Dodaj do ulubionych

Statut naszj wspólnoty

17.10.03, 10:39
Witam
Chciałbym rozpocząć temat dotyczący statutu Wspólnoty ZZ1. Jak może już
wiecie taki dokument został opracowany przez Pana M.Ł. i mamy zamiar
przeprowadzić procedurę jego ratyfikacji przez mieszkańców. Zanim to jednak
nastąpi chcemy ustalić z MA zasadę dostarczenia kopii dla każdego mieszkania,
aby na miesiąc wcześniej wszyscy zapoznali się z treścią dokumentu i wnieśli
ewentualne poprawki. Przypominam wszystkim, że głosowanie nad przyjęciem
statutu musi odbyć się w obecności notariusza, dlatego zakładamy raczej
poważne zebranie. Przyjęcie statusu da faktyczną kontrolę rady nadzorczej
naszej wspólnoty nad poczynaniami MA, co w tej chwili jest tylko sprawą
umowną, a tak naprawdę nie mamy żadnej nad tym kontroli. Proszę żeby
forumowicze wypowiedzieli się w tej kwestii, bo uważamy z Panem M.Ł. że to
trzeba sfinalizować jak najszybciej, dla naszego wspólnego bezpieczeństwa i
dobrego samopoczucia.

Pozdrawiam

Dziubek (Pan)
Obserwuj wątek
    • mooj Re: Statut naszj wspólnoty 17.10.03, 10:45
      moim zdaniem:
      najprościej - do odbioru w ochronie/recepcji najlepiej za potwierdzeniem
      uwagi zwrotne chyba tą sama drogą ew. mailem
      tylko trzeba informacje wywiesić ż ejest do odbioru bo nieforumowicze się nie
      dowiedzą inaczej
      pzdr
      • trondzio Re: Statut naszj wspólnoty 31.10.03, 10:26
        Witam
        Wczoraj odbyło się spotkanie komisji rewizyjnej z zarządcą w sprawie statutu.
        Ustaliliśmy, że w najbliższym czasie kopia statutu dotrze do mieszkańców
        Wspólnoty ZZ1 celem zapoznania się z dokumentem. Następnym krokiem, jaki
        chcielibyśmy zrobić to głosowanie mieszkańców i wcielenie go w życie. To bardzo
        ważny dokument, który ureguluje zasady funkcjonowania w naszej wspólnocie, więc
        proszę o potraktowanie tematu poważnie.

        A teraz druga sprawa. Podobno administrator i zarządca przeszli się po
        mieszkaniach zbierając podpisy pod projektem ustawienia „śpiących policjantów”
        na naszej drodze osiedlowej. Zauważyłem również zasugerowaną cenę na
        wykonawstwo. Jedna sprawa mnie tylko zdziwiła, dlaczego koszt ma ponieść tylko
        jedna wspólnota a nie dwie, w końcu wspólnota B też z tej drogi korzystać
        będzie i powinna partycypować w kosztach w 50%. Pomiędzy środkową działką a
        naszą w osi jezdni przebiega granica własności, zatem właściciel działki TP też
        chyba powinien się dołożyć, gdyż tą drogą będzie się dojeżdżać do działki
        środkowej. To są kwestie, nad którymi należy się zastanowić, bo w tej formie, w
        jakiej projekt jest przygotowany, wydaje mi się to trochę naiwny.
        Na wykonanie instalacji olewczej dla naszych trawników proponuje się zrzutkę w
        jakiejś tam kwocie miesięcznie. OK., ale po wykonaniu tego przedsięwzięcia
        opłaty powinny zostać zniesione, chyba nie było takiego zapisu...

        Pozdrawiam

        Dziubek (Pan)
        • mooj Re: Statut naszj wspólnoty 31.10.03, 10:36
          dlatego nie głosowałem!
          zarządca zobowiązał sie w szybkim terminie przedstawić projekt i rozliczenie
          moim zdaniem w takiej formie uchwąła jest głosowanie za kotem w worku (o czym
          pisałem)
          P.S. co z głosami "garażowymi"??
          zdradźże jakies szczegóły nt statutu..nie ma możłiwości tu go wkleić?
          • trondzio Re: Statut naszj wspólnoty 31.10.03, 11:34
            Nie, taki dokument jest chroniony prawem autorskim i nie wydaje mi się żeby
            jako twórca cieszył się że czytają to wszyscy nie tylko członkowie naszej
            wspólnoty. Napisanie statutu kosztuje dość drogo, my mamy go za darmo bo w
            komisji rewizyjnej jest prawnik Pan M.L. Gdyby nie to musielibyśmy zapłacić
            jakiejś kancelarii.

            Pozdrawiam

            Dziubek (Pan)
            • mooj Re: Statut naszj wspólnoty 31.10.03, 11:37
              prawa autorskie do stanowionego prawa? ej chyba przesada ale rozumiem chęć
              nieułatwienia dotarcia do efektów pracy -tylko mam nadzieję że statut tajny nie
              będziesmile
              • trondzio Re: Statut naszj wspólnoty 31.10.03, 12:44
                No tajny być nie może, zwłaszcza dla mieszkańcow wspólnoty. W końcu pisżę o tym
                ze będzie przez zarząd do Was dostarczony. Nie wyobrażam sobie jednak żeby ktoś
                inny kopiował go ze strony forum i przedstawił to swojej wspólnocie. Masz racje
                że to prawo, ale w profesjonalny sposób poszczególne paragrafy zestawione tak
                aby dotyczyły naszej wspólnoty. Ja może się trochę orientuje, ale sam bym
                takiego dokumentu nie poskładał, przypuszczam drogi mooj-u ze Ty też nie. No i
                dlatego wynajmuje się prawnika żeby taki statut przygotował, a on Ci zaspiewa
                swoją cenę i opatrzy to adnotacją "prawa autorskie zastrzezone"
                Tyle...

                Pozdrawiam

                Dziubek (Pan)
            • d-37 Re: Statut naszj wspólnoty 01.11.03, 15:47
              trondzio napisała:

              > Nie, taki dokument jest chroniony prawem autorskim i nie wydaje mi się żeby
              > jako twórca cieszył się że czytają to wszyscy nie tylko członkowie naszej
              > wspólnoty. Napisanie statutu kosztuje dość drogo, my mamy go za darmo bo w
              > komisji rewizyjnej jest prawnik Pan M.L. Gdyby nie to musielibyśmy zapłacić
              > jakiejś kancelarii.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Dziubek (Pan)
              • zzwojtek Re: Statut naszj wspólnoty 01.11.03, 17:44

                1. Chętnie bym się zapoznał ze statutem, ale wygodniej jest (przynajmniej mnie)
                zgłaszać poprawki na elektronicznym dokumencie.
                Może pan M.Ł. mógłby udostępnić jakiś adres mailowy, na który możnaby podesłać
                prośbę o odesłanie projektu na priv (w ostateczności razem z tym projektem w
                wersji papierowej do odbioru od ochrony; swoją drogą jeśli zrobił to społecznie
                i jest prawnikiem czerpiącym z takiej działalności dochody, to powinien móc się
                zareklamować smile )

                2. U mnie nikt nie był w celu zbierania głosów do jakichkolwiek uchwał, mimo że
                ostatnimi czasy dużo byłem w domu i o w miarę normalnych godzinach (etap A, 2
                klatka). Szkoda, chętnie bym się z nimi zapoznał. Jednak prawdziwa osiedlowa
                strona informacyjna by się przydała...

                3. Nie popadajmy w skrajności. My-wy-oni-inni, forum może przeczytać też nie-
                mieszkaniec ZZ, więc faktycznie mógłby wykorzystać materiał. A jeśli chodzi o
                partycypację w kosztach progów zwalniających to sorki, ale o własne interesy
                musimy dbać i czasem rozróżnienie A-B-x będzie występować, tylko czy od razu
                trzeba skakać sobie do oczu ???

                Pozdrawiam,
                • robin123 serwis informacyjny 06.11.03, 11:04
                  Nawiązując do serwisu informacyjnego naszego osiedla o którym wspomniał
                  zzwojtek to według postu „ilu nas jest ?” czynnie z forum korzysta zaledwie 27
                  osób. W skali osiedla jest to niewiele. Myślę, że można jakoś sprawdzić w ilu
                  lokalach Spray podłączył Internet istnieje szansa, że jest jednak więcej osób
                  na naszym osiedlu korzystających Internetu. Im więcej osób byłoby
                  zainteresowanych takim serwisem tym większy jego sens i mniejszy koszt jego
                  wykonania na osobę. Chociaż można wykożystać telefony komórkowe takowy posiada
                  teraz już podobno każdy smile i powiadamiać o ważnych spotkaniach itp poprzez sms
                  Proponuje załozenie odzielnego wątku dla tego tematu jeśli jest ktoś
                  zainteresowany takim rozwiązaniem.
              • trondzio Re: Statut naszj wspólnoty 03.11.03, 10:28
                Witam ponownie
                Drogi, droga d-37 nie zrozum mnie źle, ja nie staram się tworzyć sztucznych
                problemów pomiędzy mieszkańcami etapu A i B, ale kiedy w grę wchodzą pieniądze
                to poczucie humoru wysiada. Dlaczego mamy ponosić koszty na usprawnienie ruchu
                bez udziału wspólnot korzystających z tej drogi w jednakowym stopniu? Dlaczego
                statut stworzony w ramach jednej wspólnoty ma być udostępniony drugiej, z
                jakiej racji? Ja oczywiście wyznaję tylko swój punkt widzenia, może Pan M.Ł.
                zechce Wam go udostępnić, ale o to trzeba zapytać jego osobiście.
                Twoje propozycje dotyczące okopów są chyba zbyt radykalne, więc nie będziemy
                się dalej nad nimi rozwodzić, zaznaczę tylko, że w przypadku wspólnoty B warto
                się zastanowić nad tym, kto Was obejmie w zarządzanie, czy znowu nowicjusz na
                rynku zarządzania jak MA, czy może ktoś jeszcze tańszy... Jeśli inny to
                sprawdzą się moje obawy że powstanie bałagan z kilkoma wspólnotami i kilkoma
                zarządcami a biedny Juwentus będzie kopany w d... przez dwa a nie jeden jak
                dotychczas zarząd.
                Nie możesz mieć do mnie pretensji d-37 że sprawy tak wyglądają, ja o nich piszę
                bo warto się nad tym gremialnie zastanowić i nie proponuję nieuczciwych
                rozwiązań tylko takie żeby wszyscy byli zadowoleni.
                Tak w zasadzie to chyba nie rozumiem intencji Twojego listu...

                Pozdrawiam

                Dziubek (Pan)
                • brenya Re: Statut naszj wspólnoty 03.11.03, 10:43
                  Obawiam sie, ze jezeli chcecie sie dogadywac w sprawie spiacych policjantow ze
                  wspolnota etapu B, to przyjdzie Wam czekac jeszcze pare ladnych miesiecy, a to
                  z racji prostego faktu, ze wspolnota etapu B JESZCZE NIE POWSTALA.

                  • trondzio Re: Statut naszj wspólnoty 03.11.03, 10:52
                    Bardziej dogadywać się z TP, bo jeszcze długo po powstaniu wspólnoty B trzeba
                    się będzie dogadywać z TP.
                    • robin123 Re: Statut naszj wspólnoty 06.11.03, 10:03
                      Witam sąsiadów. Czegoś tu nie rozumiem, czemu mają być „wspólnoty” myślałem ze
                      to jedno osiedle i wspólnota jedna. Tak w ogóle to czy ktoś może mi powiedzieć,
                      kto wybiera zarząd czy rade (nie wiem jak to się nazywa) wspólnoty, kto ustala
                      zasady, kto czym się zajmuje i ile z tego ma. To moje pierwsze mieszkanie i
                      pierwszy raz stykam się z tym problemem, więc był bym wdzięczny, jeśli ktoś
                      mógłby mi to wyjaśnić.
                      • mooj Re: Statut naszj wspólnoty 06.11.03, 10:32
                        wspólnota powstaje z mocy ustawy po sprzedaży pierwszego lokalu w
                        nieruchomości. Cel: zarządzanie "dobrem wspólnym" -instalacje, korytarze itp,
                        finansowanie tego itp
                        rowniez z mocy ustawy wspolnota powyżej 7 cżłonków (do sprawdzenia - pisze z
                        pamięci0 musi miec zarząd. zarząd jest powołany pzrede wszystkim do
                        nadzorowania aministartorem a nie do zarządzaniasmile Tzn oczywiści emozna samemu
                        zarzadzać, zarząd może np podpisywac poszczególne umowy (wywóz śieci, dostawy
                        cieplej wody, sprzatanie, ochrona itp) ale napoczątek (w aktach notarialnych)
                        turret wybral pzredsiębiorstwo metropolitan addres.
                        Dalczego dwie? bo łatwiej (inny termin oddania budynków, duża liczba
                        wspólnotowiczów itp) przy zleceniu MA. wydaje się że pzry decyzji o
                        samodzielnym zarządzaniu mogłaby powstrac jakas umowa w formie pisanej pomiędzy
                        wsplnotami. Jednak wydaje się że MA nie jest najgorszym rozwiązaniem.
                        oczywiście jelsi będzie gorzej albo drożej to wszystko mozna zmienić - nie
                        jestesmy na nich skazani
                        a jelsi chodzi o wynagrodzenie zarządu - na ogól (w przyapdku nadzoru) jest to
                        praca społeczna i bardzo niewdzięcznasad przy samodzielnym zarzadzaniu jest już
                        inaczej
                        pozdrawiam
                        • robin123 Re: Statut naszj wspólnoty 06.11.03, 10:58
                          Dziękuję za informacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka