monia148
28.05.09, 18:42
Od pewnego już czasu właściciele mieszkań na parterach budynków
rozpoczęli intensywna akcję zagradzania sporych połaci tarasów.
Grodza się roślinami, grodza płotkami, grodzą najróżniejszymi
przepierzeniami. Byle zająć, byle zapanowac nad działka za friko.
Całkiem spore konstrukcje płotkowe straszą z tarasu budynku C. Tam
widać głód ziemi najmocniej się w genach utrwalił. Znając mentalność
tych anektujących co się da / taras, korytarz / mogę przypuszczać że
rok bieżący będzie czasem utrwalania tych płotów i powolnej
przymiarki do zadaszeń. A co? Oranżerii sobie zrobić nie mozna?
Zarządy oczywiście głuchę na te inwestycje i slepe.