Dodaj do ulubionych

Grodzimy się

28.05.09, 18:42
Od pewnego już czasu właściciele mieszkań na parterach budynków
rozpoczęli intensywna akcję zagradzania sporych połaci tarasów.
Grodza się roślinami, grodza płotkami, grodzą najróżniejszymi
przepierzeniami. Byle zająć, byle zapanowac nad działka za friko.
Całkiem spore konstrukcje płotkowe straszą z tarasu budynku C. Tam
widać głód ziemi najmocniej się w genach utrwalił. Znając mentalność
tych anektujących co się da / taras, korytarz / mogę przypuszczać że
rok bieżący będzie czasem utrwalania tych płotów i powolnej
przymiarki do zadaszeń. A co? Oranżerii sobie zrobić nie mozna?
Zarządy oczywiście głuchę na te inwestycje i slepe.
Obserwuj wątek
    • bonnie75 Re: Grodzimy się 30.05.09, 18:12
      ...ale ze co?
      ... ze kwiatka w donicy albo innej tujki na WLASNYM tarasie nie moga sobie
      postawic??? Nie bardzo rozumiem apelu.

      W kwestii formalnej - nie mieszkamn na parterze.
      • monia148 Re: Grodzimy się 31.05.09, 12:45
        na własnym oczywiscie można wszystko. Pod warunkiem uwzględnienia np
        faktu że to częśc budynku, której zmieniać nie wolno / jak np
        kolorystyki balkonów itp /. Ale chodzi o własność , oczywiście
        indywidualna
    • mar-zz Re: Grodzimy się 31.05.09, 13:26
      Wszystko co umieszczasz na zewnątrz własnego mieszkania wymaga zgody
      wspólnoty. Zmiana koloru ram okiennych, dowolna zabudowa balkonu,
      wieszanie szyldów na ,,swojej,, scianie itp nie moze być dowolne,
      niczym nie ograniczone. Przykład szyld stomatologa , który nikogo
      nie pytając ,,ustroił,, budynek przy milczącej zgodzie wszystkich.
      Tym samym zarząd c pozwala na wszystko
      • wahazzc Re: Grodzimy się 31.05.09, 19:44
        > Wszystko co umieszczasz na zewnątrz własnego mieszkania wymaga zgody
        > wspólnoty.

        Nieprawda, nie wszystko - antenę możesz sobie powiesić bez zgody.
        • mitaka Re: Grodzimy się 01.06.09, 01:21
          jak widać bez zgody można również mając mieszkanie od zewn. strony osiedla
          zabudować balkon i całkowicie zagracić go do wysokości 1.8m
        • sibeliuss Re: Grodzimy się 01.06.09, 10:31
          wahazzc napisał:

          > Nieprawda, nie wszystko - antenę możesz sobie powiesić bez zgody.

          Mylisz się, elewacja nie jest Twoją własnością.
          • wahazzc Re: Grodzimy się 01.06.09, 19:17
            > Mylisz się, elewacja nie jest Twoją własnością.

            No więc właśnie jest moją własnością (a raczej współwłasnością) i mogę sobie na
            niej powiesić np. antenę TV-SAT tako rzecze Sąd Najwyższy. Szczegóły tutaj:
            www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=4007
            • e_t_zz Re: Grodzimy się 01.06.09, 19:53
              Dzieki Ci wahazzc za ten link. Moze niektorzy zrozumieja conieco.
              Ciekawe czyją elewacja bma byc wlasnoscia, skoro wlascicielami budynku sa
              wlasciele mieszkan w odpowiednich czesciach? Kogo mialabym pytac o zgode na
              antene? A czy na kwiatki, krzesla, stoliki balkonowe tez mam sie pytac o zgode -
              kogo? Troche rozsadku proponuje.
              Tez mnie wkurza jak widze na balkonach syf i malarie, ale nie mam zamiaru isc do
              kogos i kazac mu sprzatac balkon. Inna sprawa gdy ten balagan na balkonie
              powoduje szkody dla innych, np. insekty. Mieszkamy we wspolnocie (nie
              administracyjnej) lecz ludzkiej i trzeba nawzajem to szanowac - bez przegiec w
              jedna czy w druga strone.
              • sibeliuss Re: Grodzimy się 02.06.09, 09:32
                Być może są jeszcze ludzie dla których "talerz" na balkonie jest
                miernikiem stanu majątkowego i nadaje prestiżu smile
                • wahazzc Re: Grodzimy się 02.06.09, 10:40
                  Widocznie niektórym sąsiadom nie mieści się to w głowie ale są tacy, którzy
                  lubią mieć wybór.
    • monia148 Re: Grodzimy się 02.06.09, 15:53
      Orzeczenia sądowe trzeba umieć czytac. Nie mozna ich traktować
      wycinkowo. Jeśli sąd stwierdził że coś jest współwłasnością znaczy
      że nie jest własnoiścia indywidualna. Zatem nie można z tej
      wspólwłasnosci korzystać jak z własności indywidualnej. Jeśli jeden
      z mieszkańców zaanektuje sobie korytarz oznaczy to że naruszył
      współwłasność czyli ograniczył prawa do tej części korytarza innych
      współwłaścicieli. Podobnie z tarasem. Czymś zupełnie innym jest prawo
      do korzystania z współwłasności czyli chodzenia tym korytarzem
      tudzież zawieszania anten. Tu akurat nie narusza się praw innych
      włąścicieli. Z tym , że o usytuowaniu anteny decudyją inne przepisy
      i nie ma pełnej tu dowolności czy nieograniczonej swobody
      • wahazzc Re: Grodzimy się 04.06.09, 13:27
        Nie ważne jak byś obracała kota ogonem ten wyrok i jemu podobne dowodzi, że jest
        jeszcze trochę wolności w naszym kraju, także na naszym osiedlu. I choć
        niektórzy sąsiedzi może przesadzają ze swobodą w pewnych sprawach (np.
        wystawianie wieczorem butów przed drzwi na wycieraczkę) to ja się cieszę z tej
        wolności, bo wiem że kiedy będę chciał np. zamontować sobie antenę UKF to nie
        przyjdzie do mnie żaden faszystowsko/północnokoreński komitet blokowy i nie każe
        mi jej zdjąć!
        • monia148 Re: Grodzimy się 27.06.09, 13:10
          wolność w Twoim wahazzc rozumieniu kończy się poza granica własności
          czyli mieszkania. Tam gdzie zaczyna się strefa wspólna już z tej
          wolnosci dowolnie korzystać nie mozesz. Czyli zajmować korytarza
          / bo buciki Kamilka, Bo zabaweczki Dorotki, bo rower Mariusza, bo
          smieci które rano zostana wyniesione i dziesiątki podobnych /. Taras
          o ile wiem nie jest częścią mieszkania. Ponadto stawiając różnego
          rodzaju konstrukcje płotowe / coż gusta sa rózne /tworzysz ład na
          wzór obozu cygańskiego. Tak więc anarchia i bałagan kontra Twoje
          poczucie wolnosci przeciwstawiam. A gdyby tak ktoś zechciał
          pomalować sobie ,,swój,, fragment garazu na rózowo / bo ładne i
          takie cieplutkie / to protest przeciw byłby ograniczeniem swobody?
          A może przebudowa balkony i zmiana jego kolorystyki to sprawa
          indywidualna i nic do tego ,, faszystowsko/północnokoreańskiemu
          komitetowi blokowemu? Walnij sie w czerep, jesli on rzeczywiście
          posłużył co wyprodukowania tych mysli, bo wyglada jakby z innej
          części ciała pochodziły
    • karaton Re: Grodzimy się 27.06.09, 00:00
      ja poproszę o więcej takich uwag, bo sie szczerze uśmiałem - tego
      typu komentarze do rzeczywistości to znakomita komedia
      btw - nie mieszkam na parterze i nie zasadziłem żadnego kwiatka,
      więc w tej kwestii nie podlegam ściganiu przez komitet blokowy,
      funkcjonariuszy ORMO, ani blokowych porządkowych
      dzieki, dzieki
      no znakomite...
      smile)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka