Dodaj do ulubionych

witam po dluzszej nieobecnosci

21.07.03, 12:53
wczoraj wrocilam z urlopu, bylo rewelacyjnie pod kazdym wzgledem. jak tylko
wrocilam do domu, warszawska rzeczywistosc zapukala do mych drzwi. gdzie te
wspaniale okolice i romantyczne zakatki? mam nadzieje, ze pozostana w pamieci
na dlugi dlugi czas. ide ogladac fotki z wakacji.
witam wszystkich pourlopowo i zycze milego dnia.
Obserwuj wątek
    • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:05
      Ekhm, ze tak ten tego sie spytam... A ta Pani sygnaturka to ze niby jakas nowa
      paska pourlopowa poprzedzona udanym doswiadczeniami w, no, ten tego ,tych
      sprawach?;)) I gdzie sie wloczylas??? Roamntycznie to jest w Warszawie - wyjdz
      z domciu, 200 metrow spaceru po betonie, wsrod betonywch twierdz dookola i juz
      jestes pod multikinem, gdzie neony romantycznie migaja w amerykanskim stylu:)))
      (BTW, jeszcze to granatowe badziewie stoi? )
      :))
      • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:14
        sygnaturka ma juz jakis czas, jeszcze z czasow przedwojazowych. urlop spedzilam
        w niemczech nad pieknym i czystym renem. a co do multikina, to nie wiem,
        sprawdze przy najblizszej okazji, bo droga z centralnego do mnie nie biegnie w
        okolicach tego bunkra. ale te neony... kuszace.
        • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:25
          martuha napisała:

          > sygnaturka ma juz jakis czas, jeszcze z czasow przedwojazowych.

          zapozniony, by nie powiedziec zacofany, jestem:))

          urlop spedzilam
          >
          > w niemczech nad pieknym i czystym renem. a co do multikina, to nie wiem,
          > sprawdze przy najblizszej okazji, bo droga z centralnego do mnie nie biegnie
          w
          > okolicach tego bunkra. ale te neony... kuszace.

          Mowie Ci, do tego duzy cadillac, obok przystojniak z grzywa a'la elvis i
          olbrzymi kubel popkornu w lapie, a po brodzie sciekajaca musztarda z
          hotdoga;))))
          • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:34
            > Mowie Ci, do tego duzy cadillac, obok przystojniak z grzywa a'la elvis i
            > olbrzymi kubel popkornu w lapie, a po brodzie sciekajaca musztarda z
            > hotdoga;))))


            cholera, zaraz chyba pobiegne. tylko zebym nog nie polamala albo butow nie
            pogubila biegnac na spotkanie z takim macho. rzuce mu sie w ramiona z dzika
            rozkosza.
            • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:38
              martuha napisała:

              > > Mowie Ci, do tego duzy cadillac, obok przystojniak z grzywa a'la elvis i
              > > olbrzymi kubel popkornu w lapie, a po brodzie sciekajaca musztarda z
              > > hotdoga;))))
              >
              >
              > cholera, zaraz chyba pobiegne. tylko zebym nog nie polamala albo butow nie
              > pogubila biegnac na spotkanie z takim macho. rzuce mu sie w ramiona z dzika
              > rozkosza.

              A potem przejedziecie jego krazownikiem szos pol europy... On w pozycji zimny
              lokiec, z jedna reka na kierownicy (of kors niedbale), a Ty romantycznie mu
              uwieszona na szyi i wpatrzona w jego oczy... a wiatr bedzie Wam rozwiewal
              wlosy... a deszcz bedzie burzyl starannie uzelowany fryz przystojniaka;)))
              • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:51
                to naprawde bardzo romantyczne. zeby facet dbal o swoje owlosienie bardziej niz
                ja, no no ;))
                a pol europy zobaczyc, to swoja droga bardzo chetnie. byleby na naszej drodze
                byly kraje, ktorych jeszcze nie widzialam.
                • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:52
                  martuha napisała:

                  > to naprawde bardzo romantyczne. zeby facet dbal o swoje owlosienie bardziej
                  niz
                  >
                  > ja, no no ;))
                  > a pol europy zobaczyc, to swoja droga bardzo chetnie. byleby na naszej drodze
                  > byly kraje, ktorych jeszcze nie widzialam.


                  ukraina, bialorus, Rosja, Kazachstan - moze byc?;))) Poetm szybki skok i
                  jestescie w czeczenii lub afganistanie - wybuchowa wycieczka:)))
                  • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:56
                    moze byc bez ukrainy, tam juz bylam. ale moze nie zaszkodzi odwiedzic stare
                    katy i zadziezgnac nowe kontakty z lokalna mafia.
                    • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 13:58
                      martuha napisała:

                      > moze byc bez ukrainy, tam juz bylam. ale moze nie zaszkodzi odwiedzic stare
                      > katy i zadziezgnac nowe kontakty z lokalna mafia.

                      Mafia? Proponuje Lotwe... Jadac z Saqq przez ten piekny kraj balismy sie
                      odwracac by spojrzec, jaka tym razem zakazana morda nas mija w kolejnym bmw z
                      ciemnymi szybami...
                      Tak BTW? Bylas tu, wsrod reniferow?
                      • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:02
                        na lotwie tez bylam, swoja droga ryga to przepiekne miasto, i ten most, ktorego
                        kopie wawa sobie zafundowala....
                        • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:07
                          martuha napisała:

                          > na lotwie tez bylam, swoja droga ryga to przepiekne miasto, i ten most,
                          ktorego
                          >
                          > kopie wawa sobie zafundowala....

                          I ten palac kultury, choc nizszy niz u nas:)) Wujek Jozek byl sprawiedliwy:)).
                          Ale czy bylas wsrod reniferow???:)
                          • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:13
                            no w kraju reniferow w tym roku nie bylam, ale ogolnie tao juz kilka razy
                            odwiedzilam suomi. moze jeszcze w tym roku pojade, jak sie zlozy...
                            • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:20
                              martuha napisała:

                              > no w kraju reniferow w tym roku nie bylam, ale ogolnie tao juz kilka razy
                              > odwiedzilam suomi. moze jeszcze w tym roku pojade, jak sie zlozy...


                              ZApierdolasta pogode tu mamy:)) Dzien w dzien 30 stopni. Az w zeszlym tygodniu
                              sie 17 osob tu utopilo, szukajac ochlody... Poza tym kraj jest super,ale co tam
                              bede Ci opowiadal:)))
                              • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:32
                                dziwne, ze masz tam takie temperatury. nie znalam finlandii od tej strony.
                                cholera, jak takie upaly panuja, to moze warto sie tam przeniesc.
                                • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:35
                                  martuha napisała:

                                  > dziwne, ze masz tam takie temperatury. nie znalam finlandii od tej strony.
                                  > cholera, jak takie upaly panuja, to moze warto sie tam przeniesc.
                                  Tubylcy tez sie dziwia:)) I nie wierza w prognozy, ze tak ma byc przez
                                  najblizsze tygodnie:)). Choc doszly mnie sluchy,ze w ojczyznie jest podobnie?:)
                                  • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 14:48
                                    podobnie, ale tu to w sumie zadna nowosc. jak nie powodz to susza, w sumie na
                                    jedno wychodzi.
                                    • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:02
                                      martuha napisała:

                                      > podobnie, ale tu to w sumie zadna nowosc. jak nie powodz to susza, w sumie na
                                      > jedno wychodzi.


                                      W czasie suszy sosza sucha... kurwa, nawet z napisaniem tego mam problem;)))
                                      • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:11
                                        to ten upal. ale zawsze mozesz dla zlapania oddechu udac sie na kolo
                                        podbiegunowe. masz tam tylko jakies 400 km, jesli dobrze pamietam. rzut
                                        beretem, pociagiem szybko pojdzie.
                                        • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:13
                                          martuha napisała:

                                          > to ten upal. ale zawsze mozesz dla zlapania oddechu udac sie na kolo
                                          > podbiegunowe. masz tam tylko jakies 400 km, jesli dobrze pamietam. rzut
                                          > beretem, pociagiem szybko pojdzie.

                                          ??? 950... 10 godzin z Helsinek:(((
                                          • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:21
                                            uppppppps, drobna pomylka, ale jakby nie bylo ,tam na polnocy jest chlodniej.
                                            albo zawsze w jeziorku mozna sie popluskac bez obawy zlapania jakiegos grzyba
                                            czy innego syfa.
                                            • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:23
                                              martuha napisała:

                                              > uppppppps, drobna pomylka, ale jakby nie bylo ,tam na polnocy jest chlodniej.
                                              > albo zawsze w jeziorku mozna sie popluskac bez obawy zlapania jakiegos grzyba
                                              > czy innego syfa.


                                              i wody z kranu napic, bez obawy zlapania wszystkich chorob swiata:)). I takie
                                              tam,ale jzu o nich dyskutowalem na poczatku miesiaca i pewna "swiatowa polka z
                                              zachodu" sie wtedy klocic ze man zaczela;)))
                                              • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:30
                                                probowales juz konsumowac lakke z owockow podobnych do malin, ale w kolorze
                                                zoltym? nie wiem jak to sie nazywa po polsku, ale po angielsku to cloudberry,
                                                na etykietce tez tak jest napisane. dobre i daje niezlego kopa.
                                                • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:32
                                                  martuha napisała:

                                                  > probowales juz konsumowac lakke z owockow podobnych do malin, ale w kolorze
                                                  > zoltym? nie wiem jak to sie nazywa po polsku, ale po angielsku to cloudberry,
                                                  > na etykietce tez tak jest napisane. dobre i daje niezlego kopa.

                                                  czy to mozna kupic w alko? Jak tak, to spiesze szukac zawziecie:9. to, co
                                                  tubylcy nazywaja tu piwem, to sa chyba jakies przemyslowe odpady z ich
                                                  fabryk... Takie goooooowno, ze glowa mala. I do tego chcca 3 euro za zwykla
                                                  butelke pilsnera w sklepie - pierdolone zdzierstwo!!! Ale juz za rok dostana w
                                                  dupe - bo estonia wejdzie do unii i bedzie mozna stamtad przewozic,ze
                                                  hohohohoho:)))
                                                  • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:36
                                                    w alko jak najbardziej, to taka dosc mala butleka, raczej plaska niz okragla.
                                                    kolorowa etykietka, szukaj w okolicach likierow. z finskich piw najlepsze siki
                                                    to lapin kulta. po francusku lapin to krolik, wiec wychodzi mi, ze krolicze
                                                    szczyny. ale cena przystepna.
                                                  • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 15:38
                                                    martuha napisała:

                                                    > w alko jak najbardziej, to taka dosc mala butleka, raczej plaska niz okragla.
                                                    > kolorowa etykietka, szukaj w okolicach likierow. z finskich piw najlepsze
                                                    siki
                                                    > to lapin kulta. po francusku lapin to krolik, wiec wychodzi mi, ze krolicze
                                                    > szczyny. ale cena przystepna.


                                                    Nie zgadzam sie z sugestia szacownej kolezanki:). Najlepszy jest KOFF, o ile
                                                    cos tu moze byc najlepsze. POza tym maja ten swoj popierdolony podzial na klasy
                                                    (wg alkoholu) - najlepiej brac 3 lub 4, bo to juz cos ma... A lapin jest od
                                                    Laponii:))) Inaczej mowiac, laponskie szczochy:)))
                                                  • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 16:06
                                                    hihihi, niech bedzie, ze laponskie, choc krolicze brzmia lepiej, bo latwiej
                                                    jest mi sobie wyobrazic szczajacego krolika, niz szcajaca laponie.
                                                  • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 16:10
                                                    martuha napisała:

                                                    > hihihi, niech bedzie, ze laponskie, choc krolicze brzmia lepiej, bo latwiej
                                                    > jest mi sobie wyobrazic szczajacego krolika, niz szcajaca laponie.


                                                    Takiego, co przykucnal na polu, pod kamieniem, z resztka jabluszka w pysku i
                                                    puszczajacego struzke energii z siebie:))). Laponie zobacze juz za dwa i pol
                                                    tygodnia:)))
                                                  • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 16:14
                                                    usciskaj ode mnie sw mikolaja jak go spotkasz. pociagnij go za siwa brode i
                                                    sprawdz czy jest prawdziwa czy to tylko taki bajer.
                                              • Gość: kolezanka swiatowa Re: witam po dluzszej nieobecnosci IP: *.kabel.telenet.be 21.07.03, 16:20
                                                ja sie nie kloce z manem zadnym, co najwyzej z menem czasem, ale to rzadko, a
                                                woda kranowa jest do dupy i mam leki wynikajace z polskiej gleby na temat picia
                                                kranowy, wiec dzwigam zgrzewkami wode ze supermarketa.......
                                                • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 16:24
                                                  Gość portalu: kolezanka swiatowa napisał(a):

                                                  > ja sie nie kloce z manem zadnym, co najwyzej z menem czasem, ale to rzadko, a
                                                  > woda kranowa jest do dupy i mam leki wynikajace z polskiej gleby na temat
                                                  picia
                                                  >
                                                  > kranowy, wiec dzwigam zgrzewkami wode ze supermarketa.......


                                                  ??? A swistak siedzi... ale to w Alpach...
                                                  • Gość: kolezanka swiatowa Re: witam po dluzszej nieobecnosci IP: *.kabel.telenet.be 21.07.03, 16:25
                                                    a w finlandii to pewnie na to mowia:
                                                    Niemozliwe?!?!?!?
                                                  • Gość: swiatowa kolezanka Re: witam po dluzszej nieobecnosci IP: *.kabel.telenet.be 22.07.03, 00:36
                                                    wiesz co grooszek,
                                                    tak mi teraz do lba przyszlo, zeby ci powiedziec, zebys nie ocenial ludzi po
                                                    faktach ani faktow po ludziach zanim nie poznasz tego co tym wszystkim
                                                    kieruje......oczywiscie ze masz do tego prawo, ale po co bruzdzic innym i sobie
                                                    w grzadkach z pietruszka.........
                                                    jestem tu gdzie jestem, ale do tego prowadzilo kilka lat przygotowywan.....
                                                    moglabym byc w kazdym innym miejscu ale jestem tutaj, swiatowa kolezanka to
                                                    twoje okreslenie, choc zwracales sie do mnie zeby ciebie tytulowac twoim
                                                    nickiem, a w stosunku do mnie prowadzisz i tak walke dywersyjna, zeby tylko nie
                                                    uzyc prawdziwego nicka.............
                                                    tak jak powiedzialam, jestem w miejscu gdzie sie czuje jak w domu, choc w
                                                    nieznosnym domu, jest tak jak jest, i nic na to nie poradze......
                                                    mam prawo takie samo jak ty do emocjonalnego podejscia do pewnych
                                                    spraw.......tak samo jak finlandia wydaje ci sie rajem, tak samo moze mi sie
                                                    belgia w jakims stopniu wydawac rajem.......gdzies zarzadzil przypadek pewnie
                                                    ze ty tak odbierasz finladie a ja tak obieram belgie........walka porownan jest
                                                    bezsensowna, bo tyle ile ci w miske daja, na tyle sie czasem ocenia
                                                    raj.......ale nie o to w sumie chodzi.......bo glownie chodzi o to zebys
                                                    zarowno ty mogl sie cieszyc rajem ktorego dosiegasz, a ja tym malym paradisem
                                                    ktorego ja dosiegam......roznica pewnie jest duza, ale wystarczy mala dawka
                                                    zrozumienia, i tylko tyle, zeby te roznice nie dzielily tylko zblizaly.......
                                                    masz racje i ty i nie boje sie powiedziec ze i ja mam duzo racji, tylko i
                                                    wylacznie dlatego ze porownywac nam obojgu przychodzi sytuacje polska, i
                                                    rzeczywistosc innego kraju.......daleko nam bedzie do porozumienia pewnie, ale
                                                    nie musi to oznaczac od razu walki..........
                                                    ja podchodze do spraw bardzo czesto czysto emocjonalnie, i nie mozesz mnie za
                                                    to winic, ze tak jest.........nawet za to ze gdzies tam niby sie to wyda
                                                    uderzeniem w ciebie.....bo zwyczajnie tego nie ma i nie bylo......
                                                    zrozum to w pewnym momencie, bo jakby nam czasu zabraknie na przetwarzanie tego
                                                    co za i przeciw w tych wszyskich roznosciach jakim sie nam zdarza stawac twarza
                                                    w twarz...........
                                                  • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 06:24
                                                    Gość portalu: swiatowa kolezanka napisał(a):

                                                    Ludzi po faktach mozna oceniac - przeciez fakty mowia za siebie:). Gorzej jak
                                                    sie ich ocenia po plotkach - ja tego nie robie:).
                                                    Nie odbieram Ci prawa do posiadania wlasnego raju akurat w Belgii - ciesze sie
                                                    wrecz,ze znalazlas miejsce na Ziemii, gdzie jest Ci tak wygodnie. Zreszta nigdy
                                                    Belgii nie krytykowalem - nie znajdziesz cytatu (i prosze, nie szukaj - szkoda
                                                    Twojej energii), ktory mowilby co innego.
                                                    Mam glupia wade - nie lubie, gdy ktos podchodzi do spraw emocjonalnie - pewnei
                                                    dlatego, ze ja mam zupelnie inna nature. Twoja emocjonalnosc w polaczeniu z
                                                    Twoja zlosliwoscia sprawiaja, ze niejednokrotnie czuje sie przez
                                                    Ciebie "atakowany" (cudzyslow jest celowy - wczesniu jest rano i nie mam sily
                                                    szukac lepszego slowa...).
                                                    MIlo mi jest teraz slyszec, ze moja odczucia byly bledne:).

                                                    Pozdrawiam (bo lubie:) ),
                                                    grooszek stara dupa
    • ulalka Re: witam po dluzszej nieobecnosci 21.07.03, 18:34
      witaj witaj nam kruszynko :)))
      • Gość: leziox Re: witam po dluzszej nieobecnosci IP: *.ipt.aol.com 21.07.03, 20:26
        Pierwszy raz słyszę że w jeziorku jakiegoś syfa można złapać,co najwyżej
        rzęsistka pochwowego,ale syfa nabywa się inaczej,tak czytałem w elementarzu.
        Skandynawii nie lubię z racji,co już ujął Groszek zielony,cen alkoholu,oraz
        rzeczywiście parszywego piwa,pędzonego chyba na łajnie reniferów,osrywających
        wszystko co możliwe.
        Poza tym wasze opisy ewentualnych sposobów pędzenia piwa w Finlandii są
        więcej,niż romantyczne i chyba nigdy tam już niczego nie wypiję.
        No a poza tym to życzenia dla wszytkich podróżników,coby załapali co najwyżej
        forsy a nie chorób,oraz łosi nie głaskali,bo to wysokie na jedno piętro i z
        długimi nogami,to może kopnąć,oj,może...
        • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:05
          Kurwa, Leziu, co Ty za elementarz czytales?
          Ala ma kota, a kot bzyka Ale??
          W moim byly tylko motylki...
          • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:21
            Lezio mial pewnie elementarz z golymi paniami w pozach
            najrozniejszych. nie zaczynal od poznawania literek
            alfabetu, tylko od kobiecych czesci ciala.
            aha, jak tam lakka? nabyles?
            • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:23
              martuha napisała:

              > Lezio mial pewnie elementarz z golymi paniami w pozach
              > najrozniejszych. nie zaczynal od poznawania literek
              > alfabetu, tylko od kobiecych czesci ciala.
              > aha, jak tam lakka? nabyles?


              jutro sie po ten przysmak wybiore, bo do wielkiego miasta po to jechac musze:).
              To juz rozumiem umiejetnosci lezia w jednych dziedzinach i minimalne braki w
              innych, hehehehe
              • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:28
                do wielkiego miasta? to Ciebie na jakas wioche wywialo?
                przeciez slawne miasteczko jest big o ile mnie wzrok nie
                mylil. pojedz do tampere, odwiedz muzeum muminkow, jest
                zarabiste. i nawet maja znizke dla studentow.
                • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:30
                  martuha napisała:

                  > do wielkiego miasta? to Ciebie na jakas wioche wywialo?
                  > przeciez slawne miasteczko jest big o ile mnie wzrok nie
                  > mylil. pojedz do tampere, odwiedz muzeum muminkow, jest
                  > zarabiste. i nawet maja znizke dla studentow.

                  Ja ani w wielkim,ani slawnym nie mieszkam. Mieszkam kolo firmy, we wiosce, co
                  sie zowie:))
          • Gość: leziox Re: witam po dluzszej nieobecnosci IP: *.ipt.aol.com 22.07.03, 12:36
            To był taki specjalny elementarz dla dzieci ze szkoły specjalnej,no,taki trochę
            inny niż te tradycyjne.
            • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:49
              Leziu, mozesz podac tytul, autora i wydawnictwo tego
              elementarza?
              Grooszek, to rzeczywiscie nienajlepiej mieszkac na
              zadupiu, ale przynajmniej ta przyroda....
              • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:56
                martuha napisała:

                > Leziu, mozesz podac tytul, autora i wydawnictwo tego
                > elementarza?
                > Grooszek, to rzeczywiscie nienajlepiej mieszkac na
                > zadupiu, ale przynajmniej ta przyroda....


                jest ok. Zycie tansze o 25%, chalupa za darmo... A do maista 30 minut
                autobusem:)))
                • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:58
                  z tego co wiem, to komunikacja w suomi jest cholernie
                  droga. drobna rada, nie porywaj sie czasem na taksowki,
                  raz zrobilam ten blad.
                  • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 12:59
                    martuha napisała:

                    > z tego co wiem, to komunikacja w suomi jest cholernie
                    > droga. drobna rada, nie porywaj sie czasem na taksowki,
                    > raz zrobilam ten blad.


                    Toc tu nawet nie jezdza:))). A autobus - moze i nie tani jak na nasze warunki,
                    ale to raptem pol godziny mojej pracy:)
                    • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 13:03
                      a nie myslales o rowerku? toc to sama radosc i
                      przyjemnosc w taka pogode.
                      • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 13:17
                        martuha napisała:

                        > a nie myslales o rowerku? toc to sama radosc i
                        > przyjemnosc w taka pogode.


                        Mam:)). Dostalem - tez za darmo, bo mnie chyba tu lubia:). Ale dopeiro w
                        niedziele, wiec sie przyzwyczajam:). A w przyszlym tygodniu do Tampere - chco
                        to prawie 60km w dwie strony...
                        • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 13:36
                          dasz rade, a poza tym warto. zajrzyj nad tamtejsze
                          jeziorko, a raczej na ich styk. tam zawsze na brzegu
                          przesiaduja fajni ludzie i chlodza skrzynki browara w
                          wodzie. poza tym zawsze moga poczestpwac tym specjalem.
                          niestety popijaja tylko finskie popluczyny ;)
                          • grooszek Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 13:38
                            martuha napisała:

                            > dasz rade, a poza tym warto. zajrzyj nad tamtejsze
                            > jeziorko, a raczej na ich styk. tam zawsze na brzegu
                            > przesiaduja fajni ludzie i chlodza skrzynki browara w
                            > wodzie. poza tym zawsze moga poczestpwac tym specjalem.
                            > niestety popijaja tylko finskie popluczyny ;)


                            I to juz mam za soba:)). nie nie, nie siedze tu caly czas na dupie, boc i
                            ucwierkl bym dosc szybko:) A ze znajomych mam kupe w miescie, to i bywam tam ze
                            dwa razy w tygodniu, ledwo do domu potem wracajac;)))
                            • martuha Re: witam po dluzszej nieobecnosci 22.07.03, 13:48
                              haha, i bardzo dobrze. oby jak najczesciej widywac ludzi,
                              a nie losie czy inne dziwolagi ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka