. Ja tylko chciałem zamieszczenia tu czy na form
              > zamknietym wykazu spraw do załatwienia w trybie usuwanie wad. NA
              ZAMKNIETYM FORUM NIGDY O TO NIE WYSTAPIŁES A NA OTWARTYM NIE
              DOSTANIESZ
              Skutek
              > wadliwego wykonania budynku mielismy niedawno. Problem w tym że
              rok
              > temu było podobnie. Niestety na pytania co w ciągu roku w tej
              > sprawie zrobiono odpowiedzi nie uzyskałem.
              INFO JEST DLA WŁASCICIELI NA E-KARTOT.

              Zarząd, mam prawo tak
              > sądzić, nie przyjał własnego planu pracy,
              Z PRZYJECIA "PLANU PRACY" NIE WYNIKA PRACA

              nie ma wykazu celów do tzw
              > bliższych i dalszych.
              WYKAZAMI SWIATA NIE ZMIENISZ

              Nie daje sobie rady, jak oczekiwaliśmy, z
              > bieżącymi problemami.
              ZALANIE TO NIE JEST BIEZACY PROBLEM

              Nic nie wskazuje na poprawę znanych kłopotów z
              > tzw ochroną,
              DLACZEGO MASZ NA E-KARTOT

              na udostępnienie przyzwoicie funkcjonującego placu
              > zabaw i boiska,
              TEZ MASZ NA E-KARTOTECE ODP.
              na rozwiązanie kwestii tzw lewego parkowania. To
              > sprawy grubsze. Z drobniejszych to zaniedbana częściowo zieleń,
              DLATEGO FIRMA MIAŁA PLACONE MNIEJ, JAK TO NIE POMOGŁO BEDZIE ZMIANA
              FIRMY
              > brak skrzynek czy obiecywanych pojemników na ulotki,
              KTO CI TO OBIECAŁ I KIEDY
              brak czasowych
              > stanowisk na rowery. Należałoby odświeżyc sciany klatek
              schodowych,
              > przynajmniej na parterze.
              ZAPEWNE ALE PIERWSZE REMONTY ZAPROPONUJEMY NA ROK I BUDZET 2009 To
              już piaty rok podczas których były
              > liczne przeprowadzki. Nic nie wiadomo czy problem złej wentylacji
              > chociazby korytarzy parteru będzie rozwiązany.
              TEZ TEGO JESZCZE NIE WIEM

              Czy ktoś muśli o tym?
              TAK
              > Ostatnia awaria kanalizacji ujawniła słabosc administratora. Brak
              > natychmiastowej reakcji i wyłaczenia wind naraża nas na koszty.
              ADMINISTRATOR PONIESIE KONSEKWENCJE
              Ktoś
              > tu pisze o wietrzeniu poprzez wkładanie kija w drzwi z
              > samozamykaczem. Jeśli to prawda to skandal i nic
              > więcej.
              KOLEJNY POWOD ZMIANY FIRMY
              Drobniejszych spraw żle świadczących o jakości zarządzania
              > jest sporo.
              NAPISZ CHOC JEDA NA E-MAIL LUB E-KARTOT

              Jeśli w sposób grzeczny przypominam o nich , spotykam
              > się z arogancja
              TO ZE CI ODPOWIADAM TO TEZ AROGANCJA
              czego wyrazem np jeden z wcześniejszych postów zz138
              > b / nie będe dyskutował itp /.Tak więc, to jedynie częśc spraw
              które
              > zarzucam zarzadowi, jestem przekonany że żadnej
              satysfakcjonującej
              > odpowiedzi nie otrzymasz
              TO TYLKO TWOJE PRZEKONANIE

              SORY ZA WIELKIE ALE NIE MAM CZASU
              • jott7 Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 20.08.08, 23:49
                Także krótko i lakonicznie:

                - Wyraziłem swoje przypuszczenie, że pytająca nie otrzyma
                satysfakcjonujacej ja odpowiedzi. Przy tej opinii pozostaję

                - nie otrzymałem żadnej odpowiedzi nt zakresu pracy czy planu pracy
                KR jedynie uniki ze to bardzo w ówczesnych warunkach trudne, ze
                nie w papierkowej roli się sprawdzasz itp

                -odpowiedzi w sprawie wad budynku nie otrzymałem ani na tym forum
                ani na priv. Mimo, że korespondowaliśmy na ten temat.Mimo że
                zadawałem konkretne pytania. Mimo, ze deklarowałem ew pomoc w
                dotarciu do rzetelnych i tanich ekspertyz itp Oczekiwałem odpowiedzi
                w kilkunastu zdaniach czyli wykazu tematów zgłoszonych deweloperowi i
                jego reakcji na nie. W końcu machnąłem reką a i termin 3 letni
                dochodzenia spraw minął.

                -z przyjęcia planu pracy dla Ciebie moze nic nie wynikać. Dla mnie
                taki plan to ważna informacja na co mogę liczyc.Czy znowu na wykaz
                posiedzeń i spotkań plus zestaw nagrania oraz segregator
                korespondencji czy konkrety?

                -twierdzisz ze wykazami celów swiata nie zmienisz. Mnie chodzi o
                sprawy przyziemne. Wykaz celów do realizacji to podstawa oceny
                zarządu. Potrafili lub nie. Na ew opowiadania o trudnościach nie ma
                czasu na zebraniu wspólnoty.

                -wyjaśnienie kłopotów z ochrona to jedno. Mnie chodzi o poprawę
                skuteczności jej pracy.I co pozostaniemy z wyjasnieniami a
                skuteczność nizsza niz poprzedników?

                - sprawa zieleni to zaniedbania tegoroczne. Mnie nie interesuje
                srodek egzekwowania właściwej pracy firmy, lecz efekty. Za takowe
                będę chwalił zarzad a nie za ruch w sprawie.Na szczęscie to problem
                najmniejszy

                -odswiezenie klatek to nie remont. A puszka farby nie inwestycja.
                Brud nie musi czekac do ustalenia budżetu. Dlatego piszę jedynie o
                parterze

                - o złej wentylacji pisano wiele. Powinienes miec poglad /
                przynajmniej / co z tym robić. Sprawa nie pojawiła się w br.

                -przyczyna awarii kanalizacji , tak przypuszczam , nie jest znana.
                Słyszałem juz o braku konserwacji hudraulicznej, o małej ilości pomp,
                o zatkaniu separatora. Jeśli zawinił administrator to sporo nas ten
                Pan będzie kosztował

                -zgodnie z prośbą zrobię wykaz przykładów złego zarzadzania.
                Zamieszcze go jednak na tym forum bo będzie dowód że jednak coś było
                zgłaszane. Znajdę na to czas, Zapomniałes powiedziec co z przegladem
                budynku. Obowiązkowym.
                • zz138b Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 00:32
                  Także krótko i lakonicznie:
                  JESZCZE KROCEJ

                  > - Wyraziłem swoje przypuszczenie, że pytająca nie otrzyma
                  > satysfakcjonujacej ja odpowiedzi. Przy tej opinii pozostaję
                  OCENILEM TWOJE PRZYPUSZCZENIE
                  >
                  > - nie otrzymałem żadnej odpowiedzi nt zakresu pracy czy planu
                  pracy
                  > KR jedynie uniki ze to bardzo w ówczesnych warunkach trudne, ze
                  > nie w papierkowej roli się sprawdzasz itp
                  NIE WIDZIALEM POWODU BY SPOWIADAC SIE AANONIMOWEMU FORUMOWICZOWI
                  KTORY NIGDY NIE CHCIAL PRZYJSC I ZOBACZYC NA WŁASNE OCZY LUB
                  ZAPYTAC O COKOLWIEK INNYCH CZŁONKOW KR A UPODOBAŁ SOBIE MNIEwink
                  TYLKO DLATEGO ZE CIĘ NIE IGNORUJĘ ?


                  >
                  > -odpowiedzi w sprawie wad budynku nie otrzymałem ani na tym forum
                  > ani na priv. Mimo, że korespondowaliśmy na ten temat.Mimo że
                  > zadawałem konkretne pytania. Mimo, ze deklarowałem ew pomoc w
                  > dotarciu do rzetelnych i tanich ekspertyz itp Oczekiwałem
                  odpowiedzi
                  MOIM ZDANIEM TWOJA "POMOC" SPROWADZIŁA SIE DO ANONIMOWEGO
                  SUGEROWANIA WYNAJECIA FIRMY - DO DZIS JEST żADNA - NIE MOZESZ
                  TRAFIC NA SRODOWE SPOTKANIA CZY PO PROSTU NIE CHCESZ ?
                  > w kilkunastu zdaniach czyli wykazu tematów zgłoszonych
                  deweloperowi i
                  > jego reakcji na nie. W końcu machnąłem reką a i termin 3 letni
                  > dochodzenia spraw minął.
                  ILE RAZY POFATYGOWALES SIE BY OBEJRZEC LISTE ZGŁOSZONYCH WAD I
                  POTWIERDZIC CZY JEST PEŁNA, DODAC COŚ, MIALES TYE LAT, MOZE SAM COS
                  ZGŁOSIŁES JAKO WLASCICIEL ?

                  >
                  > -z przyjęcia planu pracy dla Ciebie moze nic nie wynikać. Dla mnie
                  > taki plan to ważna informacja na co mogę liczyc.Czy znowu na wykaz
                  > posiedzeń i spotkań plus zestaw nagrania oraz segregator
                  > korespondencji czy konkrety?
                  MOZESZ LICZYC ZE JESLI JESTES WLASCICIELEM BEDZIESZ MIAL OKAZJE
                  POPRZEC UCHWAŁY W SPRAWIE POZWÓW GDY ZOSTANA CI PRZEDSTAWIONE,

                  > -twierdzisz ze wykazami celów swiata nie zmienisz. Mnie chodzi o
                  > sprawy przyziemne. Wykaz celów do realizacji to podstawa oceny
                  > zarządu.
                  WIEC JESLI OCENISZ ZE "NIE" ZAGŁOSUJESZ - W CZYM MASZ PROBLEM?

                  Potrafili lub nie. Na ew opowiadania o trudnościach nie ma
                  > czasu na zebraniu wspólnoty.

                  > -wyjaśnienie kłopotów z ochrona to jedno. Mnie chodzi o poprawę
                  > skuteczności jej pracy.
                  WOBEC UTRZYMYWANIA SIĘ DOYCHCZASOWEJ POSTAWY A I C POZOSTAJE NAM -
                  B SECESJA W SPRAWIE OCHRONY.
                  A CO TY PROPONUJESZ? NAPISZ CHOC RAZ COS KONKRETNEGO!

                  I co pozostaniemy z wyjasnieniami a
                  > skuteczność nizsza niz poprzedników?
                  JAKIS DOWÓD?

                  > - sprawa zieleni to zaniedbania tegoroczne. Mnie nie interesuje
                  > srodek egzekwowania właściwej pracy firmy, lecz efekty.
                  A WŁASCICIELI MOZE INTERESOWAC PORÓWNANIE EFEKTU DO KOSZTU WIEC NIE
                  OCZEKUJ ZE DA SIE WYMIENIC FIRMY PRZYZWYCZAJONE DO "STAREGO" Z DNIA
                  NA DZIEN

                  Za takowe
                  > będę chwalił zarzad a nie za ruch w sprawie.Na szczęscie to
                  problem
                  > najmniejszy
                  >
                  > -odswiezenie klatek to nie remont. A puszka farby nie inwestycja.
                  TO KUP I ODMALUJ, POZWÓL JEDNAK ZE JA ZAPLANUJE SRODKI I KOSZT
                  ROBOCIZNY TAK JAK UWAZAM ZA STOSOWNE I ZGODNIE Z ZASADAMI
                  WYDATKOWANIA FUDUSZU REMONT.
                  > Brud nie musi czekac do ustalenia budżetu. Dlatego piszę jedynie
                  o
                  > parterze
                  ZA BRUD OBCINALISMY FIRMIE WYNAGR, GDY TO NIE POMOGŁO ZMIENIMY FIRMĘ

                  > - o złej wentylacji pisano wiele. Powinienes miec poglad /
                  > przynajmniej / co z tym robić. Sprawa nie pojawiła się w br.
                  MAM - BEZ SĄDU NIKT TEGO NIE ZROBI, MASZ INNY POMYSŁ TO SIE NIM
                  PODZIEL
                  >
                  > -przyczyna awarii kanalizacji , tak przypuszczam , nie jest znana.
                  > Słyszałem juz o braku konserwacji hudraulicznej, o małej ilości
                  pomp,
                  > o zatkaniu separatora. Jeśli zawinił administrator to sporo nas
                  ten
                  > Pan będzie kosztował
                  PRZYJDZ NA DYZUR USŁYSZYSZ WIECEJ
                  > -zgodnie z prośbą zrobię wykaz przykładów złego zarzadzania.
                  MOZESZ PRZESŁAC NA MÓJ MEIL
                  > Zamieszcze go jednak na tym forum bo będzie dowód że jednak coś
                  było
                  > zgłaszane. Znajdę na to czas, Zapomniałes powiedziec co z
                  przegladem
                  > budynku. Obowiązkowym.
                  ZA KTÓRY ROK?
                  • jott7 Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 02:04
                    -plan pracy KR powinien byc dostępny dla każdego właściciela
                    mieszkania . Nie wyłacznie mnie. Dostępny tzn możliwy do zapoznania
                    się z jego treścią bez specjalnych prósb czy wizyt. To nie był
                    dokument poufny - jesli wogóle takowy był

                    - z mojej pomocy w sprawie wad nie skorzystałes.Pomysł z wynajęciem
                    firmy czy rzeczoznawcy pochodził od Kazińskiego ,nie ode mnie. Ja
                    proponowałem coś innego. Teraz już nieaktualne.Była ta pomoc realna
                    do momentu upływu 3 letniego terminu gwarancyjnego. Potem musztarda
                    po obiedzie. Zreszta brak informacjico się dzieje z wadami
                    zgłoszonymi, był dla mnie sygnałem żebym głowy nie zawracał

                    -plan pracy to jedno a uchwały w sprawie pozwów /?/ to drugie.
                    Nie dziw się zainteresowaniu czym się zarzad zajmuje i będzie sie
                    zajmował w najblizszym czasie, ponieważ jego pracę w pewnym stopniu
                    finansujemy. To chyba naturalne wiedziec co się finansuje?

                    - w sprawie ochrony zgłaszane były na tym forum rożne propozycje.
                    Skorzystałes?

                    - nie namawiaj mnie do malowania klatek schodowych bo rodziną nie
                    jesteśmy. Taka propozycja w stosunku do osoby obcej to arogancja.
                    Czynisz takie wycieczki już kolejny raz. Brudne ściany na klatce to
                    nie temat dla firmy sprzatającej.

                    - z wentylacja daj sobie spokój sądowego dochodzenia sprawy. Z tego
                    jak się zabierno do rozpoznania problemu sadowe rozstrzygnięcia sa
                    mało prawdopodobne. Juz dyskutowaliśmy jak problem choć częsciowo i
                    za małe pieniądze rozwiązać,

                    - przeglad techniczny o który pytałem wynika z art 61 i 62 prawa
                    budowlanego / przegląd pięcioletni /. Nie słyszałes o takim?
                    Nalezy do obowiązków zarządzających budynkiem. Potraktuj to jako
                    pierwsza z cyklu informację o zaniedbaniach zarzadu.I potraktu takze
                    że pierwszy raz piszę coś konkretnego.
                    • zz138b Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 09:24
                      > -plan pracy KR powinien byc dostępny dla każdego właściciela
                      > mieszkania . Nie wyłacznie mnie.
                      JAKIEGO LOKALU JESTES WŁASCICIELEM?
                      Dostępny tzn możliwy do zapoznania
                      > się z jego treścią bez specjalnych prósb czy wizyt.
                      To nie był
                      > dokument poufny - jesli wogóle takowy był
                      ZAPYTAJ CŻŁONKÓW KR CZEMU NIE UCHWALILI PLANU, SPEC. DLA CIEBIE JA
                      JUZ CI ODPOWIEDZILAEM
                      > - z mojej pomocy w sprawie wad nie skorzystałes.
                      NIE OTRZYMALEM ZADNEJ KONKRETNEJ PROPOZ. PMOCY Z TW. STRONY POZA
                      PODOBNYM TEMU TOKOWANIEM NA FORUM, ANI WCZESIEJ ANI DZIS
                      Pomysł z wynajęciem
                      > firmy czy rzeczoznawcy pochodził od Kazińskiego ,nie ode mnie. Ja
                      > proponowałem coś innego Teraz już nieaktualne.
                      MOZE JEDNAK PRZYPOMNISZ ....
                      Była ta pomoc realna
                      > do momentu upływu 3 letniego terminu gwarancyjnego.
                      ILE RAZY ZGLOSILES SWE "PROPOZYCJE" OWCZESNEMU ZARZADY LUB NA
                      ZEBRANIU ?
                      Potem musztarda
                      > po obiedzie. Zreszta brak informacjico się dzieje z wadami
                      > zgłoszonymi, był dla mnie sygnałem żebym głowy nie zawracał
                      RZECZYWISCIE RZECZPOSPOLITA O NICH NIE PISAŁAwink

                      > -plan pracy to jedno a uchwały w sprawie pozwów /?/ to drugie.
                      > Nie dziw się zainteresowaniu czym się zarzad zajmuje i będzie sie
                      > zajmował w najblizszym czasie, ponieważ jego pracę w pewnym
                      stopniu
                      > finansujemy.
                      TO DLA MNIE OCZYWISTE
                      To chyba naturalne wiedziec co się finansuje?
                      >
                      > - w sprawie ochrony zgłaszane były na tym forum rożne propozycje.
                      > Skorzystałes?
                      PODAJ CHOC JEDNĄ KONKRETNĄ, ODPOWIEM CZY / DLACZEGO NIE/SKORZYSTAŁEM

                      >
                      > - nie namawiaj mnie do malowania klatek schodowych bo rodziną nie
                      > jesteśmy.
                      WIEC MOZE DAJ SPOKOJ Z PROPOZYCJĄ "ODSWIERZANIA" KLATEK Z NIEDZIELI
                      NA PONIEDZIAŁK, BO NIE JESTES U SIEBIE NA DZIAŁCE A KLATKI TO NIE
                      PŁOTEK DO OCHLAPANIA

                      Taka propozycja w stosunku do osoby obcej to arogancja.
                      I TAK MNIE ZA AROGAANTA UWAZASZ, WIEC ...
                      > Czynisz takie wycieczki już kolejny raz. Brudne ściany na klatce
                      to
                      > nie temat dla firmy sprzatającej. A MOZE JEDNAK CZESCIOWO TAK
                      >
                      > - z wentylacja daj sobie spokój sądowego dochodzenia sprawy. Z
                      tego
                      > jak się zabierno do rozpoznania problemu
                      KTO SIĘ "ZABIERANO" I DLACZEGO?
                      sadowe rozstrzygnięcia sa
                      > mało prawdopodobne. Juz dyskutowaliśmy jak problem choć częsciowo
                      KTO Z KIM, CO PROPONOWAŁES I JAKI EFEKT TWOJEJ PROPOZYCJI?
                      i
                      > za małe pieniądze rozwiązać,
                      >
                      > - przeglad techniczny o który pytałem wynika z art 61 i 62 prawa
                      > budowlanego / przegląd pięcioletni /. Nie słyszałes o takim?
                      NIE BADZ BEZCZELNY, NIE ZROZUMIAŁEŚ PYTANIA? NIE MA INNYCH
                      OBOWIAZKOWYCH PRZEGLĄDÓW W TYM ROKU POZA 5-LETNIM?
                      > Nalezy do obowiązków zarządzających budynkiem. Potraktuj to jako
                      > pierwsza z cyklu informację o zaniedbaniach zarzadu.I potraktu
                      takze
                      > że pierwszy raz piszę coś konkretnego.
                      PISZESZ... PO RAZ PIERWSZY ... COS KONKRET. - TU SIE AKUTAR ZGADZAM

                      --www.marcinchalupka.pl
                      • jott7 Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 14:29
                        zeby nie wpadac w ulubiona przez Ciebie manierę ,, a Pan
                        powiedział,, ,, a jak powiedziałem,, ,, a udowodnij ze nie jesteś
                        wielbładem,, jeden, dzis jeszcze aktualny wątek, przypomnę. 5 letni
                        termin przeprowadzenia wielobrańzowego przeglądu technicznego
                        budynku już minał. Brak takiego przeglądu to zaniedbanie.Roczne,
                        wąskie przeglady nie maja nic wspólnego z tym 5 letnim. Jakis czas
                        temu, kiedy problem wad budynku był aktualny, namawiałem aby zlecić
                        taki przeglad nie czekając upływu terminu. Po to, aby wnioski z
                        przeglądu przedstawić Turretowi do załatwienia jesli o wady chodzi.
                        Oczywiście nalezało wowczas zlecic dokładniejsze oceny tych spraw
                        które wydawały sie wadami. Jeden przeglad i dwie korzyści. Nic z
                        tego nie wyszło. W zeszłym roku winny był Kaziński. A kto w roku
                        bieżącym?
                        • zz138b Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 17:54
                          wiem na czym polega przeglad 5-letnie, nie doprecyzowales o jaki
                          pytasz ... nie musisz "robic za wikipedię"

                          ale nie uciekaj sugerując komus manierę nie popadaj sprzeczność ze
                          sobą: bądź konkretny, konkret za konkret,

                          podaj jak rozwiazac problem ochrony?
                          • jott7 Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 20:06
                            Najpierw sprawa przeglądu obowiazkowego. Kiedy jest planowany? Czy
                            sa do niego przygotowane przez zarzad wytyczne np dot oceny
                            wentylacji, instalacji elektrycznej w mieszkaniach itp. Potem
                            pogadamy o pozostałych sprawach. To w Twoim jako zarzadu interesie
                            takze.
                            • zz138b Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 20:50
                              doceniam Tw. rady, takze w sprawie przeglądu, ale aktualnie pilnie
                              potrzebuję sugestii w sprawie ochrony: co robic gdy mimo lepszej
                              umowy B bedzie bez sojuszników do jej egzekwowania, a na zmiany
                              firmy A i C sie nie zgodzą ?
                              • jott7 Re: satysfakcjonującej odpowiedzi nie otrzymasz 21.08.08, 21:16
                                Spróbuj połączyć obowiązek wykonania przeglądu ze sprawa zalania
                                albo inaczej wad budynku.Postaraj się uzyskać poprzez ten przegląd i
                                w cenie tego przeglądu informacje ważnejeśli o ewentualne roszczenia
                                chodzi.
                                Zdaje się / wymaga to potwierdzenia / że zakres tego przegladu można
                                odpowiednio modyfikować. To byłoby załatwienie 2 spraw / przeglad
                                ekspertyza / za jednym zamachem i jednymi kosztami. Narazie to mamy
                                ytuację pijanego dziecka we mgle.Propozycje dot ochrony przeslę na
                                priv.
    • wahazzc Re: Zarząd B - dokonania 18.08.08, 13:39
      ZTCW to właśnie dzięki decyzji zarządu B przeniesienie wjazdu na osiedle nie
      doszło do skutku. Za co o ile jest to prawda jestem bardzo wdzięczny i
      niniejszym dziękuję smile
      • zz138b Re: Zarząd B - dokonania 18.08.08, 13:56
        A skąd takie informację, oba wjazdy sa na terenie A i do A nalezy
        decyzja, opinia B ale i C (wg. mojej wiedzy) jest taka, że
        przenosiny ewent. tak, ale po lewoskręcie.
        Szczególnie zainteresowanym dodam, że sam poganiałem Zarzadce A by
        przygotował pismo do władz miejskich by przyspieszyc lewoskręt.
        • wahazzc Re: Zarząd B - dokonania 18.08.08, 17:52
          A to przepraszam. Słyszałem od zarządu C, że B nie zgodziło się na podłączenie
          nowej budki i dlatego sprawa stoi, ale jak widać ktoś miał błędne informacje.
          • zz138b Re: Zarząd B - dokonania 18.08.08, 19:59
            Bardzo proszę o info od kogo konkretnie i czy na pewno z C?
            • wahazzc Re: Zarząd B - dokonania 18.08.08, 20:18
              zz138b napisał:

              > Bardzo proszę o info od kogo konkretnie i czy na pewno z C?

              A konkretnie to Ci nie powiem bo po pierwsze rozmowa była prywatna a po drugie
              to po co Ci ta wiedza?
              Dzięki Twojemu sprostowaniu dowiedziałem się jak faktycznie sprawy wyglądają i
              nie widzę powodów na dalsze drążenie tematu.
              • sibeliuss Re: Zarząd B - dokonania 20.08.08, 23:23
                Lewoskrętu nie będzie o czym wszyscy wiemy, więc męczy mnie pierdzielenie, że
                jest to argument, dlaczego mam kolejny rok chodzić do autobusu na okrągło.
                ps. kiedy panowie z KR ostatnio jechali autobusem?
          • zz138b Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 18.08.08, 20:02
            i jeszcze jedno, nigdy zarzad B nie był przeciw "podłączaniu", ani
            nawet budowie nowego wjazdu, to wyłaczna sprawa A, zarzad B
            sprzeciwia sie jedynie zamknieciu wjazdu z lewoskrętem !
            • sibeliuss Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 21.08.08, 11:40
              A dlaczego boisz się lewoskrętu?
              • zz138b Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 21.08.08, 14:12
                jesli Tw. pytanie nie jest paraboliczne to wyjazd do miasta z
                nakazem w prawo jest problematyczny, chyba ze juz nie jestwink
                • sibeliuss Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 21.08.08, 15:20
                  Kiedy ostatnio szedłeś do autobusu?
                  • zz138b Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 21.08.08, 17:56
                    srednio raz w mies. korzystam
                    jesli pytasz czy przechodzilem kolo zakretu z DE to widze czesto co
                    sie tam dzieje
                    • sibeliuss Re: Zarząd B bądzmy precyzyjni 22.08.08, 10:08
                      Chciałbym móc nie robić spaceru do obecnej furtki tylko wejść
                      najkrótszą drogą - z ulicy Zielone Zacisze. Przez awersję
                      zmotoryzowanej części KR (czyli całej) do prawoskrętu ja i setki
                      innych ludzi nie mamy takiej możliwości. Ja chodzę tam dwa razy
                      dziennie, a nie raz na miesiąc. Dlatego nie znajdziemy w tym temacie
                      wspólnego mianownika.
                      • zz138b "referendum" w sprawie wjazdu 22.08.08, 12:20
                        rozumiem, dlatego m.in. "poganiam" zarząd A - jako znajce sprawe
                        najlepiej - by zbadał wszystkie mozliwosci szybszego uruchomienia
                        lewoskretu/przebud. skrzyżowania.
                        Nowa dyżurka ma wiele innych zalet- widac z niej dużą częśc placu,
                        ochrona ma bliżej do rejonu zagrozeń, trzy pasy. Dlatego nie
                        wykluczam przy najblizszej okazji uchwały sondazowej (niestety we
                        wspolnotach "rację" ma większość) czy otwieramy nowy wjaz juz czy
                        czekamy na lewoskret. Taka uchw. oczywiscie nie narzuci prawnie
                        niczego A ale bedzie cenna wskazówką preferencji Właścicieli.
                        • mar-zz Re: "referendum" w sprawie wjazdu 03.11.08, 12:46
                          Podbijam ten watek po to by sprawy tu podnoszone nie poszły w
                          zapomnienie. To znaczy by zamiast wyjaśnień, opinii, pogladów jakimi
                          nas karmi zarząd B coś wreszcie zostało zrobione.Zbliża się powoli
                          koniec roku a stan zaniedbań jesli się nie powiększył to napewno nie
                          uległ zmniejszeniu. Teraz pojawi się tłumaczenie o zmianie
                          administratora. Znowu będzie nowy się wdrażał, znowu będą rozmowy o
                          umowach, zakresach, obowiazkach. Czy mozna tego uniknąć?
                          • sibeliuss Re: "referendum" w sprawie wjazdu 03.11.08, 17:45
                            Co z furtką?
                            • zz138b Re: "referendum" w sprawie wjazdu 03.11.08, 19:34
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=84620975&a=86467696
                              • mar-zz Re: "referendum" w sprawie wjazdu 03.11.08, 19:46
                                Ustalmy status drogi wjazdowej na osiedle, bo niedługo okaże się że
                                myto należy płacić.Skoro jest wykonany dojazd, portiernia itp to
                                nie ma tu zastosowania żadne referendum ani tez podobne bzdury.
                                Wykonane zgodnie z planem i pozwoleniami czy nie? Jak długo to
                                mendzenie że ktoś się zgadza a ktoś nie będzie trwało?
                                • a10188 Re: "referendum" w sprawie wjazdu 06.11.08, 11:14
                                  Mówisz o otwarciu tylko furtki czy całego wjazdu w powiązaniu z
                                  zamknięciem dotychczasowego?
                                  Oddzielenie tych dwóch spraw jest istotne. Prosze bardzo jeśli
                                  chodzi o otworzenie furtki, ale co do wjazdu i zamknięcie starego tu
                                  juz tu było sporo napisane i przyłączam się do zdania, ze dopóki nie
                                  zostanie zrobiony lewoskręt na ulicy Zielone zacisze to dziekujemy,
                                  nie chcemy jego uruchamiania.
                                  • mar-zz Re: "referendum" w sprawie wjazdu 15.11.08, 19:05
                                    Tak sie składa , że mnie lewoskręt nie jest potrzebny. Myślę, ze
                                    jeszcze kilku osobom. Zatem szantażowanie całego osiedla przez kilku
                                    muszących skęcić w lewo jest przesada. Chcecie mieć wygodę , proszę
                                    wystapcie o to indywidualnie, nie mieszajcie do tego ani wspólnot
                                    ani zarządów bo ich jurysdykcja kończy się na linii ogrodzenia.
                                    W tej konkretnej sprawie zarząd wspólnoty nie ma zadnych uprawnień
                                    • zzagnes3 ,,dokonania,, zarządu B 15.11.08, 19:16
                                      Decyzja zarządu wspólnoty B / chyba raczej czyjąć indywidualna /
                                      rozwiązana została umowa z firma sprzatającą. Było to chyba ze 2
                                      miesiące temu. Mizerne było uzasadnienie tej decyzji, mało
                                      przekonywujące bo kazdy własnym okiem widział jak było sprzatane.
                                      Sobota dla ekipy sprzatającej nie była dniem wolnym od pracy /
                                      głównie porządek w smietniku /. Wymieniono ta firme na ponoć lepsza
                                      Widok sprzed kilku dni. Starszy Pan sprzatający sam klatki nad nim
                                      jego szefowa z zeszytem w ręku. Bo reszta się ponoć rozchorowała.
                                      Poprzedni własciciel firmy sprzatającej sam zmywał, czyscił, dogladał
                                      Efekt. Zabrudzenie trwałe posadzek na korytarzach. Skoro sprząta się
                                      je raz na kilka dni. Duże podziekowania dla zarządu B.
                                    • a10188 Re: "referendum" w sprawie wjazdu 16.11.08, 11:42
                                      Zadajesz naiwne pytania. Nikt nikogo nie szantażuje, ale wystarczy
                                      użć nieco wyobraźni.... Za to jeśli jesteś taka zdecydowana
                                      decydować sama o sobie to musisz się wyprowadzić do własnego
                                      ogórdka. Dopóki jesteś częścią wspólnoty musisz się również liczyć z
                                      innymi.
                                      A.
                                      • mar-zz Re: "referendum" w sprawie wjazdu 16.11.08, 19:04
                                        Zgodnie z tym co twierdzisz muszę się takze zgodzić z bajzlem pn
                                        plac zabaw? Bo inni jakos się z tym zżyli.
                                        • a10188 Re: "referendum" w sprawie wjazdu 17.11.08, 12:07

                                          Czymś innym jest wyraźnie wyrażana wola części mieszkańców, a czymś
                                          innym zaniedbania zarządzających. Mieszkańcy nie wyrażają woli
                                          stworzenia na nasym osiedlu bałaganu. M.in. ten wątek jest tego
                                          przykładem. Czy znajdziesz choć jeen przykład, w którym mieszkańcy
                                          wnioskują o bałagan na osiedlu?
                                          Mylisz pojęcia, więc dyskkusja jest bezprzedmiotowa.
                                          A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka