magdakrass
30.10.08, 00:19
Dzis póznym wieczorem ktos zaparkował na samym zakręcie u zbiegu
B i C długa lawetę. W tym miejscu jest stosunkowo ciemno, laeweta
nie oswietlona. O mało co zaczepiłby o wystająca część kierowca
wyjezdżający z garazu C. Proszę mi nie opowiadać że ta laweta
wjechała na zderzak czy wjechała na kartę. Wjechała bo ja ochrona
wpuściła i nic to ochrony nie interesuje jak zaparkował kierowca
lawety, gosć budynku B.